Kobieta porzucona i nowy zwiazek

28.09.09, 11:21
Witam
Co drodzy forumowicze sadzicie o takiej sytuacji. Poznalem dziewczyne moich
marzen i jest nam swietnie od pewnego czasu. Jednak dowiedzialem sie ze jest
po bardzo dlugim zwiazku ktory zostal zakonczony przez jej bylego. I bylo to
calkiem niedawno. Czasami o nim wspomina i wyczuwam ze bardzo cierpi z tego
powodu. Ma do niego zal ale twierdzi ze musi skonczyc z tamtym zyciem choc
narazie musi sie zebrac na odwage zeby mu o tym powiedziec (koles chce z nia
utrzymywac kontakt kolezenki a ona tego nie moze zniesc, twierdzi ze
szantazuje go emocjonalnie a ona chce zaczac zycie ze mna). Zapewnia mnie ze
nie jestem pocieszeniem po bylym i ja jej wierze. Macie jakies podobne
doswiadczenia , bylisci w podobnej sytuacji ?
    • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:32
      smallking2 napisał:

      > Zapewnia mnie ze
      > nie jestem pocieszeniem po bylym

      taaa ;]

      > i ja jej wierze

      cóż, podobno wiara czyni cuda :D
      • niebieski_lisek Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:37
        A ty skąd masz podstawy żeby twierdzić że jest inaczej?
        • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:43
          Kobieta, która była w długim związku i bardzo emocjonalnie przeżyła rozstanie
          nie pakuje się od razu w nowy związek. A jeśli już to robi to właśnie po to aby
          się pocieszyć, dowartościować etc.

          Jak dziewczyna pozbiera się psychicznie po wcześniejszym związku to
          prawdopodobnie zostawi obecnego faceta gdy tylko na horyzoncie pojawi się
          ktoś fajniejszy.

          Taki schemat postępowania kobiet jakoś często się powtarza :)
          • niebieski_lisek Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:57
            Jaaasne. Nie obraź się, ale to psychologia spod budki z piwem. To jak szybko
            kobieta jest gotowa na nowy związek, zleży od niej samej, i od tego jak długo
            kończył się związek. To że formalnie skończył się załóżmy - miesiąc temu - nie
            oznacza że kryzys nie zaczął się o wiele wcześniej. Prawdopodobnie twoje
            dywagacje nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jasne, że niektórzy ludzie
            potrzebują czasu na "żałobę" po związku, ale skoro ona po krótkim czasie była
            gotowa na wejście w nową relację to prawdopodobnie jest na nią gotowa.
            • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:37
              Po przeczytaniu Twojego posta muszę napisać, że się zgadzam, ale z Twoją stopką,
              z resztą nie ;)
              • niebieski_lisek Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 13:19
                Sygnaturka jest stworzona na potrzeby innego forum, ale bardzo ją lubię. To że
                się ze mną nie zgadzasz nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia, bo to już wiem
                od twojego pierwszego posta :) Spróbuje tylko uwierzyć że ludzie nie są
                schematyczni, ba często są nieprzewidywalni. Nie da się przyłożyć jednego
                szablonu do wszystkich.
            • figgin1 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 29.09.09, 08:06
              niebieski_lisek napisała:

              > Jaaasne. Nie obraź się, ale to psychologia spod budki z piwem.

              Jaki "psycholog" taka psychologia.
          • figgin1 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 29.09.09, 08:03
            Janie, twoje jsanowidztwo jest porazajace. Przeszedles jakis kurs
            czy co?
    • cafem Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:43
      Wiesz, wiekszosc kobiet wchodzacych w nowy zwiazek albo kogos niedawno porzucila, albo zostala porzucona:)

      I zawsze jakos sie ten poprzedni zwiazek wspomina, bo jakby nie bylo, w ostatnich miesiacach/latach partner byl integralna czescia zycia.

      Co wcale nie znaczy, ze dziewczyna, ktora ma na koncie jakis zwiazek, nie jest w stanie stworzyc nowego:)
    • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 11:57
      smallking2 napisał:

      > Witam
      > Co drodzy forumowicze sadzicie o takiej sytuacji. Poznalem dziewczyne moich
      > marzen i jest nam swietnie od pewnego czasu.

      Świetnie to na pewno jest Tobie, jej może być tylko miło :)
      Poza tym gdybyś wierzył, że jej też jest tak świetnie z Tobą jak Tobie z nią to
      nie zakładałbyś tego wątku. Ale jakiś głos (przeczucie) mówi Ci, że nie do końca
      jest tak świetnie jak by Ci się wydawało, ciekawe dlaczego...
      • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:07
        Nie zastanawiam sie bardzo nad jej uczuciami bo zakochalem sie w niej jak
        uczniak. Ona tez odwzajemnia duza czesc uczuc ale nie tak jak ja bo rozmawiamy o
        naszych sprawach szczerze.I ja to rozumiem bo wiem ze ciezko jest pogodzic sie z
        porzuceniem , ona go kochala i gdyby mi powiedziala ze nic do niego nie czuje
        teraz to i tak bym nie uwierzyl. Zalozylem watek bo chcialem wiedziec czy taki
        bagaz emocjonalny z poprzedniego zwiazku moze byc duza przeszkoda do budowania
        nowego. I chcialem dostac kilka rad jak postepowac zeby ona o nim spokojnie
        zapomnniala
        • mamba8 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:26
          Aha. Tak sie sprawy maja. No to cofam swoja rade i mysle, ze na jakis czas
          powinienes sie odsunac od niej, zeby i ona Cie pokochala. Inaczej to istnieje
          szansa, ze Cie wykorzysta.
    • mamba8 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:02

      Nie wiem ile sie spotykacie..niemniej jednak powinienes reagowac na jej
      cierpienie inaczej. Nie wystarczy wysluchac, bo dalej bedzie tak jak jest. Moim
      zdaniem powinenes wymienic pare zdan z jej eksem i powiedziec mu, zeby dal jej
      spokoj a od niej wymagac zeby nie utrzymywala z nim kontaktu dopoki rany sie nie
      zagoja.
      • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:56
        No wlasnie Twoja wypowiedz pozwoli mi zadac pytanie o ktore w gruncie mi chodzi.
        Czy powinienem od niej wymagac zeby zerwala calkowity kontakt? I czy to nie ona
        powinna rozmowic sie z nim? Powiedziala mi ze tak zrobi gdy zdobedzie sie na
        sily zeby mu powiedziec zeby calkowicie znikl z jej zycia. Czy moja inicjatywa
        nie spowoduje ze postapi tak jak ja poprosze a potem nie odwroci sie to
        przeciwko mnie ?
        • mamba8 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 13:07
          Tak. Masz prawo tego na dana chwile wymagac, poniewaz inaczej nie bedzie z toba
          w stanie stworzyc zwiazku i rany sie nie zabliznia. Ona powinna rozmowic sie z
          nim, zeby jej dal spokoj, ale czasem to nic nie daje.......i eks dalej
          wykorzystuje dawne uczucia i sie kontaktuje.
          • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 13:57
            Mysle ze to dobra rada. I zastanawiam sie co w przypadku gdy po pewnym czasie w
            czasie rozmowy wspomni o nim z nuta satysfakcji ze np mu cos sie nie uklada. Nie
            wiem jak reagowac na takie testy.

            Moje poprzednie zwiazki nie byly obarczone tym problemem a tu zaczelo mi zalezec
            i nie chcialbym wpasc w spirale zazdosci. I widze ze to nie jest takie proste
            jak myslalem na poczatku.
        • equiprimordiality Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 29.09.09, 01:49
          Myślę, że żądanie, by zerwała z tamtym kontakt nic nie da. Jeśli go
          jeszcze jakoś kocha, to nic nie wskórasz, a jeśli nie kocha to nie masz
          się czym martwić.
    • sondey Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:19
      niepotrzebnie utrzymuje z nim kontakt- przez to wspomnienia wracają. może
      porozmawiaj z Nią o tym. może niech zmieni nr.tel.?
    • stedo Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 12:37
      Musisz wziąć na przeczekanie i cierpliwość.A ona też powinna dołożyć starań by
      jak najszybciej uwolnić się od wspomnień i resentymentów, tzn. zerwać wszystkie
      kontakty z tamtym.Przecież nie ma w stosunku do tamtego żadnych zobowiązań. To
      on ją zostawił.Jeśli tego nie zrobi, to będzie oznaczało, że jeszcze coś do
      niego czuje, a Ty jesteś tylko klinem.
      • nanai11 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 14:01
        Jesteś tzw. przeczekaniem. Nie zwiaże sie z tobą, to pewne. Skąd wiem??jestem po
        dwóch rozwodach. I osoby które poznajemy dosć szybko po rozstaniu długim,
        traktujemy jako poczekalnie. Ciesz sie z kazdej chwili.
    • ladette.e Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 14:26
      Jakbym czytała o sobie... Też się rozstałam z kimś, całkiem niedawno bo 3
      miesiące temu. Byliśmy ze sobą długo. Od razu kogoś poznałam i to było tak
      naprawdę na zasadzie, ja to nazywam "plasterka". Później poznałam znowu faceta,
      z którym tak jakby się spotykam o to też jest tylko po to, by nie myśleć o tym,
      z którym byłam 7 lat. Nie twierdzę, że Twoja "dziewczyna" ma tak samo jak ja,
      ale jest na to duża szansa. Byłabym ostrożna na Twoim miejscu i nie zakochiwała
      się od razu. Wiem co ona czuje.. Możesz być najfajniejszym facetem jakiego do
      tej pory spotkała, ale jeżeli gdzieś w środku dalej coś czuje do byłego nic nie
      zrobisz. Choć istnieje również nadzieja, że pomożesz jej o nim zapomnieć. Będąc
      kilka lat z kimś ciężko jest na nowo być samemu, człowiek szuka obiektu, który
      wypełni pustkę i sprawi, że na nowo można się uśmiechać. Póki co bądź dobry dla
      niej, wyrozumiały i nie naciskaj żeby jej nie spłoszyć.

      Napisz jeszcze ile lat była z poprzednim chłopakiem. Czy on ją zostawił dla innej?
      • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 14:58
        4 lata lub moze nawet wiecej. Zostawil ja bo nie chcial z nia byc.

        Czy twierdzisz iz kobieta po takim zwiazku moze mowic iz nie jest z Toba dlatego
        zeby wyleczyc sie z tamtego faceta natomiast wewnatrz czuje cos innego? Czy taka
        burza emocjonalna po rozstaniu moze spowodowac iz zle interpretuje uczucia do mnie ?



        • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 15:14
          smallking2 napisał:

          > Czy twierdzisz iz kobieta po takim zwiazku moze mowic iz nie jest z Toba dlateg
          > o
          > zeby wyleczyc sie z tamtego faceta natomiast wewnatrz czuje cos innego?

          Myślę, że ona sama może nie być pewna co czuje.
          • figgin1 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 29.09.09, 08:11
            jan_hus_na_stosie napisał:
            >
            > Myślę, że ona sama może nie być pewna co czuje.
            >
            >

            No proszé, laska nie wie a nasz forumowy prorok wie...
        • ladette.e Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 15:25
          Uważam tak samo jak jan, ona sama może nie być pewna co czuje. Dlatego zachowaj
          dystans, bo możesz ucierpieć. Nie musisz, ale możesz. Ile czasu minęło od rozstania?

          Twierdzę, iż kobieta po związku nie mówi dlaczego się zaczyna z kimś spotykać.
          Być może szuka lekarstwa na zapomnienie. Dobrze dla niej, że trafiła na kogoś
          kto stara się ją zrozumieć i nie ma pretensji o jej przeszłość. Nie wiem czy
          burza po rozstaniu sprawia, że mylnie interpretuje swoje uczucia. Ja piszę tylko
          o tym co sama czułam i czuję w dalszym ciągu. Być może ona ma inaczej, możliwe
          że już zapomniała o byłym facecie, że się wyleczyła. Oby tak było, ale z mojego
          doświadczenia wynika, że facet po rozstaniu to dobra rzecz, jeżeli chce się
          szybciej zapomnieć.
        • jack20 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 15:26
          "..Zostawil ja bo nie chcial z nia byc"
          chyba sam w to nie wierzysz, ze zostawil taaaka super dziewczyne po
          4 latach, bo ... nie chcial z nia byc, ale jej kolega chce byc!
          powod jest inny napewno.
          • slawomirstec Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 15:44
            jack20 napisał:

            > "..Zostawil ja bo nie chcial z nia byc"
            > chyba sam w to nie wierzysz, ze zostawil taaaka super dziewczyne po
            > 4 latach, bo ... nie chcial z nia byc, ale jej kolega chce byc!
            > powod jest inny napewno.

            Bo mu sie znudzilo i postanowil sie wyszalec , moze przestal ja kochac i
            postanowil ulozyc sobie zycie na nowo. Super to ona jest dla mnie wiec to co do
            niej czul i co stalo sie po tylu latach to jest inna historia.

            do ladette.e

            Czasu minelo bardzo malo pewnie kilka miesiecy (3,2)? Ja sie juz zaangazowalem i
            nic na to nie poradze a znamy sie bardzo krotko. Nigdy nie mialem tak wczesniej.
            Ale na pewno nie bede jej cisnal i zamykal przed swiatem zeby tylko nie myslala
            o bylym. Bede staral sie o nia i nie bede myslal jak to sie skonczy. Wiem ze
            moze mnie zranic ale no risk no money :).

            Watek zalozylem po to by uslyszec zyciowe historie jak to moze dalej sie
            potoczyc i jak powinienem postepowac w trudnych rozmowoach o bylym. Widze ze
            bardzo duzo osob ma negatywne zdanie i ocenia mnie jako 'pocieszacz' , mam
            nadzieje ze tak nie jest :)












            • stedo Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 16:00
              Ale się nie przelogowałeś;))
              • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 16:01
                a tam co zrobic :)
                • stedo Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 16:05
                  Nie no pewnie, nie tragedia;)Zdarza się. Tylko dlaczego piszesz pod kilkoma
                  nickami? Wstydzisz się problemu? Nie ma czego, naprawdę:)Powodzenia:)
                  • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 16:07
                    forum czytam od dawna ale pisze pierwszy raz, chcialem stworzyc temat i
                    wyskoczylo mi okienko stworz nowe konto , nie wiedzialem ze to jest to samo co
                    poczta na ktora zalogowalem sie pozniej :)
        • stedo Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 15:36
          Ona z pewnością ma dobre intencje.Chce zapomnieć i ułożyć sobie życie na
          nowo.Ale serce nie sługa.Różnie może być.Może jej się nie udać dopóki nie
          wyleczy się z poprzedniego. Gdy będziesz cierpliwy i wyrozumiały może jej to
          pomóc.I na pewno definitywne zerwanie kontaktów z tamtym, mimo że ona może
          sądzić co innego w chwili obecnej.Weż taką możliwość pod uwagę, ale jeśli Ci
          zależy to nadal zdobywaj, staraj się. Czas leczy rany i może coś z tego wyniknie.
          • smallking2 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 28.09.09, 16:06
            Dzieki za mile slowa. Tak tez zrobie :)
            • fioretta_799 Re: Kobieta porzucona i nowy zwiazek 29.09.09, 00:45
              Bardzo mi sie nie podoba to jej utrzymywanie kontaktow z bylym.A pomyslales , ze
              moze byc tak, ze skoro nie odszedl do innen, to moze zmienic zdanie i ona poleci
              do niego na jego jedno skinienie ?

              Mnie spotkala taka historia. Facet byl sam juz od roku, specjalnie , zeby o
              swojej bylej zapomniec, wrocil do kraju po 10 latach za granica. Rozpoczal zycie
              od nowa i nie bylo mu latwo. Poznal mnie. Zauroczony mna , te same
              zainteresowania, wydawalo sie, ze jestesmy stworzeni dla siebie. Pewnego razu
              nie przyszedl na spotkanie. Wyslal mi SMS - a, ze " musi zalatwic bardzo
              osobisty problem ". Potem wyjasnil w mejlu, ze odezwala sie jego byla, czego sie
              nie spodziewal, nie spodziewal sie tez , ze jeszcze ma do niej uczucia .......

              Teraz ja jestem juz 4 miesiace sama.Wczesniej wszyscy faceci, ktorych
              spotykalam, mieli ochote na kontynuacje znajomosci. Po 2 miesiacach zaczelam
              znowu randkowac. I co ? 4 facetow pod rzad nie mialo ochoty podtrzymywac
              znajomosci. Sama nigdy bym nie wpadla dlaczego. Ten czwarty mi wprost
              powiedzial, ze jeszcze emocjonalnie nie wyszlam z tamtego zwiazku. Ja naprawde
              nie zdajac sobie z tego sprawy w czasie spotkan non-stop gadalam o tamtym facecie.

              Stapasz po bardzo sliskim lodzie. Uwazaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja