Czy sie zgodzicie??????

08.08.01, 18:41
Chcialbym poddac pod wasz osad nastepujacy cytat:

"W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna kobiety walcza o wyzsza
pozycje rozkraczajac nogi. Dupa to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
moze je tylko regionalny folklor podawania sromu, ale to juz wchodzi w zakres
gimnastyki. Skazane sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
Napoleon czy Einstein w spodnicy..."

Zaznaczam, ze to nie moj cytat i nie mowie ze sie z nim identyfikuje...
Chce poznac tylko wasze opinie.

Mario
    • Gość: jola Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.waw.zigzag.pl 09.08.01, 11:54
    • Gość: Michael Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: 157.25.121.* 09.08.01, 11:56
      mario2 napisał(a):

      > Chcialbym poddac pod wasz osad nastepujacy cytat:
      >
      > "W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna kobiety walcza o wyzsza
      > pozycje rozkraczajac nogi. Dupa to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
      >
      > i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
      >
      > moze je tylko regionalny folklor podawania sromu, ale to juz wchodzi w zakres
      > gimnastyki. Skazane sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
      > handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."
      >
      > Zaznaczam, ze to nie moj cytat i nie mowie ze sie z nim identyfikuje...
      > Chce poznac tylko wasze opinie.
      >
      > Mario

      To tylko zwykły, generalizujący wszystko cytat i tyle.
      pozdrawiam

      • sara Re: Czy sie zgodzicie??????do Mario 09.08.01, 12:01
        Nie identyfikujesz sie, ale rozpowszechniasz. Czy twoj ojciec zasial cie do
        doniczki i nie masz matki? Bo jesli masz, to chyba sam wpadniesz na wlasciwa
        odpowiedz.
        • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????do Mario 09.08.01, 12:07
          Rozpowszeczniam, bo chce poznac opinie. Czy sie z cytatem zgadzam, czy nie- na
          razie nie mam zamiaru ujawniac :o)))
          A Ty juz widze z osobistymi wycieczkami- szkoda. A przydalo by sie troszeczke
          merytorycznej tresci w Towojej wypowiedzi!!!
          • sara Re: Czy sie zgodzicie??????do Mario 09.08.01, 12:22
            Mysle, ze trudno traktowac przytoczony przez ciebie tekscik jako zaproszenie do
            merytorycznej dyskusji, przeciez to malo elegancka prowokacja. Nie robilam
            osobistych wycieczek do ciebie, myslisz naprawde, ze ty jeden masz matke?
            Gdybym chciala robic osobiste wycieczki, zapytalabym, czemu sie jakasz
            piszac? ;)
            • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????do Mario 09.08.01, 12:27
              Bo jakam sie takze mowiac!!!
    • Gość: Troll Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: 194.23.88.* 09.08.01, 12:09
      No i co ?? Tak bardzo sie taka glupota przejales, ze az musiales to tutaj
      pisac ??!! Na swiecie sa tryliony roznych wypowiedzi i nawet jesli ich autor
      probowal ubrac je w "sliczne i madre" slowa, to wcale sie przez to nie staja
      wartosciowymi...
    • Gość: Ania Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.pkobp.pl 09.08.01, 12:24
      Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."
      >
      ciekwe jak autor tego dziela wyobraza sobie aby jakas kobieta w XV w mogla zajac
      taka pozycje jak Leonardo i byc tak wykształcona skoro w tym czasie palono
      kobiety na stosie?????
      a moze on jest zadorosny ze nie posiada lechtaczki? cos z nim nie tak i napewno
      ma kompleksy.
    • Gość: Aguś Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.*.*.* 09.08.01, 12:36
      Głupie i niesmaczne, żeby chociaż było śmieszne. Mogłeś wybrać coś ciekawszego.
      To tak jakbym napisała że wszyscy mężczyźni są głupi, albo wszystkie blondynki
      są głupie, i prosiła o merytoryczne wypowiedzi. Szkoda czasu na dyskusje z taką
      bzdurą.
      • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? 09.08.01, 12:41
        W pierwszym poscie prosilem o opinie- Twoja znam i dziekuje!!!
        A tak szczerze powiedziawszy tez uwazam tresc za bzdurna. Zastanawia mnie tylko
        fakt, ze to cytat z bardzo poczytnego w Polsce autora
        • Gość: Aguś Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.*.*.* 09.08.01, 13:06
          A co to za autor?
          Ludzie lubią wypisywać takie bzdety, chyba po to żeby wypłynąć. Teraz nikogo
          nie interesuje dobra literatura tylko skandal.
          Okej, tak myślałam, że to nie Twoja opinia.
          • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? 09.08.01, 13:08
            Zastrzegalem sie przeciez, ze to nie moja opinia. Na pewno tez nie tego
            autora!!! Moze to zdanie wypowiedziane na lamach ksiazki , bylo mu potrzebne do
            konstrukcji akcji pisanej powiesci. Nie wierze bowiem, by napisal to dla
            populizmu. On naprawde tego nie potrzebuje, bo jest najbardziej poczytnym
            autorem w Polsce, juz chyba od 30 lat!!!
            • Gość: Sailor Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 13:18
              mario2 napisał(a):

              > On naprawde tego nie potrzebuje, bo jest najbardziej poczytnym
              > autorem w Polsce, juz chyba od 30 lat!!!

              Czy to jest Waldemar Łysiak ?

              • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? 09.08.01, 13:25
                Brawo- strzal w 10 !!!!!!!!!!
            • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 13:30
              Dlaczego tak się oburzasz,że nie chcemy podjąć merytorycznej dyskusji? Każdy
              reaguje jak uważa. Ja Twoją wypowiedż czytałam jeszcze wczoraj i miałam
              nadzieję, że nikt na to nie zareaguje. Trudno się oburzać na takie teksty, bo z
              podobnym rozumowaniem już się spotkałam. Cóż mężczyżni mogą być dumni,że są tej
              samej płci co Leonardo i Einstein;)Zawsze to niektórym z kompleksami umocni
              własne ego. A kobieta to "puch marny"(jak pisał wieszcz).Pozdrawiam :)
              • Gość: Michael Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: 157.25.121.* 09.08.01, 13:36
                Gość portalu: bess napisał(a):

                > Dlaczego tak się oburzasz,że nie chcemy podjąć merytorycznej dyskusji? Każdy
                > reaguje jak uważa. Ja Twoją wypowiedż czytałam jeszcze wczoraj i miałam
                > nadzieję, że nikt na to nie zareaguje. Trudno się oburzać na takie teksty, bo z
                >
                > podobnym rozumowaniem już się spotkałam. Cóż mężczyżni mogą być dumni,że są tej
                >
                > samej płci co Leonardo i Einstein;)

                Ale nie tej samej inteligencji i dalekowzroczności.
                • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Michaela IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 17:48
                  Gość portalu: Michael napisał(a):

                  > Gość portalu: bess napisał(a):
                  >
                  > > Dlaczego tak się oburzasz,że nie chcemy podjąć merytorycznej dyskusji? Każ
                  > dy
                  > > reaguje jak uważa. Ja Twoją wypowiedż czytałam jeszcze wczoraj i miałam
                  > > nadzieję, że nikt na to nie zareaguje. Trudno się oburzać na takie teksty,
                  > bo z
                  > >
                  > > podobnym rozumowaniem już się spotkałam. Cóż mężczyżni mogą być dumni,że s
                  > ą tej
                  > >
                  > > samej płci co Leonardo i Einstein;)
                  >
                  > Ale nie tej samej inteligencji i dalekowzroczności.

                  :)))))))) Kobiety mają coś co się nazywa intuicją( która jak widać czasem
                  zawodzi). A poza tym są zmienne i czasem nieprzewidywalne. I przez to urocze...
                  Pozdrawiam:))))))))
                  Kobieta - bess

              • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Bess 09.08.01, 13:43
                Wcale nie chcialem merytorycznej dyskusji. Popatrz w 1 poscie prosilem tylko o
                opinie- o nic wiecej!!!! O wypowiedz merytoryczna poprosilem tylko
                respondentke, ktora, pomimo tego, ze napisalem, iz nie identyfikuje sie z
                trescia cytatu, pozwolila sobie na na personalna wypowiedz pod moim adresem.
                Prosze uwazniej czytac poprzednie wypowiedzi, zanim zdecydujesz sie na
                dopowiedz.
                Pozdrawiam serdecznie i dzieki, za opinie
                • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 16:23
                  W odpowiedzi skierowanej do Sary padły słowa o merytorycznej treści, jakiej
                  spodziewałeś się po wypowiedzi.
                  Mario, dlaczego jestes taki ostry? Chcesz wykrzyczeć (stąd !!!!! w twoich
                  wypowiedziach) swoje racje . Pewnie nie jestem godną Ciebie partnerką w
                  rozmowie skoro zrugałeś mnie za rzekome niezrozumienie Twoich słów. Również w
                  dalszej części mojej wypowiedzi była OPINIA , ale odniosłeś się jedynie do
                  zarzutu z pierwszego mojego zdania. Panie Mario ja też proszę o dokładne (i w
                  całości) czytanie moich wypowiedzi.
                  PS. Styl jaki prezentujesz idealnie odpowiada poziomowi dyskusji niektórych
                  polityków:powoływanie się na autorytety bez podania żródeł
                  ("psychologowie,naukowcy...twierdzą"),wykłócanie się o słowa, które są
                  synonimami,atakowanie oponenta. Dla mnie to zbyt małostkowe. A poza tym ton
                  Twojej wypowiedzi zmraża...
                  Pozdrawiam i życzę więcej życzliwości dla ludzi i od ludzi:)
                  • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario 09.08.01, 17:35
                    Gość portalu: bess napisał(a):

                    > W odpowiedzi skierowanej do Sary padły słowa o merytorycznej treści, jakiej
                    > spodziewałeś się po wypowiedzi.

                    Tak, poniewaz moja prosba byla prosba o opinie o cytacie, nie zas o domniemania o
                    sposobie mojego poczecia

                    > Mario, dlaczego jestes taki ostry? Chcesz wykrzyczeć (stąd !!!!! w twoich
                    > wypowiedziach) swoje racje .

                    Ja jestem ostry? Nie zauwazylem. Uwazam sie raczej za czlowieka lagodnego. Nie
                    zauwazylem tez, zebym gdziekolwiek wykrzykiwal swoje racje!!

                    Pewnie nie jestem godną Ciebie partnerką w rozmowie skoro zrugałeś mnie za
                    rzekome niezrozumienie Twoich słów.

                    Zrugalem Cie? Nie sadze zeby taki byl moj zamiar, ale skoro poczlas sie dotknieta-
                    przepraszam

                    Również w dalszej części mojej wypowiedzi była OPINIA , ale odniosłeś się
                    jedynie do zarzutu z pierwszego mojego zdania. Panie Mario ja też proszę o
                    dokładne (i w całości) czytanie moich wypowiedzi.

                    Ja to robie!!! :o)) I prosze jeszcze raz o to samo. Widzisz w poscie z godz 13.43
                    oprocz pozdrowien podziekowalem za Twoja opinie!

                    > PS. Styl jaki prezentujesz idealnie odpowiada poziomowi dyskusji niektórych
                    > polityków:powoływanie się na autorytety bez podania żródeł
                    > ("psychologowie,naukowcy...twierdzą"),wykłócanie się o słowa, które są
                    > synonimami,atakowanie oponenta. Dla mnie to zbyt małostkowe. A poza tym ton
                    > Twojej wypowiedzi zmraża...

                    Jesli czytalas wszystkie posty, to znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie! Zostal
                    dokladnie podany autor z ktorego ksiazki zaczerpnolem cytat. Domniemywalem nawet,
                    ze cytat byl potrzebny autorowi nie do przedstawienia swojego sadu, tylko do
                    poprowadzenia akcji.
                    I prosze pokaz mi jeden moj atak w tym watku na oponenta?


                    > Pozdrawiam i życzę więcej życzliwości dla ludzi i od ludzi:)


                    Za pozdrowienia serdecznie dziekuje- a ludziom jestem naprawde bardzo zyczliwy!!
                    Ludzie dla mnie - Bogu dzieki tez!

                    Uklony
                    Mario
                    >

                • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 17:07
                  Przepraszam , ale zapomniałam dopisać "uwagi personalnej". Mario, gdybyś chciał
                  samych opinii to nie reagowałbyś tak histerycznie na każdą wypowiedż. Podjęcie
                  polemiki na forum to właśnie DYSKUSJA i ty dyskutujesz, a nie zbierasz opinie.
                  A z tym personalnym atakiem to jednak przesada, chociaż... dużo można
                  powiedzieć o człowieku, który rozpowszechnia takie teksty.I nie oburzaj się na
                  ludzi, że to robią.Mają do tego prawo tak jak Ty, by zarzucić innym
                  niezrozumienie Twoich wypowiedzi(a raczej intencji :)).
                  • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario 09.08.01, 17:51
                    Gość portalu: bess napisał(a):

                    > Przepraszam , ale zapomniałam dopisać "uwagi personalnej". Mario, gdybyś chciał
                    > samych opinii to nie reagowałbyś tak histerycznie na każdą wypowiedż.

                    Trudno mi sie z tym stwierdzeniem zgodzic! Odpowiedzialem 3 osobom z 9
                    wypowiadajacych sie. W tym Sarze - bo troszeczke nie zgodzilem sie z nia co do
                    sposobu mojego poczecia, tudziez prokreacyjnych zachowan mego ojca, Agusi,
                    dziekujac jej za opinie i dopowiadajac, ze nie identyfikuje sie z trescia
                    cytatu,oraz Tobie, podpowiadajac, ze chodzi mi tylko o opinie i dziekujac za
                    Twoja.

                    Podjęcie polemiki na forum to właśnie DYSKUSJA i ty dyskutujesz, a nie
                    zbierasz opinie.

                    Polemizowac zaczelem dopiero teraz z Toba i Sara- ale przyznasz sama, ze nie
                    moglem waszych postow pozostawic bez wyjasnien.

                    > A z tym personalnym atakiem to jednak przesada, chociaż... dużo można
                    > powiedzieć o człowieku, który rozpowszechnia takie teksty.

                    Przyznam, ze tutaj mnie zaskoczylas. Objasnij mi jak duzo i co mozna powiedziec o
                    mnie, jako tym, ktory rozpowszechnia podobne teksty, dodajac, ze sie z nimi nie
                    identyfikuje?

                    I nie oburzaj się na
                    > ludzi, że to robią.

                    Nie oburzam sie tylko dziwie, ze na podstawie jakiegos cytatu mozna sobie juz o
                    kims wyrobic opinie. Ciekawe...

                    Mają do tego prawo tak jak Ty, by zarzucić innym
                    > niezrozumienie Twoich wypowiedzi(a raczej intencji :)).

                    Moja intencja byla jasno sprezyzowana- ale juz o niej kilka razy pisalem- wiec
                    sie powtarzal nie bede


                    jeszcze raz uklony

                    Mario





                    • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 18:43
                      mario2 napisał(a):

                      > Gość portalu: bess napisał(a):
                      >
                      > > Przepraszam , ale zapomniałam dopisać "uwagi personalnej". Mario, gdybyś >
                      chciał
                      > > samych opinii to nie reagowałbyś tak histerycznie na każdą wypowiedż.
                      >
                      > Trudno mi sie z tym stwierdzeniem zgodzic! Odpowiedzialem 3 osobom z 9
                      > wypowiadajacych sie. W tym Sarze - bo troszeczke nie zgodzilem sie z nia co do
                      > sposobu mojego poczecia, tudziez prokreacyjnych zachowan mego ojca, Agusi,
                      > dziekujac jej za opinie i dopowiadajac, ze nie identyfikuje sie z trescia
                      > cytatu,oraz Tobie, podpowiadajac, ze chodzi mi tylko o opinie i dziekujac za
                      > Twoja.
                      >
                      > Podjęcie polemiki na forum to właśnie DYSKUSJA i ty dyskutujesz, a nie
                      > zbierasz opinie.
                      >
                      > Polemizowac zaczelem dopiero teraz z Toba i Sara- ale przyznasz sama, ze nie
                      > moglem waszych postow pozostawic bez wyjasnien.
                      >
                      > > A z tym personalnym atakiem to jednak przesada, chociaż... dużo można
                      > > powiedzieć o człowieku, który rozpowszechnia takie teksty.
                      >
                      > Przyznam, ze tutaj mnie zaskoczylas. Objasnij mi jak duzo i co mozna powiedziec
                      > o
                      > mnie, jako tym, ktory rozpowszechnia podobne teksty, dodajac, ze sie z nimi nie
                      >
                      > identyfikuje?

                      Nie mam w zwyczaju wyrażać podobnych sądów(ale nie odmawiam tego prawa innym) i
                      zwróć uwagę, że napisałam"można dużo powiedzieć"(podtrzymuję to) , a nie wyrobić
                      sobie opinię.Właściwie nie wiem czy dobrze robię odpisując Ci, bo w jednej ze
                      swoich odpowiedzi przestrzegłeś, że jeśli już zdecyduję się na odpisanie to
                      powinnam dokładnie przeczytać wszystkie wypowiedzi. Fakt, że nie robię ich
                      gruntownej analizy może skończyć się kolejnym pouczeniem. Teraz rada dla Ciebie
                      ( mnie je dajesz więc pozwolę sobie udzielić także Tobie ): na przyszłość jeśli
                      będziesz chciał zamieścić kontrowersyjny tekst i poznać opinię innych powinieneś
                      zastrzec:
                      1.Proszę odpowiadać krótko i bez emocji
                      2.Proszę nie odpisywać bez uprzedniej analizy tekstu
                      3.Proszę się domyślić kto jest autorem słów(ja akurat nie domyśliłam się ,że to
                      Łysiak, a Ty na samym początku nie podałeś -Łysiaka czytałam w czasach licealnych
                      i muszę przyznać, że też mam wypisanych parę przemyśleń z jego książek).
                      Wiesz, sprowokowałeś mnie do małej złośliwości, ale jak napisałam nie chcę być
                      małostkowa, zatem naprawdę kończę.
                      Pozdrawiam.
                      bess
                      > I nie oburzaj się na
                      > > ludzi, że to robią.
                      >
                      > Nie oburzam sie tylko dziwie, ze na podstawie jakiegos cytatu mozna sobie juz o
                      >
                      > kims wyrobic opinie. Ciekawe...
                      >
                      > Mają do tego prawo tak jak Ty, by zarzucić innym
                      > > niezrozumienie Twoich wypowiedzi(a raczej intencji :)).
                      >
                      > Moja intencja byla jasno sprezyzowana- ale juz o niej kilka razy pisalem- wiec
                      > sie powtarzal nie bede
                      >
                      >
                      > jeszcze raz uklony
                      >
                      > Mario
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >

                      • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Bess 09.08.01, 19:51
                        Droga Bess, skoro juz tak sobie analizujemy, pozwol ze jeszcze raz ustosunkuje
                        sie do tego co napisalas:

                        Gość portalu: bess napisał(a):

                        >
                        > Nie mam w zwyczaju wyrażać podobnych sądów(ale nie odmawiam tego prawa innym) i
                        > zwróć uwagę, że napisałam"można dużo powiedzieć"(podtrzymuję to) ,a nie wyrobić
                        > sobie opinię.

                        Naprawde, przyjemnie mi, ze nie wyglaszasz podobnych sadow. Zastanawia mnie tylko
                        dlaczego mozna "duzo powiedziec"- bez wyrobionej opinii. Zawsze myslalem, ze
                        czlowiek wypowiadajac sie na jakis temat, powiniem miec przemyslenia na dany
                        temat - ergo wyrobione opinie.
                        Wiem o co Ci chodzi i juz sie nie czepiam.

                        Właściwie nie wiem czy dobrze robię odpisując Ci, bo w jednej ze
                        > swoich odpowiedzi przestrzegłeś, że jeśli już zdecyduję się na odpisanie to
                        > powinnam dokładnie przeczytać wszystkie wypowiedzi. Fakt, że nie robię ich
                        > gruntownej analizy może skończyć się kolejnym pouczeniem.

                        Nie- tylko jak widzialas we wczesniejszych postach rzeczywiscie podziekowalem Ci
                        za Twoja opinie, a Ty tego nie zauwazylas, czy moze nie chcialas. A dokladne
                        czytanie to jeszcze nie analiza. Zreszta przeciez nie o to chodzi. Chcialbym
                        tylko, zebysmy sie trzymali faktow i to calosciowo- nie wyrywkowo.

                        Teraz rada dla Ciebie ( mnie je dajesz więc pozwolę sobie udzielić także
                        Tobie ): na przyszłość jeśli będziesz chciał zamieścić kontrowersyjny tekst i
                        poznać opinię innych powinieneś zastrzec:
                        > 1.Proszę odpowiadać krótko i bez emocji
                        > 2.Proszę nie odpisywać bez uprzedniej analizy tekstu
                        > 3.Proszę się domyślić kto jest autorem słów

                        Dziekuje za dobra rade, postaram sie z niej nak najczesciej korzystac. Pozwol
                        jednak, ze sie ustosunkuje:
                        ad1) nie interesuje mnie ladunek emocjonalny, oraz dlugosc czy forma wypowiedzi
                        ad2) analiza tekstu nie jest potzebna, moze tylko jego staranne przeczytanie dla
                        unikniecia nieporozumien ;o)))
                        ad3)celowo nie podalem autora cytatu. Nie chcialem sprowokowac sytuacji w ktorej,
                        ktos odebralby tekst jako opinie Autora, czy zasugerowal sie badz co badz wielkim
                        nazwiskiem. Chodzilo mi o tresc i opinie o tresci szanownego gremium.


                        (ja akurat nie domyśliłam się ,że to Łysiak, a Ty na samym początku nie podałeś -
                        Łysiaka czytałam w czasach licealnych i muszę przyznać, że też mam wypisanych
                        parę przemyśleń z jego książek).

                        Nikt chyba nie zna na pamiec ksiazek, czy cytatow z nich, tym bardziej kiedy sa
                        one wytracone z kontekstu calej powiesci. Co do wyboru lektur- nic tylko
                        pogratulowac!!! Tez zajadalem sie i zajadam jego ksiazkami ;o)))

                        > Wiesz, sprowokowałeś mnie do małej złośliwości, ale jak napisałam nie chcę być
                        > małostkowa, zatem naprawdę kończę.

                        Szkoda, ze zrezygnowalas ze zlosliwosci - one swiadcza tylko pozytywnie o autorze


                        Wyrazy glebokiego szacunku ;o)))

                        Mario
                        • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 21:11
                          mario2 napisał(a):


                          > Co do wyboru lektur- nic tylko
                          > pogratulowac!!! Tez zajadalem sie i zajadam jego ksiazkami ;o)))

                          Sprostowanie.
                          Nigdy nie byłam entuzjastką twórczości Łysiaka( była nią moja koleżanka , ale
                          zmienił jej się gust). Czytam wiele różnych książek i nie wszystkie mnie
                          zachwycają, ale staram się kończyć, by wyrobić sobie zdanie o stylu autora(a nie
                          powielać slogany wypowiedziane przez autorytety w recenzjach).
                          >
                          > Szkoda, ze zrezygnowalas ze zlosliwosci - one swiadcza tylko pozytywnie o autor
                          > ze

                          Nie zawsze i nie tylko. Ostatnio to dosyć rozpowszechnione przekonanie:jeśli
                          potrafię być złośliwa(-y) to jestem inteligentna(-y). Ja jednak czasem wolę być
                          uznana za mniej inteligentną niż mimowolnie zrobić komuś przykrość.
                          >
                          >
                          > Wyrazy glebokiego szacunku ;o)))
                          >
                          > Mario

                          Szczere pozdrowienia:)
                          bess
                    • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 19:23
                      "Znależć człowieka, z którym można porozmawiać nie wysłuchując banałów,
                      komunałów i idiotyzmów lub specjalistycznych bełkotów"fachowca", kogoś bez
                      płaskostopia mózgowego to znależć skarb. Na ogół znajduje się"inteligentów". Ci
                      ludzie wcale nie byliby odrzucający, gdyby nie szpanowali na mądrych i
                      oryginalnych. Lecz kiedy to robią, kontrast między popisem a rzeczywistością
                      budzi wstręt". W.ŁYSIAK
                      PS. To odnośnie mojej poprzedniej wypowiedzi.Nie jestem wielbicielką Łysiaka,
                      ale zapisałam sobie parę jego przemyśleń. Pamiętam, że ten tekst(dosyć gorzki,
                      podobnie jak ten przywołany przez Ciebie)był kiedyś mocno przemawiający do
                      mnie. Ale wyrosłam z okresu buntu, złagodniałam i wiem, że ciężko jest żyć z
                      takim przekonaniem. Poza tym wszelkiego rodzaju uogólnienia("kobiety
                      są...", "cały świat to...", "wszyscy mężczyżni to...")nie są prawdziwe, więc
                      szkoda słów....
                      • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario 09.08.01, 20:20
                        Zgadzam sie z Toba w 100%, ze uogolnianie, czesanie wszystkich tym samym
                        grzebieniem, czy po prostu stosowanie do wszystkich takich samych miar nie jest
                        rzecza sluszna, tudziez oddajaca prawde o czlowieku. Niestety zyjemy w
                        cywilizacji uogolnien sterowanej poprzez massmedia , ktore serwuja ludziom
                        dawno przerzuta przez kogos papke, odzwyczajajac ludzi od samodzielnego
                        myslenia.

                        " Wsrod czynnikow determinujacych dzisiejsze zycie intelektualne, pierwsze
                        miejsce przypada straszliwej machinie telewizji, ktora likwiduje odstep miedzy
                        mysleniem a propaganda"

                        Za przytyk o doborze dyskutantow dziekuje ;o)) Bede sie staral w przyszlosci
                        jak najdalej odchodzic od podanego w cytacie stereotypu, ktory to cytat jest
                        nota bene jest wielce prawdziwy.

                        jesli chodzi o Lysiaka, uwielbiam forme i warsztat tego pisarza, niestety
                        dyskredytuja go, gloszone przez niego poglady polityczne. Szczegolnie te z
                        ktorymi zapoznalem sie w ksiazkach "Lysiak na Lamach" 2-5

                        Pozdrawiam

                        Mario
                        • Gość: bess Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 21:20
                          mario2 napisał(a):


                          > jesli chodzi o Lysiaka, uwielbiam forme i warsztat tego pisarza, niestety
                          > dyskredytuja go, gloszone przez niego poglady polityczne. Szczegolnie te z
                          > ktorymi zapoznalem sie w ksiazkach "Lysiak na Lamach" 2-5

                          A ja uwielbiam formę i warsztat Marqueza, chociaż przyjazni się z Fidelem Castro,
                          ale to jakoś go nie dyskredytuje w moich oczach, choć nie znoszę komunistów.

                          Mario trochę się zaplątałeś, przeczytaj swoje poprzednie wypowiedzi o wyrobionej
                          opinii o kimś.
                          Pozdrawiam
                          bess
                          • mario2 Re: Czy sie zgodzicie??????/do Mario 09.08.01, 21:24
                            Nigdy nie moglem zmusic sie do czytania literatury ibero- amerykanskiej. Szkoda
                            ale w tym temacie jestem calkowitym neptykiem.
                            Nie moge dojsc do tego w czym sie poplatalem?- moze mala podpowiedz?

                            P.S. I znowu moj pech!!!!- ja znowuz przyznaje sie do lewicowosci ;o)))
    • Gość: Msych Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 09.08.01, 13:11
      Swieta prawda, co za madry czlowiek to napisal?
      • Gość: ewa Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: *.nnj.adsl.bellatlantic.net 10.08.01, 16:00
        Gość portalu: Msych napisał(a):

        > Swieta prawda, co za madry czlowiek to napisal?

        Od razu widzialam ze to Lysiak. Przeczytalam kiedys "Dobrego" (czy "Lepszy" nie
        pamietam) i dziwilam sie
        ze mozna tak deprecjonowac kobiety i ze w ogole normalni ludzie chca to czytac.
        Zdecydowanie sadze ze autor wypisuje bzdury. "Walka plci" padla mu na mozg
    • Gość: Bes Re: Czy sie zgodzicie?????? IP: 150.254.191.* 09.08.01, 15:01
      Musiałabym powiedzeć że to totalna bzdura, gdyby nie to, że jest w tym coś. Ale
      nie zgadzam się z tym, że to jedyny oręż kobiety. Jednak jesli to potraktować
      jako broń w walce o prymat z mężczyzną - na pewno wiele kobiet walczy w ten
      sposób. Tak to oceniam.
      jednak nie moge sie z tym pogodzić, bo takie cos byłoby dla mnie poniżające,
      upokarzające i niegodne człowieka.
      • sara Re: Czy sie zgodzicie?????? Mario :( Bess :) 09.08.01, 16:43
        No i znow syndrom "jestem za, a nawet przeciw":
        O godzinie 12:07 Mario napisal:
        "A ty juz widze z osobistymi wycieczkami- szkoda. A przydalo by sie troszeczke
        merytorycznej tresci w Towojej wypowiedzi!!! "
        O godz.13:33 nastapila zmiana:
        " Wcale nie chcialem merytorycznej dyskusji. Popatrz w 1 poscie prosilem tylko
        o opinie- o nic wiecej!!!! "
        W dodatku jako osobista insynuacje uwaza domysl, ze ma matke i wtedy,
        zdesperowany i przyparty do sciany jednak chce merytorycznej dyskusji:
        "O wypowiedz merytoryczna poprosilem tylko respondentke, ktora, pomimo tego, ze
        napisalem, iz nie identyfikuje sie z trescia cytatu, pozwolila sobie na na
        personalna wypowiedz pod moim adresem."
        Mario, zamiast dawac rady osobom myslacym logicznie, jak Bess, przemysl o co ci
        chodzi, zanim dasz popis ekwilibrystyki logicznej swego rozumowania.

        • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? do Sary 09.08.01, 17:18
          Droga Saro!!!

          jeszcze raz powtarzam, ze chodzilo mi tylko o poznanie WASZEJ opini co do cytatu!!
          O nic innego, czy naprawde jest to az tak trudne do zrozumienia? Nie robilem
          osobistych komentarzy do Waszych wypowiedzi. Nie staralem sie o to zeby
          zdeprecjonowac zdanie kogokolwiek. Ja swoje zdanie na ten temat mam wyrobione.
          Jesli szukasz tutaj powodu do klotni czy zaczepki- prosze wyraz to jasno.
          Musze Ci jednak wyjasnic, ze tresc wypowiedzi i dyskusja merytoryczna nie sa
          tymi samymi pojeciami, a lapanie kogos za slowka, tylko po to, zeby dac popis
          swojej pseudoretoryce, nie licuje z mianem czlowieka inteligentnego! Poprosilem
          Ciebie o wypowiedzenie sie na temat tekstu. Prosilem tylko i wylacznie o opinie,
          tudziez komentarz. Coz zas robisz Ty? Probujesz tanich chwytow z haselkami o
          zasiewaniu kogos w doniczke. Nawet to stwierdzenie mialo malo wspolnego z
          tematem. Nie odnioslas sie do cytatu, probujac natychmiast mnie, jako tego, ktory
          cytat przytoczyl sprowadzic do parteru. Bo gdzie podziala sie Twoja opinia co do
          tresci?
          Na razie starasz sie tylko wciagnac mnie w dyskusje, czy polemike, ktora z
          interesujacym mnie tematem ma bardzo malo wspolnego. Ale skoro takie bylo Twoje
          zalozenie moze Ci sie wydawac, ze Ci sie udalo.

          Pozdrawiam Mario

          >
          • sara Re: Czy sie zgodzicie?????? do mario2 09.08.01, 19:04
            Ojejku jejku! Wiemy wszyscy, ze nikt cie nie zasial w doniczce, to da sie od
            razu poznac. Dalej piszesz: "Musze Ci jednak wyjasnic, ze tresc wypowiedzi i
            dyskusja merytoryczna nie sa tymi samymi pojeciami" - jasne, tak jak krowa nie
            jest wielbladem, i co z tego?
            I dalej : "A lapanie kogos za slowka, tylko po to, zeby dac popis swojej
            pseudoretoryce, nie licuje z mianem czlowieka inteligentnego!" - powiedzial
            autor pytanka inaugurujacego watek. LOL
            A teraz uwaga! bedzie wycieczka osobista: nie chcialam cie w nic wciagac
            ( brrrr), to byl wypadek przy pracy - nie sledzilam ostatnio forum i nie znalam
            twoich wypowiedzi. Tearaz juz znam i...nie chce mi sie z toba gadac.
            • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? do mario2 09.08.01, 19:06
              sara napisał(a):

              > Ojejku jejku! Wiemy wszyscy, ze nikt cie nie zasial w doniczce, to da sie od
              > razu poznac. Dalej piszesz: "Musze Ci jednak wyjasnic, ze tresc wypowiedzi i
              > dyskusja merytoryczna nie sa tymi samymi pojeciami" - jasne, tak jak krowa nie
              > jest wielbladem, i co z tego?
              > I dalej : "A lapanie kogos za slowka, tylko po to, zeby dac popis swojej
              > pseudoretoryce, nie licuje z mianem czlowieka inteligentnego!" - powiedzial
              > autor pytanka inaugurujacego watek. LOL
              > A teraz uwaga! bedzie wycieczka osobista: nie chcialam cie w nic wciagac
              >
              > ( brrrr), to byl wypadek przy pracy - nie sledzilam ostatnio forum i nie znalam
              >
              > twoich wypowiedzi. Tearaz juz znam i...nie chce mi sie z toba gadac.

              • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? do Sary 09.08.01, 19:58
                No i wymknelo mi sie z rak wysylanie posta ;o)))

                Saro,

                naprawde w takim stylu nie mam zamiaru polemizowac. Wyciaganie z kontekstu
                wypowiedzi pojedynczych zdan, dla podparcia swoich teorii, nie jest sposobem na
                rzeczowa dyskusje. W przyszlosci miast czczej retoryki, proponuje szanownej
                adwersarce wzajemne niewchodzenie sobie w droge ( w miare mozliwosci ;o))) ).
                Smutno mi tylko, ze trafilo na mieszkanke mojego miasta.

                Uklony i pozdrowienia dla Ciebie i Katowic
                Mario
                • sara Re: Czy sie zgodzicie?????? do Sary 09.08.01, 20:43
                  OK, Mario. Niech tak bedzie. Ostrozne pozdrowienia.
                  • mario2 Re: Czy sie zgodzicie?????? do Sary 09.08.01, 21:11
                    Dzieki- za ostroznosc ;o)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja