Gość: to_ja
IP: 195.116.31.*
15.01.04, 10:10
Dowiedziałam się, ze mój mąż uwielbia oglądać erotyczne filmy, strony,
zdjęcia, jakieś komiksy ściągane z internetu. Strasznie kręcą go kobiety z
dużymi biustami, ja takiego nie posiadam więc chyba nie muszę pisać jak się
czuję... Wiem też, że czatuje, flirtuje z innymi przez internet... Nie wiem
co o tym myśleć? Boję się, że to może być początek czegoś gorszego... A może
faceci po prostu to lubią i jest to rodzaj niewinnej zabawy? Z drugiej strony
uważam, że grzeszyć można myślą, uczynkiem i słowem... Co o tym myslicie? Ja
czuję sie fatalnie...