sneaky7
29.09.09, 15:46
Tak serio się zastanawiam po przeczytaniu paru wątków. Czy istnieje
zdrada w sytuacji gdy małżonkowie powiedzieli sobie, że się już
wzajemnie nie kochają, a małżeństwo trwa tylko formalnie? No i co
gdy jedna strona wtedy zdradza (jeśli to w ogóle można tak nazwać) i
kompletnie nie ma wyrzutów sumienia? Czy taka osoba to totalny zimny
drań/suka?