nie rozumiem jego zachowania...

24.10.09, 14:40
Poznalam niedawno fajnego faceta, spotkalismy się kilka razy i fajnie nam się
rozmawialo, wydaje mi się, ze ja jemu tez sie bardzo spodobalam. Tylko on jest
trochę niesmialy i naprawde od jakiegos czasu nie wiem o co mu chodzi, czasem
zachowuje się bardzo milo a czasem jest jakis dziwny. Wczoraj zapytalam czy
cos sie stalo ze jest taki nie w humorze na co dostalam smsa 'to chyba
jesienna depresja'. Napisalam, zeby sie nie martwil, ze weekend sie zaczyna
itd. To nic nie odpisal. Wydaje mi sie, ze on sie na mnie troche obraza bo nie
zawsze mam czas sie spotkac - on pracuje i wlascwie kazdy wieczor ma wolny, a
ja studiuję dziennie i pracuje i naprawde mam malo wolnego czasu a obiecalam
sobie, ze musze tez znalezc czas zeby spotkac sie ze znajomymi. I on chyba
tego nie rozumie. Raz jest mily i zainteresowany, po czym staje sie jakis
oficjalny, obcy.
Mielismy sie spotkac dzis i zadzwonil,zeby mnie zaprosic do siebie...na
oglądanie walki gołoty z jego znajomymi.Troche sie zdziwilam no ale teraz nie
wiem co zrobic bo te zaprosiny jakies byly oficjalne, zacząl juz mnie wkurzac
swoim dziwnym zachoawniem i nie wiem czy to dobry pomysl. Zwlaszcza, ze walka
goloty w ogole mnie nie ineresuje, z alkoholu pijam tylko gingersa więc nie
wiem czy bede sie tam dobrze czuc. Ale moze przeasadzam i warto isc sprawdzic
jakich ma znajomych, jak dzis bedzie sie zachowywal wobec mnie? Kurcze, na
początku bardzo mi się spodobal ten facet ale teraz sama nie wiem czy pierwsze
wrazenie nie bylo mylne.
    • ultraviolet6 Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 15:26
      Jak nie pójdziesz to się nie przekonasz.
      Ale moim zdaniem facet z depresją i huśtawkami nastroju (rzekomymi)
      to nie jest dobra partia ;P
    • jane-bond007 Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 16:25
      idz i zobacz, i radze Ci zachowac zdrowy rozsadek przy jego ocenie
      bo z tego co opisujesz to faktycznie moze miec jakies humorki
    • kobieta_na_pasach manilpulacja 24.10.09, 16:31
      jego "humory" to nic innego, jak proba manipulowania Toba. nie daj sie, bo Cie
      zniszczy pozniej.
      • bret_bret Re: manilpulacja 24.10.09, 16:36
        Ech, wiecie co, on chyba naprawdę jest jakis dziwny. Napisalam,ze przepraszam
        ale nie przyjde bo 'dzis to ja nie mam humoru' to odpisal 'Podpadasz mi
        malenka'! To chyba mialo byc smieszne ale jak dla mnie to nie jest zbyt mile i
        nie wiem, dlaczego zwraca sie do mnie malenka jak tylko pare razy spotkalismy
        sie na kawie...
        • jane-bond007 Re: manilpulacja 24.10.09, 16:53
          ale dal usmieszek?
          • bret_bret Re: manilpulacja 24.10.09, 16:54
            dał, ale ja to chyba jakaś stroświecka jestem bo i tak mi się to nie podoba
            • jane-bond007 Re: manilpulacja 24.10.09, 17:00
              nie za bardzo masz ochote na te znajomosc... tak cos mnie sie
              wydaje :) jesli czujesz ze to nie tak to daj sobie spokoj

              "malenka" mnie tez sie nie podoba... to tak jak Ty bys mu napisala
              np: "chlopcze" czy "gościu"
              • bret_bret Re: manilpulacja 24.10.09, 17:04
                No wlasnie mialam wielką ochotę na tę znajomosc:)- on jest przystojny, wydawal
                się fajny, kuturalny tylko wlasnie taki niesmialy. Ale ja naprawdę bylam bardzo
                mila, bylo fajnie a teraz on jakos dziwnie się zachowuje. NApisal tego smsa z
                maleńką, a zaraz potem nastepnego ze swoim adresem. Co innego gdyby zadzwonil,
                jakos milo mnie zaprosil, powiedzial,ze wyjdzie po mnie np. na przystanek.
                • jane-bond007 Re: manilpulacja 24.10.09, 17:12
                  :) napewno bylo by milo ale wiesz... sterczec na przystanku - pogoda
                  taka sobie... ja wiem czy sie oplaca? ;)

                  no coz nie plusuje za bardzo, dobrze ze nie jedziesz, zmieniam
                  zdanie - bedziesz po ciemku gdzies latac i szukac, bez przesady

                  chyba Cie urabia - w koncu wie jaki jest przystojny, wydawal
                  > się fajny, kuturalny tylko wlasnie taki niesmialy
                  • bret_bret Re: manilpulacja 24.10.09, 17:21
                    No wlasnie, zwlaszcza ze tam beda jego starzy znajomi, pewnie w nastroju juz
                    mocno rozrywkowym a ja mam latac i szukac jego mieszkania bo on nawet po mnie
                    nie wyjdzie.
                    • jane-bond007 Re: manilpulacja 24.10.09, 17:36
                      masz racje - w koncu jakas madra dziewczyna - powinien zadzwonic i
                      zaprosic z opcja ze po Ciebie wyjdzie, i nawet tak sobie mysle ze
                      fajnie by bylo gdybyscie sie spotkali wczesniej i spedzili czas
                      razem a potem np wyskoczyli do sklepu po zakupy na dzis, mysle ze
                      chetnie pomoglabys mu przygotowac jakies przekaski itp

                      idelany wieczor :)

                      ale jak nie to nie :P
                • puma_z_gminy_biala Re: manilpulacja 24.10.09, 19:00
                  Oooo "podpadasz mi" to brzmi groźnie a potem jeszcze nakłania żebyś
                  przyszła, ja bym się już od tej chwili zaczęła bać i na pewno bym do
                  niego nie poszła. Nie wiadomo czy wyjdziesz stamtąd cała. Nalegaj na
                  spotkanie kiedy indziej, w jakims publicznym miejscu. Albo daj sobie
                  z nim spokój.
                  • puma_z_gminy_biala Re: manilpulacja 24.10.09, 19:03
                    Kobieto uważaj, będziesz tam sama z jego kumplami + boks i alkohol?
                    Nie zgadzaj się!
                    • bret_bret Re: manilpulacja 24.10.09, 19:08
                      Spoko spoko, nie poszłam na to spotkanie. Tzn. wiem ze to brzmi groznie ale ja
                      nie obawiam się ze cos by mi się tam moglo stac, to na pewno nie tego typu
                      czlowiek. I nie mieli tam byc tylko koledzy ale tez kolezanka z chlopakiem, brat
                      z dziewczyną i 2 kolegów.
                      • puma_z_gminy_biala Re: manilpulacja 24.10.09, 19:11
                        To dobrze. Spokojnie go rozpracuj, co się odwlecze to nie uciecze :))
            • amuga Re: manilpulacja 24.10.09, 17:42
              Sloneczko nie usprawiedliwia glupiej odzywki.
              Mnie sie to nie podoba i wyslalabym mu: spadaj malenki. I koniecznie
              sloneczko!

              Skup sie na nauce i sprawdzonych znajomych.
              Nieznosze humorzastych facetow. To gorzej anizeli humorzasta
              kolezanka bo najczesciej do tego dochodzi jeszcze meski testosteron
              objawiajacy sie chamstwem.
        • mruff Re: manilpulacja 24.10.09, 19:56



          tekst podpadasz mi maleńka odebrałabym żartobliwie akurat.

          Wydajesz mi się być księżniczką. Trzeba było pójść na tego Gołotę-
          zobaczyłabyś jego znajomych, jego zachowanie względem Ciebie itd.
          Mogłaś tym spotkaniem rozwiać szereg wątpliwości :)



          bret_bret napisała:

          > Ech, wiecie co, on chyba naprawdę jest jakis dziwny. Napisalam,ze
          przepraszam
          > ale nie przyjde bo 'dzis to ja nie mam humoru' to
          odpisal 'Podpadasz mi
          > malenka'! To chyba mialo byc smieszne ale jak dla mnie to nie jest
          zbyt mile i
          > nie wiem, dlaczego zwraca sie do mnie malenka jak tylko pare razy
          spotkalismy
          > sie na kawie...
    • cafem Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 16:35
      Idz, idz.
      Najgorsze, czym ryzykujesz, to ze zanudzisz sie na smierc i
      stwierdzisz, ze to nie to.
      A moze bedzie calkiem fajnie?
      • conveyor Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 16:46
        Moga jej tez dorzucic GHB lub flunitrazepam do piwka i pojechac w kolejorza.
    • mahadeva walka gołoty to wielkie wydarzenie 24.10.09, 16:58
      wiedze, ze Twoj problem jest taki, ze nie potrafisz docenic goscia
      • jane-bond007 Re: walka gołoty to wielkie wydarzenie 24.10.09, 17:01
        Mah ktoras musi niedoceniac skoro Ty przeceniasz :P
        ma byc rownowaga ;)
        • hermina25 Re: walka gołoty to wielkie wydarzenie 24.10.09, 17:17
          > Mah ktoras musi niedoceniac skoro Ty przeceniasz :P
          > ma byc rownowaga ;)

          hehe :D
    • stinefraexeter Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 18:50
      Wydaje mi się, że facet może być mocno nieśmiały, ale nie w czarujący sposób, a
      wręcz przeciwnie. I na dodatek bardzo zakompleksiony. Do tego stopnia, iż nie
      ufa ci do końca i nie jest pewien, czy jesteś nim zainteresowana. Skoro nie
      zawsze możesz się z nim spotkać, on to może odbierać bardzo personalnie. Te
      dziwne humorki mają cię sprowokować do jakiegoś działania, może bardziej
      zdecydowanego pokazania, czy rzeczywiście (ale tak na 110%) jesteś
      zainteresowana czy nie. Na razie on wcale nie jest tego pewien i dręczy go ta
      sytuacja. Źle wpływa na jego męskie ego.
      Co za tym idzie, nie za bardzo chce sam pokazać, że mu zależy. Dlatego proponuje
      oglądanie boksu ze znajomymi. Chce ci pokazac, że traktuje cię jak zwykłą
      koleżankę, po to by nie stracić twarzy. Jestem pewna, że jak tam pójdziesz,
      będzie cię traktował z chłodną obojętnością i większość czasu będzie spędzał z
      kumplami przeklinając przed tv.
      • bret_bret Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 19:00
        Myslę, ze masz duzo racji, tez mam wrazenie,ze on nie chce pokazac, ze mu
        zalezy. Kilka dni temu zapytal mnie o nr gadu i wieczorem sie odezwal.Rozmowa
        byla nawet mila, ale w pewnym momencie on przestal pisac. Pomyslalam, ze moze to
        cos z internetem u mnie lub u niego i wyslalam mu smsa czy wszystko u niego w
        porządku. DOstalam bardzo wyczerpującą odpowiedz 'Tak'. Po chwili okazalo się,
        ze to rzeczywiscie bylo cos z netem ale on sobie chyba pomyslal,ze to ja celowo
        przestalam odpisywac.
        Na boks nie poszlam i chyba juz przestane sobie zawracac nim głowe bo jestem
        zmęczona tym dziwacznym zachowaniem.
        • stinefraexeter Re: nie rozumiem jego zachowania... 24.10.09, 19:36
          Oj tak, to może być przewrażliwiona jednostka, która wszystko bierze do siebie.
          Tak jak w przypadku tych kłopotów z netem. Zamiast założyć, że technika
          szwankuje, od razu podejrzewa, że go olewasz.

          Powiem szczerze, z opisu nie wygląda najciekawiej.
          • medikeena tak nie robi normalny facet 27.10.09, 19:41
            normalny by zareagowal. zaczal sie starac, a on? czuje,ze moze go
            olewasz i boli go jego baaaaaaaardzo wrazliwe ego, boi sie,ze to on
            dostanie kosza wiec odwraca kota ogonem...
            manipuluje,, okropny typ faceta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja