Przejmujecie się gadaniem ?

30.10.09, 21:53
Ludzie jak to ludzie uwielbiają o sobie wzajemnie gadać i rozprawiać, lubią
sie obgadywać a już szczególnie w pracy. Czy Wy przejmujecie się tym że ktoś o
Was gada? czy słyszałyscie jakąs plotke na swój temat ? Czy w ogóle dociera
do Was że ktos was obgaduje?
    • deodyma Re: Przejmujecie się gadaniem ? 30.10.09, 21:56
      nie przejmuje sie gadaniem.
      plotki na moj temat bawia mnie i smiesza.
    • vandikia Re: Przejmujecie się gadaniem ? 30.10.09, 22:08
      jasne, chyba kamień by się nie przejął ludzkim złośliwym gadaniem

      tyle, że ja rzadko się z tym spotykam ale parę razy się zdarzyło..
      no cóż wtedy drążę kto co i dlaczego i później na taką
      osobę "wsiadam"
      gdyby ktoś np. plotkował, że z tym i tym mnie chyba coś łączy, to
      przy zdarzającej się okazji mówię "ah zrobiłam dobrze X, żałuj że
      nie jesteś na jego miejscu".. gęba zamknięta i wqrw gwarantowany..
      oczywiście sprawdza się to w przypadku skrajnych debili

      inteligentni raczej o mnie nie plotkują, albo robią to tak, że o tym
      nie wiem :P a to też sztuka ;)
    • green-chmurka Re: Przejmujecie się gadaniem ? 30.10.09, 22:13
      Mnie to zwisa czy gadaja czy nie, jak o mnie gadaja to znaczy ze jest warta
      zainteresowania.
      • alanis11 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 30.10.09, 22:18
        A czy czujecie że ktoś o Was gada? ja np. wyczuwam to dość konkretnie po
        zachowaniu w stosunku do mnie.
        • nanai11 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 30.10.09, 22:55
          O mnie ciągle gadają. Raz xle , raz dobrze. Czy sie przejmuje?Czasem jest to
          przykre.
          • vincentyna Re: Przejmujecie się gadaniem ? 31.10.09, 00:17
            Bardzo duzo o mnie gadaja, ale tak jest, jak sie ma przynoszaca zyski firme ;)
            Ostatnio natknelam sie pierwszy raz, na pewnym forum na watek o mojej firmie i
            mojej osobie. W sumie, jak na tyle lat dzialania na rynku, to az dziwne, ze
            dopiero teraz, ktos cos o mnie wybazgral. Zostalam zmieszana z blotem pod
            wzgledm zawodowym (tego sie nie czepiam, kazdy ma prawo miec opinie) ale rowniez
            zarzucono mi naduzywanie alkoholu, i nad tym watkiem to sie zastanawiam, czy nie
            oddac sprawy do sadu.

            A poza tym to dupe rowno mi obrabiaja tzw starzy znajomi. Czysta zawisc. Dopuki
            razem jezdzilismy na wakacje do Hiszpanii, bylo ok, ale od kiedy ja zaczelam
            jezdzic np do Wietnamu, to jestem "wielka snobka" i tyle. Lizal ich pies,
            zamiast wziasc sie za robote, wola marnowac energie na plotkowanie.

            Plotek na swoj temat nie slucham. Nawet jak ktos mi chce sprzedac jakas, to
            odpowiadam, ze nie jestem zainteresowana.
            • nanai11 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 31.10.09, 00:35
              jak masz wrogów znaczy jestes dobra w czymś!to oznaka sukcesu!
              • cus27 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 31.10.09, 06:09
                "Przejmujecie sie gadaniem?... .Jasne!
    • amelie_poulain Re: Przejmujecie się gadaniem ? 31.10.09, 08:33
      zwyklymi plotkami , takimi jak np. ze gdzies bylami cos zrobilam to nie, ale
      bardzo boli mnie jak ktos mi zarzuca ze mam zly charakter i jestem niedobra:( i
      przejmuje sie tez, jak ktos ma swoje zdanie i do wszystkiego je podpina, mowiac
      ze np. ja sobie cos gadam i planuje, a i tak tak nie bedzie, bo cos tam (oparte
      na jego zdaniu).
      • green_basik Re: Przejmujecie się gadaniem ? 31.10.09, 20:07
        > ze np. ja sobie cos gadam i planuje, a i tak tak nie bedzie, bo cos tam (oparte
        > na jego zdaniu).


        Lubię sposób w jaki mężczyźni plotkują o kobietach.
        Kiedyś na spotkaniu firmowym pan dyrektor z panem managerem na dźwięk nazwiska
        koleżanki z branży tylko wymienili spojrzeniami. Pan dyrektor już otworzył usta,
        aby zapewne rzucić kilka newsów na jej temat, jednak chyba obecność pięknych pań
        go powstrzymała ( a może to coś innego ).
        W każdym razie klasa.
        • green_basik Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 10:46
          Jeszcze lepszy był przedstawiciel kadry managerskiej średniego szczebla, który
          na odczycie dotyczącym ogólnej tematyki zaczął udowadniać, że kobiety wierzą, że
          w vegecie są warzywa.
          Połowa audytorium to były kobiety.

          Śmieszni są starzy kawalerowie i tacy, których żony zostawiły.
          Plują nienawiścią do płci pięknej.
    • teletoobis Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 10:48
      Mam inne problemy niz ludzie ktorzy nie maja nic innego do czynienia
      tylko strzepienie jezykow. Zreszta... w moim towarzystwie takie
      zachowanie jest zupelnie nieznane.
    • larenata Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 11:26
      Plotkowano o mnie, opowiadano bzdury :) (zwł jak pracowałam w szkole). Zawsze
      miałam to głęboko w d...
    • hermina25 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 12:06
      może się jakoś bardzo nie przejmuję plotami na mój temat,ale czasem te
      nieprawdziwe budziły we mnie irytację...
      Niestety należę do osób,które obgaduje się nagminnie,więc po pewnym czasie po
      prostu się uodporniłam :)
      • aurelia_aux Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 12:15
        W pracy mam to kompletnie w d.. :)
        Ponieważ plotkują o mnie jedynie stare rury z biura :) Mam w pracy dwójkę bardzo
        bliskich osób i z ich strony nie spotyka mnie nic nie miłego, a i cała reszta
        też raczej mnie lubi i nie prawi plotek na mój temat.

        Jeśli chodzi o krąg znajomych, kiedyś się to zdarzało nagminnie, ale to raczej z
        powodu tego, że byłam dość kontrowersyjną osobą, teraz nic mi o tym nie wiadomo,
        a jak już to lekko się irytuje i przechodzi mi po 10minutach.

        Mam krąg zaufanych ludzi, a resztę mam głęboko w poważaniu.. niech gaadają co
        chcą :)

    • pijawka_lekarska Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 12:50
      Owszem, plotkują. Słyszałam rozmaite plotki na swój temat, często wyssane z
      palca zupełnie. Nie przejmuję się, bo i po co? Ludzie pogadają, znudzi im się
      temat mojej skromnej osoby i za jakiś czas znajda inny temat plotek.
    • e_jarzebina09 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 13:09
      Niektórzy wychodzą z założenia- "Niech mówią co chcą, ważne by
      wogóle mówili".
      Ja osobiście mam za nic gadanie innych. Plotkowanie i obgadywanie
      jest przypadłością prostych i zawistnych osób.
    • erillzw Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 13:16
      To niech gadają. Jak do mnie dociera taka plota to mnie sie na
      poczatku oczy ze zdumienia otwieraja a potem sie smieje z tych
      bzdur. Serio to niezly kabaret czasem jakich rzeczy sie o sobie,
      swoich planach i zyciu prywatnym mozna dowiedziec.
      Z zalozenia staram sie nie przejmowac tym na co nie mam wplywu. A
      nie mam i nie bede miala wplywu na to czy ludzie beda o mnie gadac.
      Niech se gadają.
    • sadosia75 Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 13:18
      Nie przejmuje sie. Ostatnio mam trudny okres w zyciu, znalazlo sie kilku
      "dobrych" podpowiadaczy co mam zrobic ze soba i swoim zyciem. na szczescie
      posluchalam rad ludzi madrych i nie kieruje swojego zycia tym co mowia inni.
    • donyaa Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 22:04
      A czym się przejmować? O mnie zazwyczaj rozmawiają ludzie, którzy
      mnie nie znają. Stwierdzają, że wredna ze mnie baba- bo mam takie
      spojrzenie :| Ale dobrze, że tak jest. Przynajmniej nie mam żadnych
      kontaktów z ludźmi płytko myślącymi ;)
    • ferero Re: Przejmujecie się gadaniem ? 02.11.09, 22:56
      plotkarze to większość facetów z małym peniskiem.
      zamiast samochodu posługują się długim jęzorem
      fantazjują że w ten sposób zapłodnia jakąs chorowitą babinkę
      przez tv, radio i internet hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja