Co w kremie drzemie

03.11.09, 23:15
Ostatnio zaczęłam się przyglądać bardziej skladom kosmetyków ktore posiadam w swojej szafce. Są to ogólnodostepne kosmetyki oraz specyfiki apteczne. Z przerażeniem odkryłam że smaruje swoją twarz i ciało "zlepkiem chemii" Wiekszość skladników zawartych w kremach balsamach, szamponach podkladzie itd. zawiera substancje bardzo szkodliwe dla zdowia np. PARABENY czyli konserwanty, czy pochodne ropy naftowej. Są to substancje rakotwórcze, ale koncerny wyciszają te nowiny, gdyz wielomilionowy przemysl po prostu by upadł. Czy są jeszcze w miarę naturalne mazidła? Antyperspitanty bez aluminium, ktore powoduje raka piersi?
No Szok... a potem sie dziwią że tyle nowotworów.
Sprawdźcie same czy Wasz krem zawiera poniższe skladniki
zdrowylink.pl/parabeny-sole-aluminium-parafina
oraz tu
www.papilot.pl/article/5446/Parabeny-.html
    • disa Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:17
      żadna nowość

      jedni są bardziej świadomi inni mniej
      • czosnkowa_panienka Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:23
        No własnie mnie przeraża to ze wmawia się ludziom że to super ekstra kosmetyki ktore mają pomoc a tu sie okazuje ze czynimi sobie wielką krzywdę. Czemu nikt z tym nic nie zrobi? Nawet w kosmetykach dla dzieci są takie substancje. Ja ostatnio kupiłam sobie krem babydream z rosmanna bo wyczytalam ze w nim nie ma szkodliwych substancji, a przynajmniej jest ich najmniej jak sie da. I powiem szczerze ze sprawdza sie choc dzieckiem juz dawno nie jestem. Zna ktoś jeszcze jakies ogólnodostępne kosmetyki wmiarę "nienapakowane" chemią ?

        p.s ostatnio dobił mnie skład mojego kremu na silną alergię i atopowe zapalenie skóry - pod koniec skladu 3x PARABENY i to w aptece mi sprzedali Dziady ! :P
        • disa czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 09:50
          w jedzeniu są konserwanty ???

          ja od lat stosuje naturalne kosmetyki (czytam ich skład) i to samo z jedzeniem -
          nie kupuje komercyjnych rzeczy
          • default Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 09:59
            > w jedzeniu są konserwanty ???
            >
            > ja od lat stosuje naturalne kosmetyki (czytam ich skład) i to samo
            z jedzeniem nie kupuje komercyjnych rzeczy
            To tylko się tak pocieszasz, naturalne kosmetyki to są takie jak
            sobie w domu utrzesz cytrynę z miodem i żółtkiem, chociaż też
            wątpliwa sprawa, bo jajko może być z "3", cytryna pędzona na
            sztucznych nawozach i "dojrzewana" gazem, a miód od pszczół
            zbierających nektar przy trasach szybkiego ruchu :)
            • disa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:22
              wiesz,
              pewne kwestie są nieuniknione

              jajka kupuję od rolnika na wsi -kury zdecydowanie nie biegają koło autostrady
              mięsko z masarni - hodują własne świnki

              warzywa/owoce hodujemy i robimy przetwory ;] OCZYWIŚCIE, że też kupujemy, ale
              mamy swoje sprawdzone punkty

              chlebuś pieczemy z dobrych składników

              i tak w nieskończoność ;]

              a co do kosmetyków
              to wierz mi, że można znaleźć naturalne nie tylko z reklamy, a składu ;] byłam
              na zakładzie i oglądałam produkcję ;]
              • lacido Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:32
                a myślisz że te hodowane świnie nie jedzą paszy robionej na skalę masową?
                • disa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:52
                  myślę, że właśnie po to mają tyle pola i upraw, aby świnki na samej chemii
                  hodowane nie były ;]
                  • lacido Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 11:08
                    disa napisała:

                    > myślę, że właśnie po to mają tyle pola i upraw, aby świnki na samej chemii
                    > hodowane nie były ;]

                    myślałam, że wykluczasz jakąkolwiek chemię :)
                    • disa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 11:19
                      nie da się wykluczyć chemii
                      ale jako ALERGIK (drukowanymi bo mam prawie na wszystko alergie AHAHAHA) muszę
                      uważać na wszystko ;/
                      • lacido Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 12:23
                        oj da się :)
                        Mam rodzinę na wsi, która hoduje świnie na własny użytek ewentualnie rodzina
                        odkupuje na własne wyroby. I te świnie w liczbie 2-3 jedzą to co wyrośnie na
                        polu i jest 100% pewności że jest to naturalne (nawóz na polu pochodzi od krów
                        które żywią się sianem z łąki a w lecie trawą i lucerną, liśćmi buraków itp
                        • disa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 13:31
                          ja świń hodowała nie będę ;]

                          mój też raczej by się ku temu nie skłaniał hahaha w nowym domu pewnie ledwo psa
                          uproszę więc o kurze czy świni mogę pomarzyć :D
            • malwan Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:51
              o tylko się tak pocieszasz, naturalne kosmetyki to są takie jak
              > sobie w domu utrzesz cytrynę z miodem i żółtkiem, chociaż też
              > wątpliwa sprawa, bo jajko może być z "3", cytryna pędzona na
              > sztucznych nawozach i "dojrzewana" gazem, a miód od pszczół
              > zbierających nektar przy trasach szybkiego ruchu :)

              można i w domu
              www.biochemiaurody.pl
              na pewno zdrowsze od tych kosmetyków z drogerii, choć nie wiem czy skuteczne
          • paulinaa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:43
            taaa tylko te naturalne i eko kosmetyki muszą mieć więcej konserwantów niż te
            napakowane chemią, bo naturalne składniki są lepszym środowiskiem rozwoju
            wszelkich mikrobów
            • disa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:51
              niezupełnie
              konserwanty chemiczne można zamienić naturalnymi
              konserwant ma u nas pejoratywny oddźwięk, a niepotrzebnie bo konserwantem może
              być np. kwasek cytrynowy ;]
              • paulinaa Re: czy Ty niedługo odkryjesz, że 04.11.09, 10:53
                i on z pewnością zapobiega rozwojowi wszelkich bakterii, grzybów i pleśni ;]

                ps ja nie uważam, ze konserwanty to zło; wiem, że nikt ich nie dodaje bo tak mu
                sie podoba tylko to dla naszego - konsumentów - bezpieczeństwa, lepsze
                konserwanty niż drobnoustroje
                no ale u nas na siłę się szuka sensacji i lepiej mowic o rakotwórczości
                konserwantów (które są dodawane w minimalnych przecież ilościach) niż o tym, ze
                kosmetyki bez nich to dopiero byłoby zagrożenie
    • rosa_de_vratislavia Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:22
      czosnkowa_panienka napisała:

      >Wiekszość sklad
      > ników zawartych w kremach balsamach, szamponach podkladzie itd.
      zawiera substan
      > cje bardzo szkodliwe dla zdowia np. PARABENY czyli konserwanty,
      czy pochodne ro
      > py naftowej. Są to substancje rakotwórcze, ale koncerny wyciszają
      te nowiny,

      Eeeee...od razu wyciszają. Czzytałam o tym wielokrotnie choćby w
      Wysokich Obcasach (ogromny nakład), więc to nie żadna tajemnicai
      chyba tego nikt nie wycisza.

      > Czy są jeszcze w miarę naturaln
      > e mazidła?

      są, są...sporo takich firm. Sa też strony internetowe dla fanów
      mieszania kremów.

      > Antyperspitanty bez aluminium, ktore powoduje raka piersi?

      Skąd informacja,że Al powoduje raka piersi???

      > No Szok... a potem sie dziwią że tyle nowotworów.

      Taaa...nowotwory to akurat były i w czasch prehistorycznych i
      później. Np. żona Mickiewicza zmarła na nowotwór,a z pewnością nie
      smarowała się parabenami i antyperspirantem na bazie glinu.
      • czosnkowa_panienka Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:29
        rosa_de_vratislavia napisała:


        >
        > Taaa...nowotwory to akurat były i w czasch prehistorycznych i
        > później. Np. żona Mickiewicza zmarła na nowotwór,a z pewnością nie
        > smarowała się parabenami i antyperspirantem na bazie glinu.



        tak ale choroba nowotwowowa zdarzała się kiedys duzo rzadziej niz dzis. Kiedys ludzie umierali na cholere , gruźlice, dźumę, grupe a dzis na nowotwory. Wynika to ze stylu życia i postępu cywilizacyjnego. Jeszcze jakis czas temu o człowieku ktory trafial na onkologię w wielu 45 lat , mowilo się że taki młody, a dzis chorują bardzo młodzi ludzie oraz dzieciaczki. (Moja ciotka jest lekarzem i opowiada mi co raz jak to wygląda) Młode pacjentki z nowotworami piersi itd.
        Dlaczego ludzie muszą tak słono płacić za postęp świata?
        • rosa_de_vratislavia Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:39
          czosnkowa_panienka napisała:

          > rosa_de_vratislavia napisała:
          >
          > tak ale choroba nowotwowowa zdarzała się kiedys duzo rzadziej niz
          dzis. Kiedys
          > ludzie umierali na cholere , gruźlice, dźumę, grupe a dzis na
          nowotwory.

          Zważ,że bardzo wydłużyła się średnia życia,a statystycznie (co
          podkreślam) częsciej na nowotwór zapadają ludzie starzy (skoro da
          się ich wyleczyć z grypy/gruźlicy czy np. chorób nerek lub
          uporczywych biegunek, to na coś umrzeć muszą).

          Za postęp cywilizacyjny nie płacimy drogo...żyjemyw ciepłych,
          suchych mieszkaniach. Żyjemy długo. wiesz,że kiedyś niemal wszyscy
          ludzie byli przelekle na coś chorzy? Wskazują na to badania
          antropologiczne kości np. ze średniowiecznych cmentarzy.
          Na kociach sa slady gużlicy, dny moczanowej, róznych chorób
          układowych np. RZS. Ludzie byli też zarobaczeni (a to powodowało
          notoryczne biegunki, niedożywienie, gorszy wzrost), mieli popsute
          zęb (a od tego liczne stany zapalne, gorączki reumatyczne,że o
          strasznych bólach ze wszelkiego rodzaju przetok nie wspomnę).
          Jako leków używali substancji b. toksycznych, m.in. rtęci.

          A wracając do kosmetykow, to skład róznych barwideł i maści z
          Egiptu,Rzymu i później,z Europy Zachodniej jeży nam włos na głowie (
          zawierały np. ołów)
    • rosa_de_vratislavia Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:45
      zaczęłam się przyglądać bardziej skladom kosmetyków ktore posiadam
      czosnkowa_panienka napisała:
      > Czy są jeszcze w miarę naturaln
      > e mazidła?

      www.google.com/search?
      q=naturalne+kosmetyki&rls=com.microsoft:pl:IE-SearchBox&ie=UTF-
      8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7GGLF_pl
    • wrr.mx Re: Co w kremie drzemie 03.11.09, 23:56
      Takie linki ktore zawieraja ogolne stwierdzenia to mozna sobie wsadzic.
      Konkretnie, gdzie i jakie badania, jaka metodologia.
    • lacido Re: Co w kremie drzemie 04.11.09, 10:37
      a wiesz z czego się robi wazelinę?

      pytanie czy taka znikoma ilość tych substancji naprawdę szkodzi, bo jak znam
      życie to pewnie tego kremy trzeba by jeść pół kilo dziennie żeby był efekt
      szkodliwy ;/

      Ze względu na swoje właściwości, parabeny stały się popularnymi środkami
      antyseptycznymi, wykorzystywanymi w przemyśle farmaceutycznym, spożywczym i
      kosmetycznym. Spośród związków z tej grupy najczęściej stosowane są metyloi
      propyloparaben. Do kategorii produktów spożywczych, w których są używane parabeny
      należą: ciasta, przyprawy, soki owocowe, mrożonki, dżemy, konfitury. Zastosowanie
      parabenów do przedłużenia trwałości kosmetyków jest powszechne i wynika z
      właściwości
      tych związków, które nie modyfikują cech produktów – koloru, konsystencji, zapachu.
      Parabeny występują prawie we wszystkich kategoriach kosmetyków, przy czym
      stosuje się je
      w ponad 13 tysiącach produktów [1]. Według oszacowań Amerykańskiej Agencji
      Żywności i
      Leków (Food and Drug Administration – www.fda.gov) średnia dzienna ekspozycja na
      parabeny osoby ważącej 60 kg stanowi 76 mg, z czego 1 mg pochodzi z żywności, 50
      mg z
      kosmetyków i środków higieny osobistej, a 25 mg z leków. Mimo, że parabeny nie są
      toksyczne w takich dawkach, w ostatnich latach zwrócono uwagę na ich działanie
      estrogenne,
      co może być przyczyną rozwoju guzów piersi.

      Niezależnie od wyników dalszych badań nad estrogennym działaniem parabenów,
      producenci
      powinni rozważyć ograniczenie użycia tych związków w kosmetykach, zwłaszcza
      tych, które
      są stosowane w okolicach klatki piersiowej, jak dezodoranty i antyperspiranty.
    • paulinaa Re: Co w kremie drzemie 04.11.09, 10:41
      nastepna opierająca swoje rewelacje na artykulikach z netu i gazet dla gospodyn
      domowych...

      parabeny NIE MAJĄ udowodnionych wlasciwosci karcenogennych ani innych
      szkodliwych a niestety w kosmetykach konserwanty byc muszą - inaczej musialabys
      je zuzyc od razu a i w sklepie nie moglyby lezec miesiąc i na ciebie czekac

      aluminium NIE POWODUJE raka piersi - to udowodnione naukowo ale ciemny lud wie
      swoje...
      • czosnkowa_panienka Re: Co w kremie drzemie 04.11.09, 10:53
        Powodzenia Tobie wielka Pani oświecona
        • rydzyna1213 Re: Co w kremie drzemie 04.11.09, 16:59
          ona jest zawsze - jaśnie oświecona
    • lemon55 Re: Co w kremie drzemie 04.11.09, 11:01
      Znalazłam jeszcze to:
      www.wizaz.pl/chemia/az_index.php
      www.pharma-cosmetic.com.pl/index.php?strona,menu,pol,glowna,1326,0,1327,ant.html
      Właśnie jestem na etapie analizowania kremów Dr Hauschka, bo zamierzałam je kupić (niby są naturalne). Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja