maitresse.d.un.francais Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 19:47 A nieprawda: ów = tamten owa = tamta owo = tamto Odpowiedz Link Zgłoś
dantishcum Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 19:48 maitresse.d.un.francais napisała: > A nieprawda: > > ów = tamten > owa = tamta > owo = tamto Rowniez ;) Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 21:16 Artykuł żenada. pseudo humanistyczne piardy na mokro, nawet nie chce się komentować Odpowiedz Link Zgłoś
dantishcum Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 21:24 Tia... geniuszu, prezesie ... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 21:38 kolega z UPR? Odpowiedz Link Zgłoś
juz_niedlugo_wiosna Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 21:23 ja jestem rocznik 80. nie mam dzieci, rzeczywiście mnie coś przyblokowało. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 21:34 > ja jestem rocznik 80. nie mam dzieci, rzeczywiście mnie coś > przyblokowało. Nie tylko ciebie. Ja też jestem jakiś tymczasowy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 22:10 Ja nie mam dzieci, ale nie czuje sie przyblokowana;) Odpowiedz Link Zgłoś
puszka_pandory1 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 22:08 Mam synka, pięciomiesięcznego. I strasznie zadręczam się obawami, że nie sprostam materialnie, że nie będę w stanie kupić mu tego wszystkiego, czym będą się chwalić jego bogaci rówieśnicy...I chyba to głównie ten lęk spowodował odkładanie myśli o macierzyństwie. Sama wychowałam się w niezbyt zamożnej rodzinie (ur.1981) i owszem, pragnęłam mieć lalkę Barbie (długo dla mnie nieosiągalną), ale jakoś rozumiałam powody, dla któych pozostaje ona dla mnie w sferze marzeń i nie cierpiałam tak strasznie z powodu jej braku. Swoje dorastanie w rodzinnym domu w tych niełatwych przecież czasach wspominam jako okres wspaniały, bo wtedy najbliżsi byli sobie naprawdę bliscy, więzi międzyludzkie były naprawdę mocne i nie było tego powszechnego licytowania się, kto ma lepszy samochód czy droższe buty. Święta były spotkaniem rodzinnym, a nie miejscem rywalizacji o palmę pierwszeństwa w posiadaniu rzeczy materialnych. Tak bardzo chciałabym nauczyć synka odróżniania "rzeczy" wartościowych od tych niewartościowych, ale nie wiem, czy w dobie internetu, gier sieciowych, telewizyjnej sieczki itp. jest to możliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 22:14 jestem rok od Ciebie młodsza moi rodzice nie byli zamożni, byliśmy rodziną przeciętną niełatwe czasy? hm... wydaje mi się, że koloryzujesz, albo faktycznie masz takie odczucia.. ale strach, że zabraknie Ci kasy nie jest (tak myślę) typową bolączką naszego pokolenia.. to może być strach właśnie pokolenia naszych rodziców, albo ludzi pod 40stkę.. nie mów, że pamiętasz stan wojenny, czy komunę.. może Ci błyska coś z tych czasów, zeszyty czy zamienniki .. Zadręczasz się bo imo jesteś lękliwa i nie ma to związku z datą urodzenia, sporo osób się zadręcza, ja niektórymi bzdetami też, niepotrzebnie, co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 22:14 A ja nie mialam Barbie. NIe mialam tez wielu innych zabawek nadajacych dzieciom status spoleczny w grupie. Mialam za to inne, niematerialne rzeczy pt. wyjazdy na narty, wykscia na lodowisko, spacery, rozne porty z rodzicami. Nie przyszlo by mi do glowy bac sie o to, ze nie bede w stanie kupic moim potencjalnym dzieciom modnych zabawek. Rozumiem, troska o zapewnienie im bytu, strach, ze nie poradze sobie finansowo, by zapewnic godne zycie. jednak modne gadzety nie mieszcza sie w moim pojeciu godnego zycia. Rozumiem, edukacja, zdrowa zywnosc, zajecia pozalekcyjne, czas itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 21:03 dokładnie, moi rodzicie kasy nie mieli, ale za to ja zawsze bylam najlepsza w szkole, i naprawde zadna barbi mnie nie obchodzila natomiast dzieci i malzenstwa nie mam, bo nie znalazlam takiej osoby, zreszta nawet dzieci nie chce, meza chce, ale nikt sie ze mna nie chce ozenic Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 22:10 przeczytałam pobieżnie póki co i nie podoba mi się generalizowanie - pierwszy tekst o ginekologu i rodzeniu i jeden cytat z końca "Natomiast my, choć korzystamy z wolności, najpewniej nigdy nie poczujemy, że świat należy do nas. I nigdy nie uznamy za oczywiste, że do Londynu można polecieć z samym dowodem osobistym." nie pomylili 30latków z 70latkami??? hm daruję sobie chyba "środek" Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 03.10.09, 23:21 Hmm moja siostra - rocznik 80 - nie ma dzieci. Czyżby to właśnie był powód? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martola80 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 15:07 Ciekawe, ja 80 r. nie mam dzieci i czuje sie jakas niedzisiejsza. Konsumpcjonizm to nie mój swiat, moze włąsnie dlatego... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 21:05 moze wyjasnisz o co chodzi, czy dzieci maja cos wspolnego z konsumpcjonizmem? poza tym to jest trend na calym swiecei, ze dzieci ma sie pozniej, i mniej Odpowiedz Link Zgłoś
k2i rocznik 1983.. 04.10.09, 21:19 ten tekst dał mi trochę do myślenia...urodziłem się w styczniu 1983 roku, chodziłem do szkółki w małej miejscowości do której razem ze mną chodziło jeszcze 17 innych osobników i osobniczek, była to klasa ludzi którzy docierali przynajmniej do półfinałów wojewódzkich olimpiad przedmiotowych, dwie osoby z tych ludzi skończyli tylko zawodówkę reszta zajęła się studiowaniem a teraz wszyscy bez wyjątku robią "karierę" i nikt nawet nie myśli o chajtaniu się a tym bardziej o robieniu dzieciaków....coś w tym jest??? Naprawdę wiele razy się zastanawiałem nad tym czemu tak wszyscy się rozjechali z naszej miejscowości, część teraz wróciła ale to zazwyczaj było efektem tego że coś im tam nie wypaliło i próbują „jakoś” od nowa…. Zastanawiające ?? Odpowiedz Link Zgłoś
k2i Re: rocznik 1983.. 04.10.09, 21:27 zresztą mnie nawet nie dziwią te całe mc donaldy, galerie handlowe, multipleksy, hipermarkety i cała reszta zgnilizny z zachodu, uważam to za tandetę i raczej dziwi mnie to że dzieciaki urodzone w okolicach 90 roku uważają to za coś normalnego porywając się w wir konsumpcjonalizmu, nie zastanawiając się nad tym co dla nich lepsze, my w ogóle mieliśmy wiele trudniejszy start od tych co się urodzili w drugiej połowie lat 70tych gdyż oni nam pozajmowali wszystkie ważniejsze stanowiska a nam się zostają ochłapy, pomimo tego że to my jesteśmy wielokrotnie lepiej wykształceni. Dal mnie rok mojego urodzenia to z jednej strony porażka a z drugiej szczęście… sobie uświadomcie co jest czym ? Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: rocznik 1983.. 04.10.09, 21:33 ja bym nie przesadzala, wiadomo, ze teraz łatwiej jest dorastac, widze po dzieciach mojego chlopa, ja sie wychowalam w totalnej nedzy, ale przeciez prawdziwe wartosci sa caly czas takie same, a teraz mam szanse odrobic, co stracilam, ja sie nie martwie i nie filozofuje Odpowiedz Link Zgłoś
alice79 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 21:56 Ja jestem rocznik 79. Jestem sama, niezamężna, niestety nie mam dzieci. Łatwo jest starszym o te 20 lat kobietom mówić o ogłupiałych karierowiczkach,"zablokowanych", czy też "przyblokowanych". Trudniej im otworzyć oczy i zobaczyć, jakich synów wychowały, i czy oni nadają się na ojców dzieci. Prawdopdobnie mam pecha, bo dookoła mnie sami wykształceni egoiści, którym mamunie obiadki pod nos podstawiają. Przykre, ale prawdziwe. Nie jestem jednak zgorzkniała, cieszę się, że innym się udaje. Dziewczyny, jeśli macie mądrych odpowiedzialnych mężów,gratuluję. Pozdrawiam, lubię Wasze forum i Was :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 21:58 > Trudniej im otworzyć oczy i zobaczyć, jakich > synów wychowały, i czy oni nadają się na ojców dzieci. Skoro wychowały takich synów to i córki wychowały "nielepsze", czego jesteś jak widać klasycznym przykładem:) Odpowiedz Link Zgłoś
alice79 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 22:06 > Skoro wychowały takich synów to i córki wychowały "nielepsze", czego jesteś jak > widać klasycznym przykładem Co masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 22:10 To mam na myśli że zrzucasz winę za swoje niepowodzenia na kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 05.10.09, 08:57 to jest sprzeczne, co mowisz - niby nikt sie nie nadaje na ojca, wszyscy faceci do niczego, ale z drugiej strony inni maja jakos dzieci i rodziny - widac wina nei elzy w braku faceta, ktory chce byc ojcem - moj byly chcial miec dzieci i byl fajny, tyle, ze ja nie chce - jesli Ty naprawde chce (cholera wie po co) to naprawde nie jest problemem - nawet moze samemu lepiej je miec Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 21:57 Można odnieść wrażenie, że po odrzuceniu bajkopisarskiego pudru, treść artykułu sprowadza się do postawienia zarzutów, że pokolenie "8x": -nie rozmnaża się -nie zadłuża się -nie konsumuje na umór -ogólnie ma coś z głową Szkoda tylko, że p. autorka nie zauważa, że to jest pokolenie na którym wszyscy najbardziej żerują. I młodsi, którzy jeszcze nie pracują i nie wiadomo czy tego w ogóle dostąpią jak i starsi, którzy już nie pracują i nigdy więcej pracą się już nie zhańbią. Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 22:11 Oj artykul ciezki do czytania, laska sie uzala nad soba, czy co? Za dziesiec lat tak beda pisali o roczniku 1990. Rodzice nie mieli dla nich czasu, bo sie dorabiali i teraz panny z tego rocznika sa przyblokowane, nie chca rodzic. Taaa Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 22:43 Rocznik 1990 to dzieci pierwszych beneficjentów wywrotki PRL, tych o kradzionego pierwszego miliona. Ich zapewne stać na sfinansowanie dzieci ich dzieci, niezależnie od tego czy one zarabiają czy nie. Posiadanie dziecka w wieku 19 lat to żaden problem, pod warunkiem, że ma się sponsora. Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 22:59 cloclo80 napisał: > Rocznik 1990 to dzieci pierwszych beneficjentów wywrotki PRL, tych o kradzioneg > o > pierwszego miliona. Ich zapewne stać na sfinansowanie dzieci ich dzieci, > niezależnie od tego czy one zarabiają czy nie. Posiadanie dziecka w wieku 19 la > t > to żaden problem, pod warunkiem, że ma się sponsora. Pisalam o roczniku 1990 za 10 lat. Pieniadze nie zastapia opieki i uwagi poswieconej dzieciom, a jestem pewna, ze bedzie to jedna z wymowek, jakie beda mialy niektore panny z tego rocznika, zeby nie miec dzieci. Kobiety 10 lat starsze od tych 1980 mialy taka wymowke, ze najpierw musza osiagnac sukces w pracy i czy aby to dobrze powiekszac i tak za duza liczbe ludzi na swiecie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 04.10.09, 23:32 Że też chce się wam dyskutować na temat tych idiotyzmów! Ja jestem z takiego rocznika że doskonale pamiętam pierwszą Solidarność i stan wojenny, tudzież lata 80-te. W 1989 roku byłem dorosły. I do łba by mi nie przyszło użalać się nad sobą z racji daty urodzenia, tego że ktoś starszy/młodszy mi coś zabrał, albo twierdzić, że mam w głowie traumę, bo pamiętam puste haki w mięsnym i ocet jako jedyny dostępny towar w spożywczym... No żesz qrwa mać, jak ktoś jest gnojkiem i nieudacznikiem zawsze będzie gęgał, że miał pod górkę do szkoły, czasy były ciężkie, a teraz go przytłacza rozdęty konsumpcjonizm, bo on, Panie dzieju, równościową komunę pamięta. Co za tandetny shit i wciskanie ciemnoty! Ps. W moim pokoleniu też są tacy co mówią że nie skorzystali z przełomu, bo im to zabrali ludzie z rocznika 1965, którzy w 1989 kończyli studia i załapali się na pierwszy rzut do korporacji. Brednie jak widać są powtarzalne... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 05.10.09, 09:54 I o co się tak nadymasz? Artykuł jest durny, a wmawianie że po 20 latach zmian są młodzi ludzie którzy jeszcze tego nie zauważyli nie trzyma się kupy. Parę postów niżej ktoś wykazał, że artykuł składa się wyłącznie ze sloganów i swoim stylem bardziej pasuje do fantasy uprawianego przez GW niż do RP gdzie go opublikowano. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 05.10.09, 01:18 Odnoszę wrażenie, że ludzie mają tendencję do idealizowania lat dzieciństwa. A w związku z tym, lata dorastania, kiedy człowiek zostaje zmuszony osobiście zmierzyć się ze światem, w konfrontacji z urojoną sielanką dzieciństwa, kiedy wszystko było proste, wypadają blado. I jak to padnie na osobę z pokolenia, które akurat dorastało w jakiś przełomowych latach, to mamy idealną bazę do stworzenia jakiejś socjologicznej albo politycznej ideologii. Jeszcze do tego trzeba dodać, że osoby w wieku ok 30lat, po raz pierwszy dokonują bilansu swojego życia. To jest wiek, w którym na pewne rzeczy już jest za późno albo są to ostatnie dzwony, żeby coś radykalnie zmienić. Wtedy zaczyna się pić piwo, które się nawarzyło. I nic dziwnego że niektórych ogarnia jakaś melancholia i nostalgia za straconymi złudzeniami i beztroskimi latami, kiedy jeszcze można było wszystko olać, bo wszystko jeszcze było przed człowiekiem. A najbardziej rozbawił mnie tekst o tym, jak to pokolenie lat 90zaczyna się już mnożyć a pokolenie 10lat starsze ani widu. Chciałam zauważyć, że jakieś 10lat temu na porodówkach też nie brakowało nastolatek. I jakoś im transformacja nie przeszkodziła w prokreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 05.10.09, 10:52 Jeżu, a na cóż to jest za późno po 30stce? Pytam jako osoba z rocznika 1983, mam jeszcze w razie czego parę lat, żeby szybko zadziałać... Ale nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić, cóż to za aktywności mogłyby się stać dla mnie z dnia na dzień niedostępne. Serio pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 autor - i wilk i pistolet 05.10.09, 08:02 Wiem że rp to nie gw, więc czemu mi to pachnie Michnikiem? - zbudowani z wolnorynkowych marzeń i socjalistycznych kompleksów (brakuje wam śmiałości patałachy, a sami tego chcieliście); - ginekolożka (niech nam żyje i zwycięża nowoczesność!); - was hamuje mieszanka starego i nowego (rozjaśnię wam mrok); - ten kraj (Ojczyzna to przestarzałe pojęcie); - próbujemy realizować marzenia naszych mam (nie mamy racji, to tylko cudze marzenia sprzed lat); - chcemy być nowoczesne (nowoczesna kobieta nie ma dzieci); - powstrzymuje nas obawa, skąd wziąć na wychowanie dziecka pieniądze (to tylko bezpodstawna obawa...); - zmieniający się wzorzec rodziny (nie ma moralności ani rozsądku, to tylko wzorce); - lęk przed odpowiedzialnością (ach te nasze lęki, jak dzieci potrzebujemy przewodnika, żeby powiedział nam czego chcemy); - po wielkim remoncie (to były zmiany konieczne, wicie rozumicie); - stawiany był nowy świat (Gobi: nowy świat ze starą nomenklaturą!); - hamowały nas problemy rodziców (nienienie, to nie Oni - to ja sam zawiniłem, że nie miałem dojść); - popłynęli nieliczni (ci najlepsi, śmietanka Polski...); - strach, że się prowadzi życie na pożyczkę (Gobi: to ciekawy motyw, bardzo ciekawy ale na osobną dyskusję); - szalejący konsumeryzm (ależ ze mnie blondi, nie rozumiem co piszą w tem internecie); - szybko nauczyliśmy się prawideł (szewski poniedziałek;-); - ten nowy świat jest nie tylko wspaniały. Coś nam zabrał (ależ ten świat brutalny, a ja taki bezradny, co tu robić? Chyba postaram się dostosować...); - krótki i idylliczny, czas dorastania bez rządów pieniądza (zawdzięczamy to Jaruzelskiemu, bo to On powołał PRON!); - dzieciństwo zastąpił zgiełk i chaos (naprawdę muszę być głupi, muszę muszę muszę...); - Patrzyliśmy, jak się robi nową Polskę – trochę na krzywy ryj (to dla wyższych celów ta ofiara z publicznej uczciwości, musieliśmy tak dla waszego dobra); - procedury korporacyjne, unijne, nieodwołalne (Unia Nieodwołalna!); - wszyscy chcieli mieć. to tłum (jakiż bezrozumny Naród, wstydź się Narodzie); Takiego zagęszczenia gorących sloganów dawno nie widziałem. Wygląda na to, że skończył się czas zwalczania mocherów. Pora na tępe dzieci transformacji. Przewodnicy grają. Na złotym rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Jaka jestes..Ciekawy artykul o pokoleniu 30la 05.10.09, 12:47 Artykuł przeczytałam nawet z zainteresowaniem, choć jak dla mnie zbyt uogólniający, nadęty, pełen sloganów i grafomański. Temat dla mnie ciekawy, bo sama jestem rocznikiem 80. Dzieciństwo wspominam wspaniale, pewnie idealizując, ale myśli mam takie: Mieliśmy całkiem niezłego farta, że jako dzieci zmuszeni byliśmy "być", bo "mieć" nie było za bardzo jak. Ja dziś z nostalgią wspominam ile radości dawały "pierdoły" jak wyczekany film disneya w świąteczny poranek, czy pachnąca gumka. Pamiętam pierwszy kolorowy telewizor i spraszanie sąsiadek wspólne oglądanie dobranocki. Jak ktoś coś miał to nie szpanował tylko się dzielił, mając za wzór rodziców, którzy w dobie kartek uprawiali sąsiedzki barter...tu lekarz z dołu załatwił cielaka do podziału, sąsiadka z góry miała dojścia do papieru toaletowego, moja mama załatwiała podręczniki, pierwszy w bloku biznesmen zwodził z zagramanicy czekoladę, którą zajadało pół podwórka, a jak wyłączali prąd w związku z którąś z tam faz zasilania, to pół bloku schodziło się do nas (na tv lub poimprezować po prostu), bo ojciec elektryk miał swoje "triki". Mi czasem jakoś tak nieswojo wieść swoje "być", gdy większość świata na około krzyczy "mieć". Ze wszystkim czuję się w tyle, z modą, z muzyką.....bo mnie nie umie ucieszyć sukienka z najnowszej kolekcji, bo mnie cieszy świeża, pachnąca bazylia z działki od sąsiadki, za którą odwdzięczę się pomidorami z ogródka teściowej, które są tym czym powinien być pomidor. Odpowiedz Link Zgłoś