mój facet nie goni autobusu

    • lacido Re: mój facet nie goni autobusu 21.10.09, 20:56
      phlea napisała:

      > Co sądzicie o facecie, który - idąc na przystanek i z daleka widząc podjeżdżają
      > cy tramwaj lub autobus - nie biegnie do niego, tylko ze stoickim spokojem oznaj
      > mia "za 5 minut będzie następny" i idzie dalej, nie przyspieszając kroku? Niby
      > nic, ale mnie to wkurza: prawdziwy facet powinien być ambitny, walczyć o swoje,
      > nawet w tak mało istotnej sprawie.

      mnie się to kojarzy z kierowcami którzy wyprzedzają jak szaleni po to żeby stać
      na światłach te dwa auta bliżej i być w domu 3min wcześniej <lol>
    • akjawah życie.... 21.10.09, 22:09
      a wiec drogi trolu ....
      życie jest jak bieg na 100 metrów, im bardziej się śpieszysz, tym prędzej
      będziesz na mecie
    • avital84 Re: mój facet nie goni autobusu 25.10.09, 17:48
      Mam pytanie. Ile masz lat phlea? I nie chcę być tu złośliwa, ale
      raczej dojrzała kobieta nie oceniałaby mężczyzny w ten sposób. :)
      Dlatego wnioskuję, że jesteś młodziutka. :)

      Ja pomyślałam sobie, że chciał 5 minut dłużej pobyć z Tobą.
    • nutka07 Re: mój facet nie goni autobusu 25.10.09, 19:05
      Mysle, ze jest dobrze zorganizowany bo nie goni na ostatnia chwile.
    • kjuik123 Re: mój facet nie goni autobusu 26.10.09, 13:18
      rzuc go. od reki. Prawdziwy mezczyzna zuje pszczoly zamist pic miod, i z dzida
      poluje na autobusy zamiast czekac na kolejne.

      niech sobie bedzie z jakas , ktorej sie nie spieszy.
      • fioretta_799 Re: mój facet nie goni autobusu 26.10.09, 14:26
        W moim zwiazku jest ten sam problem. Ja nie gonie tramwaju, co moj maz
        interpretuje w ten sposob, ze sie latwo poddaje, nie walcze i z gory zakladam,
        ze cos mi sie nie uda. I tak naprawde jest ......... A on goni autobus, nie
        przejmuje sie odmowami, kiedy szuka pracy, zawsze wierzy, ze sie uda........
    • rumak.hrabiny Re: mój facet nie goni autobusu 26.10.09, 15:09
      prawdziwy mężczyzna nie goni autobusów, bo to jest jego niegodne. prawdziwy
      mężczyzna goni tylko odrzutowce i czołgi przeciwnika. dzisiaj wieczorem wypijmy
      za to, by nasze dzieci tramwajów i autobusów się nie czepiały
      • reklamowka_na_2009 Re: mój facet nie goni autobusu 28.10.09, 22:27
        O ja p... - Tak bym odpowiedział na żywo na to pytanie.
    • corgan1 wystaw mu walizki za drzwi 29.10.09, 00:29
      i poszukaj sobie innego. To powinno Cię uszczęśliwić, jestem tego pewien.
    • stephanie.plum Re: mój facet nie goni autobusu 20.02.10, 22:41
      BARDZO POUCZAJĄCY WĄTEK dla mnie.
      albowiem od lat piętnastu zachodzę w głowę, dlaczego mój facet
      patologicznie NIE GONI autobusów, podczas gdy ja gonię zawsze -
      lubię biegać, im szybciej, tym lepiej.
      już, już, zaczynałam podejrzewać, że coś z nim nie tak, że chyba nie
      bardzo męski jest, ale uspokoiliście mnie - teraz wiem, że złapałam
      Prawdziwego Mężczyznę, i dżentelmena na dodatek!
    • posh_emka yyy???? 20.02.10, 23:26
      "prawdziwy facet powinien być ambitny, walczyć o swoje,"

      Wiesz gdyby to był jego autobus i mu go ktoś akurat podprowadzał to może....

      Chyba ci na dekiel bije skoro pogoń za uciekającym autobusem uważasz za "walkę o
      swoje..."
    • rumak.hrabiny Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 02:34
      skoro nawet pudzian nie goni autobusów, to i ja nie będę. poza tym, co z takim
      autobusem zrobić, jak się już go dorwie?
      • policjawkrainieczarow Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 04:09
        poza tym, co z takim
        > autobusem zrobić, jak się już go dorwie?


        jak to co, ubić go!
    • k-x Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 04:25
      gruby? tłusty jest? chromy?
      • cus27 Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 06:01
        Zmien go na faceta,ktory goni... taksowki!
    • bijatyka Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 16:37
      Za autobusami biegają nie mężczyźni ambitni tylko oszczędni:

      wpada zziajany gościu do pracy i mówi " ooo ku..a nie zdążyłem na
      autobus, ale biegłem za nim. Przynajmniej 2 zł zaoszczędziłem".
      Na to jego kumpel: "trzeba było biec za taksówką, zaoszczędziłbyś 50
      zł".
    • izabella9.0 Re: mój facet nie goni autobusu 22.02.10, 18:26
      skoro za 5 minut będzie następny to po co ma biec ?
      Jakby był za godzinę to bym się zdziwiła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja