! Pracujecie w swoim zawodzie?

12.10.09, 23:38
Tak czytam, słucham, śledzę i oczom nie wierzę! Pewnie ten temat już był, ale
co z tego.
Ile z was pracuje w "wyuczonym" zawodzie? Jak słucham, że to nie średniowiecze
i trzeba być elastycznym to się zgadzam, ale jednocześnie zastanawiam nad
sensem przemyśleń związanych z wyborem "właściwego" kierunku studiów. Bo skoro
biolog uczy w szkole, albo pracuje w knajpie przy sałatkach (roślinki),
politolog zmywa gary w UK (polityka zaGarniczna), inżynier budownictwa
kombinuje jak wcisnąć ludziom nową zupkę w proszku (żeby budowali trzeba ich
nakarmić), a niedoszły lekarz stawia stempelki w firmie budowlanej taty
(wprawki przed wystawianiem recept?), bo tam więcej płacą - to się zastanawiam
po co to wszystko.

To krótki wypis z kariery moich znajomych. Sama nie będę pracować w zawodzie,
tylko "obok" :) (z powodów etatowych).
    • cafem Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 12.10.09, 23:41
      Studiowalam optoelektronike.
      Pracuje jako asystentka, w tlumaczeniach i podatkach:)
      Nie zamienilabym tej pracy na fizyke:)
    • ricemice Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 08:02
      Ja się nie wpisuje w ten trend, pracuje w swoim wyuczonym zawodzie.
      Ba, jak mieszkałam za granica tez pracowałam w swoim zawodzie
      i gdybym jechała kiedykolwiek ponownie do pracy to szukałabym tylko pracy w swoim zawodzie, ale po prostu mam niezly zawod ktory bardzo lubie, co jak sadze jest wyjatkiem.
      Znam za to sporo ludzi którzy faktycznie gdzieś nie mieli szczęścia lub pomysłu na życie zawodowe, często dlatego ze po prostu niczym się nie interesują, odbębnili szkoły i uznali ze czas na jakieś studia.
      Załamują mnie tez kobiety które robią byle papierek aby robić coś zanim złapią męża,(który raczy je utrzymywał) a potem jęczą jak to ciężko do nielubianej pracy chodzić. Podobnie jak faceci którzy robili jakieś "studia" by przed wojem uciec.


      __________________________________________
      bo fajne zdjęcia są za duże :(
    • rosa_de_vratislavia Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 08:14
      rzeka.chaosu napisała:

      > ale jednocześnie zastanawiam nad
      > sensem przemyśleń związanych z wyborem "właściwego" kierunku
      studiów. Bo skoro
      > biolog uczy w szkole,

      Chybiony przykład...kto ma uczyć w szkole biologii jak nie biolog po
      studiach?
      Ktoś po korespondencyjnym kursie budowy komórki? Wydaje mi się,że
      nauczyciele powinni mieć magisterium. w końcu oddajemy im pod opiekę
      własne dzieci i oczekujemy pewnego poziomu kompetencji.


      Ad rem: tak.
      • rzeka.chaosu Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:35
        Oj gdyby to była biologia to bym nie pisała. Moja znajoma po biologii ma
        permanentny - jak to nazywa - staż w klasach 1-3, a w wyższych uczyć ma
        biologii, prowadzi też kółko biologiczne. Jej ambicje były inne - medycyna - ale
        nie wyszło, a teraz się męczy. A dziewczyna baaardzo zdolna była.
        Oczywiście ja też znam ludzi pracujących w swoim zawodzie (lub coś podobnego),
        ale to zdecydowana mniejszość.
    • looona Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 09:07
      Teraz tak. Choć bywało różnie.
    • default Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 09:16
      Nie wyuczyłam się zawodu w szkole czy na studiach. Których zresztą
      nie mam :) Poszłam do roboty i tam się nauczyłam zawodu. Z
      praktyki :) I ciągle w nim pracuję.
    • sundry Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 09:46
      Jeśli swój zawód ma związek ze skończonymi studiami,to tak:) Ale z
      moich znajomych chyba nikt tak nie ma..
      • zonka77 Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 10:04
        Tak :) Zawody mam nawet dwa (z racji studiów i liceum właściwie zawodowego -
        muzycznego)i z obydwu korzystam. Pracuję zawodowo w "temacie" w którym
        studiowałam a z wykształcenia muzycznego korzystam jako hobby i rodzaj pracy
        związanej z wyznaniem (prowadzę zbór w którym jestem od strony
        muzyczno-artystycznej)

        Kiedy byłam na studiach i chciałam już pracować najpierw chciałam się złapać
        czegokolwiek włącznie z opieką nad dziećmi i ubezpieczeniami. Mąż mi wtedy wybił
        to z głowy. Namówił mnie żebym nawet za marne pieniądze ale w zawodzie który
        chcę wykonywać zdobywała doświadczenie i umiejętności. Tak też zrobiłam i bardzo
        się cieszę. Pierwsza praca w paskudnych warunkach i za bardzo małą kasę
        pozwoliła mi zbudować fajne portfolio i zdobyć dużo doświadczenia (nauczyłam się
        obsł. programy graficzne i tablet) i następna praca była już o wiele lepsza i
        potem już tylko lepiej.
        • rzeka.chaosu Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:42
          Też mam wykształcenie m.in. plastyczne, znam programy i programuję (hehe), ale
          pracować zaczynam w reklamie. Na szczęście od strony kreacji. Jak ktoś wyżej
          napisał - kasa początkowo marna, ale wydaje mi się, że to dobry sposób na
          zdobycie doświadczenia.
    • sweet_pink Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 10:13
      W zasadzie tak. Zachwycona tym nie jestem, myślę żeby się przekwalifikować.
      Uważam, że 19 lat to za gó...arski wiek na wybór zawodu. Ja wybrałam zawód
      dobrze płatny, tylko że mi bokiem wychodzi :/
      Podziwiam tych co mają pracę, którą lubią, nawet jeśli nie jest zgodna z ich
      wykształceniem.
      • skanke zawód wyuczony-celnik 13.10.09, 10:19
        pracuję w prv firmie internetowej
      • erillzw Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 23:47
        Po częsci tak pracuje w zawodzie, ale mocno po czesci.
        Zawód z liceum mam plastyk wystawiennik a moja praca jest zwiazana z
        efektami wizualnymi. Tylko, ze ruchamymi ;)
        A tak generalnie to czym sie param raczej ma zwiazek z praca za
        biurkiem ktorej nauczylam sie siadajac za biurkiem, oraz z
        predyspozycjami jak czasami jedze gdzies tam na jakies wyjazdówki.
        A zawód ze studiow wciaz zdobywam i własnie chce w firmie ktora mnie
        zatrudnia zrobic cos zwiazanego z wyuczanym zawodem ale musze do
        projektu przekonac swojego szefa..
    • spacecoyote Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 10:56
      A co to wyuczony zawod?

      1. W wieku 16 lat zrobilam uprawnienia ratownika i powiedziano nam,
      ze mamy zawod w reku;
      2. Studiowalam lingwistyke (lic, mgr), potem europeistyke (MA),
      potem marketing (PgDip)- zadne z nich nie daje zawodu jako takiego;
      3. Zrobilam tez uprawnienia tlumacza - powiedzmy, ze odpowiednik
      tlumacza przysieglego w UK;
      4. Pracuje etatowo w branzy szkolnictwo wyzsze / marketing - w UK;
      5. Mam wlasna dzialalnosc jako tlumacz.

      No i co, w zawodzie czy nie?
      • rzeka.chaosu Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:45
        Tak.
        Co znaczy "nie w zawodzie" napisałam na początku wątku.
    • princess_yoyo Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:02
      teraz tak ale tylko dlatego ze skonczylam drugie studia wlasnie w
      mysla o pracy w zawodzie.
      moje polskie studia ekonomiczne to byla jedna wielka pomylka, nie
      nauczylam sie na nich nic oprocz wyliczania net present value na
      kalkulatorze - mialam co najmniej 10 przedmiotow pt ekonomika
      goooowien roznych gdzie takowa formulka byla glownym punktem
      programu. nie wiem nawet jaki zawod wykorzystuje te niezwykle
      przydatna w zyciu umiejetnosc :)
    • brms Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:58
      Studiowałam to, co mnie interesowało.
      Ponieważ nadal mnie interesowało po ukończeniu studiów, zaczęłam
      pracę w tzw. zawodzie. Dołożyłam dwa kierunki podyplomowo, jeden z
      podobnego gatunku, drugi z innej beczki. Wszystko to połączyłam i
      można powiedzieć, że pracuję łącząc trzy dziedziny. Dzięki
      podyplomówkom i takiej właśnie kombinacji stałam się specjalistą na
      skalę kraju ;) I nadal lubię moją pracę. Dlatego zawsze bronię
      opcji 'studiuj to, co cię interesuje, a nie to, na co wskazują
      statystyki'.
      Ponieważ praca mnie 'uskrzydla' już myślę, co by tu wdrożyć nowego i
      mam pomysł na następne kwalifikacje...
    • piekna.i.wyrafinowana Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 11:58
      skończyłam architekturę krajobrazu, mimo bardzo licznej konkurencji dostałam się
      właściwie od razu po studiach do dobrej (dobrze płatnej) pracy w wyuczonym zawodzie
      • jan_hus_na_stosie Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 14:06
        pewnie konkurencję wykosiłaś swoim intelektem i wiedzą :DDD
        • simply_z Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 22:16
          > pewnie konkurencję wykosiłaś swoim intelektem i wiedzą :DDD
          >
          nie zapominaj o urodzie:D:D
          pewnie wykosiła te wszystkie wstrętne kobiety stojące jej na drodze
    • twojabogini Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 14:03
      Na etacie robię zupełnie co innego. Etatu potrzebuję po to, żeby
      mieć stałą pensję, płatny urlop i chorobowe, opłacone ZUS-y,
      podatki, świadczenia w razie ciąży (nie planuję, ale różnie bywa)
      itp. Znalazłam etat, na którym pracuję umiarkowanie, nie wypalam się
      zawodowo i mam czas na życie prywatne (i rozwój zawodowy zgodny z
      wykształceniem). Pieniądze satysfakcjonujące, choc własnie mam
      zamiar ubiegać się o podwyżkę.
      Zawodowo realizuję się poza etatem, z czasem jak się rozwinę planuję
      swoją własną działalność gospodarczą, choć zważywszy na to, co
      wyrabia się z kobietami przedsiębiorcami, które zostają matkami - to
      z 10 razy jeszcze się zastanowię.
    • jane-bond007 Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 18:20
      tak, zarowno studia jak i prace wybralam ze wzgledu na moje
      zainteresowania
    • ja-27 Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 20:19
      Studiowalam historie sztuki. Wykladalam ja w Polsce jak i teraz tez ja wykladam.
      I nie wyobrazam sobie innego zawodu.
      • fumikoo Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 20:25
        O ja też :) Ale potem skonczyłam architekturę wnętrz i pracuję w
        swoim 2 zawodzie, jest moja pasją i wyborem absolutnie najlepszym :)
        Już w trakcie studiów z h. szt. stwierdzilam, że nie jestem typem
        badacza tylko dzialacza a wykladac też nie mam ochoty. Wolę tworzyć,
        co właśnie robię :) Ale studia 1 mi się owszem bardzo przydają w
        obecnym zawodzie i duzo mnie nauczyły, nic nie idzie na marne.
        • ja-27 Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 20:30
          Ja "kocham" moich studentow. Przebywajac z nimi czuje sie sama jak studentka.
          A architektura kiedys mi sie marzyla, ale za cholere nie potrafie malowac.
          • nanai11 Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 22:27
            Skończyłam studia filologiczne, nastepnie wych. fiz., psychologie i studia
            taneczne. Nie pracuje jako nauczyciel polskiego, gdyz to nudnwe okropnie. Po za
            tym w każdym innym wyuczonym tak.
    • zlotabrama Re: ! Pracujecie w swoim zawodzie? 13.10.09, 23:34
      rzeka.chaosu napisała:

      > Tak czytam, słucham, śledzę i oczom nie wierzę! Pewnie ten temat
      już był, ale
      > co z tego.
      > Ile z was pracuje w "wyuczonym" zawodzie? Jak słucham, że to nie
      średniowiecze
      > i trzeba być elastycznym to się zgadzam, ale jednocześnie
      zastanawiam nad
      > sensem przemyśleń związanych z wyborem "właściwego" kierunku
      studiów. Bo skoro
      > biolog uczy w szkole, albo pracuje w knajpie przy sałatkach
      (roślinki),
      > politolog zmywa gary w UK (polityka zaGarniczna), inżynier
      budownictwa
      > kombinuje jak wcisnąć ludziom nową zupkę w proszku (żeby budowali
      trzeba ich
      > nakarmić), a niedoszły lekarz stawia stempelki w firmie budowlanej
      taty
      > (wprawki przed wystawianiem recept?), bo tam więcej płacą - to się
      zastanawiam
      > po co to wszystko.
      >
      > To krótki wypis z kariery moich znajomych. Sama nie będę pracować
      w zawodzie,
      > tylko "obok" :) (z powodów etatowych).



      No nie pracuję w swoim wyuczonym zawodzie, choć lekko zaczynam do
      niego wracać. Całkowicie się pewnie nie da wrócić. Ale czasami jest
      tak, że idzie sie właśnie za tym, co lepiej płatne, tak było w moim
      przypadku, jak kończyłam studia. A potem się okazało, że jednak to
      droga donikąd, bo się człowiek męczy nie robiąc tego, co lubi. Teraz
      wracam do tego, czego się wyuczyłam na studiach, choć może w innym
      kontekście.:)))

      Jestem też zwolenniczką kształcenia się przez całe życie, na różne
      sposoby. Nie musi to być szkoła, studia, ale różne nowe
      umiejętnosći, które pozwolą nam zachować młodość ducha. Nie
      wyobrażam sobie, że robie dokładnie to samo przez 40 lat i nic sie
      nie zmienia:)

      Wszystko zależy od predyspozycji, potrzeb człowieka:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja