kozy

13.10.09, 01:56
Przepraszam, że to piszę, ale nie moge przestać. Otoz 3 miesiace
temu poddlalam sie operacji nosa. OPERacja ta nic mi nie dala.
Zostalo jak bylo, a bylo OK. Nameczylam sie niepotrzebnie.
Njapeierw mialam zatkany, obrzmialy, spuchniety nos. Ustalo. Potem
krew. Krwawilo, lecialo, ciekło, sikało. Nie moglam glowy pochylic,
spac, jeść. Zyc!!! Powiedzieli, że minie. Minelo po 2 tyg-nie jak
obiecywali po 3 dniach. Potem lecialo mi z nosa. Cos jak gluty, ale
to nie to do końca. Leciała mi woda. Brunatna. A potem, i do teraz
są kozy.
Dzisiaj wyjełam tak twarda, mocna, zakrzpeła, że nos mnie rozbolał.
KOza zatykała cała dziurkę, wyszła z jakiś przestworzy. Az w ustach
to poczulam. Zaraz za nią kolejna. Nie musialam dlugo grzebac, potem
nastepne mnijesze, ale tez z tych 'zatkajaych'.
Jest mi wstyd. Nie wiem co robic. Z nosa leci woda i te kozy sie
formułują. Męcze sie: na dworze, lotnisku, w domu. Kicham. Kręci
mnie w nosie.
    • soulshunter Re: kozy 13.10.09, 15:55
      Z takim potencjalem to zaloz hodowle i wystap o dotacje z unii.
    • murzynier Re: kozy 13.10.09, 16:05
      trzylatka napisała:

      > Jest mi wstyd. Nie wiem co robic. Z nosa leci woda i te kozy sie
      > formułują. Męcze sie: na dworze, lotnisku, w domu. Kicham. Kręci
      > mnie w nosie.

      rzeczywiście piszesz jak mało rozgarnięta trzylatka
    • mason_i_cyklista Re: kozy 13.10.09, 16:08
      na lotnisku mówisz? a dokąd leciałaś? pochwal się od razu jaki masz samochód jak
      już się chwalisz
      • green-chmurka Re: kozy 13.10.09, 22:30
        mason_i_cyklista napisał:

        > na lotnisku mówisz? a dokąd leciałaś? pochwal się od razu jaki masz samochód ja
        > k
        > już się chwalisz
        Pewnie jest na tym lotnisku sprzataczka.
    • green-chmurka Re: kozy 13.10.09, 16:09
      Tu lekarza nie znajdziesz, musisz z twoimi kozami do laryngologa a nie na forum.
      • ultraviolet6 Re: kozy 13.10.09, 16:22
        nie no, z kozami to do weterynarza trza iść ! ;)
    • butterflymk Re: kozy 13.10.09, 16:16
      Juz dawno sie tak nie usmiałam,
      powinnas opisywac swoje zyciowe historyjki gdzieś
      bardzo komicznie to opisujesz...
      Napisz cos jeszcze...
      A co do kóz to nie wiem o co chodzi...a na co była ta operacja?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja