kredyt, matka, ratunku!

13.10.09, 17:28
czuje sie jak mała dziewczynka , moja matka agent śledczy choc mnie nie
utrzymuje magluje mnie odnośnie kredytu który zaciągnełam ,nie mam zamiaru jej
informowac bo działa jak radar, sąsiedzi będą nawet o nim wiedzieć ,poza tym
moja matka to toksyczne jęczydło które znajac sume bedzie mi jęczec jak to sie
boi ze na nią spadnie ( a ja zeby było jasne nic od niej nigdy nie chciałam
nie wziełam i mam stałą prace )jak taktownie mam ją zbyć bo nie mam już
pomysłu.Ona dzwoni mi kilka razy dziennie czy juz podpisałam umowe bo chce
znac szczegóły ratunku!
    • joanna29 Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 17:30
      Nie mówj jej że wziełas kredyt. Powiedz że się rozmysliłaś i rób
      swoje.
    • marzeka1 Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 17:32
      Mówisz: mamo, to MOJA sprawa, jestem dorosła i znając twoje reakcje nic ci nie
      powiem. Strzeli na pewno focha, tylko co wolisz: roznoszenie po wszystkich
      twoich spraw, czy załatwienie tej sprawy.Potem metoda zdartej płyty i odmowa
      jakichkolwiek informacji na ten temat.
      • carmelax Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 17:37
        O boże jak jej powiem ostro to wpadnie w histerie i wszyscy sąsiedzi beda
        słuchac jaka jestem wyrodna, już jej mówiłam nie raz że jestem dorosła zeby
        odpusciła ale ona na prawdę ma zaburzenia. Strzela focha żali sie po ludziach
        ze jestem niedobra nie rodzinna robi sie wobec mnie oschła zimna i niemiła a po
        jakims czasie jej przechodzi i znow to samo czyli przesłuchanie.
        • bzy-k Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 17:44
          carmelax napisała:

          > O boże jak jej powiem ostro to wpadnie w histerie i wszyscy sąsiedzi.......

          Słyszałaś już kiedyś o szantażach emocjonalnych?
        • marzeka1 Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 17:46
          Wiesz,że masz toksyczną matkę???? No i co z tego,że wpadnie w histerię? Odłóż
          słuchawkę,przestań się tłumaczyć, poza krótkim "nic ci nie powiem, bo tak
          reagujesz". Mieszkasz z nią? Bo jeśli nie, to da się to zrobić. Masz to zrobić
          przede wszystkim DLA SIEBIE samej, by nauczyć się i odciąć od toksycznej matki.
      • biala.chmurka Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:10
        > Mówisz: mamo, to MOJA sprawa, jestem dorosła i ...

        Tylko jest to ryzyko, że potem jeśli naprawdę będzie miała problem ze spłata kredytu (a czasy coraz bardziej niepewne) to już do mamy nie ma co iść po pomoc, bo po prostu będzie jej strasznie głupio.
        • ma_dre Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:14
          a kolezanka powiedziala, ze ma matke z takich, ktore sa w stanie zaofiarowac
          pomoc? Pewnie sobie tego nie wyobrazasz ale jest wiele matek, ktore sie do tego
          nie kwapia.
        • carmelax Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:15
          chyba żartujesz moja matka byłaby ostatnia osoba ktorej bym powiedziała o
          problemach finansowych ona jest jak radar.
          • marciasek Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:19
            a wy razem mieszkacie?
            • carmelax Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:23
              nie , od wielu lat nie ale codziennie do mnie wydzwania po kilka razy mam ją non
              stop
              • marciasek Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:31
                eee, to jak nie razem, to co się przejmujesz jej sąsiadami :) Rzeczywiście masz kilka wyjść:
                - powiedzieć ile wzięłaś i olać paplaninę
                - skłamać że nic nie wzięłaś i się rozmyśliłaś, ew. zaniżyć kwotę
                - odmówić wyjaśnień, jak już ci ktoś wyżej radził
                Sama musisz zdecydować się, które wyjście lepsze.

                BTW, zaciekawiło mnie porównanie mamy do radaru. Nigdy jeszcze takiego tekstu nie słyszałam :) Radar to jest jednak odbiornik, a mama, o ile się zdążyłam zorientować, ma problem z nadawaniem - jak to jest?
    • murzynier Re: kredyt, matka, ratunku! 13.10.09, 18:24
      carmelax napisała:

      > sąsiedzi będą nawet o nim wiedzieć ,poza tym
      > moja matka to toksyczne jęczydło które znajac sume bedzie mi jęczec

      stara prawda mówi, że jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie kobieta za lat naście
      spójrz na jej matkę

      obie jesteście siebie warte
Inne wątki na temat:
Pełna wersja