facet...jak zwykle facet :(((

11.10.09, 15:17
Jestem z moim chłopakiem ponad miesiąc. Kiedyś już o nim pisałam,
facet trochę po przejściach, ma problemy z zaangażowaniem się, a
raczej otwarciem na kogoś innego. Wczoraj odbyłam z nim szczerą
rozmowę, poczas której powiedziałam wszystko co leżało mi na sercu,
niestety "przy okazji" dowiedziałam się, że on do mnie nic nie
czuje. Mówił, że kiedyś bardzo mocno przeżył swoją pierwszą wielką
miłość i po tym wszystkim, nie potrafi się zakochać. Gdy spytałam po
co w takim razie jest ze mną, odpowiedział, że z nikim innym mu się
wcześniej tak dobrze nie układało i że chce ze mną być, nie chce się
rozstawać. Dziewczyny, jak sądzicie, czy może być tak, że z czasem
on coś do mnie poczuje? Co zrobić? On wie, że mi zależy. Czy to
dobry pomysł Waszym zdaniem, oddalić się od niego i zobaczyć co
zrobi? może gdy poczuje, że mógłby mnie stracić, coś go ruszy. Sama
nie wiem. Okropnie mi przykro :( Proszę Was dziewczyny o opinię.
    • kobieta306 Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 15:21
      poczytaj mój wątek "fizyczność" może o to chodzi?
    • wyssana.z.palca Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 15:21
      w zyciu nie bylabym z kims, kto nie czuje nic do mnie. to sie albo
      czuje albo nie. do milosci zmuszac nie mozna, bez łaski.
    • hermina25 Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 15:28
      Wiesz co...jak zaczęłam spotykać się ze swoim obecnym facetem-to bardzo chłodno
      podchodziłam do tej relacji-owszem podobał mi się,spełniał moje oczekiwania i
      był doskonałym antidotum na moje wcześniejsze przeżycia...W tej chwili mam świra
      na punkcie tego pana ;)
      • real_mayer Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 08:52
        U mnie też tak było, i też na początku głośno oświadczałam, że go nie kocham, bo
        miłość przychodzi jak się kogoś dobrze pozna. I zdania nie zmieniłam tylko teraz
        bardzo kocham a chłopak jest już mężem :)
        Więc jest nadzieja :D
    • qw994 Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 16:05
      To miło z jego strony, że jest szczery. Doceń to i powiedz "do widzenia" :)
    • marzeka1 Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 16:16
      "On wie, że mi zależy. "- i tu pewnie leży problem, bo to zaledwie miesięczny
      związek czy znajomość, ty od razu: kocham, serce na dłoni, a on gra
      nieprzystępnego, bo już wcześniej poważnie kochał. OK, był szczery,
      podziękowałabym za to i do wiedzenia, po co być z kimś, dla kogo nie jesteśmy
      wystarczająco ważni?
    • tarantinka Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 16:17
      ciekawa jestem ile mieliscie spotkań w trakcie tego ponad
      miesięcznego chodzenia.
      • nnaattaa1233 Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 16:26
        dlaczego akurat to Cię ciekawi?
    • nothing.at.all Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 19:56
      Był kiedyś taki wątek, czy z czasem można kogoś pokochać. Odpowiedzi masa.
      Oczywiście różne. Byli tacy co twierdzili, że z czasem można kogoś pokochać, jak
      się go bardziej pozna, zobaczy cechy które nam odpowiadają. Ale byli też tacy,
      co pisali, że jeśli ktoś jasno mówi, że nie czuje nic to ciężko cokolwiek tworzyć.
      Wszystko jest kwestią indywidualną. Może z czasem on zobaczy, że z tego bycia mu
      dobrze rodzi się coś głębszego. Uzna, że warto zaryzykować i zakochać się.
      Co do Twojego pomysłu, jasne, że są tacy że poczują ze tracą coś i postanowią
      coś z tym zrobić. Ale są też tacy, którzy zostawią, a wtedy będziesz cierpiała,
      że nie walczyłaś.
      Cięzko poradzić coś mądrego.
    • bombalska Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 21:12
      Daj mu jeszcze czas.
      • mruff Re: facet...jak zwykle facet :((( 11.10.09, 21:20
        Ciężko prorokować.
        Czego spodziewałaś się po miesiącu? Już pisałam na FK-ci co obiecują
        gwiazdy z nieba nagle zwijają się i co?
        Myślę,że ludzie po przejściach potrzbują czasu na nowe angaże.

        Daj sobie np. 3 m-ce z nim i zobaczysz czy po tym czasie wkręcił się
        czy też stoi w moeijscu z uczuciami do Ciebie.

        Ludzie chcą mieć PEWNOŚĆ że nie zostaną porzuceni, że inwestycja
        czasowa "opłaci " się. Tymczasem niczego nie można przewidzieć i
        wówczas pozostaje nam żyć chwilą.

        "Wczoraj umarło, jutro jeszcze nie narodziło się"
        • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 08:31
          pytałaś koleżanki ale powiem ci bo aż mnię korci. skoro powiedział coś takiego
          sprawa jest dla mnie jasna.
          - facet ci imponuje
          - uprawialiście seks
          - gościowi się podobało ale nie myśli o tobie na poważnie
          - jesteś fajnym przystankiem po drodze do kogoś innego
          coś takiego mówi się żeby zyskać na czasie

          uwierz mi wiem co mówie. jak się na to godzisz spox jak myślisz że go przekonasz
          do siebie to musisz się jeszcze wiele o nas nauczyć

          tak czy inaczej powodzenia
          • nnaattaa1233 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 09:00
            No więc tak

            1. Facet mi imponuje - to prawda
            2. Nie uprawialiśmy seksu

            Pozostałe punky są przykre ale chyba masz rację. Tylko po co on chce
            zyskać na czasie? Aż znajdzie kogoś lepszego? To egoistyczne.
            • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 09:21
              ciężko mi uwieżyć że jedyne co robiliście to buziaczki i trzymanie za ręce
              ale......... niech będzie i tak

              mechanizm działa tak. jeśli gość był długo sam i nagle poznał ciebie
              mogło się to wydarzyć na dwa sposoby

              1 albo jesteś potwornie seksowna i musiał o ciebie zabiegać

              2 jesteś dziewczyną "normalną" ( bez urazy, można cię pożądać ale nie jesteś
              modelką ,)ty zdobywałaś jego względnie poznaliście się przypadkiem np przez net

              jeśli to opcja nr 1 - odpowiedz jest prosta i udzieli ci jej każdy domorosły
              psychiatra

              jeśli opcja nr 2 to gość uznał cię za "wszystko na co go stać" fajnie jest móc
              się z kimś poprzytulać i połazić po lesie ale może trafi się ktoś fajniejszy/
              ładniejszy

              idąc dalej tym rozumowaniem... nie może ci powiedzieć tego co chcesz usłyszeć bo
              będzie się czul źle szukając przy okazji związku z tobą
              kogoś zamiast ciebie ( ma skrupuły ) powiedziałbym też że to mądry gość ale nie
              ma na tyle jaj żeby postawić sprawę jasno i zaryzykować
              bycie samemu

              przykre :( ale tak to działa

              teraz .... masz jakieś 20 % szansy na kurację pod tytułem "niech teraz on za
              tobą łazi" ( jeśli jeszcze nie dałaś poczuć że ci zależy )

              jeśli odstawisz go i każesz mu do siebie dzwonić i pisać żeby mógł cię złapać za
              tyłek możliwe że się przekona do ciebie jeśli nie...

              tak czy inaczej będziesz miała swoją odpowiedz
              • nnaattaa1233 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 09:38
                Może to co teraz napiszę, będzie zwyczajnym babskim zrzędzeniem.
                Zauważyłam, że jesli dziewczyna jest dobra dla chłopaka, stara się,
                okazuje mu uczucie, to facet nie docenia tego. A gdy trafi na jakąś
                wredną francę, to zakochuje się bez pamięci.

                Wiem, że powinnam faceta olać. Co innego gdybym to ja nie była pewna
                swoich uczuć do niego, a tak, chyba nie ma sobie czym głowy
                zawracać...
                • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 09:58
                  to nie kwestia faceta tylko psychiki. kiedyś z moją ex popełniłem ten sam błąd
                  co ty . szkoda tylko że tyle czekałem zanim zmądrzałem
                  kluczem jest wzajemność jak jej nie ma to znaczy ze jedna p ołóweczka żyje
                  złudzeniami a druga... ma się raczej dobrze
                  jak zacznie nie mieć dla ciebie czasu bo jest bardzo zajęty.... pamiętaj że to
                  ostatni dzwonek jeśli po tym dalej będziesz mieć nadzieje ... uznam cię za naiwną
                  rozejrzy się dziewczyno, są normalni tylko ciężko ich wyróżnić z tłumu
                  • nnaattaa1233 Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 08:15
                    No to szczery1980 miałeś rację. Już wczoraj usłyszałam od niego, że
                    jest mężczyzną, który potrzebuje, aby to kobieta robiła w jego
                    kierunku jakieś pierwsze kroki.
                    • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 13:50
                      żadna frajda z "a nie mówiłem w tej sytuacji"

                      współczuje

                      czuje się jak zdrajca ale powiem ci jak to wg mnie wygląda

                      są możliwe 3 opcje po takim tekscie jaki przytoczyłaś

                      1 Facet nie ma jaj - tu niewielo można pomóc, nie ma na to operacji
                      powiązanej z użyciem siliconu

                      2 gość jest strasznie nieśmiały, skryty, mało odważny, onieśmielony,
                      nie rqadzi sobie w życiu ale potrzebuje silnej babki co go
                      przeprowadzi przez życie za ręke, i pozwoli uniknąć straszliwej
                      śmierci poprzez przytrzaśnięcie drzwiami od toalety np ( tu jest
                      nadzieja jeśli jesteś zainteresowana, to byłoby niecodzienne ale nie
                      niemożliwe )
                      3 no i ostatnia opcja. Gościowi nie zależy choś fajnie mieć cię na
                      razie przy sobie. skoro to ty masz pierwsza działać to znaczy że
                      kiedy już jesteście razem i coś ci się nie spodoba może ci powiedzieć
                      " nie narzekaj, sama chciałaś wiedziałaś jaki jestem, przyzwyczajaj
                      się"
                      osobiście jestem faworytem wwersji trzeciej ale....... nigdy nie
                      wiesz . skoro zdarzają sie dwugłowe psy to może i on jest wyjątkowy

                • cus27 Re: facet...jak zwykle facet :((( 12.10.09, 10:19
                  nnaattaa1233 napisała:

                  > Może to co teraz napiszę, będzie zwyczajnym babskim zrzędzeniem.
                  > Zauważyłam, że jesli dziewczyna jest dobra dla chłopaka, stara
                  się,
                  > okazuje mu uczucie, to facet nie docenia tego. A gdy trafi na
                  jakąś
                  > wredną francę, to zakochuje się bez pamięci.
                  >
                  > Wiem, że powinnam faceta olać. Co innego gdybym to ja nie była
                  pewna
                  > swoich uczuć do niego, a tak, chyba nie ma sobie czym głowy
                  > zawracać...
                  "Widze,ze to nie byl pierwszy "taki"niedoceniajacy ...Twojej dobroci
                  facet i zapewne nie bedzie ostatnim."Wredne france"...toz to
                  zarozumialstwem i egoizmem...jedzie ..na odleglosc,a takie" zalety "
                  sa demaskowane w trybie przyspieszonym.
    • coppermind Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 14:05
      najlepiej faceta poszarpać trochę, poszantażować,
      robić fochy i inne kretynizmy.

      wtedy na pewno przekona się, że znalazł kobietę swojego życia.

      zamiast zastanawiać się nad rzeczami o których nie masz pojęcia
      zastanów się, czy jesteś w stanie dać temu facetowi szacunek
      i posłuszeństwo.

      jeśli nie to zmykaj, bo marnujesz jego czas.
      • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 14:16
        to nie takie proste

        potrzebujemy czuć się potrzebni

        chcemy mieć pozycję dominującą itd itp

        kluczem jest równowaga ale jedna zasada jest niewzruszalna. facet
        inicjuje
        dziewczyna może nam dawać sygnały które skłaniają do podejmowania
        decyzji tej lub innej ale słowa faceta "to dziewczyna musi działać"
        to żenada
        gość będzie potrzebował pięciu podręczników żeby zabrać dziewczyne
        do łóżka w dodatku to ona będzie mu przewracać strony
        w dodatku to
        • coppermind Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 14:28
          breadzisz jak potłuczony, ale w Babilonie tak już jest
          że faceci myślą jajnikami swoich mamuś zamiast swoimi mózgami,
          bo kobiety wygryzają ojców z domów i nie ma komu
          mężczyzn wychowywać.

          wyobraź sobie, że samica musi się spodobać samcowi.
          To wynika z biologii a nawet hydrauliki ;)

          jak podskakuje to nie ma sensu i nie ma co się z taką szarpać,
          bo jedyne co można z taką mieć to znerwicowane dzieci,
          które też będą myślały, że myślą - a jajniki mamusi ich z tej
          przyjemności wyręczą.
          • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 14:52
            twoja sprawa człowieku
            nie wiem jak ty ale mi laska która słucha uważnie i skrupulatnie
            wypełnia zalecenia to chodząca porażka
            po co ci kobieta która nie ma swojego zdania
            "nie podstakuje " - to znaczy jaka ?
            ma ci prasować dres i masować jajka ?
            najciekawsze są te z ktorymi możesz pogadać na jakiś temat nie
            oczekując bezmyślnego potakiwania
            jak chcesz mieć w życiu balast skołuj sobie wór kamieni
            dziewczyna ma chcieć , ma dyskutować i ma mieć własne pomysły
            to samo w sypialni - chcesz worka leżącego na pościeli w
            temperaturze 36,6 stopnia jęczącego i patrzącego oczami spaniela ?
            dorośnij chłopcze ile można wyszukiwać potęcialnych lasek
            pod "undergroundem"
            • coppermind Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 15:02
              mylą Ci się pojęcia.

              laska ma mieć swoje zdanie, ale ma NIE mieć przeświadczenia
              płynącego z macicy, że wszystko wie najlepiej.

              jak trochę podrośniesz to zrozumiesz, że bardzo mało kobiet
              myśli i ma własne zdanie.
              Miażdżąca większość myśli, że myśli i powtarza zasłyszane opinie
              jako swoje nie potrafiąc w dyskusji ich obronić żadnym argumentem.

              Kobiece zdanie polega mniej więcej na tym, że "uważam, bo słyszałam".

              Stąd taka rola plotki w życiu kobiety. Bez niej kobieta nie
              mogłaby mieć "własnego zdania" na żaden temat :(

              to smutne ale niestety prawdziwe.

              dlatego kluczem do znalezienia dobrej partnerki jest pokora, bo tylko
              kobieta pokorna będzie w stanie się czegokolwiek w życiu nauczyć.
              Pozostałe mają zawsze rację z racji posiadania macicy i dlatego
              są zupełnie bez sensu.
              • szczery1980 Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 15:28
                wreszcie zacząłeś pisać jak człowiek

                co do "uważam, bo słyszałam". święta racja - ktoś taki to męczarnia,
                i nie warto sobie głowy zawracać

                mylisz siękiedy generalizujesz są kobiety które nie mieszczą się w
                twoim zbiorze "kobiet z syndromem macuicy" wiem bo spotykałem je na
                swojej drodze

                plota - ludzka rzecz znajdziesz zrozumienie jak przełożysz na nasze
                ty i ja gadamy o laskach ( a przynajmniej ja) oglądasz porównujesz
                delektujesz przelatujesz opowiadasz jak było komentujesz i
                konteplujesz konsystencje biustu laski z którą ostatnio spałeś
                daj im też swoją atrakcje tylko niech uprawia ją z koleżankami gdzie
                należy ja skierować w celu plot
                to tak jak z gadaniem o samochodach a one o butach
                ważne żąbym ja nie dostawał tych pierdół ze mną ma rozmawiać a nie
                gadać bez sensu i takiej trzeba szukać
                pokora - słabo powiedziałbym że raczej otwartość na argumenty
                pokorne to są zakonnice i pracownicy mc donalda
    • skarpetka_szara Zapasowa dziewczyna 13.10.09, 17:37
      Czyli bedzie z toba bo sie dobrze przy tobie czuje, ale pewnego
      dnia sie zakocha - w kims innym, i cie zostawi. Bedzie to pewnie
      tuz przed slubem, bo wtedy poczuje presje ze musi wybrac.
    • dziewczyna_detektywa_monka Re: facet...jak zwykle facet :((( 13.10.09, 21:47
      Olej go, nie ma sensu męczyć się z kimś, kto może CIę pokocha, a
      może nie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja