dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze?

08.10.09, 16:52
czyli ludzie mówiący tzw. "pie...ngwą"? ("Ja p...ę, jak mu k...a przyj...ałem")

    • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 16:58
      Skąd ta pewność, że nie przeszkadzają :)
      • green-chmurka Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:01
        Bardzo interesujacy watek.
    • asdfcxz Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:05
      Nam przeszkadzają.

      > "pie...ngwą"
      Neologizm i wykropkowało?
      • jane-bond007 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:11
        wlasnie - chcialabym poznac ten wyraz gdyz takiego jeszcze nie znam
        • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:26
          jane-bond007 napisała:

          > wlasnie - chcialabym poznac ten wyraz gdyz takiego jeszcze nie znam

          Akurat taki wykropkowany cię zainteresował?

          Tetraploidalna MdUF ;-)
          • jane-bond007 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:28
            tak akurta ten - przeciez napisalam, wybacz ze nie po fr lub
            niemiecku ...

            co do watku o ktorym tu wsponinasz :) przeczytaj dziecinko ciut
            dokladniej ...
            • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:30
              jane-bond007 napisała:

              > tak akurta ten - przeciez napisalam, wybacz ze nie po fr lub
              > niemiecku ...

              Bo na ogół nie interesują cię nowe słowa, a wykropkowanym się zainteresowałaś...


              >
              > co do watku o ktorym tu wsponinasz :) przeczytaj dziecinko ciut
              > dokladniej ...

              dobra dobra
              • jane-bond007 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:32
                a skad wiesz? poza tym ze ja "go" nie znam nie znaczy ze jest nowe...
                • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:32


                  poza tym ze ja "go" nie znam nie znaczy ze jest nowe...

                  Bo nie jest. Skoro go nie znasz, jest nowe dla ciebie.
                  • jane-bond007 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:34
                    to niestety ale zle sie wyrazilas...

                    powinno tam byc "nowe dla ciebie, kochana jane, slowa"
    • julyana Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:10
      Mnie przeszkadzają, na szczęście niezbyt często miewam do czynienia.
    • maitresse.d.un.francais Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupie 08.10.09, 17:23
      czemu się ich per fas et nefas (fair i nie fair), mit List und Gewalt (siłą i
      podstępem) nie zmusza do ograniczania bluzgania, jak to się robi np. z palaczami?

      • jane-bond007 Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:29
        o matko... jaka ty niedowartosciowana jestes to pala mala
        • maitresse.d.un.francais Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:31
          jane-bond007 napisała:

          > o matko... jaka ty niedowartosciowana jestes to pala mala

          Przy całym twym fascynującym wokabularzu muszę stwierdzić, że konkluzje, jakie
          proponujesz, nie wynikają z danych przesłanek.

          • jane-bond007 Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:33
            juz nie musisz udowadniac, serio :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:37
              jane-bond007 napisała:

              > juz nie musisz udowadniac, serio :)

              tzw. bezpieczna odpowiedź, na wypadek, gdybyś nie zrozumiała przekazu oponenta
              • jane-bond007 Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:39
                kogo???
                • maitresse.d.un.francais Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:42
                  jane-bond007 napisała:

                  > kogo???

                  Oponenta. Alias interlokutora.
              • wanilinowa Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:42
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > jane-bond007 napisała:
                >
                > > juz nie musisz udowadniac, serio :)
                >
                > tzw. bezpieczna odpowiedź, na wypadek, gdybyś nie zrozumiała przekazu oponenta

                chyba masz zbyt duże mniemanie o formie swoich przekazów. wokabularz i konkluzja
                to naprawdę nie są trudne słowa..
                • maitresse.d.un.francais Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:52

                  > chyba masz zbyt duże mniemanie o formie swoich przekazów. wokabularz i konkluzj
                  > a
                  > to naprawdę nie są trudne słowa..

                  Dla jednych są, dla drugich nie są.
                  • wanilinowa Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 17:59
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    >
                    > > chyba masz zbyt duże mniemanie o formie swoich przekazów. wokabularz i ko
                    > nkluzj
                    > > a
                    > > to naprawdę nie są trudne słowa..
                    >
                    > Dla jednych są, dla drugich nie są.

                    wiem, dlatego Cię uświadamiam, ze nie są.
                  • jane-bond007 Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 18:02
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    >
                    > Dla jednych są, dla drugich nie są.


                    a czemu stosujesz bezpieczna odpowiedz?
                    • maitresse.d.un.francais Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 08.10.09, 23:26
                      jane-bond007 napisała:

                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                      >
                      > >
                      > > Dla jednych są, dla drugich nie są.

                      >
                      > a czemu stosujesz bezpieczna odpowiedz?

                      Lala, powtarzasz moje chwyty.
                      • jane-bond007 Re: Skoro przeszkadzają przynajmniej pewnej grupi 10.10.09, 20:15
                        pominimy ze celowo :P

                        bo są genialne!
    • wanilinowa Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:31
      po pierwsze skąd wiesz, że nie przeszkadzają?
      po drugie, dlaczego Tobie przeszkadza, że komuś coś nie przeszkadza?
      • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:37
        wanilinowa napisała:

        > po pierwsze skąd wiesz, że nie przeszkadzają?

        Wnoszę z braku nagonki społecznej.

        > po drugie, dlaczego Tobie przeszkadza, że komuś coś nie przeszkadza?

        Bo ciekawi mnie, dlaczego jedne grupy są wciąż krytykowane (palacze i grubi) a
        inne akurat nie. Skąd ten wybór?

        Np. nie są krytykowane osoby słuchające muzyki przez słuchawki, mimo że dźwięk
        prosto w ucho to prosta droga do osłabienia słuchu.
        >
        • wanilinowa Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:40
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > wanilinowa napisała:
          >
          > > po pierwsze skąd wiesz, że nie przeszkadzają?
          >
          > Wnoszę z braku nagonki społecznej.
          >
          > > po drugie, dlaczego Tobie przeszkadza, że komuś coś nie przeszkadza?
          >
          > Bo ciekawi mnie, dlaczego jedne grupy są wciąż krytykowane (palacze i grubi) a
          > inne akurat nie. Skąd ten wybór?


          poruszasz się w sferze tak dziwnych założeń, że nie bardzo wiem co mogłabym Ci
          odpowiedzieć.. może na początek: bluzgacze nie są bardziej tolerowani niż grubasy
          • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:44
            (palacze i
            gruz

            Nie są. Zatem powinni być podobnie tępieni. Zatem skoro na forum mamy zalew
            wątków o grubych, gdzie zalew wątków o bluzgaczach?
            • wanilinowa Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:46
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > (palacze i
              > gruz

              hę?

              > Nie są. Zatem powinni być podobnie tępieni. Zatem skoro na forum mamy zalew
              > wątków o grubych, gdzie zalew wątków o bluzgaczach?

              a to musi być po równo? to stwórz taki wątek, a nie marudzisz...
              • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:53
                wanilinowa napisała:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > > (palacze i
                > > gruz
                >
                > hę?

                skreśliło mi się głupio ;-)))))

                >
                >
                >
                > a to musi być po równo?

                tak po 50% z dokładnością do znaku w poście to nie, ale ani jednego wątku nie
                widzę...

                • wanilinowa Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 18:02
                  czyli nieobecność wątków potępiających uznajesz za wystarczający dowód na to, że
                  bluzgacze cieszą się poparciem społecznym i powszechnym szacunkiem?




                  PS: dlaczego nie tworzysz wątków o dłubiących w nosie i zjadających zawartość??
                  nie mogę uwierzyć, że popierasz coś tak obrzydliwego
                  • maitresse.d.un.francais Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 23:25
                    wanilinowa napisała:

                    > czyli nieobecność wątków potępiających uznajesz za wystarczający dowód na to, ż
                    > e
                    > bluzgacze cieszą się poparciem społecznym i powszechnym szacunkiem?


                    > PS: dlaczego nie tworzysz wątków o dłubiących w nosie i zjadających zawartość??
                    > nie mogę uwierzyć, że popierasz coś tak obrzydliwego

                    Bo wypowiedzi przeciwnych dłubaniu w nosie było na wszelkich forach sporo.
                    >
                    >
                    >
      • cus27 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 17:40
        Waniliowa,fajnie napisane!
    • annjen Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 08.10.09, 23:35
      Mnie przeszkadzają, zwracam im czasem uwagę, gdy mogę mieć nadzieję, że mi nie
      "przy....ą". ale czuję się jak samotny szeryf w mieście głuchych.
    • deodyma Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 09.10.09, 08:57
      mnie przeszkadzaja.
    • menk.a Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 09.10.09, 09:12
      Przeszkadzają. Nie lubię. Uszy mnie bolą od czegoś takiego. Owszem przyznaję,
      niektórzy klną w taki w sposób, że nie jest to aż tak rażące. Może to zależy od
      zabarwienia emocjonalnego bluzgów albo agresji wylewającej się z tych klątw. A
      może też stosunku do bluzgacza. Nie wiem.
      Sama w zasadzie nie klnę. Zdarza się to tylko w wyjątkowych sytuacjach
      (rozgrzeszam się).;)))
      • cytrynka123 Bluzgacze w pracy 09.10.09, 13:00
        Mi też przeszkadzają. Niestety, bluzganie nie ogranicza się do
        szemranych ulic, sklepów z alkoholem czy przystnkow. U mnie w pracy
        absolwenci 'zacnych' szkół również nie ustępuja menelstwu. Gdyby to
        były same kur..y czy 'ja pier....lę'. Niestety, tematyka zatacza
        wielki krąg wokół fekaliów, wynaturzonego seksu, żartów z posmakiem
        seksizmu, a wszystko tonem pewniaka spod budki piwnej.

        Niestety, praca magisterska z chemii czy handlu zagranicznego nie
        czyni człowieka automatycznie inteligentem...
    • dyc.lubia Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 09.10.09, 13:03
      Mi bardzo przeszkadzaja a zwlaszcza jak bluzgaja dziewczyny.
      Straszne odpychajace.
      Kiedys mialam chlopaka, który nie przeklinal przy mnie a gdy tylko
      spotkal sie z kolagami to same k..wy itp. Kiedy zwrocilam mu uwage
      powiedzial, ze nie panuje nad tym i wtapia sie w srodowisko co dla
      mnie bylo glupota.
    • kijek82 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 09.10.09, 13:37
      Bo nie i ch...
      • jane-bond007 Re: dlaczego nie przeszkadzają wam bluzgacze? 10.10.09, 20:16
        hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja