Czy dla Was jest to zdrada????

IP: 195.116.31.* 15.01.04, 10:10
Dowiedziałam się, ze mój mąż uwielbia oglądać erotyczne filmy, strony,
zdjęcia, jakieś komiksy ściągane z internetu. Strasznie kręcą go kobiety z
dużymi biustami, ja takiego nie posiadam więc chyba nie muszę pisać jak się
czuję... Wiem też, że czatuje, flirtuje z innymi przez internet... Nie wiem
co o tym myśleć? Boję się, że to może być początek czegoś gorszego... A może
faceci po prostu to lubią i jest to rodzaj niewinnej zabawy? Z drugiej strony
uważam, że grzeszyć można myślą, uczynkiem i słowem... Co o tym myslicie? Ja
czuję sie fatalnie...
    • kini Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 10:40
      > Dowiedziałam się, ze mój mąż uwielbia oglądać erotyczne filmy, strony,
      > zdjęcia, jakieś komiksy ściągane z internetu. Strasznie kręcą go kobiety z
      > dużymi biustami, ja takiego nie posiadam więc chyba nie muszę pisać jak się
      > czuję...

      To nie budziłoby mojego niepokoju, wydaje mi się, że większość facetów to lubi,
      oczywiście są jakieś granice...



      > Wiem też, że czatuje, flirtuje z innymi przez internet...

      To by wzbudziło mój niepokój.
    • kasia_33 Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 10:58
      to_ja napisałaś:

      > Dowiedziałam się, ze mój mąż uwielbia oglądać erotyczne filmy, strony,
      > zdjęcia, jakieś komiksy ściągane z internetu. Strasznie kręcą go kobiety z
      > dużymi biustami, ja takiego nie posiadam więc chyba nie muszę pisać jak się
      > czuję...
      Niestety taka jest natura facetów, kompletnie niezrozumiała dla wielu kobiet,
      kiedyś też bym się martwiła gdybym widziała mojego partnera oglądającego nagie
      panie w pismach, na video itp., jednak z biegiem lat widzę że to jest normalne
      i po prostu przyjęłam to do wiadomości

      >Wiem też, że czatuje, flirtuje z innymi przez internet... Nie wiem
      > co o tym myśleć? Boję się, że to może być początek czegoś gorszego...?
      Tutaj bym się obawiała tylko jednego żeby nie zagalopował się do tego stopnia,
      że będzie miał ochotę na spotkanie z taką internautką i jeżeli do takiego
      spotkania dojdzie to już do poważnej zdrady bardzo blisko

      >Z drugiej strony
      > uważam, że grzeszyć można myślą, uczynkiem i słowem... Co o tym myslicie?
      Podobno myślą można również grzeszyć, ale czy Tobie nie zdarza się "obejrzeć"
      za jakimś fajnym facetem, albo zadużyć się w przystojnym, męskim i odważnym
      odtwórcy seksownej postaci filmowej. Bo mnie się zdarza, a nie uważam że
      grzeszę.
      "Uczynek" dla mnie nie podlega dyskusji, jeżeli dochodzi do zdrady fizycznej to
      jest poprostu wtedy zdradą w pełni tego słowa znaczeniu. Ale jest i jeszcze
      inny punkt widzenia- męski, podobno dla mężczyzn nie każdy sex z inną partnerką
      jest zdradą,lubią to nazywać "czystym seksem" co kompletnie jest przeze mnie
      niezrozumiałe. Jednak kto wie...? może jak pożyję jeszcze dłużej to może
      zrozumię. Pozostaje mi tylko stwierdzenie, że człowiek jest strasznie
      skomplikowaną istotą niezależnie od płci, a konkretne przypadki należy rozważać
      indywidualnie. Dlatego sama musisz osądzić czy to co robi Twój facet jest w
      jego odczuciu zdradą, myślę że właśnie z nim powinnaś porozmawiać o tym co
      Ciebie martwi.
      Pozdrawiam Kasia
      • Gość: michal Re: Czy dla Was jest to zdrada???? IP: *.piastlan.net / *.piastlan.net 15.01.04, 12:24
        witam przedstawie to z mojego punktu widzenia (męskiego:) sądze ze nie masz się
        co obawiać tego że ogląda zdjęcia czy jakieś filmy... przynajmniej siedzi wtedy
        w domu i wiesz co robi... a co do flirtowania przez internet to już coś
        poważniejszego, może z nim porozmawiaj i sie dowiedz jaki on ma na to pogląd i
        czy był by zadowolony jak ty byś flirtowała z innymi facetami... ja mam
        dziewczyne i nie przecze ze rozmawiam z innymi w internecie, ale to sa znajome
        a rozmowy sa normalne (co słychać itp.) ale i tak zawsze jej mówie że
        rozmaiwałem z którąś z koleżanek. flirtu nawet sobie nie próbuje wbijac do
        głowy, bo po co mi to... ?! jeżeli on flirtuje z przypadkowo
        zapoznanymi "panienkami" w necie to uważaj...

        co do wypowiedzi kasi:

        (...)Ale jest i jeszcze inny punkt widzenia- męski, podobno dla mężczyzn nie
        każdy sex z inną partnerką jest zdradą (...)

        zawsze wydawało mi sie ze jestem mężczyzną, a dla mnie nie ważne jest jaki
        rodzaj sexu kto uprawia! sex to sex. jeżeli ktoś to robi nie z partnerem
        (partnerką) to jest to zdrada i to przez duże "Z"!!! nie wiem może niektórzy
        mówią tak jak napisałaś ale nie spotkałem sie z tym i wolał bym sie nie
        spotkać...

        pozdrawiam michal
      • Gość: nancy Re: Czy dla Was jest to zdrada???? IP: 193.111.166.* 15.01.04, 13:08
        kasia_33 napisała:
        "Ale jest i jeszcze
        inny punkt widzenia- męski, podobno dla mężczyzn nie każdy sex z inną partnerką
        jest zdradą,lubią to nazywać "czystym seksem" co kompletnie jest przeze mnie
        niezrozumiałe"

        Dla mnie też, to są głupie męskie wykręty, nawet jeśli miałabym 100% pewności,
        że facet mnie kocha i ma w nosie przelecianą gdzieś na boku panienkę, to jest
        to nielojalne i po prostu obrzydliwe, to tak jakbyś się dowiedziała, że ktoś
        obcy używa twojej szczoteczki do zębów ;)
    • mamalgosia Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 13:42
      Nie wiem, czy to jest zdrada, ale gdybym ja robiła coś takiego, czułabym się
      nie w porządku względem mojego męża. U facetów trochę inaczej wyglądają
      potzreby seksualne, ale mimo wszystko0 nie potrafiłabym usprawiedliwić takiego
      zachowania u mojego męża. Natomiast nie wiem, co bym w tej sytuacji zrobiła
      • Gość: hehe Re: Czy dla Was jest to zdrada???? IP: 80.75.160.* 15.01.04, 13:50
        To wynika z tego, ze przedmiotowo traktujesz mezczyzn (tak jak szczoteczke do
        zebow), nie potrafiac zrozumiec ich potrzeb.
    • apolat Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 13:57
      moze to zabrzmi cynicznie,ale chyba nie powinnaś przesadzać.Pewnie, że
      wszystkie bysmy chciały, zeby Oni byli wpatrzeni w nas przez całe zycie.Ale
      tak nie jest.Każdy ma jakieś słabości.To,że Twój mąż Cię kocha nie wyklucza
      tego ża lubi duże biusty.I na odwrót.Oglądając strony erotyczne on po
      prostu "podkolorowuje" sobie swój świat.Nic w tym złego.I w żadnym stopniu nie
      uwłacza to Tobie.Ty pewnie tez masz swoje fantazje, ale uzewnetrznasz je
      inaczej.Wierz mi,mam prawie identyczna sytuację.Wkurza mnie czasami, że on
      gapi sie w te gołe d...,dla mnie kompletnie pozbawione cienia erotyzmu,ale on
      to lubi. Nie dajcie sie zwariować.Jesli mąż zacznie przeginać ( nie sądzę,
      prędzej będzie miał przesyt ) albo umówi sie z kims z czata, wtedy przejdx do
      ataku.Pozdrawiam
    • infomed Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 14:04
      To jeszcze nie zdrada, choc patzrac,jak duzo poświęca temu czasu i jak się
      angażuje................jestem kobieta i kiedys ja zaczęłam netowe flirty,
      skończyły sie zdradą, może nie należy pzresadzac ale uważaj
      • Gość: Sam Re: Czy dla Was jest to zdrada???? IP: *.va.client2.attbi.com 15.01.04, 16:33
        Nie wiem czy to co napiszę to zdrada ale to najzwyklejsze lenistwo seksualne i
        samolubstwo. Facet ma spis stronek, które sobie odwiedza. Wstaje o pierwszej w
        nocy , drugiej , czwartej nad ranem , idzie je oglądac. Wali konia przy
        komputerze albo w kiblu.
        Przez cały ten czas w łóżku lezy młoda kobieta. O której on mówi, że jest
        seksowna, że daje mu seks jakiego nigdy nie miał. O której on mówi, że chce z
        nią spędzić cały życie. Oświadczył się jej i bardzo chce (ON bardzo chce)
        ożenić się z nią.
        Nie pomyśli o tym, żeby jej dotknąć kiedy śpi i zainicjować. Gdyby nie jej
        inicjatywa, kochali by się dwa razy w miesiącu . Te dwa razy w miesiącu plus
        dzienne oglądanie dup i robienie sobie dobrze samemu.
        Na propozycje oglądania wspólnego nie reaguje.
        Na propozycje, że ona sobie w takim razie też poogląda - wścieka się i mówi, że
        zraniłoby go to.
        Na propozycje , że może ona swoje zdjęcia umieści w necie - rozpętuje 3 wojnę
        światowo-domową.
        Na jej uczciwe pytania (nie histeryczne, tylko gwoli informacji) czy ogląda (bo
        może pooglądaliby razem, albo po prostu podałby jej parę adresów) - odpowiada
        zależnie od tego, czy wie, że ona coś wie. Jeżeli jest pewien (o naiwności!) że
        ona nie wie na pewno, łże jak pies. Kłamie. Idzie w zaparte. Choć ona mu mówi,
        że gdyby oglądał to w porządku. Ona też chciałaby. Może czasami razem.
        Tak wygląda uczciwośc według skurwysynów.
        • Gość: hehe Re: Czy dla Was jest to zdrada???? IP: 80.75.160.* 15.01.04, 17:51
          chyba jasnym wobec tego jest fakt iz jedna kobieta to dla zwyklego faceta za
          malo. Z drugiej strony - moze nie jestes az tak atrakcyjna jak ci to mowi, moze
          smierdzi ci z ust i kochanie sie z toba to nie jest az taka przyjemnosc?

          Ale tak czy siak - wspolczuje - dwa razy w miesiacu i to tylko z twojej
          inicjatywy (facet w ogole nie daje ci odczuc, ze cie pragnie?). Przebabane. BTW
          w sumie to to czego doswiadczasz nie jest takie rzadkie - tylko zazwyczaj na
          twoim miejscu jest facet z 'czula' zonka.
          • Gość: Sam [...] IP: *.va.client2.attbi.com 15.01.04, 18:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: aga nie IP: 217.96.10.* 15.01.04, 19:36
    • envi Re: Czy dla Was jest to zdrada???? 15.01.04, 19:37
      to flirtowanie nawet smsami,na czacie,obojetnie jakie bardzo by mnie wkrw.jesli
      zle sie z tym czujesz to samo to swiadczy o tym ze jest to w jakis sposob
      zdrada.ja tez nie flirtuje z kims innym.to nie jest zdrada,to niewierność.
Pełna wersja