Dzwoni do mnie obca kobieta i...

02.10.09, 11:34
Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem- bardzo fajny,
inteligentny, na razie są to spotkania na luzie bez deklaracji choc
do kontaktu fizycznego już doszło. Wszystko toczyło się OK, do dziś
rana gdy odebrałam telefon od nieznajomej kobiety ( ciekawe skąd
miała mój numer), która histerycznie krzyczała w słuchawkę, że
odbieram dziecku ojca, ona na to nie pozwoli itd. Nie wiem kto to
mógł być, o ile mi wiadomo Kuba ( bo tak ma chłopak na imię) nie ma
dzieci. Rozłączyłam się natychmiast, a teraz siedzę i biję się z
myślami czy mu o tym powiedzieć, czy sprawe przemilczeć ?
    • alpepe Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:37
      ja chyba bym oddzwoniła do tej kobiety i wypytała ją, a potem skonfrontowała to
      z wypowiedziami faceta.
    • disa Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:37
      oddzwoń i na spokojnie się zapytaj o co chodzi
    • real_mayer Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:37
      Oddzwoń i zapytaj o co chodzi
      • sarenkazlasu Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:39
        Do tej kobiety mam oddzwonić?? niestety nie wyświetlił mi się jej
        numer.
        • real_mayer Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:45
          Oj to szkoda, w takim razie może to pomyłka, lub jest coś o czyms nie wiesz o
          swoim ukochanym
    • real_mayer 3 osoby .. 02.10.09, 11:43
      w tym samym czasie radzą to samo heheh
    • mason_i_cyklista Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:44
      może pomyłka?:D
      • sarenkazlasu Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:45
        Raczej nie pomyłka. Padło jego imię i nazwisko....
        • real_mayer Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:46
          No to sprawa jasna jak dla mnie.
          • sarenkazlasu Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:49
            real_mayer napisała:

            > No to sprawa jasna jak dla mnie.

            Byłam raz u niego w domu i tam żadnej żony, ani dzieci nie było!
            Chyba, że je trzyma gdzie indziej:D
            • six_a Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:50
              no, albo to, albo Ciebie trzyma gdzie indziej :)
              • mason_i_cyklista Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:41
                kiedyś moja dziewczyna dostała telefon, od jakiejs laski by się ode mnie
                odwaliła. z tym że to było w gimnazjum więc zakładając ze macie więcej niż 15
                lat podejrzewam że coś moze być na rzeczy.
            • dish Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 15:56
              Żonę i dzieci trzyma pewnie w piwnicy. To się Tobie trafił jakiś krewniak Fritzla...

              ;)
    • mozambique Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:44
      skoros seks był " na luzie i bez deklaracji" to nie ma co sie
      czepiac o ewentualną zonę i prawdopodobne dzieci

      w koncu nic nie deklarował i nie obiecywał wiec nei ma co się
      rzuacać
    • mujer_bonita Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:49
      sarenkazlasu napisała:
      > o ile mi wiadomo Kuba ( bo tak ma chłopak na imię) nie ma dzieci.

      No to już Ci wiadomo co innego :)
    • gazetowy.mail Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:52
      Zacznij sie do niego łasić, obejmować na ulicy, wyciągnij tam gdzie
      jest dużo ludzi. Zaproponuj wyjazd na weekend. Jak zacznie kręcić,
      że jest zajęty to zanczy, że weekendy z żonką spędza. Przypomnij
      sobie gdzie mieszka i niby tam niechcący na spacer zawędrujcie.
      Byłaś u niego w domu? Znasz jego znajomych? Jeśli Cię chował tzn że
      znalazł sobie ciebie w jednym wiadomym celu.
      • sarenkazlasu Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:55
        Na wyjezdzie weekendowym byliśmy już raz, poza tym on przychodzi do
        mnie również w weekendy wieczorami.
        Na spacer w jego okolice trudno mi będzie zawędrować.Mieszka na
        drugim końcu miasta. Nie wiem dlaczego, ale bardzo krępuję się do
        niego zadzwonić z tą sprawą.
        • sweet_pink Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:08
          Powiedz mu spokojnie o tym telefonie. Poproś żeby się zastanowił, jakich ma
          wrogów i kto mu taką świnie podkłada. I zobacz co powie.
          Ufaj swojej intuicji.

          Ja kiedyś miałam sytuację, że facet z którym się spotykałam miał telefon, że
          chodzę do klubu dla swingersów (nie chodzę). Do dziś nie wiadomo kto miał pomysł
          na taki "dowcip".
      • disa Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 11:55
        taktyka dla 13 latki
        żeby sprawdzić czy on ma 2 dziewczyne ;/
    • mahadeva Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:01
      JAK mozesz o tym nie mowic?????
      • jan_hus_na_stosie Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 14:54
        Ale sygnaturka :D
      • ind-ja Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 05.10.09, 23:15
        a do psychoterapeuty jak dlugo uczeszczasz?Maha,nie moglam sie
        powstrzymac.troche mnie smieszysz,troche zadziwiasz i troche smucisz.
    • venettina Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:12

      Jesli padlo imie i nazwisko twojego faceta to sprawa jest jasna.

      Masz dwe mozliwosci:
      1. rozmawiasz z facetem
      2. sprawdzasz go bez rozmawiania (pogadasz jak bedziesz pewna)

      W pierwszym wypadku moze:
      - powiedziec prawde
      - isc w zaparte
      - klamac
      Zalezy jaki facet. Ty wybierasz.
      • sarenkazlasu Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:17
        przemogłam się i zadzwoniłam. Spokojnie powiedziałam co się stało.
        Był bardzo zdziwiony, powiedział, że nie wie o co chodzi i jakaś
        głupota, gorzej- wręcz odniosłam wrażenie, że jest zażenowany samym
        faktem, ze do niego dzwonię z czymś takim. Powiedział wprost " co za
        idiotyzmy, nie mam pojęcia kto mógl z czymś takim do ciebie
        zadzwonić". Naprawdę poczułam się jak idiotka, która bawi się w
        intrygi i sprawdzanie gościa. Chyba źle zrobiłam, teraz w jego
        oczach wyszłam na kretynkę.
        • venettina Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:21
          Nie! Takie rzeczy trzeba wyjasniac. Ja bym jednak byla czujna, bo to
          bardzo dziwna sprawa.
          • venettina Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:23
            Dodam jeszcze: DOBRZE zrobilas i on tez powinien to zrozumiec.
            • sarenkazlasu Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:30
              venettina napisała:

              > Dodam jeszcze: DOBRZE zrobilas i on tez powinien to zrozumiec.

              No właśnie się zastanawiam czy dobrze. Wyraźnie dał mi odczuć, że
              bawię się w jakieś intrygi czy prowokacje albo wręcz mi się nudzi.
              Niczego nie wyjaśniłam, a chyba straciłam.
              • nie.mam.tipsow Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:38
                Czyli teraz Ty jesteś intrygantką? Standardowe odwracanie kota
                ogonem. Ja bym mu nie ufała.
                • sarenkazlasu Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:41
                  nie.mam.tipsow napisała:

                  > Czyli teraz Ty jesteś intrygantką? Standardowe odwracanie kota
                  > ogonem. Ja bym mu nie ufała.

                  Nie powiedział mi nic wprost. Ale tak to odebrałam.
                  • nie.mam.tipsow Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:44
                    Powinien trzymać Twoją stronę, zwłaszcza jeśli to pomyłka lub żart.
                    Po prostu go obserwuj.
                    "Krytykować - to znaczy dowieść autorowi, że nie robi tego tak, jak
                    ja bym to zrobił, gdybym potrafił" (K. Capek)
                  • skarpetka_szara Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 15:57
                    Moim zdaniem jest manipulatorem i ma cie obwinieta wokol malego
                    paluszka. Wejdz na Nasza Klasa - zobacz jego profil, sprawdz SMS-
                    y. Faceci sa cwani, czasami maja dwa telefony - jeden "do zony",
                    drugi "do kochanki".
              • sweet_pink Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:43
                Zrób inaczej.
                Zastanów się jak ty byś się zachowała gdyby on do Ciebie zadzwonił i powiedział,
                że odebrał telefon od "Twojego zazdrosnego męża". Potraktowałabyś go jak idiotę
                i intryganta?
                To nie podstawówka i zabawy w ciuciubabkę. Dorośli ludzie jak coś tam razem
                zaczynają to dają sobie kredyt zaufania. Dlatego dorosłym jest, żebyś ty mu dała
                kredyt zaufania i nie robiła ze sprawy histerii (a nie robisz), a on żeby nie
                posądzał Cię o gierki (a on to z tego co piszesz robi).
                Ja bym teraz zrobiła krok do tyłu i czekała co będzie.
                • sarenkazlasu Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:46
                  sweet_pink napisała:

                  > Zrób inaczej.
                  > Zastanów się jak ty byś się zachowała gdyby on do Ciebie zadzwonił
                  i powiedział
                  > ,
                  > że odebrał telefon od "Twojego zazdrosnego męża". Potraktowałabyś
                  go jak idiotę
                  > i intryganta?
                  > To nie podstawówka i zabawy w ciuciubabkę. Dorośli ludzie jak coś
                  tam razem
                  > zaczynają to dają sobie kredyt zaufania. Dlatego dorosłym jest,
                  żebyś ty mu dał
                  > a
                  > kredyt zaufania i nie robiła ze sprawy histerii (a nie robisz), a
                  on żeby nie
                  > posądzał Cię o gierki (a on to z tego co piszesz robi).
                  > Ja bym teraz zrobiła krok do tyłu i czekała co będzie.
                  ----
                  Zastanawiam się czy ze względu na dość luźną jeszcze znajomość,
                  miałam prawo do takiego telefonu.
                  • sweet_pink Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:51
                    Moim zdaniem miałaś.
                    Znajomość jest dostatecznie poważna żeby był kontakt fizyczny, to nie widzę
                    powodu byś nie mogła się podzielić swoim problemem.
                  • jsolt tobie się coś pomyliło 02.10.09, 17:58
                    sarenkazlasu napisała:

                    > Zastanawiam się czy ze względu na dość luźną jeszcze znajomość,
                    > miałam prawo do takiego telefonu.

                    Zachowujesz się dziwnie, tak jakbyś bała się z nim rozmawiać
                    Znajomość luźna czy nie luźna - wyjaśnienie takich spraw jak posiadanie dzieci i
                    ewentualnej konkubiny/żony to podstawa każdej znajomości
                    Jeżeli kobieta dzwoni do Ciebie, wymienia go z imienia i nazwiska - to sprawa
                    jest raczej oczywista
                    Jeżeli facet próbuje zrobić z Ciebie intrygantkę czy wariatkę przejmującą się
                    takim telefonem - to sprawa także jest oczywista
                    • titta Re: tobie się coś pomyliło 14.10.09, 11:29
                      Moze ona rozumuje "wolny zwiazek - mnie nie obchodzi ewentualna
                      zona i dzieci i jego nie obchodza moje zobowiazania".

                      Choc ja mam wrazenie, ze raczej ma problem z poczuciem wlasnej
                      wartosci.
              • titta Re: Zadzwoniłam do niego 14.10.09, 11:23
                > No właśnie się zastanawiam czy dobrze. Wyraźnie dał mi odczuć, że
                > bawię się w jakieś intrygi czy prowokacje albo wręcz mi się nudzi.

                A bawisz sie w intrygi? Nie? No to dziewczyno, masz problem z
                asertywnoscia. Troche miesza ci sie rzeczywistosc, z tym co ty
                myslisz, ze ktos mysli.
        • nie.mam.tipsow Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:22
          Albo on próbuje zrobić z Ciebie kretynkę. Może to jakiś dowcip, a
          może nie... Bądź czujna.
          • venettina Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:25
            Jedyna mozliwa sytuacja to ze dzowonila jakas zlosliwa "byla". Poza
            ta mozliwoscia sprawa jest dziwna.
            • agawa48 Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 13:12
              Albo złośliwa, która chce być "przyszłą" :). Ja na spokojnie porozmawiałabym z
              facetem, nawet obróciła sytuację w żart, a potem go obserwowała. Faktycznie może
              być tak, że gość jest Bogu ducha winien, a dzwoniła jakaś zazdrosna baba.
        • 0riana Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 12:28
          Ha, to juz napewno powinno Ci dac do myslenia. O ile telefon mogl byc glupim
          zartem, to facet napewno w takiej sytuacji nie powinien robic z Ciebie idiotki.
          A jezeli robi, to moim zdaniem kreci...
        • jan_hus_na_stosie Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 15:00
          sarenkazlasu napisała:

          > Był bardzo zdziwiony, powiedział, że nie wie o co chodzi i jakaś
          > głupota, gorzej- wręcz odniosłam wrażenie, że jest zażenowany samym
          > faktem, ze do niego dzwonię z czymś takim. Powiedział wprost " co za
          > idiotyzmy, nie mam pojęcia kto mógl z czymś takim do ciebie
          > zadzwonić".

          chyba jeszcze nie wiesz jak niektórzy faceci potrafią iść w zaparte :D
          www.youtube.com/watch?v=AdanvYsScXc
          • skarpetka_szara Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 17:24
            Nic nie rozumiem, to po czesku?
            • vincentyna Re: Zadzwoniłam do niego 05.10.09, 19:46
              Co Ty, czeskiego nie znasz?
        • kag73 Re: Zadzwoniłam do niego 02.10.09, 17:28
          Co nie moglas sie doczekac. Trzeba bylo nie dzwonic. O takie rzeczy,
          naucz sie, pyta sie "na zywo" a nie przez telefon. Masz osobe
          naprzeciwko, widzisz reakcje, zwlaszcza faceci nie potrfaia klamac
          stojac naprzeciwko, przez telefon latwiej.
          Moze niwinny. Trudno, za pozno, zadzwonilas.
    • hermina26 Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:19
      Tak wogóle to uważam, ze to podłość straszna postawić babke w takiej
      sytuacji - tzn. nie powiedzieć jej o żonie i dziecku albo o byłej
      żonie/dziewczynie i zawsze obecnym dziecku!
      Albo wiesz w co się pakujesz i bierzesz dalsze konsekwence (w tym
      takie telefony) pod uwagę albo rezygnujesz z takiego układu!
      Nie oceniam w tym momecie czy to dobrze czy nie (bo wiadomo, że nie
      dobrze) zdradzać pertnera, ale nie zawsze postępujemy moralnie!
      Natomiast stawianie osby bliskiej w obliczu takiego kłamstwa i jego
      konsekwecji jest naprawde beznadziejne!
      Ja bym szczerze facetowi powiedziała o telefonie i zapytała czy mam
      się martwić psychopatką czy końcem związku!
      • k-58 Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 12:47
        Ja mysle ze warto miec sie na bacznosci i uwaznie popatrzec na faceta.Takie
        telefony nie zdarzaja sie ot tak.Kryje sie za nim jakas obecna lub byla kobieta
        tego Pana.Na pocieszenie dodam tylko ze moze byc gorzej.Znajomy ma kochanke od
        wielu lat.Gdy znalazl sobie mlodsza,ta stara wyslala sama do siebie sms-a Z
        tekstem obrazajacym goscia.I powiedziala ze to sms od tej nowszej
        kochanki.Pokapowal o co chodzi tylko przez to ze numer był inny.Ale wiadomosc
        byla zapisana w telefonie pod imieniem tej nowej.hehehe patologia.......
    • croyance Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 13:09
      Oj tam. Mnie sie kiedys przydarzylo cos takiego: bylam na praktyce
      dziennikarskiej, i wyslano mnie, zebym przeprowadzila wywiad z jednym
      gosciem. Ten gosc mial pomagiera, asystenta czy cos, i z nim
      rozmawialam przed wywiadem.

      Potem wyslalam obu maile z wywiadem do autoryzacji, pomagier odpisal,
      ze dziekuje bardzo, i na tym sie nasz kontakt skonczyl.

      Dwa tygodnie pozniej dostalam smsy od jego zony, czy zdaje sobie
      sprawe z tego, ze on ma zone i dzieci, i jak strasznie ich krzywdze
      (?). Pojecia nie mialam, o co chodzi, troche trwalo, zanim w ogole
      przypomnialam sobie tego czlowieka - niestety nie dane mi bylo
      wytlumaczyc, bo babka wyslala smsy z netu i nie dalo sie z nia
      skontaktowac. Szczerze mowiac, do tej pory nie wiem, o co jej
      chodzilo ..?
    • butterflymk Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 13:21
      Dobreeee,
      wnioskuję że on jest jakimś lekko bucem skoro tak zareagował na Twój
      telefon....skoro sobie tego ne wymyśliłaś i padło jego nazwisko to
      dlaczego on na Ciebie naskakuje jak to Ty jesteś zaskoczona...
      a wiesz jak mówią, najlepszą obroną jest atak...
      Może jakas laska - Twoja konkurencja - chce Cie od niego odciągnac...
      Może wygrzebała Twój numer jak spał....
      Jakie są Twoje relacje z tym gosciem?
      • croyance Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 13:24
        A jak mial zareagowac? Masz pomysl, jak sie bronic przed idiotycznymi
        zarzutami (jesli faktycznie takie sa)? Mial jej dokumenty pokazac, czy
        jak?
        • sweet_pink Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 14:00
          Ja w podobnej sytuacji zapewniłam faceta, że to złośliwość z czyjejś strony.
          Powiedziałam, że mi przykro, że dostał taki przykry telefon i że zastanowię się
          kto mój zrobić taki przykry dowcip. Nie zbagatelizowałam, że wydarzyło sie coś
          co jakoś dotknęło osobę z którą sie spotykam.
          • croyance Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 14:50
            Ja szczerze powiem, ze chyba bym zglupiala i wcale nie dementowala
            absurdalnych, w moim mniemaniu, plotek. Po prostu nie wiedzialabym,
            co powiedziec, i na pewno brzmialabym nieprzekonywujaco.

            W opisanym przeze mnie przypadku kilka postow wyzej, gdyby ta kobieta
            zadzwonila do mnie, zamiast sms-owac, tez nie wiem, co bym jej
            odpowiedziala - bylam tak zaskoczona, ze po prostu mowe mi odebralo,
            wiec w rozmowie na zywo zrobilabym pewnie niespecjalne wrazenie.
          • croyance Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 14:51
            Ja bym nie zakladala, ze to zlosliwosc, bo normalnie bym zglupiala, i
            naprawde nie wiedzialabym, co odpowiedziec na takie zarzuty.
            • sweet_pink Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 14:56
              Ja też na początku zdębiałam. Zdębienie jednak nie przeszkodziło mi zachować się
              jakoś do sensu (choć mało się nie poryczałam wtedy).
        • butterflymk Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 15:42
          ... porozmawiac normalnie, nie trzeba się rzucac od razu....
          tymbardziej że nie autorki wina tylko raczej jego skoro ktoś miał
          jej numer telefonu i dzwonił w sprawie tego faceta...
          • sweet_pink Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 15:49
            ..nie do końca...to może być też sprawka jakiegoś jej cichego wielbiciela lub
            wrednej koleżanki, którzy wiedzą z kim ona się spotyka.
            • haalszka Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 16:51
              spalona sprawa z ta rozmowa...
              trzeba bylo troche odczekac, uspokoic emocje i porozmawiac face to face, duzo
              wiecej bys wyczytala z twarzy ...
              teraz to on juz bedzie uprzedzony i zadne sady jego zachowania nie beda realne.
              Ale pogadaj z nim o tym, szczerze normalnie bez zakladania ze to prawda....
    • deodyma Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 17:30
      czyzby Kubus nie przyznal sie do tego, ze ma rodzine?
      i jeszcze chcesz milczec?
      • kag73 Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 17:54
        Trudno juz zadzwonilas i powiedzialas co i jak. Jak sie spotkacie,
        zobaczysz czy nawiaze do tematu. Jezeli nie, sama zacznij. Zobaczysz
        jak zareaguje.
        Jak sie bedzie rzucal, po prostu opowiedz o swoich odczuciach,
        powiedz szczerze "wiesz, krew mi w zylach zmrozilo po tym telefonie.
        Bylam w szoku. Jak myslisz kto to mogl byc?"
        Ty nie zrobilas nic zlego, tylko odebralas telefon.
    • 0ffka Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 02.10.09, 18:44
      ...albo mu ktoś zrobił wredny chamski nr, albo on oszukuje Ciebie.
      Powiedz mu o tym telefonie i powiedz, że nie życzysz sobie takich powtórek z
      rozrywki.
    • joygirl Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 05.10.09, 18:18
      cos za bardzo sie zajezyl...
    • grassant Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 05.10.09, 18:37
      pewnie ktoś podpuścił kretynkę, którą mąz opuścił
      • zawszezabulinka Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 05.10.09, 18:48
        albo pomylka, albo facet ukrywa cos przed toba.

        nie mniej jednak baby sa naprawde ale to naprawde ku.. a glupie i maja niezly
        tupet zeby wydzwaniac po obcych ludziach i mowicej drugiej ze zabierasz ojca
        dzieciom.

        puk puk przepraszam : jesli facet nie chce sie z dziecmi widziec to zadna
        awantura nie pomoze i nie przywroci dzieciom ojca.
        facet sobie moze nawet wyjechac na marsa i miec dzieci gleboko w dupce.

        mam nadzieje ze ktora nie ma takiego idiotycznego pomyslu jak ta baba z telefonu.
    • purim Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 15:25
      Nie bagatelizuj tego! Gdyby nie padło imię i nazwisko tego jegomościa, to co
      innego. Moim zdaniem powinnaś się wycofać do czasu wyjaśnienia się sprawy. Co do
      Twojego telefonu do niego to tez się zgadzam z innym ze trzeba było załatwić to
      osobiście. A jego reakcja na Twój telefon jest najmniej dziwna...
      Chyba ze to jakaś z Twoich znajomych ma na niego chrapkę i chce Cie do niego
      zrazić... Przemyśl to dokładnie i nie boj się rozmawiać z nim o tym:)
    • stara-a-naiwna Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 15:46
      być moze to co zaproponuję wyda Ci się gó...arowate ale... to chyba
      najmniej istotne w tym wszystkim.

      POkaż jakiejś koleżance zdjecie "Kuby", jedźcie pod jego dom o
      godzinie kiedy na pewno w nim będzie - niech ona idzie i zapuka do
      jego mieszkania pod jakims pozorem (że szuka Gośki która jest
      studentką i tutaj wynajmuje i przeciez podała jej ten adres czy
      cokolwiek).
      Tak naprawdę się oakze czy on otworzy, czy miał tylko np. kluczyki
      do mieszkania kolegi, czy właśnie otworzy jakaś mama z dzieckiem.

      Zaufanie zdobywa się po jakimś czasie a nei dostaje na poczatku
      znajomosci.
      Sytuacja z telefonem jest głupia (sama w sobie) i popieram
      najbardziej, ze do niego zadzowniłas i z nim próbowałaś wyjaśnić.

      Istotne jest, ze skoro byłaś w jego mieszkaniu i nie widziałaś
      śladów zamieszkania innych osób to moze nie ma co wpadać w panikę.
      Równie dobrze niesmaczny kawał mogłą mu zorbić jakaś zazdrosna
      panienka.

      Trzymam kciuki za pozytywne rozwiazanie sytuacji.
      • purim Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 16:07
        może kolo ma więcej niż jedno mieszkanie...
        Ja powiem tak: nie należy bagatelizować ale panikować tez nie...
        Ja wolałabym usłyszeć najgorsza prawdę niż najpiękniejsze kłamstwo...
        Daj znać jak poszło :)
        • melixsa Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 16:36
          Dla mnie sprawa jest dość prosta. Żona podejrzewa męża o romans. Sprawdza jego
          telefon. Tam znajduję liczne tel, lub smsy do Ciebie. Zapisuje sobie Twój nr i
          dzwoni.
          W każdym razie prędzej czy później wyjdzie szydło z worka. Na Twoim miejscu nie
          angażowałabym się zanadto w ten związek.
          • mala_stara Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 16:56
            oooj, ja jestem osobą podejrzliwą z natury, ale tutaj to już naprawdę włącza się
            baaardzo głośny alarm. miałam sytuację może nie podobną, ale wskazującą na skalę
            pokręconości świata w takich względach. byłam z facetem ponad dwa lata. snuliśmy
            plany, zapewnialiśmy się o wiecznej miłości, nazywaliśmy się już mężem i żoną.
            przeprowadzałam się do innego miasta, on miał jechać za mną. robiliśmy sobie
            jaja z tego, co jedno zrobiłoby drugiemu za zdradę, itd. pełne zaufanie, pełne
            porozumienie. w pewnym momencie jednak nasza bliska, wspólna znajoma nie
            wytrzymała i wyznała mi, że przez cały okres naszego związku regularnie sypia z
            moim facetem i nie może już tego wytrzymać. oczywiście wszystko się rypnęło,
            teraz już zapomniałam, ale podejrzliwość mi niestety została. także nie należy
            ufać pozorom jego opanowania i zapewniania, że to wszystko bzdury. pozdrawiam.
            • purim Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 17:05
              O mamo! no to sympatycznie... Nie domyślałaś się niczego wcześniej ? I jak
              zareagował kiedy mu powiedziałaś ze wiesz ?
              • mala_stara Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 06.10.09, 17:36
                wiesz, że nie? naprawdę nie miałam żadnych poszlak... może też nie byłam
                dostatecznie wyczulona, młoda wtedy byłam bardzo.
                rozmowa była bardzo burzliwa. z mojej strony. on nie bardzo wiedział co
                powiedzieć, no bo co miał, powiedzmy sobie szczerze, do powiedzenia? czuł się
                bardzo winny, prosił o wybaczenie, poniżał się itd. nie rozmawiamy ze sobą od
                tamtego czasu a to już, huu, ładnych parę lat.
                • mozilla-6 Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 09.10.09, 12:45
                  Twoja sytuacja była naprawdę przykra!!!!!
                  Ja jestem 1,5 roku z moim chłopakiem, który niedawno mi się oświadczył - jak
                  pomyślę sobie, że mógłby mi zrobic taki numer ..... łzy napływają mi same do oczu.
                  Ufam mu w pełni teraz ale jak czytam takie posty to tracę grunt pod nogami!! bo
                  myślę, że mnie też może to spotkac....
    • mozilla-6 Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 09.10.09, 12:38
      no i co wyszło ??!!
      • purim Re: Dzwoni do mnie obca kobieta i... 12.10.09, 13:09
        No właśnie Sarenko!!!
        Jakie zakończenie ma Twoja historia ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja