O obronie - naprawdę ważne!!!

06.10.09, 19:06
Uwaga wszyscy Forumowicze, proszę! Napiszcie mi czy broniliście już
pracę licencjacką lub magisterską, bo ja mam za 10 dni obronę i
trzęsę się ze strachu, że recenzent odrzuci moją pracę, bo znajdzie
jakiś plagiat. A łatwo go przecież zrobić, bo wystarczy zapomnieć
jakiegoś przypisu. Proszę powiedźcie czy faktycznie tak dokładnie po
oddaniu pracy, recenzent czyta ją dokładnie i analizuje. Z GÓRY
DZIĘKUJĘ!!!
    • rosa_de_vratislavia Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:09
      oliwkagold napisała:

      > trzęsę się ze strachu, że recenzent odrzuci moją pracę, bo
      znajdzie
      > jakiś plagiat. A łatwo go przecież zrobić, bo wystarczy zapomnieć
      > jakiegoś przypisu.

      To nie zapominaj. Proste.
      Moja praca była przeczytana dokładnie (recenzent znał ją z
      pewnością),a komisja zadawała pytania, by sprawdzić czy się
      orientuję we własnej pracy.
      Na szczęscie od deski do deski napisałam sama. Temat był taki,że
      nawet jak bym chciała - nie było skąd przepisać.
      • fuhrerin Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:15
        ja się obroniłam w lipcu tego roku, nie bałam się, bo byłam dobrze przygotowana
        i pozytywnie nastawiona, z resztą ja zawsze jestem pozytywnie nastawiona i to
        jest klucz do sukcesu ;)-(oprócz pracy miałam jeszcze egz. ustny z zagadnień z
        całych studiów!), pyt. miałam zarówno do pracy jak i 3 wylosowane z tych
        zagdanień, o których wspomniałam powyżej. No i oczywiście bez problemu dałam
        radę, Ty zapewne też dasz radę i potem stwierdzisz, ze to był jednak pikuś, "Pan
        Pikuś" :p
        • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:20
          No mam nadzieję, te studia są jakieś pechowe dla mnei. Najbardziej
          jednak się boję plagiatu. Jak promotor sprawdzał moją pracę to
          powiedział, że te strony które mam bez przypisów, można uznać za
          plagiat. Oprócz tego było kilka zdań (naprawdę parę zdań w całej
          pracy), któe ściągnęła z neta. Ech teraz za późno naprawić błędy
          • rosa_de_vratislavia Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:28
            oliwkagold napisała:

            >Jak promotor sprawdzał moją pracę to
            > powiedział, że te strony które mam bez przypisów, można uznać za
            > plagiat.

            Łagodnie upomniał, liczył na to,że zrozumiesz aluzję.

            Oprócz tego było kilka zdań (naprawdę parę zdań w całej
            > pracy), któe ściągnęła z neta.

            No to rzeczywiscie możesz się bać.
          • krzysztof-lis co kieruje ludźmi, 06.10.09, 23:30
            którzy zamiast po bożemu napisać pracę dyplomową kopiują ją w części lub całości?

            O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć sens skopiowania całego rozdziału czy
            akapitu, to kilku pojedynczych zdań
        • wanilinowa Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:36
          fuhrerin napisała:

          > (oprócz pracy miałam jeszcze egz. ustny z zagadnień z
          > całych studiów!)

          to chyba normalne na obronie?
          • liisa.valo Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 01:39
            No, raczej.
    • obywatelka_dziopkowa Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:17
      broniliśmy ale działo się to dawno, dawno temu, gdy nikomu się nie
      śniło o plagiatowaniu prac mgr
      niemniej jednak wydaje nam się, że plagiat to nie to samo
      co 'zapomnienie o przypisie' <lol>
    • poecia1 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:19
      Nie będzie tak źle więcej stresu niż to warte. A gdybyś zapomniała
      przypisu to chyba promotor by Cię na to uczulił.
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:25
        Ech, pewnie macie rację, człowiek zawsze się tak denerwuje przed
        ważnymi wydarzeniami. Oj oby jak najszybciej było po wszystkim
    • eressea Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:22
      Moj recenzent czytał. Ale ja wybrałam na recenzenta najsympatyczniejszego i najżyczliwszego człowieka na moim wydziale :)

      Pytań do pracy nie zadawali, prezentacja wystarczyła. A pytania ze studiów wymarzone :).
    • sommernachtstraum Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:23
      szesnastego może? :) a gdzie się bronisz?
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:26
        Czemu pytasz?
        • sommernachtstraum Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:27
          bo może bronimy się razem :)
          • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:29
            a Ty z jakiej uczelni?
            • sommernachtstraum Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:34
              ok, zostawmy to.

              co do meritum: gdyby promotor chciał odrzucić pracę to by cię w ogóle do obrony nie dopuścił. słyszałam o takich przypadkach. recenzenci czytają po łepkach jeśli czytają w ogóle, mi babka nie wyłapała bardzo oczywistego błędu. zasada jest taka, że jak już podchodzisz to i się obronisz.

              powodzenia!!!
              • liisa.valo Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 01:41
                Nie wszyscy recenzenci czytają po łebkach. Właśnie niżej napisałam, że moja
                wychwyciła literówkę w nazwisku: Hill/Hall - jedną w całej pracy i to w przypisie.
          • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:54
            bronie sie w katowicach, a Ty?
            • sommernachtstraum Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:58
              a ja nigdy nie byłam w katowicach.

              czyli jednak nie spytam cię, kto zajmuje się kwestią kwiatów dla komisji, szkoda :)
    • vandikia Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:34
      przecież poinformowaliby Cię dużo wczesniej, gdyby recenzent
      odrzucil pracę, nie dopusciliby do obrony
      poza tym nie ma sie co bać, jesli sama pisalaś pracę
    • wanilinowa Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:39
      nie martw się, żeby wykazać plagiat musiałabyś mieć spory odsetek zerżniętych zdań.
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:41
        Dzięki dziewczyny :), lepiej mi, choć jak się połżę do łóżka i
        zostanę sama z myślami to znów obawy wrócą. Oto moja odporność na
        stres - całe szczęście że bywa też mobilizujący :D
    • sumire Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 19:42
      sprawa jednostkowa. czasami czytają bardzo uważnie, czasami - początek, środek i koniec. przejrzyj jeszcze 20 razy pod kątem przypisów i będzie ok.
    • maitresse.d.un.francais Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 23:19
      tak broniliśmy pracY licencjackIEJ

      ale napisaliśmy ją samodzielnie i zaznaczyliśmy cytaty
    • grassant Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 23:25
      podaj nazwisko recenzenta.
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 08:26
        Aj nie mam pojęcia jak się nazywa recenzent, wzięłam swoją pracę i
        przeczytałam jeszcze wczoraj.
        chyba nieu jest źle
        • afrodyta2307 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 14:44
          jak można nie wiedzieć kto jest recenzentem pracy?? przecież to jest sprawa
          zupełnie jawna. Ja broniłam pracy tylko na jednej uczelni, na medycynie nie ma
          obrony, na zarządzaniu to i owszem. Prace napisałam sama. Na wielu stronach nie
          miałam przypisów ale pisałam je na podstawie własnych doświadczeń w związku z
          tym trudno tu mówić o plagiacie, reszta jako że była to praca z zakresu
          zarządzania w medycynie więc temat ogólnie trudny i literatury też nie ma zbyt
          wiele, stąd odnośników to netu miałam sporo a książki to głównie anglojęzyczne z
          medibooks.pl bo polskich sensownych zwyczajnie nie ma, zatem zdarzały mi się
          zdania dowolnie tłumaczone co nie jest plagiatem, o co 3 razy pytałam promotora.
          Sama obrona to faktycznie formalność, a plagiat można stwierdzić i po obronie i
          odebrać tytuł, na samej obronie Cie nie zdyskwalifikują, no chyba że faktycznie
          nie masz o pracy żadnego pojęcia.
    • angazetka Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 06.10.09, 23:37
      > recenzent odrzuci moją pracę, bo znajdzie
      > jakiś plagiat. A łatwo go przecież zrobić, bo wystarczy zapomnieć
      > jakiegoś przypisu

      Nie tak łatwo. Sama wiesz, jak pisałaś tę pracę - jesli metodą
      kopiuj-wklej, to masz się czego bać.
    • liisa.valo Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 01:38
      Moja recenzentka czytała dokładnie. Wychwyciła nawet literówkę w nazwisku
      człowieka: raz miałam wersję Hall, a raz Hill.
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 08:29
        Nie pisałam metodą kopiuj-wklej, najpierw przy pisaniu prac
        pomagałam sobie ogólnymi informacjami z neta, ale wczoraj
        przeczytałam pracę, dokładnie pod kątem właśnie przypisów i tego co
        ja sama tam wtrąciłam - może jednak panikuję. Wszystko wydaje mi się
        być tak jak należy
        • szpilka_du Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 08:52
          Człowiek uczciwy nie ma się czego bać. Jeśli przy pisaniu pracy pomagasz sobie
          ogólnymi informacjami "z neta" (Netu? InternetU?}to w ogóle nie chciałabym, żeby
          Cię do obrony dopuszczono. Dosyć mamy takich magistrów od łopaty. Szkoda mi
          tych, którzy przyłożyli się do pracy i pomagali sobie własnym mózgiem, a będą
          traktowani tak samo, jak Ty.
          • archangeli Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 09:40
            Ejże, Szpilko, przecież nawet nie wiemy, z jakiej dziedziny jest ta praca. Ja
            broniłam się stosunkowo niedawno (w lipcu) i prawdę mówiąc napisanie mojej pracy
            bez informacji z netu (jakby nie patrzeć - publikacji w necie od groma...)
            byłoby niemożliwe. Jeżeli zajmujesz się jakimś trudnym, niszowym/niezbyt dobrze
            poznanym zagadnieniem, to do wstępu musisz wyssać z wszelkich możliwych źródeł
            informacje, bo zdarza się, że jest ich jak na lekarstwo... Zresztą mało kto ma
            taką wiedzę, żeby napisać pracę magisterską bez korzystania z dodatkowych
            informacji. o_O

            Do autorki: nie martw się, będzie dobrze. Sama dobrze wiesz, czy Twoja praca
            jest plagiatem. Jeżeli nie jest, to nie masz się czego bać. Powodzenia.
          • wanilinowa Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 09:53
            szpilka_du napisała:

            > Człowiek uczciwy nie ma się czego bać. Jeśli przy pisaniu pracy
            pomagasz sobie
            > ogólnymi informacjami "z neta" (Netu? InternetU?}to w ogóle nie
            chciałabym, żeb
            > y
            > Cię do obrony dopuszczono. Dosyć mamy takich magistrów od łopaty.
            Szkoda mi
            > tych, którzy przyłożyli się do pracy i pomagali sobie własnym
            mózgiem, a będą
            > traktowani tak samo, jak Ty.

            Ty oczywiście jak słyszysz obce pojęcie to jedziesz do biblioteki i
            znajdujesz je w Brittanice? większość ludzi używa jednak googla.
            problem powstaje wtedy, kiedy na googlu się kończy pogłębianie
            wiedzy. z tego co pisze autorka, w tym przypadku tak nie było.
            dlaczego więc się czepiasz, czyżby magistry od łopaty stanowili dla
            Ciebie silną konkurencję?
    • comedia_finita Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 09:16
      Nie bój się :)
      nie Ty pierwsza, nie ostatnia, będzie dobrze!
      Żeby można było Cię posądzić o plagiat, musiałabyś naprawdę sporo zerżnąć (ale
      spoko, wiem co czujesz, bo też się trzęsłam jak osika, zupełnie bez powodu).
      Z recenzentami bywa różnie, ale serio,
      może nie powiedziałabym, że obrona to formalność ( przynajmniej nie u mnie na
      uczelni), ale bardzo przyjemny egzamin oceniając w perspektywie całych studiów.
      Uszy do góry, trzymam kciuki :P
    • piekna.i.wyrafinowana Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 09:58
      plagiat to plagiat, w dobrych szkolach- uczelniach, kazda praca wrzucana jest w
      program, a praca jest cofana, nawet jesli sa wszystkie przypisy, ale jest ich
      duzy procent, przeważający "slowo wlasne" natomiast w slabiutkich
      zawodoweczkach- wszelkich szkolach zawodowych, prywatnych uczelniach, nie
      wszytskie prace sa sprawdzane przez program...

      skoro juz masz wyznaczony termin obrony- twoja praca przeszla

      A łatwo go przecież zrobić, bo wystarczy zapomnieć
      > jakiegoś przypisu.

      hehe... pani wszytsko wiedzaca, oceniajaca ludzi po kilku slowach, a
      zapominajaca o przypisach... masakra! uwielbiam takie momenty.... wychodzi
      "madrosc zyciowa" tego calego pospólstwa... najgłośniej negujacego, a
      najmniejszy przekaz posiadającego- "mądrość tlumu"
      tworzenie wlasnej pracy to juz wyzsza szkola jazdy co? lepiej z netu sciagnac...
      boszzz zastanawiam sie z jakiej ty zawodoweczki, ze ci termin obrony wyznaczyli...

      Proszę powiedźcie czy faktycznie tak dokładnie po
      > oddaniu pracy, recenzent czyta ją dokładnie i analizuje.

      a to zalezy od recenzenta dziecko, skoro masz termin obrony, musisz takze
      wiedziec kto jest twoim recenzentem, wiem ze z bystroscia u ciebie ciezko, ale
      podpowiem ci, tego jaki twoj recenzet jest na obronie najlepiej dowiesz sie od
      jego studentow ktorzy juz sie bronili...

      a na studia magisterskie wybierz jakas porządna uczelnie, wtedy poczujesz co to
      studiowanie...
      • sommernachtstraum Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 10:10
        inteligencja pięknej&wyrafinowanej przejawia się umiejętnością pieprzenia na świeżym powietrzu?
        • piekna.i.wyrafinowana Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 10:17
          co żeś ty mozesz wiedziec o inteligencji??? nie uzywaj za wielkich slow:)
          ale skoro mamy sie porozumiewać twym sposobem:

          > inteligencja sommernachtstraum przejawia się umiejętnością pieprzenia na forum!:)
          • laracroft82 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 10:41
            jezeli chodzi o sama obrone, to był stres jak najbardziej, chociaz sam egzamin
            jest przyjemny..tam nikt Ci nie chce zrobic krzywdy przeciez..jezeli chodzi o
            kwestie formalne - u mnie nalezało odac dodatkowo prace na nosniku cd, nastepnei
            praca była srawdzana przez odpowiedni program, w celu wychwycenia
            plagiatów..jezeli zdarzył sie jakis odsetek zdan w ktorym uklad ilus wyrazow pod
            rzad zgadzał sie z programem, to wtedy taka praca byla
            niedopuszczana..najbardziej dziwi mnei jednak to, ze nie orientujesz sie kto
            jest recenzentem...przeciez łatwo to sprawdzic, chociazby promotor moze ci
            takiej info udzielic..poza tym sam recenzent jest obecny na obronie i zadaje
            pytania do pracy...
            • angazetka Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 10:48
              > niedopuszczana..najbardziej dziwi mnei jednak to, ze nie
              orientujesz sie kto jest recenzentem...przeciez łatwo to sprawdzic

              Heh, ja wręcz sama sobie recenzentów wybierałam. Myślałam, że to
              powszechna praktyka... :)
              • laracroft82 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 11:12
                angazetka napisała:

                > > niedopuszczana..najbardziej dziwi mnei jednak to, ze nie
                > orientujesz sie kto jest recenzentem...przeciez łatwo to sprawdzic
                >
                > Heh, ja wręcz sama sobie recenzentów wybierałam. Myślałam, że to
                > powszechna praktyka... :)

                u mnie akurat byl przydzielany, jednak nie bylo to tajemnica :) wrecz
                przeciwnie, jezeli byl to profesor z ktorym nie bylo zajec, promotor podpowiadał
                czego mozemy sie spodziewac na obronie po tej osobie ;]
    • sondey Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 07.10.09, 10:29
      u mnie praca była sprawdzana bardzo dokładnie :) ale ja się wcale nie bałam, bo
      wiedziałam,że nic nie mogą mi zarzucić. u niektórych moich znajomych sprawdzali
      wyrywkowo! także,to zależy jak im się spodoba :)
      radzę sprawdzać przynajmniej raz dziennie.
      nie stresuj się,aż tak bardzo :) zobaczysz,że minie 5 min.i wyjdziesz zadowolona :)
      powodzenia!
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 04:23
        prawdę mówiąc napisanie mojej pracy
        bez informacji z netu (jakby nie patrzeć - publikacji w necie od
        groma...)
        byłoby niemożliwe. Jeżeli zajmujesz się jakimś trudnym,
        niszowym/niezbyt dobrze
        poznanym zagadnieniem, to do wstępu musisz wyssać z wszelkich
        możliwych źródeł
        informacje, bo zdarza się, że jest ich jak na lekarstwo...


        Otóż własnie tak jest, że wspomagałam się internetem, nie zżynałam z
        niego ile się da tylko potrzebowałam pewnych informacji.
        Teraz z resztą wkręciłam sobie inny problem - że zadadzą mi
        najprostsze pytanie a ja nie będę umiała odpowiedzieć. Ech... jakoś
        to będzie...
        A co do pięknej i wyrafinowanej - to nie skończyłam "zawodóweczki"
        tylko LO - jeżeli rozumiesz co to za skrót. Poza tym to nie oceniam
        ludzi po tym jakiego ridzaju szkoły skończyli, bo mam koleżanki i ze
        studiów i z zawodówek i po studium i są to wartościowe osoby. Ale
        gdzie Ci tam o tym wiedzieć. Tak apropo - masz jakieś kolezanki ?
        hehe
        • niebieski_lisek Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 07:29
          Skoro promotor powiedział ci wprost, że część rzeczy z twojej pracy można wziąć
          za plagiat, to zastanawia mnie dlaczego tego nie poprawiłaś?
        • piekna.i.wyrafinowana Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 09:08
          OMG! nie pisalam o szkole zawodowej:) "zawodoweczka" nazwalam szkoly wyzsze
          zawodowe, co do rozumienia skrótów, dziecie idz, że do prawdziwej dobrej szkoly
          na studia dzienne typu: wat, sggw, sgh, czy polibuda w wawie i wtedy
          porozmawiamy o studiach i być moze o pracy magisterskiej oczywiście twej, ale
          to w dalekiej przyszlosci, bo narazie do mnie nie masz o czym rozmawiac

          Poza tym to nie oceniam
          > ludzi po tym jakiego ridzaju szkoły skończyli,

          moze po rodzaju szkoly nie ale generalnie oceniasz ludzi, wiec ja ciebie
          pozwolilam sobie ocenic po idiotycznym poscie, na miare, zawodoweczki, nie
          rozumiem jak student, ktory zostal dopuszczony do pisania pracy mgr czy lic moze
          nie wiedziec takich podstawowych rzeczy- kwestia plagiatu i recenzenta...

          a co gorsza pyta sie forumowiczow o oczywiste rzeczy zamiast zapytac sie w
          dziekanacie czy swego promotora.

          co do kolezanek, znam ludzi z roznym wyksztalceniu, aczkolwiek z tymi po
          zwodówce nie mam zbytnio o czy rozmawiac... wiesz temety zakupów, paznokietków i
          włosków to raczej nie dla mnie:) wiec do mego scislego grona kolezanek zaliczaj
          sie osoby z moich bylych studiów, badz generalnie z bylej uczelni... ale co ty
          możesz o tym wiedziec... skoro wolisz pieprzyc o niczym niz zapytac sie kto jest
          twoim recenzentem:)))
          0
    • stinefraexeter Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 09:57
      Dobra robota. Promotor wyraźnie powiedział, co w pracy należy zmienić, ale
      oliwka się nie przejęła, bo po co? Dopiero teraz postanowiła łaskawie przeczytać
      swoją pracę.

      Wcale ci nie współczuję stresu. Mam nadzieję, że te 10 dni będą dla ciebie
      koszmarem, bo sobie na to zasłużyłaś. Może następnym razem podejdziesz do takich
      przedsięwzięć odpowiedzialnie i z głową.
      • wanilinowa Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 19:01
        stinefraexeter napisała:

        > Dobra robota. Promotor wyraźnie powiedział, co w pracy należy zmienić, ale
        > oliwka się nie przejęła, bo po co? Dopiero teraz postanowiła łaskawie przeczyta
        > ć
        > swoją pracę.
        >
        > Wcale ci nie współczuję stresu. Mam nadzieję, że te 10 dni będą dla ciebie
        > koszmarem, bo sobie na to zasłużyłaś. Może następnym razem podejdziesz do takic
        > h
        > przedsięwzięć odpowiedzialnie i z głową.

        przesadzasz trochę z tą agresją. w wątku nie zauważyłam żadnego potwierdzenia
        Twoich tez, chyba po prostu lubisz sobie poskakać po słabszym psychicznie.
        • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 10.10.09, 00:38
          wanilinowa dzięki za ciepłe słowa, ale tu nie chodzi o to czy ktoś
          skacze po słabszym psychicznie. Ja tu piszę tak zupełnie luźno, nie
          przejmuje się głupimi postami, bo każdy jest mądry siedząc za
          komputerem, a tak naprawdę w realu nie ma odwagi wyrazić własnego
          zdania. Bo tacy są właśnie ludzie. Tu każdy pisze anonimowo, może
          pisać szczerze, agresywnie, czy złośliwie, albo faktycznie doradzać
          innym. Biorę sobie do serca tylko te posty, które mają w sobie jakoś
          mądrość. A inni niech sobie piszą, może im lepiej po tym?
    • as.iak Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 10:11
      dziecinada na maksa, pierwsze co mi przyszło na myśl to gdzie ty studiujesz?
      z takimi "problemami" wstydziłabym się przyznać, że jestem studentem. Nie
      dziwne, że poziom kształcenia w Polsce jest coraz niższy skoro kraj może
      poszczycić się takimi studentami...

      studia powinny być prestiżowe, a nie ogólnodostępne wtedy nie byłoby problemu z
      pracą, weźmy na to, dobry student- zaradny i inteligentny rywalizuje w
      późniejszym czasie o miejsce pracy z taką oliwką- oliwka ma znajomości i szkołę
      i chodź z rozumowaniem u niej ciężko wypiera tego rzeczywiście dobrego i
      zdolnego studenta... dążę do tego: w jaki sposób przetrwałaś studia nie wiedząc
      tak podstawowych rzeczy?
      • oliwkagold Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 13:00
        tzn jak podstawowych rzeczy? Wypraszam sobie takie teksty typu "jak
        przetrwałąm szkołę". Dobrze się uczyłam przez trzy lata. W ostatnim
        semestrze miałam duży dół z życiu i zawaliłam obronę w czerwcu.
        Rozwieję też wątpliwości innych - że jak to nie znam nazwiska
        rencenzenta - bo gdy oddawałam pracę pani w dziekanacie powiedziała,
        że się za mną skontaktuje bo nie jest pewna czy jeden czy drugi i
        musiała to ustalić z kimś kogo w szkole akurat nie było. Rany,
        uczciwie napisłam pracę, zasięgnęłam parę rad z neta. Chciałam
        wsparcia a tu takie teksty, spoko
        • stinefraexeter Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 13:10
          Taaak, a jak ci promotor zwrócił uwagę na całe strony bez przypisów, to co sobie
          pomyślałaś? Że się czepia?
          Co ma dół do braku rzetelności i przekonania, że jakoś to będzie?
          Stresuj się na całego. Przynajmniej takie konsekwencje poniesiesz (bo że pracę
          obronisz to jest na bank).
    • nanai11 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 14:47
      Nikt nie czyta prac dokładnie. Broniłam 3 prace magisterskie. To naprawde nic
      wielkiego. O wiele trudniejsze jest zycie.
    • rumak.hrabiny Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 14:58
      a butel już kupiłaś promotorowi? nikt od ciebie cudów nie oczekuje, więc nie
      warto się wysilać. im więcej pracy w to włożysz, tym prawdopodobieństwo
      zrobienia błędu rośnie. ważne jest, by bibliografia robiła wrażenie.
    • bezrobotna1984 Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 15:05
      Recenzent dokładnie wczyta się w pracę szczególnie jeśli jest młodym doktorem.
      Jeśli jednak sama pisałaś pracę i rozumiałaś o czym piszesz to nie będzie
      problemu. Sprawdzą znajomość tego co napisałaś. Najgorzej może być z szefem
      komisji - jakimś dziekanem przeważnie, bo on pracy nie czyta i nie zawsze zna
      się na Twoim temacie. Może więc zadać pytanie nawiązujące do Twojej pracy, np.
      ogólnie rzecz biorąc, jeśli pisałaś o NATO, może paść pytanie w stylu: "Jak
      widzi Pani przyszłość tego Paktu", "Jak ocenia Pani interwencję tam i tam", "Co
      Pani sądzi o roli Polski w Pakcie".
      Ja broniłam licencjata i magistra i w przypadku dziekana pojawiły się pytania
      "peryferyjne".
      Na koniec - to w zasadzie formalność i nie trzeba aż tak tego przeżywać. Jeśli
      sama pisałaś (a nie przepisywałaś), to będzie ok.
      Życzę powodzenia!
    • meetek Re: O obronie - naprawdę ważne!!! 09.10.09, 19:14
      W ub. roku skończyłem studia podyplomowe.
      Prace dyplomowe, moja i innych "studentów" zawierały sporo cytatów w cudzysłowiu.
      Czyli można cytować innych ale trzeba zrobić cudzysłów i podać źródło.
      Spokojnie, obronisz się. Wiemy jakie to nerwy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja