bagihh
07.10.09, 12:39
Piore moje rzeczy w pralce, zawsze sa na najwyzszych obrotach
wywirowane, wlewam hektolitry lenora, uzywam persila do prania,
odzielnie do kolorow i bialego. Wyciagam rzeczy z pralki, pachna
pieknie i intensywnie. Po wyschnieciu, smierdza tak okropnie jak by
z tydzien lezaly w pralce z woda- zgnilizna. Najgorzej jest z
Jeansami. Niektore rzeczy po wyschnieciu wogole nie smierdza a inne
tak, ze idzie sie pochlastac i wkladam spowrotem do prania... Po
lenorze ani sladu, nie pachnie juz nic. Pralke mam nowa, ale na
wodzie i pradzie idzie na prawde zbankrutowac!! Potrzebuje porady.
Nie mam juz cierpliwosci i nerwow i czystych pachnacych rzeczy!!