No i go nie kocham

29.09.09, 08:57
Mam 29 lat.
Właściwie większość życia byłam sama: tak się jakoś złożyło: babskie
studia, absorbująca praca w otoczeniu innych kobiet.
Cudem piękności też nie jestem;)

Ostatnio poznałam faceta.
Przeżyłam z nim romans wakacyjny.
I nagle…wakacje minęły, a ja zrozumiałam, że go nie kocham.
Czuję do niego pożądanie, lubię go, w sumie dobrze mi w jego
towarzystwie.
Jest czuły, dobry, opiekuńczy.
Ale go nie kocham.

Zawsze marzyłam o wielkiej namiętnej miłości – takiej co dodaje
skrzydeł, a jak przyszło co do czego to taka mizeria uczuciowa;(
On chce się dalej spotykać.
Nie mam pojęcia, czy taki związek ma sens.
Nie wiem, czy jestem zdolna do takiej „wyśnionej” miłości – czy
rzeczywiście jestem w stanie się w kimś zakochać, czy też lepiej się
związać z kimś, kto po prostu mnie kocha.

Czy ktoś był może w podobnej sytuacji?
    • roonya Re: No i go nie kocham 29.09.09, 09:03
      każdy z nas jest inny...wiem, że sa osoby (niektóre z nich pisały o
      tym na forum) , które potrafia związać sie bez namiętności i nawet
      sa szczęśliwe, u niektórych takie uczucie przychodzi z czasem, ale
      ja wiem, że tak nie potrafię. Próbowałam być z kims kto był
      wspaniały ,ale nie byłam w nim zakochana...i po jakimś czasie
      stwierdziłam,że to nie fair wobec niego. Postaw sobie pytanie: co
      jesli się z nim zwiążesz a pojawi się ktoś, w kim się naprawdę
      zakochasz? Myslę, że miłośc jest najwazniejsza...jestes jeszcze
      młoda i myslę, że zasługujesz na związek z uczuciem , no i ten twój
      facet tez...No ale ostateczna decyzję ty musisz podjąć. Zycze
      powodzenia
    • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 09:25
      nie ma wymarzonej milosci
      dobrze, ze chociaz go pożadasz i sie nie brzydzisz
      to wystarczy
    • piotr.55 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 09:29
      Nie ryzykuj. Bierz co Ci życie daje.
      Może to i brzmi brutalnie ,ale ma sens. Wielkie miłości szybko mijają, często
      pozostają po nich podbite oczy, a prawy człowiek przy boku jest skarbem nie do
      zastąpienia.
      A śnic nikt Ci nie zabroni :)
      • mruff Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:08
        Za dużo romansów czytałaś :)
        Jak dobrze Ci w jego towarzystwie i kręci Ciebie seksulanie to nie
        widzę przeszkód w kontynuacji.
        • equiprimordiality Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:33
          Też tak myślę, miłość czasami odkrywa się później.
      • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:26
        bardzo madrze :)
    • gobi05 nie było poloneza, to kupiłam jelcza 29.09.09, 09:54
      W dawnych czasach panna młoda miała welon do ślubu,
      a małżeństwa były aranżowane i - co ciekawe, nieraz
      całkiem dobre.

      Właściwie nie bardzo podoba mi się idea związku
      "z braku laku...", ale z drugiej strony, to my
      kierujemy swoim postępowaniem a nie nasza fizjologia.

      Myślę, że macie spore szanse powodzenia jako para.
      • panistrusia Re: nie było poloneza, to kupiłam jelcza 29.09.09, 12:37
        > W dawnych czasach panna młoda miała welon do ślubu,
        > a małżeństwa były aranżowane i - co ciekawe, nieraz
        > całkiem dobre.

        Ok, ale też stereotypy ról płciowych były bardziej jednoznaczne i o
        wiele silniejsze niż obecnie.
    • pureangel Re: No i go nie kocham 29.09.09, 10:06
      wydaje mi sie, ze lepiej bedzie dla niego ( i dla Ciebie rowniez)
      jesli mu powiesz szczerze.. zwiazek bez milosci nie ma sesnu
    • sommernachtstraum Re: No i go nie kocham 29.09.09, 10:08
      > Czuję do niego pożądanie, lubię go, w sumie dobrze mi w jego
      > towarzystwie.

      oczekujesz czegoś, czego nikt ci nie może dać. stracisz go i będziesz żalowała.
    • hermina25 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 10:12
      Ja byłam raz w życiu tak szaleńczo zakochana...i strasznie to znosiłam-ciągle
      miałam jakieś urojenia,przejmowałam się wszystkim,byłam chorobliwe zazdrosna itd
      :) wszystko skończyło się tak szybko jak się zaczęło i z takim samym wielkim
      hukiem :D
      wróciłam do siebie i obecnie do sfery uczuciowej podchodzę jak zwykle-chłodno i
      bez nadmiernego entuzjazmu :)
      może nie ma tych cudownych wzlotów i uniesień,ale jest mi tak bezpiecznie :) nic
      nie ryzykuję
      Tak więc babo-jeśli facet jest dobry,przede wszystkim-jeśli traktujesz go jako
      przyjaciela-to daj mu szanse :)
      w życiu nic nie jest wieczne :)))
    • deczko Re: No i go nie kocham 29.09.09, 10:17
      Cale zycie bylas sama, ktos Ciebie poderwal i jeszcze narzekasz?

      > Zawsze marzyłam o wielkiej namiętnej miłości – takiej co dodaje
      > skrzydeł, a jak przyszło co do czego to taka mizeria uczuciowa;(

      Zycie to nie jest bajka.
    • mamba8 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 10:58
      Wydaje mi sie ze wielka namietnosc nie ma nic wspolnego z miloscia. To dwa
      odrebne pojecia. Jednak jak nic z tego to nie trac jego czasu ani swojego :)
      zawsze mozecie sie spotykac jeszcze niezobowiazujaca dopoki nie znajdziecie
      nowych polowek.


    • kimmay Re: No i go nie kocham 29.09.09, 12:41
      Ja w sumie tez nigdy nie kochalam nikogo..
      Ale mysle, ze Ty powinnas sobie dac szanse (z nim). Tylko nie
      oszukuj go mowiac, ze kochasz..
    • paco_lopez Re: No i go nie kocham 29.09.09, 13:31
      wiesz co idź ty do klasztoru lepiej. prawie 30 lat kobita i myśli że
      jak dotąd przegwizdała kawał zycia, to jej się motyle w brzuchu
      całoroczne należą.
      • kag73 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 16:32
        No a dlaczego nie? Czy milosc spotyka tylko 18-sto latkow.
        A moze przydalaby sie Wam mala przerwa. Zobaczylabys czy zateskisz i
        czy to rzczywiscie nie milosc.
        Milosci mozna sie tez nauczyc, pokochac kogos z czasem, byc zgrana
        par przez cale lata.
        Ja sama nie chcialbym tak, jak dla mnie to musi byc milosc.
        Niemniej jednak ludzie podejmuja rozne decyzje.
        Kto wie czy on Ciebie kocha? Moze ma podobne odczucia?
        • titta4 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 19:06
          Jako jedyna chyba sie wyłamie i powiem- nie rób tego!Sama wyszłam za mąż bez
          miłości....i skończyło sie to źle, a mogło tragicznie.Fakt, teraz mam 2 śliczne
          córeczki ale....połamałam zycie paru osobom i nie sądzę,żeby to był sposób na
          zycie:/
          Nigdy tego błędu nie popełnię...nawet jakbym miała sama wychowywać dzieci do końca.
          • atela Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:26
            A moim zdaniem przyjaźń + pożądanie = miłość
            • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:37
              oczywiscie, do super, ze w tym wieku ma jeszcze pozadanie, wiadomo, ze kolo
              30stki cialo juz nie to...
              cos musi pewnie autorce watku przeszakdzac, gdyby bylo ok, to by nie marudzila,
              lepiej zastanowic sie chwile, co to jest, a nie zwalac wszystko na brak
              romantycznej milosci
    • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:30
      > Czy ktoś był może w podobnej sytuacji?

      Ja byłem=przez dwa miesiące pracowałem w absorbującej pracy w otoczeniu kobiet.
      Chcesz o tym pogadać?
      • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:38
        jak sie robi taki suwak?
        • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:40
          O! Cześć maha. A co chcesz odliczać? Ilość dni od kiedy kupiłaś swojego Misia na
          Telezakupach Mango?
          • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:49
            dokładnie :) ale nie wiem, cos robie zle, musze wkleic ten adres, ale nie wiem, jak:

            <a href="https://www.suwaczki.com/"><img
            src="https://www.suwaczki.com/tickers/dxomgu9ryho4lgdl.png" alt="Suwaczek z
            babyboom.pl" border="0"/></a>
            • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:51
              Weź wklej tylko to:
              www.suwaczki.com/tickers/dxomgu9ryho4lgdl.png
              na początku daj i na końcu
              • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:52
                Cholera - nie widać
                W każdym bądź razie wklej tego linka tak, jakbyś chciała wkleić obrazek na
                forum, czyli z img i /img.
              • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:52
                ale co mam dac na poczatku i na koncu? :)
                • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:54
                  mahadeva napisała:

                  > ale co mam dac na poczatku i na koncu? :)

                  Na początku "img" w kwadratowym nawiasie a na końcu "/img" - też w kwadratowym
                  nawiasie.
                  • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:56
                    dzieki ;) tak zrobiłam, teraz test :)
                    • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:59
                      Nie męcz się już.
                      Wklej to co ci wysłałem na priva.
                      • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:00
                        aha, dawno nie sprawdzalam tu poczty, za to wkleilam cos takiego:

                        https://www.suwaczki.com/tickers/dxomgu9ryho4lgdl.png
                      • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:05
                        wkleilam Twoje, zrobilam zapisz i nie dziala
            • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:51
              wkleilam tez adres obrazka, ale nie dziala...
              • hermina25 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:00
                Maha! Zrób sobie tam licznik-jeszcze tydzień czasu i olewam tego głupiego Misia :)
                • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:05
                  nie moge :) rano go zwyzywalam w smsach i za to czeka mnie wymarzony prezent :)
                  • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:21
                    mahadeva napisała:

                    > nie moge :) rano go zwyzywalam w smsach i za to czeka mnie wymarzony prezent
                    :)


                    Wyjeba#aś tyle sms-ów, że dostaniesz pakiet darmowych minut od Ery?
                    • hermina25 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:36
                      nie,nie- 100 min na rozmowy z jednym numerem-Misiowym ;)
                      • potworski Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:38
                        hermina25 napisała:

                        > nie,nie- 100 min na rozmowy z jednym numerem-Misiowym ;)


                        Maha nie rozmawia przez telefon z Misiem=nie trzeba. Wystarczy, że Miś ma w domu
                        mikrofon a Maha głośnik na ścianie.
                        • hermina25 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:46
                          jeszcze nie ma,ale to ten będzie wymarzony prezent :D
    • niebieski_lisek Re: No i go nie kocham 29.09.09, 20:45
      Ja byłam. Chodziłam z fajnym, mądrym chłopakiem, ale stwierdziłam że to nie to.
      Była poważna rozmowa, łzy i moje tłumaczenie że go nie kocham i że nic z tego
      nie będzie. Chłopak nie odpuścił, spotykaliśmy się nadal (lubiłam z nim spędzać
      czas, więc nie miałam nic przeciwko temu). Ta rozmowa była dla mnie
      oczyszczająca, sytuacja była jasna dla każdej ze stron. No i zupełnie
      niespodziewanie zakochałam się, nagle sobie uświadomiłam, że już nie chcę być
      bez niego. Teraz jest mi jak w bajce :)
      • jan_hus_na_stosie Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:02
        a ja bym odpuścił, szkoda czasu dla kobiet które same nie wiedzą czego chcą :)
        • mahadeva Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:08
          nie jest łatwo byc madrym, czlowiek sie tego uczy w zyciu
          • jan_hus_na_stosie Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:11
            Dlatego ja wolę bystre kobiety, które nie potrzebują całego życia aby dojść do
            oczywistych prawd :)
            • hermina25 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:23
              no tak Janek,bo Ty do oczywistych prawd dochodzisz w ciągu 5 sekund :>
              mam nadzieję,że tylko do tego dochodzisz tak szybko ;)))
              • nanai11 Re: No i go nie kocham 29.09.09, 21:40
                Skąd pewność ze miłosć ci sie należy??
    • asstoria Re: No i go nie kocham 29.09.09, 22:19
      Pomyśl o tym, że bywa, gdy po dłuższym czasie przyjaźń przechodzi w
      miłość, to po pierwsze. Po drugie, wydaje mi się, że nie musisz
      podejmować żadnej ostatecznej decyzji już teraz. Przecież można
      ustalić, że się przyjaźnicie, dajecie sobie szanse, i zobaczycie, co
      będzie. Jeśli szanujesz go i uważasz za wartościowego człowieka, daj
      sobie szansę, żebyś nigdy nie musiała żałować ewentualnego
      przedwczesnego zerwania. Twój stan emocjonalny, który oceniasz jako
      brak miłości, może być tylko pewną luką do zapełnienia; może dopiero
      nauczysz się odczuwac miłość i tę lukę zapełnisz. Nie wszystko można
      mieć od razu, nie każdemu jest to dane. Być może z tobą jest tak jak
      ze mną; ja pokochałam po dłuższym czasie. Ale wcześniej wiele razy
      się zastanawiałam, co zrobić, skoro nie czuję miłości,bo nie
      chciałam być nieuczciwa wobec partnera. Bardzo cieszę się, że
      pozwoliłam sobie na czas, na dojrzewanie do uczucia. Życzę Ci
      powodzenia i pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja