Problemy z zajściem w ciążę

06.11.09, 14:18
Od jakiegoś czasu mówi się, że z owym problemem boryka się duża
liczba kobiet. Czy znane Wam są takie przypadki? Po jakim
czasie "prób" można mówić o zaistaniałym problemie?
Moja najlepsza przyjaciółka jest zaniepokojona, gdyż od około 4
miesięcy stara się ze swoim mężem o potomstwo. Twierdzi, że efekt na
chwilę obecną jest mierny, bo długi okres swojego życia przyjmowała
doustne środki antykoncepcyjne... Uspokajam ją jednak, że jest duże
grono kobiet, które też stosowały pigułki i na chwilę obecną mają
zdrowe i ładne dzieci a 4 miesiące natomiast to zbyt króki okres na
to by mówić już o poważnych problemach.

    • ritsuko Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:22
      4 miesiące to bardzo malutko, niech się nie przejmuje :). Moja siostra z mężem
      rok się starali o pierwsze dziecko, a następne było za pierwszym razem.
    • sundry Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:22
      Podobno po roku bezskutecznych prób można sądzić,że coś nie tak.
    • menk.a Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:29
      Ponoć rok regularnego seksu bez zabezpieczeń i bez zajścia w ciążę może
      sugerować szukania pomocy w gabinecie lekarskim. Niektórzy zachodzą przy
      pierwszym razie bez zabezpieczenia.. Inni potrzebują więcej czasu.
      Często gęsto organizm kobiety sam siebie blokuje z powodu silnej psychicznej
      potrzeby zostania matką.

      I co kurde znaczy stara sie z mężem o dziecko? Najgorzej to chodzić do łóżka z
      obowiązku i z grafikiem, i z zegarkiem w ręku. Stres w zachodzeniu w ciążę nie
      pomaga. Mówię to ja: bezdzietna.:P
      • e_jarzebina09 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:37
        Dokładnie! Nie można się trzymać jakiegoś konkretnego grafiku.
        Mówię Jej, by wyjechała z mężem gdzieś we dwoje, na wspólny
        weekend, gdzie może warunki będą bardziej sprzyjające... oboje
        wyluzują się. Nie można robić przecież niczego na siłę.
        • izabellaz1 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 20:25
          e_jarzebina09 napisała:

          > Dokładnie! Nie można się trzymać jakiegoś konkretnego grafiku.
          > Mówię Jej, by wyjechała z mężem gdzieś we dwoje, na wspólny
          > weekend, gdzie może warunki będą bardziej sprzyjające...

          Ale jeśli ten weekend wypadnie akurat w dni niepłodne, to warunki nic nie pomogą:D
    • mrs.solis Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:31
      Umowna granica jest rok na to zeby splodzic potomstwo. Jesli
      kolezanka ma jakies watpliwosci to niech zrobi sobie u lekarza usg
      wewnetrzne,zeby sprawdzic czy wszystko z narzadami jest ok.
      • e_jarzebina09 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:43
        Przy ostaniej wizycie Jej ginegkolog powiedział po odbytym badaniu,
        że wszystko jest w najlepszym porządku a żeby można jakkolwiek
        interweniować i mówić o problemie, trzeba odczekać ok 6 miesięcy
        przy regularnym współżyciu. Tylko co znaczy regularne współżycie? :)
        Dla jednych to codzienny seks, dla innych raz w tygodniu :)
        Swoją drogą moja przyjaciółka chyba trochę przesadza i panikuje!
        • kag73 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:48
          Wiadomo, ze w ciaze zachodzi sie w dni plodne.
          • twojabogini Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:53
            kag73 napisała:

            > Wiadomo, ze w ciaze zachodzi sie w dni plodne.

            Tylko jeszcze trzeba wiedzieć kiedy to jest...Po hormonach cykl
            jakiś czas może być rozlegulowany, co dodatkowo utrudnia okreslenie.

            • e_jarzebina09 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:59
              twojabogini napisała:

              Tylko jeszcze trzeba wiedzieć kiedy to jest...Po hormonach cykl
              > jakiś czas może być rozlegulowany, co dodatkowo utrudnia
              okreslenie.

              Otóż to!
              • twojabogini Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 15:10
                e_jarzebina09 napisała:

                > twojabogini napisała:
                >
                > Tylko jeszcze trzeba wiedzieć kiedy to jest...Po hormonach cykl
                > > jakiś czas może być rozlegulowany, co dodatkowo utrudnia
                > okreslenie.
                >
                > Otóż to!

                ale spokojnie - na to jest sposób i to sprawdzony - jest całe forum
                NPR. To metoda która pomaga okreslic dni płodne. Objaw dni płodnych
                bez mierzenia temperatury (to precyzyjna metoda ale wymaga
                codziennego mierzenia temp.):
                badamy szyjkę macicy - delikatnie za pomocą dwóch palców wskazujący
                i środkowy, jeśli szyjka jest twarda, zamknięta - dni niepłodne,
                szyjka miękka otwarta - dni płodne (albo zbliza się miesiączka)
                badamy śluz szyjki macicy - jesli go nie ma lub jest gęsty i biały -
                dni niepłodne, jeśli jest ciągnący się szklisty i daje uczucie
                wilgotności w pochwie, jakby naoliwienia - dni płodne, moze byc
                podbarwiony krwią (plamienie owulacyjne).

                Najlepiej obserwować i szyjkę i sluz - jeśli szyjka jest miękka i do
                tego występuje sluz "płodny" - to jest duża szansa na poczęcie
                dziecka :)


                • mrs.solis Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 15:24
                  Dla mnie np. badanie szyjki jest nieosiagalne. Jest tak w takim
                  polozeniu,ze nie mam czans jej "dosiegnac". Mierzenie temperatury
                  nie jest takie zle. Teraz sa elektroniczne termometry gdzie pomiar
                  trwa kilka sekund i po krzyku.
                  • twojabogini Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 15:30
                    mrs.solis napisała:

                    > Dla mnie np. badanie szyjki jest nieosiagalne. Jest tak w takim
                    > polozeniu,ze nie mam czans jej "dosiegnac".

                    Tyłozgięcie? Trochę gimnastyki i znajdziesz ułożenie ciała w którym
                    pochwa się skraca i wyczujesz szyjkę macicy pod palcami.

                    >Mierzenie temperatury nie jest takie zle. Teraz sa elektroniczne
                    >termometry gdzie pomiar trwa kilka sekund i po krzyku.

                    Pomiar elektroniczny nie jest dokadny, a w NPR liczy się dokładnośc.
                    najlepsze sa termometry rtęciowe. Są tez specjalne termometry
                    owulacyjne - do dostania na kościelnym "czarnym rynku". maja większa
                    podziałkę i łatwiej odczytac wynik.
                    • mrs.solis Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 17:07
                      > Tyłozgięcie? Trochę gimnastyki i znajdziesz ułożenie ciała w
                      którym pochwa się skraca i wyczujesz szyjkę macicy pod palcami.

                      Watpie. Nawet lekarze mieli problem,zeby jej dosiegnac co wspominam
                      jako koszmar szczegolnie kiedy bylam badana bedac w ciazy,bo badanie
                      bylo bardzo bolesne.

                      Co do pomiaru mierzylam temp. termometrem elektornicznym w ustach
                      zaraz po przebudzeniu i wyniki naniesione na wykres bardzo ladnie
                      wskazywaly skok temp.podczas owulacji. Organizm troche mi wariowal
                      kiedy pojechalam w odwiedziny do znajomych gdzie troche
                      imprezowalismy i dodatkowo byla to inna strefa czasowa,ale to nie
                      problem dla kogos kto chce zajsc w ciaze. Gorzej dla kogos,kto
                      stosuje taka metode zeby w ta ciaze nie zajsc. Czytalam wypowiedzi
                      wielu dziewczyn stosujacych ta metode i zadna nie wspominala o
                      jakims super specjalnym termometrze.
            • kag73 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 16:08
              Szczegolnie po tabletkach hormonalnych mozna bardzo szybko zajsc w ciaze.
              Pamietam jak mnie ginekolog ostrzegal kiedy odstawilam.
              • annjen Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 10:02
                niestety, tylko czasem. mnie przepisał tabsy "na wyregulowanie cyklu" przed
                staraniami o dziecko i przez dobrych parę miesięcy miałam potem huśtawkę
                hormonalną. efektów oczywiście zero.
          • e_jarzebina09 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:54
            Czasem (jak widać) to tylko sucha teoria!
        • rosa_de_vratislavia Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 16:56
          e_jarzebina09 napisała:

          >żeby można jakkolwiek
          > interweniować i mówić o problemie, trzeba odczekać ok 6 miesięcy
          > przy regularnym współżyciu.

          Tak,a wtedy nie ma co panikować, tylko zacząc od badania nasienia
          partnera (prosto i tanio).
          Bo często kobieta katuje się milionem USG,, badań hormonalych,
          histeroskopiami etc, które są drogie i nieprzyjemne, a podleczyć
          musi się facet.
          • lelabo Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 21:15
            Żartujesz, prawda? Mój facet dostał skierowanie do androloga na
            badanie nasienia. Koszt wizyty: 160 PLN, badanie nasienia dodatkowe,
            chyba 40 PLN. To jest tanio?
            • rosa_de_vratislavia Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 22:03
              lelabo napisała:

              > Żartujesz, prawda? Mój facet dostał skierowanie do androloga na
              > badanie nasienia. Koszt wizyty: 160 PLN, badanie nasienia
              dodatkowe,
              > chyba 40 PLN. To jest tanio?

              Koszt w różnych miastach jest rózny.
              Ja bym zaczęła od podstawowego badania nasienia. Jeśli parametry są
              ok, androlog niepotrzebny.
              Poza tym te koszty to nic w porównianiu z kosztami badań i wizyt u
              kobiety, zabaw w monitorowanie cykluza pomocą USG etc.
        • annjen Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 09:59
          w przypadku starań o dziecko regularne współżycie to co dwa dni.
        • annjen Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 10:03
          co dwa dni:)
    • twojabogini Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:51
      e_jarzebina09 napisała:

      Nie ma powodu do niepokoju. W takich przypadkach pomaga NPR
      (obserwacja cyklu w celu ustalenia dni płodnych, w necie jest pełno
      informacji, publikacje o metodzie można też kupić w przykościelnych
      poradnich rodzinnych).

      Do tego zdrowszy tryb życia obojga partnerów i relaks. Ograniczenie
      uzywek obojga partnerów (kawa, papierosy, duże ilosci herbaty,
      alkohol). mężczyna niech nie przegrzewa jąder - obcisłe spodnie,
      gorące kąpiele, laptop na kolankach.
      Koleąanka może też pić więcej wody i zafundować sobie detoksykującą
      kurację ziołową, podobnie partner.
      • nanai11 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:55
        Jak dostanie awans w pracy to zajdzie. Ciąża przychodzi jak sraczka, w najmniej
        oczekiwanym momencie.
        • e_jarzebina09 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 14:58
          nanai11 napisała:

          > Jak dostanie awans w pracy to zajdzie. Ciąża przychodzi jak
          sraczka, w najmniej
          > oczekiwanym momencie.

          Jest w tym ziarnko prawdy ;)
      • mrs.solis Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 15:02
        Zgadzam sie z poprzedniczka. Kolezance jak tak zalezy na szybkim
        zajsciu w ciaze, niech robi pomiary temperatury,a jak nie ma do tego
        glowy to w aptece moze kupic gotowe testy owulacyjne.
        • bracialwieserce Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 16:10
          Niech sobie dokładnie spr pracę tarczycy TSH
          ft4 oraz usg tarczycy i przeciwciała tarczycowe TG i TPO - TSH mimo norm do5
          powinno być góra do2 normy są zawyżane!
          • twojabogini Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 16:31
            bracialwieserce napisała:

            > Niech sobie dokładnie spr pracę tarczycy TSH
            > ft4 oraz usg tarczycy i przeciwciała tarczycowe TG i TPO - TSH
            mimo norm do5
            > powinno być góra do2 normy są zawyżane!

            N atakie badania jeszcze ma czas. jak się wpędzi w stres to nie
            zajdzie przez kolejnych parę lat.
      • justysialek Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 17:39
        Dla mie codzienne mierzenie temperatury, macanie szyjki macicy i
        celowanie z seksem w dni płodne oraz brak stresu/relaks się
        wykluczają.
        • anyx27 Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 18:10
          Znam kilka dziewczyn koło 30-tki, które starały się przeszło rok i w końcu,
          kiedy odpuściły, przestały kochać się pod presją, w ciążę zaszły. Znam też
          takie, którym się nie udało :( ja zaszłam w ciążę w drugim cyklu po odstawieniu
          tabletek, ale byłam wtedy piękna i młoda ;)
    • kobieta_na_pasach Re: Problemy z zajściem w ciążę 06.11.09, 20:22
      chemiczna antykoncepcja to wymysl diabla. w ogole nie wspolczuje tym, ktore
      braly tabletki.od 20 lat stosuje naturalna antykoncepcje imam tyle dzieci, ile
      zaplanowalam, czyli jedno.kwestia samodyscypliny i wspoldzialania z partnerem
      • inka323f Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 00:55
        kobieta_na_pasach napisała:

        > chemiczna antykoncepcja to wymysl diabla.

        Ręce opadają, co za ciemnogród.
        • annjen Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 10:07
          proponuję poczytać trochę o skutkach ubocznych brania tabsów, a potem
          ewentualnie obrażać innych. każdy myślacy człowiek zdaje sobie sprawę, metody
          naturalne są bezpieczniejsze dla organizmu niż wieloletnie zaburzanie równowagi
          hormonalnej. inna sprawa, że wymagają ogromnej samodyscypliny.
      • kol.3 Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 08:40
        Już widzę młode pary i samodyscyplinę he he.
    • annjen Re: Problemy z zajściem w ciążę 07.11.09, 10:12
      ekspertem nie jestem, bo jak dotąd mi się nie udało zajść w ciążę. wiem jak to
      jest, że czasem mimo braku rozpoznawalnych przyczyn nie da się i już. obecnie
      jestem na stymulacji hormonalnej i nadal nic... nie wiem, ile lat ma Twoja
      koleżanka, bo to istotne. generalnie z biologicznego punktu widzenia im
      wcześniej, tym lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja