mikapika
25.10.09, 00:13
Jestem niesmiala odkad pamietam, ale tez umiem sie odnalezc w
towarzystwie jesli czuje, ze jest ono przyjaznie do mnie nastawione.
Niestety gdy spotykam nowych ludzi czy tez ide na zakupy do sklepu,
na poczte, do urzedu i musze rozmawiac z kims obcym, zawsze stanowi
to dla mnie jakis taki dyskomfort..nie moge patrzec ludziom w oczy
zbyt dlugo gdy z nimi rozmawiam,tzn. wzrok mi ucieka,poza tym nie
umiem prowadzic rozmowy z takimi obcymi osobami w sposob swobodny
(wiem ze wygladam jak szara przestraszona myszka,jak niepewna siebie
osoba),nie umiem nic milo zagaic itp., po prostu chce dana sprawe
szybko zakonczyc by zakonczyc rozmowe i odejsc. Generalnie to mi
bardzo przeszkadza i utrudnia zycie-zwlazcza w takich sprawach jak
szukanie pracy np.-kiedy powinnam grac pewna siebie osobe:/ Czy jest
jakikolwiek sposob by temu zaradzic? by stac sie bardziej
smiala,umiec rozmawiac z ludzmi?? bardzo zazdroszcze osobom, ktore
sa smiale,pewne siebie,rozmowne, umieja zagadac do nieznajomego
czlowieka w sposob mily i pewny siebie. Nie wiem czy w ogole jest
mozliwe by taka niemsialosc pokonac??? dodam ze nie wiem skad ta
niesmialosc sie bierze, jestem osoba wyksztalcona,na wyglad tez nie
narzekam..nie wiem po prostu czemu taka jestem, ale bardzo
chcialabym przestac taka byc:(((