oliwka188
27.09.09, 23:28
Czy naprawdę można kochać do końca życia? Przecież nic nie może trwać wiecznie. Zawsze jest jakieś "ale", jakaś niedoskonałość partnera pomimo wielu jego zalet, jakaś sprzeczka, konflikt, pokusa.. Zawsze jest ryzyko, że się nie uda. Więc czy warto? Ja sama jestem niedoskonała do bólu. Czy takie zołzowate charaktery też mają szansę znaleźć swoją drugą połówkę? Jak jest/było z Wami?