styczniowka82
13.10.09, 16:49
Nie mam pojęcia w jaki sposób pomóc siostrze jak ją przekonać aby
odeszła od męża sadysty i psychicznie chorego. Dzisiaj znowu
otrzymałam od niej telefon i dowiedziałąm się o kolejnej awanturze
która zakończyła się podbitym okiem i na szczęscie całą szczęką po
uderzeniu z pięści faceta 150kg. To nie pierwszy raz i na pewno nie
będzie ostatni jak się nie obudzi i nie opuści tego wariata.
Siostra mieszka w niemczech wyprowadziła się do niego około 3 lata
temu, od początku wszyscy wiedzieliśmy razem z nią włącznie że on ma
ciężki charakter i napady złości (nagłe), ale potrafił też tak
czarować, tak słodzić i moja siostra w to słodzenie uwierzyła, po
każdej kłótni potrafi jej gwiazdkę z nieba dać jak by tylko chciała
aż do nastepnej awantury. Lać ją zaczął jak zaszła w ciążę, teraz to
całkiem sobie pozwala. Tłumaczymy że ma wszystko zaostawić i wracać
do nas nie patrząc na siebie ale na dziecko, które boi się własnego
ojca, ale ona jakby nas nie rozumiała, jakby nic nie widziała, nie
czuła, niby chce go zostawić bo zaczyna mówić o tym, ma jakiś plan
ale to tylko gadanie i nic poza tym.
Jak mam tej dziewczynie przemówić do rozsądku, jej synek ma 17 m-cy
tak bardzo mi go szkoda, siostry oczywiście też że w takim piekle
żyje ale ma wybór, ma gdzie wracać, już samam nie wiem czy aż tak
się wstydzi, boi czy co?