kawa_inka1
08.11.09, 18:01
Zawsze kiedy widze kobietę niosącą siaty zakupów i jej faceta idącego
obok nie niosącego nic, zastanawia mnie dlaczego one nie nauczyły go
nosic ciężarów albo oni sami nie wpadną na to, że trzeba.
Tak było też we Wszystkich Świętych. Szłam za jakąś rodziną: matka
niosła kwiaty w doniczce, córka to samo, babcia (ok 60tki) siatę ze
zniczami a ojciec - szedł swobodnie i palił papierosa.
Albo jeszcze taki obrazek: np. rodzinny spacer; ona z dzieckiem (w
wózku może byc) z tyłu, a on 3 kroki przed. Normalnie jak Turek z
żoną (tak mawia moja przyjaciółka).
Nie pojmuję zjawiska :)