rumak.hrabiny
05.11.09, 13:45
od razu powiem, że nie mam nic przeciwko wibratorom. gdyby moja chabetka
zażyczyła sobie taki prezent na urodziny, bym jej kupił, bo moja godność męska
nie pozwoliłaby mi być zazdrosnym o kawałek brzęczącego plastiku. wątek
założyłem, ponieważ ciekawi mnie reakcja pań z wątku o męskiej naturze, tak
ochoczo zwalczających pornografię, w każdym mężczyźnie widzące obrzydliwego
onanistę