stedo
12.10.09, 22:01
zacytowana na jednym z forów.Może być wielce przydatna niektórym;))
"Pewna kobieta, krótko po rozwodzie, spędziła pierwszy dzień smutna,
pakując swoje rzeczy do pudeł i walizek,a meble do wielkich skrzyń.
Drugiego dnia przyszli i zabrali jej rzeczy i meble.
Trzeciego dnia usiadła na podłodze pustej jadalni, włączyła
spokojną muzykę, zapaliła dwie świece,postawiła półmisek z dwoma kilogramami
krewetek,talerz kawioru i butelkę zimnego białego wina i przystąpiła do
konsumpcji.Gdy już więcej nie mogła i skończyła jeść, w każdym pokoju
rozmontowała pręty karniszy,pozdejmowała z końców zatyczki i do środka włożyła
pozostałe krewetek i kawior, po czym ponownie umieściła zatyczki na końcach
karniszy.
Potem zrezygnowana cicho wyszła i pojechała do swojego nowego lokum.
Gdy mąż wrócił do domu, wprowadził się z nowymi meblami i z nową
dziewczyną.
Przez pierwsze dni wszystko było idealne. Jednak z czasem dom zaczął
śmierdzieć.Próbowali wszystkiego! Wyczyścili, wyszorowali i przewietrzyli cały
dom.Sprawdzili, czy w wentylacji nie ma martwych myszy i wyprali dywany.W
każdym kącie powiesili odświeżacze powietrza. Zużyli setki puszek sprayów
odświeżających.
Nawet wykosztowali się i wymienili wszystkie drogie dywany. Nic nie
działało.Nikt nie przychodził do nich w odwiedziny, robotnicy nie chcieli
pracować w domu, nawet służąca się zwolniła.
W końcu były mąż kobiety i jego dziewczyna zdesperowani musieli się
wyprowadzić.Po miesiącu nadal nie mogli znaleźć nikogo, kto zechciałby kupić
cuchnący dom.
Sprzedawcy nie chcieli nawet odbierać ich telefonów.
Zdecydowali się wydać ogromną sumę pieniędzy i kupić nowy dom.
Eks-małżonka zadzwoniła do mężczyzny w sprawach rozwodu i zapytała
go, co słychać.Odpowiedział, że dobrze, że sprzedaje dom, ale nie wyjaśniając
jej prawdziwej przyczyny.
Wysłuchała go ze spokojem i powiedziała, że bardzo tęskni za domem,
i że porozmawia z prawnikami, aby uporządkować sprawy w papierach w
taki sposób, by odzyskać dom.Mężczyzna, sądząc, że jego eks nie ma
najmniejszego pojęcia o smrodzie,zgodził się odstąpić jej dom za jedną
dziesiątą rzeczywistej ceny,o ile ona podpisze umowę tego samego
dnia.Przystała na to i w ciągu godziny dostała od niego papiery do podpisania.
Tydzień później mężczyzna i jego dziewczyna stali w drzwiach starego
domu,patrząc z uśmiechem, jak pakowano ich meble i wsadzano na
ciężarówkę, by zabrać je do nowego domu........... łącznie z karniszami.......
;;;)))))