Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem?

31.10.09, 11:41
Ciekawi mnie jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem.
Czy pomagacie im bezinteresownie np. przy remontach, w ogródku i innych
pracach nie licząc na nic z ich strony?
A co jeśli rodzeństwu lepiej się powodzi od was? Czy wtedy też jesteście tacy
chętni robić za darmo?
    • marzeka1 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 12:06
      Dobre, spotykamy się z siostrą, kiedy możemy, teraz dzieli nas ponad 400 km. Nie
      oczekuję pomocy przy remontach, od tego są fachowcy i tyle.
      Nie narzekam na to, co mam, chociaż siostra ma dom (mąż miał), częściej wyjeżdża
      za granicę itp., nie rozumiem, dlaczego miałoby mi to przeszkadzać.
      Pomocy za darmo ani nie oczekuję, ani nie oferuję. Dorosły człowiek powinien być
      samodzielny.
    • green-chmurka Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 12:11
      Nie mam zadnych problemow z rodzenstwem bo ich nie mam.
    • vandikia Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 12:12
      Mamy relacje bezinteresowne, ciepłe i serdeczne.
      Nie wchodzi w grę zastanawianie się kto ile ma i za ile coś zrobi.
      • aurelia_aux Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 12:17
        Kocham mojego braciszka ogromną miłością on jest dla mnie autorytetem, (starszy
        brat, który ma kochającą się rodzinę, dużo zarabia, jest wykształcony,
        czegokolwiek się tknie to mu się udaje) a ja jestem jego małą siostrzyczką
        (której nie jedno krotnie pomaga, gdy się zagubi na drodze życia, nie koniecznie
        finansowo, ale i dobrym słowem i "zjeb.. ą" kiedy trzeba) Tak wiem że zawsze
        mogę na niego liczyć tak samo jak on może na mnie.
        Łączą nas bez interesowne uczucia, tak samo jak z jego kobietą z którą jest
        ponad 12 lat, tak samo jak z jej bratem którego znam tyle samo, jak i z całą
        resztą mojej rodziny na którą mogę zawsze liczyć.
    • cafem Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 13:06
      Bardzo dobre.
      Nie wyobrazam sobie interesownosci w relacjach z siostra. Chce dla
      niej jak najlepiej, a ona dla mnie. I zrobilabym dla niej bardzo
      duzo, kosztem wlasnego czasu i pieniedzy, nie oczekujac niczego w
      zamian.
      Zazdrosc rezerwuje dla ludzi, ktorych bardzo nie lubie. Reszcie
      zycze wszystkiego dobrego, bez wzgledu czy wiedzie im sie duzo
      lepiej czy duzo gorzej ode mnie.
    • ritsuko Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 13:22
      Zarówno moja siostra, jak i brat mojego miłego (oboje starsi) są w lepszej
      sytuacji finansowej. NIGDY, ale to PRZENIGDY nie byłby to dla mnie jakikolwiek
      argument na cokolwiek. Cieszę się, że moja siostra z mężem mogą sobie pozwolić
      na wiele- zasłużyli na to- on jest naprawdę świetnym specjalistą.
      Dla przykładu- są niezmotoryzowani- mój mężczyzna ma samochód i prawo jazdy,
      więc nie ma dla nas problemu z załatwieniem czegoś z użyciem samochodu.
      Może dlatego, że szczerze kocham siostrę nawet coś takiego nigdy nie przyszłoby
      mi do głowy...
      • nesetr Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 13:37
        Relacje sa b.dobre, niewymuszone, serdeczne. Mozemy na siebie liczyc.
    • izabellaz1 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 13:47
      Mój brat jest super udany - 6 lat młodszy. Może dlatego nigdy nie było kłótni
      ani bójek na "śmierć i życie":)
      Dodatkowo jest ubóstwianym przez moje dziecko wujkiem:) Ma 22 lata i jako
      "niania" sprawdza się kapitalnie:D
    • rachela27 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 14:08
      No a ja mam młodszą dużo siostrę, ktora ma teraz 20 i ona mówi:
      "chcesz to ci pomogę w ogródku jak mi zapłacisz".
      nadmieniam, że nie proszę jej o nic, ale i nie korzystam z oferowanej pomocy.
      Z kolei mój chłopak pomaga bezinteresownie swojemu rodzeństwu.
      Mam nadzieję, że chociaż słyszy słowo "dziękuję"
      • milemi27 Jak ja wam zazdroszczę ... 31.10.09, 14:23
        czytam to i widze ,że każda z was ma super relacje z rodzenstwem
        Ja mam tylko siostre..bardzo jądobrze traktuje i zawsze jej
        nadskakiwalam ..chwalilam jaka jest piękna i idealna(bo jest jak
        siostra blizniaczka monici bellucci.identyczna twarz i cialo oraz
        włosy...) zawsze chcialam miec z nia super kontakt..ale ona mnie
        odpychala od dziecka..wyzywala ..jak mialam zle chwile w zyciu
        mówila ze jestem zerem ..ze jestem gorsza ..ze sie mnie
        wstydzi..krytykowala ciągle..kiedy podczas wigili chcialam sie do
        niej przytulić skladajac zyczenia ona odepchnela mnie krzycząc:"nie
        dotykaj mnie"...
        Często placze przez nią..dużo mi krzywd narobila w zyciu..ale nie
        umiem nie wybaczyc..wybaczylam jej wszystko..nawet to ,że raz mnie
        skopała przy swoim facecie jak zobaczyla ,że on do mnie mówi na jej
        temat coś niezbyt fajnie...
        strasznie wam zazdroszcze...tych relacji z rodziną :(
        • milemi27 Re: Jak ja wam zazdroszczę ... 31.10.09, 14:27
          Dodam ,że ona ma wszystko lepsze niż ja ..super sie jej uklada zycie
          zawodowe..ma lepsze studia..Tylko facet sie jej nie udał ....to
          jedyna rzecz chyba w której ja jestem na lepszej pozycji..facet..!!
          Siostra jest młodsza o 3 lata i rozpieszczona przez rodzine..ja
          jestem ta gorsza i dla rodziny i dla sąsiadów..
          ale mnie juz to nie obchodzi..:(
          Poprostu czasem serce pęka ,że za tak dobre traktowanie dostaje tak
          w dupe od niej..nikt jej tak nie wspiera jak ja .nikt..nikt tak o
          jej szczęscie nie walczy jak ja..powiedzcie czemu za dobro człowiek
          ma odplacone złem i to mega złem??:(
          • rachela27 Re: Jak ja wam zazdroszczę ... 31.10.09, 14:40
            Aż nie wiem co powiedzieć.]
            Życie nie zawsze jest sprawiedliwe.
            A znasz przysłowie: "Nie rób nikomu dobrze,a nie będzie ci źle"
            Czasem ludzie po prostu nie doceniają dobroci innych, a wręcz ją wykorzystują i
            mają uczucia innych gdzieś.
            Ale życie jest przewrotne, raz na wozie ,a raz pod wozem.
            Staraj się żyć w zgodzie z sobą samą.
            A siostra, no cóż..... za dużo ma w dupie.
            • milemi27 Re: Jak ja wam zazdroszczę ... 31.10.09, 14:44
              Rachelo chyba to przysłowie zacytowane przez Ciebie ma sens..w moim
              przypadku na pewno..:(
              Ale siostra nie ma za dużo w dupie chyba..bo nie ma szczęscia w
              miłosci...niestety.. i ja zawsze tłumacze sobie jej okrucieństwa tym
              ze jest nieszczęsliwa ze swoim facetem ii dlatego tak sie zachowuje
              i mnie traktuje..:(
              Bo w życiu piękne są tylko chwile...a najpiękniejsze to te ,których
              jeszcze nie znamy:):)
      • erillzw Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 19:27
        rachela27 napisała:

        > No a ja mam młodszą dużo siostrę, ktora ma teraz 20 i ona mówi:
        > "chcesz to ci pomogę w ogródku jak mi zapłacisz".

        To miej pretensje do swoich rodziców, ze dawali jej kase za to ze
        szła do sklepu, za sprzatanie i byc moze tez za piatki w szkole??
        To ich wina a nie Twojej siosty. ktos jej tego jakby na to nie
        patrzec nauczył. I bad news. Zrobila to własnie rodzina.
    • kaguya1982 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 14:43
      Jak byłyśmy dziecmi potwornie się tłukłyśmy.

      Moja siostra ma bardzo wybuchowy charakter - rzucanie talerzami, wyprowadzanie
      się (na jakies 5 godzin :P) czy inne atrakcje byly na porzadku dziennym.

      Dopiero jak przestalysmy mieszkac w tym samym pokoju (no i sie uspokoila bardzo)
      doszlo do mnie ze w gruncie rzeczy to naprawde fajna dziewczyna i jak bardzo ją
      kocham :)

    • joanna29 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 15:35
      Mamy z bratem rewelacyjny kontakt. Dzwonimy do siebie nawet jak nam
      sie dłuży jak na coś czekamy (środek transportu, zamówienie w
      restauracji) tylko po to aby sie nie nudzic czekaniem.
      Pomagamy sobie nie liczą kosztów (niedawno jechałam 150 km odebrac
      brata z pociagu zawiesc do na wesele, nastepnie wracałam 100 km do
      domu i jak zadzwoniła nad ranem to jechałam po niego i przywoziłam
      do domu i jak się przespał to 70 km odwoziłam go na pociag).
      Przejechałam jakieś 600 km bezinteresownie, ja pokrywałam koszta,
      żeby nie było watpliwości.
      Na wakacje tez tak umawiamy terminy, aby jechac razem z naszymi
      rodzinami.
      Posiadanie brata - bezcenne.
      • rachela27 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 16:47
        No wiesz, ale ja bym swojej siostry nie narażała na takie koszty.To w końcu 600 km.
        I na pewno dałabym jej kasę na benzynę.
        Fatyga fatygą, ale jak ktoś żyje z wypłaty, to nie powinno się go narażać na
        spore wydatki, tylko płacić za siebie.
        • rachela27 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 16:51
          No, chyba że cię stać, to oczywiście wtedy rozumiem twoją postawę.
      • joanna29 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 20:42
        Chyba powinnam dodac, że moi rodzice równiez mają bardzo dobre
        relacje ze swoim rodzeństwem. Nawet więcej moi dziadkowie również
        mają (mieli) bardzo dobre relacje ze swoim rodzeństwem.
        U nas wiec to rodzinne, ogólnie mamy bardzo dobre relacje rodzinne(w
        obrębie jednego pokolenia jak i miedzy pokoleniowo), bez zawiści i
        zawsze chetni do pomocy.
    • erillzw Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 19:23
      rachela27 napisała:
      > Czy pomagacie im bezinteresownie np. przy remontach, w ogródku i
      innych
      > pracach nie licząc na nic z ich strony?

      Ano. Dlaczego mam liczyc na cos kiedy pomagam osobie bliskiej ktora
      kocham bezinteresownie???
      Nie wyobrazam sobie oczekiwac czegos w zamian za to, ze wyswiadczam
      bratu przysługe, czy mu w czyms pomagam. Jest to naturalne.


      > A co jeśli rodzeństwu lepiej się powodzi od was?

      To ja sie ciesze z tego, ze mu sie powodzi. Ale to nie zmienia
      mojego nastawienia do pomagania mu.

      > Czy wtedy też jesteście tacy
      > chętni robić za darmo?

      Za darmo? A co to moj pracodawca, ze mam zapłaty oczekiwac??? wtf?!
      Boze ludzie co sie dzieje z wami ze od kazdego, nawet rodziny za
      pomoc oczekujecie kasy?!
      Dziwnie was rodzice wychowali..
      • rachela27 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 01.11.09, 08:26
        Założyłam wątek, ponieważ moja siostra za każdą przyslugę, którą sama mi zresztą
        oferuje, oczekuje kasy, a wręcz się o nią doprasza.
    • jemejska Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 20:27
      Ano, przeczytałam i zazdroszczę. Kontaktów poniektórych oczywiście. Mam dwie
      siostry, jedna zerwała kontakt przez męża lata temu, druga, samotna stara panna
      zazdrosna, zawistna egoistka. Dzieci nie ma, ale docieka, dlaczego ja mam tyle,
      a nie tyle. Pieniędzy nikt jej nie liczy, za to ona wszystkim. Jest
      niezrozumiana, biedna, nieszczęśliwa i w ogole źle ma w zyciu, nie tak jak ja ...
      Kontakt mamy sporadyczny, w granicach rozsądku, bo jak sie sklócimy to na lata.
      Ot i tyle.
      • k-58 Re: Jakie macie relacje ze swoim rodzeństwem? 31.10.09, 22:34
        Jemejska,nie smuć sie.Ja mam złe stosunki z bratem ale on ma zajebiste z moim
        portfelem.Niedawno 3000 popłyneło z mojej kasy na dług który mi zrobił.:)
Pełna wersja