Dodaj do ulubionych

Wyjechalibyscie do Skandynawii?

04.11.09, 19:44
Gdyby byla szansa na taki wyjazd, zakwaterowanie na poczatku, pomoc w
znalezieniu pracy i ogolnie w zaaklimatyzowaniu sie tam? Ciezko byloby Wam
rozstac sie z rodzina i miec perspektywe odwiedzania jej ze 3 razy do roku?
Wizja troche lepszego zycia przewazylaby?
Mam taki dylemat i nie wiem co robic. Z jednej strony warto sprobowac, moze
bedzie dobrze, a nawet jesli nie to przeciez po 2 latach mozna wrocic. Z
drugiej strony mysle o stabilizacji, dziecku, poczuciu zakotwiczenia tutaj i
mimo marnych pieniedzy, zyciu u siebie a nie na obczyznie. Nie chce przeciagac
stanu niepewnosci, chce miec cos pewnego, mialam plany i marzenia, ktore nijak
sie maja do takiego wyjazdu...
Co sadzicie o tym, dosc trudnym dla mnie, temacie? Prosze o madre i powazne
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • cafem Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 20:00
      Wyjechalam. Juz trzy razy (czytaj: zmieniam panstwa jak rekawiczki).
      Za kazdym razem organizujac zycie od nowa.
      Nie zaluje i wyjade jeszcze raz:)

      Z rodzinka wszyscy mamy skype i kamery, uwierz, to duzo daje:)
      Ale wszystko zalezy od Twojej osobowosci - jesli juz czujesz, ze
      bedziesz umierala z tesknoty - nie wyjezdzaj. Oplaca sie tylko
      wtedy, gdy do wyjazdu podchodzisz z podekscytowaniem, checia
      poznania jezyka i kultury. Musisz umiec sie przystosowac.

      Znam takie, co nie umialy... po roku, dwoch, wciaz nie znaly jezyka,
      a kontakt mialy jedynie z innymi Polakami. Tragedia, a nie zycie,
      kiedy znajomych masz przypadkowych z musu (tylko dlatego, ze znaja
      Twoj jezyk, bo w Polsce bys ich zapewne szerokim lukiem omijala), bo
      z innymi ludzmi sie nie dogadasz.

      Rozwaz za i przeciw. Jesli nie masz w Polsce bardzo glebokich
      korzeni (dobra praca, facet, dziecko), to chyba warto sprobowac. Bo
      zawsze bedziesz mogla wrocic.
      Tylko powroty sa ciezkie. Za granica jest latwiej, i jest piekniej,
      i gdy wracasz do Polski, to az dusi w gardle, ze dlaczego ten kraj
      nie walczy i sie nie stara, ze do Zachodu to mu dziesiatek lat
      brakuje...
    • ogromne.oko Re: Wyjechalibyscie do Skandynawmi to zupelnieiii? 04.11.09, 20:21
      Dzieki za opinie. Jesli chodzi o ciemno czy snieg, to mi to zupelnie nie
      przeszkadza, wrecz przeciwnie - wole polnoc niz goraca hiszpanie :) Zreszta o
      Hiszpanii nawet nie ma mowy, a o polnocy jest. Bardziej mi chodzi o to ze zle
      sie tam bede czula jako ktos obcy, ze w polsce bym byla u siebie, tam sie moge
      czuc samotna i moze mi byc po prostu zle...
    • sumire Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 20:22
      zależy. nie mam tu zbyt wielu zobowiązań, więc gdyby nadarzyła się rzeczywiście fajna szansa i gdybym wiedziała, że nie wyląduję na zmywaku - tak, wyjechałabym. spróbowałabym. pod warunkiem, że nie byłaby to Skandynawia bardzo północna.
      nie wiem tylko, jak bym sobie poradziła z zamiłowaniem do porządnie wyposażonego barku, bo ceny w Systembolaget przygniatają do ziemi... ale miało być mądrze :)
    • pocket.size Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 20:42
      Moja siostra wyjechała na południe Szwecji. Miało być na dwa lata, jest już osiem, nie zamierza wracać, bo tam wyszła za mąż i urodziła dziecko. Jest zachwycona, a my wszyscy razem z nią. Świetnie się jej tam mieszka, Szwedzi są mili i otwarci, praca super. Z odległością nie ma problemu. Jasne, że lepiej byłoby gdybyśmy mieli ich blisko, ale jest skype, są tanie loty, widzimy się 4-5 razy w roku, co uważam za super wynik. My latamy, ona przyjeżdża.
      Zawsze masz możliwość powrotu. Ja bym spróbowała, chociażby po to, żeby nie żałować do końca życia, ze nie pojechałam i rozmyślać co mnie ominęło.
      Życzę powodzenia i dobrej decyzji.
      • kag73 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 21:22
        Mnie ze wzgledow pogodowo klimatycznych Skandynawia nie pociaga.
        Jezeli Tobie nie przeszkadzaja, wyjezdzaj, probuj. Tez przed wieloma
        laty wyjechalam i nie zaluje.
        Swiat jest maly, mam ciagly kontakt z rodzina w Polsce, telefon,
        internet, odwiedziny obustronne.
        Nie sprobujesz, nie bedziesz wiedziec. Zawsze mozesz wrocic.
        Mysle, ze nie kazdy sie nadaje do zycia na obczyznie. Ja akurat,
        owszem, moje rodzenstwo nie. Do teraz nie wiem na jaki kraj sie
        zdecyduje i gdzie bedze mieszkala w przyszlosci. Najbardziej
        chcialabym latem w Europie a zima w jakims cieplutkim kraju.
          • cherry.coke Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 22:58
            Poludniowej tak, ale wyzej juz gorzej, ja bylam tylko jakos gosc przez pare
            tygodni, a ciemnosc niezle mi dala w kosc. To nie jest kwestia tego, ze ciemno,
            ale tego ze organizm nie widzi slonca i przestawia sie na cos dziwnego. Moze sa
            ludzie na to odporni! Poza tym Szwecja jest super. Ludzie owszem bardziej na
            dystans, z drugiej strony spolecznosc polska podobno nie prymitywna, wiec sa
            szanse na znajomosci.

            Ogolnie wyjazdy polecam, ale:
            - znajac jezyk miejscowy lub chocby podstawy, inaczej nieunikniony stres robi
            sie wielokrotny
            - bedac choc w pewnym stopniu zainteresowanym nowym krajem, chcac go poznac.

            Spotykam ludzi, ktorzy przyjechali tu tylko dla kasy, ze slabym jezykiem, widza
            same minusy, sa bardzo sfrustrowani i ich zycie jest naprawde ciezkie, oni
            zwyczajnie wegetuja mentalnie.
            • samentu Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:49
              dokładnie tak
              1. trzeba znać i lubić kulturę skandynawską
              2. znać przynajmniej w podstawach szwedzki/duński (są dośc podobne do siebie)
              3. no i Skandynawii na północ od Skanii nie polecam zimą, brak światła wiedzie
              do depresji
    • nothing.at.all Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 22:38
      Ja wyjechałabym, nawet jakby to zmieniło moje życie. Raz od losu dostałam szansę
      na wyjazd do Finlandii i nie skorzystałam, teraz żałuję.
      Rodzina rodziną, marzenia możesz mieć też tam, a możliwości podejrzewam lepsze.
      Ale nie wiem jak bardzo zależy Ci na rodzinie.
    • ja-27 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:22
      Ja od paru lat mieszkam w Finlandii. I nie zamienilabym tego kraju za nic w
      swiecie. Mieszka sie tutaj duzo lepiej niz w Polsce. Moze jest troche ciemniej i
      troche chlodniej. Mi to nie przeszkadza. Ludzie moze zamknieci, ale tylko na
      poczatku. Musza poznac lepiej osobe, ktora chce wejsc w ich grupe.

      Tylko, ze jak ja wyjezdzalam to zostawialam tylko rodzicow z rodziny. Tutaj
      poznalam swojego obecnego meza, wiec nie mialam dylematow takich jak Ty.

      • ogromne.oko Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:32
        Ja mialabym wyjechac nie sama, wiec chociaz o tyle lepiej. Ale i tak samotnosc
        moze zaczac doskwierac. Z rodzina nie jestem zwiazana na codzien, mieszkaja w
        innym miescie ale to nie to samo co w innym kraju i nie musze przebywac sporej
        podrozy by sie do nich dostac.
        Z tego co slysze na temat zycia na polnocy, mysle ze pod wieloma wzgledami by mi
        odpowiadalo. Nie zmienia to faktu ze decyzja latwa nie jest.
        • ja-27 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:40
          Poczatki zawsze sa trudne. Ja wyjechalam sama. Nowa praca, nowe miasto, nowi
          znajomi. Ale to nowe fascynuje. Z czasem przestalam byc nowa.

          Mi zycie tutaj bardzo odpowiada. Fakt podatki sa tutaj wysokie, ale nie mam
          poczucia, ze place je i nic za to nie mam. W pracy tez czuje sie doceniana, mam
          swietnych znajomych.

          A jesli nie wyjedziesz sama to ja polecam ten kraj. A gdzie Ty masz zamiar wyruszyc?
          • ogromne.oko Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:47
            Srodek Norwegii, ale bardziej na poludnie. Klimat w miare normalny. A ile mialas
            lat jak wyjechalas? gdybym miala 18 to mniej bym sie zastanawiala niz teraz,
            ciagnelo by mnie do nowego. Teraz za bardzo nie ciagnie. Doswiadczenie i lepsze
            zarobki rzecz jasna sa mile widziane, ale poczatkowy brak poczucia
            bezpieczenstwa i chaos moze mi sie dac we znaki.
            • ja-27 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:55
              Mialam 24. Wyjechalam zaraz po studiach. Od lat interesowalam sie tym krajem,
              uczylam sie jezyka. I jak tylko wyskoczyla okazja to od razu podpisalam umowe.
              Skonczylam tutaj podyplomowke i zmienilam prace. Teraz wlasnie staram sie o
              obywatelstwo.

              Nie wiem jak jest w Norwegii, ale Finlandia dba o obcokrajowcow (trzeba tylko
              podpisac umowe na 2 lata, aby byc jakby takich ich obywatelem i korzystac np z
              socjalnej pomocy) trzeba tylko znac jezyk.

              Ale przypuszczam, ze im czlowiek starszy tym ciezej sie zdecydowac. Wazne, ze
              nie bedziesz ewentualnie sama.
              • ogromne.oko Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 00:05
                Ja jezyka uczylabym sie na miejscu, bedac z osoba ktora zna podstawy i tez chce
                sie uczyc dalej. Musze sie wlasnie dowiedziec jak socjalka dla obcokrajowcow tam
                wyglada i czy mialabym szanse pracy w zawodzie, bo teoretycznie jest bardzo
                dobry, a w praktyce wiadomo moze wyjsc roznie. Zmywakowanie albo sprzatanie by
                bylo marnowaniem sie, niewazne za jaka kase.
                A nie dano Ci tam nigdy odczuc ze jestes obca? Czujesz sie dobrze wsrod
                tubylcow? Nie tesknisz za niczym z polskiej rzeczywistosci?
                Mam tez wrazenie ze moze bylabym tam skazana na Polakow z budowy albo z barow,
                do ktorych rzecz jasna nic nie mam i nie chce uwlaczac ich godnosci w zaden
                sposob, ale nie znalazlabym pewnie z nimi wspolnego jezyka, bo tu nie znajduje i
                lepiej sie czuje w towarzystwie innych ludzi.
                • ja-27 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 00:11
                  Nigdy nie odczulam, ze jestem obca. Ciezko sie z nimi nawiazuje przyjaznie, bo
                  sa bardzo ostrozni. Musza sie dlugo przekonywac do osoby, ale jak juz sie
                  wejdzie w ich grupe to ma sie oddanych znajomych.
                  Czy tesknie, no czasami za polska jesienia, bo tutaj jest bardzo krotka, ale tak
                  chyba nie. Chcialabym czesciej widywac rodzicow i przyjaciolke, bo ona jest w
                  Polsce. Ale tutaj znalazlam milosc :) wiec ma mnie kto pocieszac.

                  A teraz poniewaz u mnie jeszcze pozniej niz u ciebie uciekam (jutro praca).
                  Zycze powidzenia w razie ewentualnej emigracji.
                • rumak.hrabiny Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 11:31
                  szwedzi i norwegowie twierdzą, że ich język jest najłatwiejszy na świecie i mają
                  w tym dużo racji. nie słuchaj więc bajek, że jest rzekomo trudny. na początku
                  będziesz czuła się odrzucona, ponieważ norwegowie są mniej wylewni od nas,
                  bardziej zamknięci w sobie. trzymają dystans, wolniej się z kimś zaprzyjaźniają.
                  zbyt szybkie próby zaprzyjaźnienia się z nimi mogą potraktować jako narzucanie
                  się. dużo stracisz unikając kontaktów z polakami. dlaczego masz to robić?
                  dlaczego nie chcesz wykorzystać ich rad, doświadczeń? dlaczego chcesz do
                  wszystkiego dochodzić metodą prób i błędów? przecież w pracy będziesz miała
                  kontakt z norwegami a utrzymywanie kontaktu z polakami wcale nie przeszkadza w
                  nawiązaniu znajomości z norwegami. prawda jest taka, że jednych i drugich dobrze
                  jest starannie wyselekcjonować. sama byś się zdziwiła, jak dużo wśród takich
                  polskich roboli na zachodzie jest ludzi lepiej od ciebie wykształconych,
                  bardziej inteligentnych. wolisz miejscowych często z nizin społecznych, którzy
                  często nie wiedzą gdzie jest rzym a gdzie krym?
    • 8magdalena8 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 04.11.09, 23:52
      jesli uznalabym ze to niezbedne, to ja pojechalabym nawet na koniec
      swiata. jedynym problemem jest jezyk, ale zawsze mozna sie wziac
      rodzina sprawe mi ulatwia i raczej kontakty nie wchodza w gre i to
      bez poczucia winy, bo to jedyne wlasciwe wyjscie...
    • informationes Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 00:36
      Ja bym chciała wyjechać do USA, ewentualnie do Japonii lub Chin. W przypadku
      krajów azjatyckich potrzebowała bym oczywiście intensywnych kursów językowych.
      Zachodnie kraje UE, a zwłaszcza Skandynawia (Szwecja) to chyba ostatnie miejsce
      w jakim bym chciała mieszkać - nie chcę być obywatelką i płacić podatki dla
      takiego wynaturzonego kraju. Tam jest wszystko na odwrót od kultury do fizjonomii.

      PS. kuchnia azjatycka jest inna od naszej, jednak mi odpowiada ta inność.
      • kag73 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 00:53
        Ogromne oko, nie wiem ile masz lat i nie wiem jaka masz sytuacje w
        Polsce. Malo zarabiasz, jestes bezrobotna, nie masz perspektyw na
        przyszlosc? W Polsce tez mozna byc szczesliwym jezeli sie dobrze
        zarabia i mozna wesolo zyc.
        Ja przed wieloma laty wyjechalam do Niemiec, ale motywacja byl
        jezyk. Bylam w trakcie studiow, chcialam podszkolic niemiecki i tak
        z miesiaca zrobil sie rok. Najbardziej interesujacy rok w moim
        dotychczasowym zyciu. Potem wrocilam do Polski, skonczylam studia a
        przez caly ten czas nie moglam sie doczekac kiedy wroce znow tam.
        Potem juz tak sie zlozylo, tam poznalam meza i uplynelo sporo lat.
        Moja przygoda rozpoczela sie fascynacja tym jezykiem.

        Moze warto, zebys chodz na maly urlop poleciala do Norwegii, troszke
        obejrzala co i jak.
      • cherry.coke Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 00:56
        > Ja bym chciała wyjechać do USA, ewentualnie do Japonii lub Chin. W przypadku
        > krajów azjatyckich potrzebowała bym oczywiście intensywnych kursów językowych.
        > Zachodnie kraje UE, a zwłaszcza Skandynawia (Szwecja) to chyba ostatnie miejsce
        > w jakim bym chciała mieszkać - nie chcę być obywatelką i płacić podatki dla
        > takiego wynaturzonego kraju. Tam jest wszystko na odwrót od kultury do fizjonom
        > ii.
        >
        > PS. kuchnia azjatycka jest inna od naszej, jednak mi odpowiada ta inność.

        Za to azjatycka "kultura i fizjonomia" sa identyczne z polskimi. Cos ci sie
        chyba lekko poprzestawialo :)
        • informationes Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 21:54
          akurat w moim przypadku to naprawdę bardziej mi do mieszkanki Pekinu niż typowej
          Szwedki, a co do kultury to jednak nasza kultura ma duże wpływy azjatyckie
          począwszy od ubioru i makijażu. Polki i Rosjanki zawsze stosują zgodnie z
          tradycją bardziej wyrazisty makijaż i stawiają na większą ilość ozdób w
          porównaniu do takich Niemek czy Angielek.
          • cherry.coke Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 06.11.09, 10:06
            > a co do kultury to jednak nasza kultura ma duże wpływy azjatyckie
            > począwszy od ubioru i makijażu.

            :D :D :D
            Chyba w tym znaczeniu, ze w Pekinie tez pewnie jest H&M i L'Oreal.

            > Polki i Rosjanki zawsze stosują zgodnie z
            > tradycją bardziej wyrazisty makijaż i stawiają na większą ilość ozdób w
            > porównaniu do takich Niemek czy Angielek.

            Hehe. Widzialas ostatnio Angielki i ich makijaz tudziez ozdoby, albo torebki?...
            Polki sie wyrozniaja stonowaniem...
    • aniorek Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 01:09
      Mieszkam w Finlandii juz pare lat, ale to juz czwarty kraj z kolei, wiec sie
      przyzwyczailam do zmian.
      Kulturowo jest to Skandynawia, wiec sie wypowiem w temacie.

      Pogodowo nie jest latwo, szczegolnie teraz w listopadzie. Zimny wiatr od Baltyku
      daje w kosc, ale zazwyczaj zima jest ladna choc ostatnie lata to raczej malo
      mrozow. Ale Baltyk zamarza w lutym, mozna sobie na biegowkach po morzu zasuwac.
      ;) W lecie jest pieknie, uwielbiam mieszkac nad morzem i miec plaze 50 m od domu.
      Jesli masz paczke znajomych tak jak ja i ogolnie ulozone zycie, to jest fajnie.
      Zaczynac od zera nie jest latwo, ale da sie. Najwazniejsze, zeby mieszkac w
      wiekszym miescie, bo te sa bardziej przyjazne obcokrajowcom.

      Nie wiem jak jest w innych krajach, ale w Finlandii, jesli nie pracujesz w
      branzy IT, mozesz miec klopoty ze znalezieniem pracy, bo praktycznie wszedzie
      wymagany jest finski (nawet na stanowisko sprzataczki). No i jak juz wyjezdzasz,
      to plynny angielski na poczatek raczej obowiazkowy. Generalnie radze szukac
      pracy PRZED wyjazdem, bo wcale nie jest rozowo, szczegolnie w obecnych czasach.

      Finlandia to kraj przyjazny rodzinie przede wszystkim i niesamowicie bezpieczny.
      Mnostwo lasow, jezior, miejsc do aktywnego wypoczynku.

      Jest stereotyp o mrukliwych Finach, ale te osoby, ktore go rozpowszechniaja,
      chyba po polskich ulicach sie nie przechadzaly. :P Generalnie ludzie sa tu
      uczciwi, prostolinijni, bardzo skromni, nie wychylaja sie. Pija mniej alkoholu
      niz Polacy, czy Niemcy, wbrew pozorom. ;)

      Wysokie podatki, okropnie drogie samochody (mozesz sprowadzic bez podatku z
      Polski, ale musisz spelnic pewne warunki).
      Pensje takie sobie, jedzenie i alkohol drogie. Mieszkania drogie (czynsz 700-800
      euro za 2 pokoje 50m2 w przyzwoitej dzielnicy miasta Espoo, uchodzacego za ladna
      okolice Helsinek).

      Nie ma tutaj jako takiej biedy, generalnie masz wrazenie, ze wszyscy maja "po
      rowno" (w koncu socjalistyczny kraj ;)). Zarobki wszystkich obywateli sa jawne.

      Sumujac: piekny kraj, ale nielatwy w obsludze. ;) Emigracja nie jest dla kazdego
      i wielu ludzi odpada najdalej po roku, czasami szlag cie trafia, ze ze znajomymi
      z Polski widujesz sie tak rzadko, od skajpa sie w pewnym momencie robi
      niedobrze, bo jednak brakuje normalnego kontaktu z rodzina. Ale niektorzy, tak
      jak ja, po prostu musza podrozowac i poznawac nieznane. Taka natura. Jesli masz
      jechac tylko dla kasy, lepiej od razu o tym zapomnij.
      • maggie231 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 10:03
        ja mieszkam w Danii od 3 lat z mezem i córką, jak dla mnie to jest
        ciezko-tesknie za domem, Polska (jaka by nie była), czuje sie tu
        obco, ucze sie jezyka ale jest ciezki i to dosc długi proces, mimo
        znajomych duńczyków, nie jest łatwo. Ale jesli masz szanse na
        szybkie zarobienie wiekszych pieniedzy (zarobki sa NA PRAWDE dobre)
        i mozliwosc otrzymania od kogos pomocy na miejscu, to jedz...to
        wszystko zależy od tego, jaka jestes osoba. Wiele ludzi dałoby
        wszystko za taką szansę, inni baliby się lub nie chcieli wyjezdzac -
        to tylko i wyłącznie Twoja decyzja, nikt z nas Cie chyba nie
        przekona? co do pogody-mieszkam koło Skive, na Jutlandii, i jest tu
        mniej więcej tak jak w Poslce-moze troche wietrzniej :)
    • stinefraexeter Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 10:52
      No ale ta Skandynawia to gdzie?

      Bo Dania i Szwecja to z pozoru podobne kraje, ale ich polityka wobec
      imigrantów znacznie się różni. W Norwegii jest sporo Polaków, ale
      ten kraj nie należy do UE, o czym warto pamiętać.

      Co do pogody, to lepiej by było, by nie wypowiadali się o niej
      osoby, dla których Skandynawia to jedynie norweskie fiordy na
      zdjęciach. Dania i południowa Szwecja mają lżejsze zimy niż u nas.
      Więcej wieje i więcej pada, ale to tyle różnic. Zamiana klimatu
      polskiego na duński nie sprawia zatem aż tak wielkiej różnicy...

      Poziom życia w Skandynawii jest naprawdę wysoki. Zarobki również.
      Płacisz wysokie podatki, ale nie masz poczucia, że idą one na
      zmarnowanie, bo to wszystko wraca potem do ciebie. Ludzie są mniej
      otwarci niż południowcy, ale na pewno są pomocni i uprzejmi. Na
      ulicach Kopenhagi więcej ludzi uśmiecha się do siebie niż w Polsce,
      co burzy cały mit o mroźnych i gburowatych Skandynawach.

      PS. Finladnia nie jest państwem skandynawskim.
      • aniorek Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 06.11.09, 00:47
        stinefraexeter napisała:

        > PS. Finladnia nie jest państwem skandynawskim.

        A to nie jest wcale takie oczywiste, mimo, ze oficjalnie jest to Norwegia, Dania i Szwecja. Przypominam, ze obecne granice panstw nordyckich istnieja stosunkowo od niedawna, Finlandia przez bardzo dlugi czas byla czescia Szwecji, Samowie bedacy jak najbardziej czescia kultury skandynawskiej mieszkaja tez w Laponii, itp, itd.

        Wspolnota kulturowa i historyczna jak najbardziej wykracza poza zwykle granice.
    • durneip Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 11:02
      jeśli w grę wchodzi norwegia, nie ma tam czegoś takiego jak brak poczucia
      bezpieczeństwa. nie znam też lepszego kraju do urodzenia dziecka. opieka
      socjalna, medyczna i generalne wsparcie są nie do porównania z polską.

      mieszkałam 2 lata, latałam do pl co 3 miesiące, pracowałam po angielsku za
      pieniądze, które w polsce były nieosiągalne.

      potencjalne minusy: klimat, kłopot ze znalezieniem pracy w zawodzie, utknięcie w
      polskiej enklawie, początkowe trudności finansowe, jeśli korzysta się z polskich
      oszczędności.

      biurokracja, na którą narzekają norwegowie, w porownaniu z polską wręcz
      rozczula. legendarnych podatków w ogóle się nie odczuwa (a po urodzeniu dziecka
      dostaje się zasiłek oraz ulgę podatkową tak czy inaczej), a pracownik i
      pracodawca są jednakowo chronieni przez prawo.

      z moich obserwacji wynika, że najgorzej znoszą skandynawską emigrację ci, którzy
      mają polskiego pracodawcę i ci, którzy mają kłopot z dostosowaniem się do
      norweskiej praworządności i uczciwości.
      • 83kimi Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 11:32
        Dodam jeszcze, że języka uczyłam się przez 4 miesiące w Polsce (3 h tygodniowo)
        i potem na miejscu codziennie przez 3 miesiące, i jestem zadowolona z efektów. :-)
        Lepiej żałować, że coś się zrobiło niż że się nie zrobiło.
        No i Skandynawia to nie koniec świata, co innego Australia, tutaj są tanie loty,
        prom, wiele możliwości...
    • 0riana Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 05.11.09, 13:10
      Do Skandynawii - raczej nie. Nie pzreraza mnie sam wyjazd, opuszczenie domu i
      zaczynanie od nowa - mam takie doswiadczenie za soba i poszlo mi calkiem niezle.
      Nie odpowiada mi miejsce. Byz moze jestem w bledzie, ale jest cos w mentalnosci
      skandynawskiej, co mi nie pasuje. Dodatkowo klimat i dlugosc dnia. Nie myslalam,
      ze te czynniki moga miec az taki wplyw na moje sampoczucie, dopoki nie
      wyjechalam do deszczowej i bardzo czesto szarosmutnej Irlandii Polnocnej.
    • bombalska Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 06.11.09, 01:01
      Norwegia - wspanialy kraj. Mysle, ze warto tam pomieszkac i popracowac chociazby
      po to, zeby nabyc ich sposobu myslenia. Norwegowie - super wspolpracownicy. Nie
      to co Holendrzy, Niemcy, Francuzi czy inni z Europy zach. nastawieni na wyzysk.
      Naprawde, jak dla mnie to ten kraj bylby akurat bardzo atrakcyjny. No i
      pamietaj, ze zawsze mozesz wrocic.
      • agaoki Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 06.11.09, 12:15
        jeśli jest ktoś, kto może Ci pomóc na starcie, to jest to wielka szansa. myślę,
        że warto przynajmniej spróbować. na pewno będzie tam łatwiej finansowo, o ile
        znajdziesz sensowną pracę. ale na początku bez znajomości języka być może
        będziesz tylko sprzątać, opiekować się dzieckiem itp. musisz się z tym liczyć.
        dla mnie osobiście największym problemem byłaby inna kultura, inna mentalność
        ludzi i moje poczucie wyobcowania. wolę być jednak u siebie, chociaż czasami,
        kiedy jest ciężko, myślę o emigracji. może gdyby nadarzyła się okazja (szansa na
        pewną pracę), to bym spróbowała.
    • anula291 Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 06.11.09, 21:32
      moja siostra mieszka w szwecji juz prawie 10 lat.Chwali sobie ten kraj.BYŁAM TEZ TAM KILKAKROTNIE nie na długo max 1,5 miesiąca i bardzo mi się tam podoba i nie chodzi tylko o krajobrazy itp. Fakt, lato krotkie szybko zima ale nie to najważniejsze.
    • diamond-beauty Re: Wyjechalibyscie do Skandynawii? 07.11.09, 02:04
      Miałam dokładnie ten sam dylemat jakieś dwa lata temu. Tylko, że dużo dalej niż Skandynawia i możliwość spotkania się z rodzicami max raz w roku. Teraz ani chwilę bym się nie zastanawiała, tym bardziej, że to ciągle Europa, tanie linie lotnicze i w kilka godzin samolotem bedziesz w Polsce.
      W Skandynawii jest cały rok płatnego macierzyńskiego ;)
      Poza tym lepszy poziom życia, odłożysz sobie, kupisz coś fajnego, a nie tylko od pierwszego do pierwszego.
      Ja w Polsce pracowałam jako kierownik i 1/3 wypłaty wydawałam na dojazd do pracy :(, a tutaj spokojnie odkładam sobie 60% wypłaty i niczego sobie nie żałuję.
      Nawet się nie zastanawiaj. Skandynawia to nie koniec świata.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka