marionetta
05.10.09, 16:12
jestem z moim chłopcem od 4 lat, mieszkamy razem od trzech. jak to czasem z
ludźmi bywa, ma on mamę :P i jest z tą mamą taka sprawa: to osoba miła, choć
nieco egzaltowana i średnio zrównoważona, choć, generalnie, da się z nią
dogadać. mam trochę problem z jedną rzeczą: ona zwraca się do mnie na "Ty", ja
do niej - na "pani". coś mi nie pasuje w tym układzie, ale nie bardzo wiem, co
z tym zrobić, bo, zgodnie z zasadami savoir vivre'u, to od niej powinna wyjść
propozycja, bym zwracała się do niej na "ty", no bo przecież nie na "mamo".
nie jest to gardłowa sprawa, ale tak mnie jakoś to drażni. co myślicie?