thalia089
06.10.09, 19:46
Potrzebuję obiektywnej opinii. Nie wiem, czy przesadzam, ale jestem
wściekła na moją przyjaciółkę i zazdrość mnie zżera. Od pewnego
czasu spotykam się z pewnym facetem, przyjaciółka o tym wie, że
jestem w nim zakochana. Ona dzisiaj poszła do jego mieszkania opijać
sukces. Owszem, poinformowała mnie o tym, ale nie wzięli pozostałych
osób, które razem z nimi zaliczyły dziś egzamin. Poza tym moja
przyjaciółka, jak się napije, traci kontakt z rzeczywistością i robi
różne rzeczy, których potem żałuje. Ostatnio musiałam ją wyciągnąć
do toalety, bo zagalopowałaby się w relacji ze swoim kolegą, czego
by po wytrzeźwieniu żałowała. Potem sama mi za to dziękowała... A
teraz jestem cała w nerwach. Ufam jej na trzeźwo, nie wiem, co zrobi
po alkoholu. Poza tym moim zdaniem nie zachowała się w porządku
wobec mnie. Nie wiem, może jestem egocentryczką i jako rozpuszczona
jedynaczka przesadzam, ale źle się czuję w zaistniałej sytuacji.
Może któraś z Was znalazła się w podobnej sytuacji?