problem

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 21:56

Ano własnie mam problem. Zaczne moze tak. Kiedy poznałam swojego obecnego
chłopaka paliłam papierosy. Wwiedział o tym i nie ukrywałam tego przed nim.
Po jakims czasie zaczelo mu to przeszkadzac, potem bardziej i bardziej az
dosżło do tego, ze kiedy paliłam stwał sie humorzasty i bardzo obrazony.
Boze jak mnie to wkurzało ! Prosil zebym rzucila itd. Ok w koncu dokladnie 4
miesiace temu udało mi sie. Przestalam palic. No i wszystko by bylo cacy
gdyby nie to ze czuje ze zaczynam sie łamac i chce mi sie palic. Boje sie ze
znowu zaczne. A moj chlopak nawet nie chce o tym słyszeć. Powiedział ze
jesli zaczne palic to obrazi sie na mnie na długi czas i wogole nie bedzie
fajnie. I teraz moje pytanie. Kto jest walnięty ja czy on? Skoro wiedział od
samego poczatku ze jaram to po co zaczynał sie ze mna spotykac skoro tak go
to wkurza? Ja nigdy nie obiecywalam mu ze rzuce. Chce wiedziec czy mam rację
mowiąc mu ze niesłusznie by się na mnie obraził i ze to w sumie nie powinno
go interesowac jesli od samego poczatku wiedział ze pale!!! Stawia mi moim
zdaniem warunek - jesli palisz to bedzie zle. No nie moge...buuu I kto tu ma
racje? Tylko pliiis bez glupich komentarzy, chce tylko poznac opinie innych
ludzi na ten temat. Dzieki.
Ania
    • faveur Re: problem 13.01.04, 21:59
      Racje ma Twoj chlopak, jesli musisz palic, to znajdz sobie innego, najlepiej
      tez palacza, a nie terroryzuj porzadnego czlowieka. Moze zgodzil sie na
      poczatku na to,z e bedziesz palic, bo nie wiedzial jakie to swinstwo, nie
      wiedzial na co sie pisze. A jesli go kochasz to moglabys sie poswieceic dla
      niego, przy okazji robiac sobie, swojemu organizmowi calkiem wartosciowa
      przysluge.
      • Gość: ania Re: problem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 22:45
        wiedział jakie to swinstwo, jego ojciec palil...wiec czemu sie zgodzil?
        • anulex Re: problem 13.01.04, 22:52
          Moze wtedy mu tak na Tobie nie zalezalo i dlatego sie na to godzil?
        • lola211 Re: problem 13.01.04, 22:53
          Zapewne dlatego, ze mu na tobie zalezało.Ludzie przymykają oko na gorsze
          rzeczy, jesli cos czuja do drugiej osoby.
          Z biegiem czasu jednak coraz bardziej zaczyna im to przeszkadzac.
          Skoro juz przestałas palic, to daj sobie spokój z tym nałogiem, nie ma nic
          gorszego jak smierdzaca nikotyną kobieta- smierdzi ubranie, włosy.Poza tym
          robia sie charakterystyczne zmarszczki wokól ust i cierpi cera.
          • Gość: ania Re: problem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 23:19
            macie racje...
    • Gość: ja Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 23:24
      humorzasty koles,a moze nastepne czego zazada to zmiana koloru wlosow,bo co prawda jak cie poznal bylas blondynka ale generalnie wkrw go to i ma ochote sie obrazic.
      jesli masz ochote zapalic zapal!ale moze warto rzucic zupelne skoro nie palisz juz 4 mce?
      czy on tez wkurza sie o to gdy zapalisz na spotkaniu z kumpelami?moze ustalcie, ze nie bedziesz palic przy nim. jesli nie lubi dymu.a moze on po prostu taki humorzasto-obrazalski jest?
















      • Gość: ania Re: problem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 23:43
        własnie nie jest kurcze...tylko w tym temacie tak mu sie stało...juz sama nie
        wiem co mam myslec o tym
      • Gość: hehe Co za glupia wypowiedz... IP: 80.75.160.* 14.01.04, 00:57
        Nie ma palenia 'z kolezankami'... Jak palisz to smierdzisz - niezaleznie od
        tego czy palilas tu czy tam - przyjdziesz do domu i twoj chlopak musi znosic
        ten smrod. To jest nie do zniesienia i strasznie irytuje.
        Czasami zastanawiam sie po co palace kobiety kupuja perfumy i kosmetyki -
        przeciez i tak smierdza i wygladaja na zmeczone i zuzyte... szkoda pieniedzy.
        • Gość: ania Re: Co za glupia wypowiedz... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 01:05
          wiadomo ze jesli nie pale to nie pale wogole, z kolezankami tez nie :)
    • jkobuu Re: problem 14.01.04, 08:42
      moja sąsiadka przestała palić po 40 latach ! nie pali już 5 m-cy.
      poddała się jednorazowemu zabiegu hipnozy (koszt 50 zł) , mimo obaw..ale to
      działa.
      Sama zastanawiałam się czy nie zgłosic sie tam ,żeby mnie wyleczyli z nałogu
      jedzenia słodyczy :) , ale podobno tylko paleniem sie zajmują...
    • Gość: Lena Re: problem IP: 80.48.96.* 14.01.04, 08:48
      Myślę, że musisz sama tego chcieć. Sama dla siebie. Wiem, że sprawy finansowe
      jakoś nigdy nie odstraszają bo dla palacza lepiej zapalić niż zjeść lub kupić
      nowy ciuch ale policz ile zaoszczędziłaś i kup sobie coś w nagrodę. Popatrz jak
      wybieleją Ci zęby, cera robi się ładniejsza, pobiegnij i zaobacz jaką masz
      kondycję. Wyobraż sobie siebie z zasuszoną, żółtą cerą, przedwczesnymi
      zmarszkami wokół oczu i pomyśl, że tego nie chcesz. Albo daj sobie jeszcze
      następne 4 miesiące i staraj się wyobrazić siebie bez papierosa. Po prostu nie
      palisz !!! Odmawianie sobie czegoś /można to nazwać "postem"/ wyrabia
      charakter. Gdy rzucisz palenie poczujesz się silniejsza, jeśli możesz rzucić
      nałóg to możesz zrobić wszystko !!! I wcale nie dla tego akurat chłopaka.
      Powodzenia:))))
    • Gość: precz.z.palaczami od palaczek smierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 08:55
      całowanie sie ogólnie przytulanie jest nieprzyjemne poprostu ciało jest
      przesmierdniete w pocie wydziela sie tyton i zadne perfumy nie pomogą a
      pozatym osoba paląca bardzo denerwuje samym faktem trzymania miedzy palcami
      tego peta trzy chocby w trakcie robienia nawet zakupow mówi "musze zapalic
      poczekaj" i ktos musi sie denerwowac i czekac
    • Gość: esprit Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 09:09
      mój chłopak też palił. Byłam też tak stanowcza jak twój chłopak, bo inaczej
      palacz jest głuchy. Nie czuj się tak, jakby ktoś ci coś kazał i rządził, lecz
      jakby ktoś sie o ciebie troszczył. Nawet jeśli nie będziesz z tym chłopakiem,
      po latach pomyślisz: dzięki niemu przestałam palić. Teraz mój chłopak nie pali
      i jest z tego dumny. Chwali się, że rzucił palenie, a palacze robią
      oczy: "taaak, a jak?". Nie pozwól, by rządził tobą kawałek tytoniu zawinięty w
      bibułkę! :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja