Gość: ania
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
13.01.04, 21:56
Ano własnie mam problem. Zaczne moze tak. Kiedy poznałam swojego obecnego
chłopaka paliłam papierosy. Wwiedział o tym i nie ukrywałam tego przed nim.
Po jakims czasie zaczelo mu to przeszkadzac, potem bardziej i bardziej az
dosżło do tego, ze kiedy paliłam stwał sie humorzasty i bardzo obrazony.
Boze jak mnie to wkurzało ! Prosil zebym rzucila itd. Ok w koncu dokladnie 4
miesiace temu udało mi sie. Przestalam palic. No i wszystko by bylo cacy
gdyby nie to ze czuje ze zaczynam sie łamac i chce mi sie palic. Boje sie ze
znowu zaczne. A moj chlopak nawet nie chce o tym słyszeć. Powiedział ze
jesli zaczne palic to obrazi sie na mnie na długi czas i wogole nie bedzie
fajnie. I teraz moje pytanie. Kto jest walnięty ja czy on? Skoro wiedział od
samego poczatku ze jaram to po co zaczynał sie ze mna spotykac skoro tak go
to wkurza? Ja nigdy nie obiecywalam mu ze rzuce. Chce wiedziec czy mam rację
mowiąc mu ze niesłusznie by się na mnie obraził i ze to w sumie nie powinno
go interesowac jesli od samego poczatku wiedział ze pale!!! Stawia mi moim
zdaniem warunek - jesli palisz to bedzie zle. No nie moge...buuu I kto tu ma
racje? Tylko pliiis bez glupich komentarzy, chce tylko poznac opinie innych
ludzi na ten temat. Dzieki.
Ania