Sobotni poranek i... lesbijka

10.10.09, 13:22
Wiatm, jestem w związku lesbijskim. Sobotnie poranki do tej pory spędzałyśmy u
jej rodziców na wsi. Wspaniała idylla. Niestety jej ojciec dobierał się do
mnie gdyż chciał jej udowodnić, że jestem hetero. Zrezygnowałysmy więc z
sobnotnich poranków na wsi i teraz kisimy się w warszawie. NUDA. Nie wiemy co
robić. Poradzicie coś?
    • wanilinowa Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 13:28
      teatr, kino
      • mruff Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 15:18
        pachnie mi trollownią
    • bombalska Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 13:33
      A mama w tym czasie udziela sie w kole napalonych gospodyn wiejskich...
    • rosa_de_vratislavia Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 13:35
      kobieta_z_masa napisała:

      >kisimy się w warszawie. NUDA. Nie wiemy co
      > robić. Poradzicie coś?
      Poczytać książkę,
      Poczytać gazetę,
      Pójść n basen,
      Wytrzeć meble na błysk specjalnym płynem do mebli, wygarnąć kurz z
      góry szafekw kuchni i cieszyc się wspólnym sprzątaniem.

      > Wiatm, jestem w związku lesbijskim. Sobotnie poranki do tej pory
      spędzałyśmy u
      > jej rodziców na wsi. Wspaniała idylla. Niestety jej ojciec
      dobierał się do
      > mnie gdyż chciał jej udowodnić, że jestem hetero. Zrezygnowałysmy
      więc z sobnotnich poranków na wsi

      Wydaje mi się,że poranki na wsi są identyczne, niezależnie czy
      jesteśmy hetero, czy les.. (wiem, wiem... to trollica).


      www.KrainaKsiazek.pl
    • durneip Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 14:08
      wynika z tego, że lesbijki nudzą się bardziej niż heterycy.
    • rumak.hrabiny Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 14:27
      najpierw posprzątajcie, obiad ugotujcie, bo nie samą miłością lesbijka żyje.
      później możecie obejrzeć jakiegoś pornola z lesbijkami.
    • mahadeva Re: Sobotni poranek i... lesbijka 10.10.09, 16:09
      ja mysle, ze lesbijki maja łatwiej ze znalezieniem wspolnych zajec, moj chlop
      tylko marudzi, krytykuje, niczego nie proponuje, a potem twierdzi, ze nic nas
      nie łaczy, bo nie mamy co robic
      ale do rzeczy, polecam odwiedzenie fitnessu w mariocie, maja ciepla wode w
      basenie, fajna silke i zajecia
      dodatkowo - ja jezdze konno w niedziele w poludnie, pod warszawa - mam zajecie i
      spotykam sie z przyroda
      jesli macie kase mozecie sobie powyjezdzac do jakichs mazurskich spa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja