Jak traktować donosiciela o zdradzie?

11.10.09, 22:00
Czy według was osoba, która poinformuje jednego z małżonków o fakcie, że drugi
małżonek jest niewierny zasługuje na szacunek i wdzięczność czy raczej na
negatywne odczucia?

Gdybym się znalazła w takiej sytuacji to była bym wdzięczna tej osobie do
końca życia, jednak z podobnego wątku na forum "społeczeństwo" można odnieść
wrażenie, że jestem w mniejszości. Fakt, że tamten temat bardziej odnosi się
do ostatnich wydarzeń politycznych chyba nie powinien niczego zmieniać w
subiektywnej ocenie takiej postawy.
    • marzeka1 Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 11.10.09, 22:03
      Od przyjaciółki zawsze chciałabym się o czymś takim dowiedzieć (ba, miałabym
      pretensje, gdyby wiedziała, a nie powiedziała), od innych- pewnie miałabym
      mieszane uczucia, ale chyba też wolałbym wiedzieć niż nie wiedzieć.
    • fotel_bujany Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 00:35
      A ten informator to nie powinien najpierw pogadać, że tak powiem, z osobą
      najbardziej zainteresowaną, czyli ze zdradzającą? Co to ma być, że leci od razu
      do drugiej osoby i "uprzejmie informuje"? To jest zwalanie i winy, i
      odpowiedzialności za zdradę wyłącznie na osobę zdradzaną, a tak się po prostu
      nie robi.
      Coś takiego powinno się usłyszeć od partnera, razem z wyjaśnieniem i może czymś
      tam jeszcze, ale nie od obcej osoby.
      Jak potraktować taką osobę - to zależy kim jest dla osoby zdradzanej. Jeżeli
      jest bardzo bliska, to ok (o ile w takiej sytuacji można tak powiedzieć). Jednak
      sprawy między partnerami są tak delikatnej natury, że chyba bym się ze 3 razy w
      język ugryzła, nim bym wyskoczyła z taką nowiną.
      Jest jeszcze kwestia, czy osoba zainteresowana chciałaby wiedzieć o zdradzie. Są
      osoby, które nie chcą i oczy wydrapują za takie informacje. Więc bywa bardzo różnie.
      • riki_i Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 00:43
        Posłaniec który przynosił złą wiadomość zostawał zwykle ścięty...

        Takie "informowanie" zazwyczaj przynosi bardzo złe skutki. Lepiej
        trzymać język za zębami.
        • erillzw Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 00:47
          Kazdy mowi tak, ze chcialby wiedziec a potem konczy sie to tak, ze
          poslaniec staje sie wrogiem numer jednen.
          Zasada jest taka, ze miedzy wodke a zakaske sie nie wchodzi.
          Lepiej pojsc do zdradzajacego i powiedziec co sie wie i jemu
          zagroznic tym, ze sie powie. Niech sie sam przyzna...

          ja byłam kiedys takim posłancem swojej przyjaciołki.
          Wierz mi szybko przestała sie ze mna przyjaznic. Wybrała faceta.
          • cus27 Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 07:52
            Donosicielstwo powinno byc...karalne,glupota...rowniez!
            • bodum Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 09:35
              z wdzięcznością.
        • informationes Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 10:20
          riki_i napisał:

          > Posłaniec który przynosił złą wiadomość zostawał zwykle ścięty...

          ... a jego ciało zjadano. Podajesz jakieś antyczne przykłady. Po co według
          ciebie współcześni władcy utrzymują formacje szpiegów? No chyba nie po to aby
          przynosili im same dobre nowiny.

          Przez jakiś pogański zwyczaj trzymania języka za zębami to w Polsce mamy później
          tragedie rodzinne bo nikt się nie odważył zawiadomić policji.
    • deodyma Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 09:40
      jesli malzonek faktycznie zdradza, donoszacy zasluguje na
      wdziecznosc a poinformowana osoba powinna zaczac przygladac sie
      uwazniej swojej drugiej polowie.
      • cus27 Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 09:52
        "Teorie"...na poziomie...zalozonego watku!
    • jsolt zdanie mam wyrobione 12.10.09, 10:09
      bo byłam po wszystkich stronach frontu:
      1. byłam okłamywana/zdradzana i ktoś mi powiedział
      2. byłam okłamywana, niejeden wiedział, nikt nie powiedział
      3. wiedziałam, że bliska osoba jest okłamywana, i jej powiedziałam
      4. wiedziałam, że bliska osoba jest okłamywana, i nie powiedziałam

      i tak:
      1. jestem bardzo wdzięczna osobie, która otworzyła mi oczy
      2. moje relacje z osobami, które wiedziały i nic nie powiedziały znacznie się
      ochłodziły, poczułam się jakby te osoby które wiedziały (bardzo mi bliskie)
      przez długi czas robiły ze mnie kompletną idiotkę
      3. osoba, która to ode mnie dowiedziała się prawdy, wcale się nie pogniewała,
      wręcz jest mi wdzięczna
      4. osoba, której nie powiedziałam co wiem, dowiedziała się sama, i ma do mnie
      ogromny żal, niestety wcale się jej nie dziwię.

      Reasumując, w mojej opinii najgorsza prawda zawsze będzie lepsza niż najbardziej
      zmyślne kłamstwo, i nieważne od kogo ta prawda wyjdzie.
      • mozambique Re: zdanie mam wyrobione 12.10.09, 16:18
        a byłas osoba zdradzajacą , ukrywajaca ten fakt przed partnerem , i
        przyszła do ciebie osoba trzecia i poinformowałą ze wie ????

        jesli nie byłas - to jeszce nie znasz sytucaji osoby najbardizje
        zainteresowanym tematem
        • jsolt hahaha 12.10.09, 17:36
          mozambique napisała:

          > a byłas osoba zdradzajacą , ukrywajaca ten fakt przed partnerem , i przyszła
          do ciebie osoba trzecia i poinformowałą ze wie ????
          >
          > jesli nie byłas - to jeszce nie znasz sytucaji osoby najbardizje
          > zainteresowanym tematem

          taka osoba to raczej żadnych oczekiwań odnośnie takiego czy innego zachowania
          innych osób, a tym bardziej pretensji, mieć nie może, pozostaje tylko liczyć na
          to że się nie wyda.
    • super.zgred Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 10:16
      Gońcom, przynoszącym złe wieści, ucinano głowę!
      Szkoda, że prawo się zmieniło aż tak niekorzystnie:(
    • masher Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 10:19
      najgorsza prawda jest lepsza niz najslodsze klamstwo- i tego sie trzymajmy.
    • skarpetka_szara Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 17:46
      Takie informacjie powinno sie uslyszec od bliskich. Osobiscie bym
      powiedziala przyjaciolce, bo bym wiedziala w jaki sposob jej to
      powiedziec.

      Gdyby to byla kolezanka - to byc moze porozmawialabym z kolezanki
      przyjaciolka, aby tamta zadecydowala co zrobic.
      Ale z grubsza bym chyba wcale sie nie wtracala.

      Innym totalnie bym nic nie powiedziala.

      Wiedza jest czyms bardzo wielkim. Przez wiedze podjete sa pewne
      decyzjie. Wiedza zmienia punkt widzenia. Szanuje wiedze, ale tez
      trzeba brac na siebie pewna odpowiedzialnosc za konsekwencjie
      udzielania takiej wiedzy.
      • zawszezabulinka Re: Jak traktować donosiciela o zdradzie? 12.10.09, 17:52
        oczywiscie ze bylabym wdzieczna. ludzie nie chca tego wiedziec bo chca z pozoru
        uchodzic za normalne/y malzenstwo/zwiazek bez klotni
        jesli chodzi o moja strone to jedynie powiem tej drugiej, jesli bede miala
        romans z jej facetem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja