rzeczywiste problemy czy kreacja?

17.10.09, 21:25
Wiem, że to forum Kobieta, ale traktuję tą nazwę raczej symbolicznie
- tu Kobiety piszą o swoich problemach, a odpowiadają NIE TYLKO kobiety.
Ale do rzeczy...
Czytam forum K. od dawna, czasem piszę. Niestety mam wrażenie (mam nadzieję
że mylne), że sporo nowych wątków to taki nowoczesny troling.
Dlaczego nowoczesny? Mam wrażenie, że pisane są one z nudów, w celu
prowokacji, służą badaniom (czasem nie naukowym). Mam wrażenie,
że parę osób piszących jest wykreowanymi postaciami, z wymyślonymi
problemami, rozwijanymi przez... nie wiem - pojedyncze osoby, czy może grupy?
Co o tym sądzicie? Może to tylko moje wrażenia...
    • mahadeva Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:33
      mozna to nazwac prowokacja lub badaniami, ale mozna tez zacheceniem do dyskusji,
      dyskusja to podstawa egzystencji czlowieka
      ja pojawilam sie kilka lat temu na forum, zeby zobaczyc, jak wygalda szeroki
      swiat, moje watki sa zwykle prowokacyjne, ale mam do tego prawo
    • wyssana.z.palca Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:36

      cos jest na rzeczy. czytajac niektorych problemy az sie mozna
      zdziwic, ze tacy ludzie sa. no, ale trzeba poszerzac horyzonty :)
      • mahadeva Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:41
        w końcu 90% naszego mózgu leży odłogiem :)
        • wyssana.z.palca Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:56
          czytalam ostatnio ze z tym nieuzywanym mozgiem to bujda jednak :)
        • factory2 Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 22:52
          Doprawdy? Zarówno u Alberta Einsteina, jak i Zdzicha spod budki z piwem? Wtedy,
          kiedy zdajesz egzamin, i kiedy leżysz na plaży lub jesteś na imprezie? Zastanów
          się nad tym, co piszesz i/lub bardziej refleksyjnie przetwarzaj to, co czytasz...
    • mason_i_cyklista Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:47
      Ty też to zauważyłaś? Oni nas obserwują! instalują te swoje kamerki w kratkach
      wentylacyjnych i monitorach. kontrolują nas przez cały czas. to truman show!
      • mohinder Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:49
        :-) fajne.
        Nie mam obsesji - wierzę w ludzi. Ale czasem są tak dziwni,
        że mam wrażenie, że są nieprawdziwi.
        • mahadeva Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:51
          niestety nie ma normalnych facetow :/
          • mohinder Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:54
            > niestety nie ma normalnych facetow :/

            Patrząc z Twojej perspektywy (kobiety) to faktycznie,
            może być ciężko. Ale jest całkiem sporo facetów, którzy
            mogą być fajni, być przyjaciółmi, a nawet udanymi mężami :-)
          • mason_i_cyklista Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 21:54
            kiedyś ktoś tam powiedział: kiedy masz wrażenie że wszyscy w koło są
            nienormalni, to czas zastanowić się nad swoim pojęciem normalności. czy jakoś tak.
    • as.iak Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 22:46
      Mam dokładnie takie samo wrażenie. Czytam forum kobieta od dawna lecz niezbyt
      często się udzielam, w ostatnich dniach z racji czasu wolnego tj. przeziębienia
      i odizolowania od dziecka, czytam to forum bardzo często. Wydaje mi się, że
      osoby na nim przesiadujące można sklasyfikować:
      1. Osoby z rzeczywistymi problemami, systematycznie nie używający for- wchodzący
      tu w celu uzyskania porady, pomocy w rozwiązaniu problemu.
      2. Trolle, zakładający co jakiś czas pod różnymi loginami nieszczególnie ambitne
      wątki.
      3. Stali bywalce, różne typy: "nauczyciele" języka, zbawiciele, prześmiewcy,
      doradcy, chamy, prowokatorzy, "filozofowie", "psycholodzy"...
      przy tym stali bywalcy z tendencją do kreacji i z rzeczywistymi problemami,
      moim zdaniem więcej tych pierwszych.
      4. I ci których Ty nazywasz nowoczesnymi trollami, z jednej strony z
      rzeczywistymi problemami, z drugiej zaś z nawałem problemów, wielokrotnie
      udzielający się na forach, dla zobrazowania podam loginy, mahedeva i
      piekna-i-wrafinowana. Mahedeva sama przyznała dziś, że wątkami prowokuje, jej
      problemy są raczej mało wyszukane, jednak także mało realne, sama jej postać
      jest mało realna, jednak zdarzają się jej wypowiedzi błyskotliwe. Wyrafinowana
      też prowokuje, ale czytając ja odnoszę wrażenie ze mimo pisania o bzdetach jest
      inteligentna, może prowokować celowo. Poza tym pochodzi z tego samego miasta co
      ja, Płock jest małym miastem o romansie nauczyciela akademickiego ze studentką-
      było głośno, jednak jej ciągłe problemy są albo czysto prowokacją, albo świadczą
      o tym jak bardzo ta dziewczyna nie radzi sobie z rzeczywistością. Choć tej
      drugiej w pewien sposób wierze. A, jest jeszcze szczęśliwa-mężatka- ta wydaje
      się być mało błyskotliwą osobą, czystą prowokatorką, kreowaną na własnych
      doznaniach, ale bardzo przekształcającą obraz swej rzeczywistości i doznań.
      I tyle:)
      • nanai11 Re: rzeczywiste problemy czy kreacja? 17.10.09, 22:54
        Czasem zdarza sie ze dla niektórych ludzi czat lub internet staje ise cąłym
        życiem. Wtedy piszą głupie watki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja