sarenkazlasu
02.10.09, 11:34
Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem- bardzo fajny,
inteligentny, na razie są to spotkania na luzie bez deklaracji choc
do kontaktu fizycznego już doszło. Wszystko toczyło się OK, do dziś
rana gdy odebrałam telefon od nieznajomej kobiety ( ciekawe skąd
miała mój numer), która histerycznie krzyczała w słuchawkę, że
odbieram dziecku ojca, ona na to nie pozwoli itd. Nie wiem kto to
mógł być, o ile mi wiadomo Kuba ( bo tak ma chłopak na imię) nie ma
dzieci. Rozłączyłam się natychmiast, a teraz siedzę i biję się z
myślami czy mu o tym powiedzieć, czy sprawe przemilczeć ?