kobiety z siatami

08.11.09, 18:01
Zawsze kiedy widze kobietę niosącą siaty zakupów i jej faceta idącego
obok nie niosącego nic, zastanawia mnie dlaczego one nie nauczyły go
nosic ciężarów albo oni sami nie wpadną na to, że trzeba.
Tak było też we Wszystkich Świętych. Szłam za jakąś rodziną: matka
niosła kwiaty w doniczce, córka to samo, babcia (ok 60tki) siatę ze
zniczami a ojciec - szedł swobodnie i palił papierosa.

Albo jeszcze taki obrazek: np. rodzinny spacer; ona z dzieckiem (w
wózku może byc) z tyłu, a on 3 kroki przed. Normalnie jak Turek z
żoną (tak mawia moja przyjaciółka).

Nie pojmuję zjawiska :)
    • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:03
      może ma przepuklinę? co się czepiasz cudzych mężów?
      • kawa_inka1 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:08
        mason_i_cyklista napisał:

        > może ma przepuklinę?

        no patrz! choroba cywilizacyjna!
        • trypel Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:12
          nikotyna wywołuje spadek formy, jak facet dużo pali to szybko sie meczy. A
          babcia przeciez nie paliła.
          • kawa_inka1 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:18
            trypel napisał:

            > nikotyna wywołuje spadek formy, jak facet dużo pali to szybko sie
            meczy. A
            > babcia przeciez nie paliła.

            :D
            • racetam Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:45
              to i warto się przyczepić do leniwych pań co leżą w domu i pachną gdy ich
              kochani sfeminizowani mężczyźni robią zakupy jedzeniowe w hipermarkecie po
              pracy, w garniturze o 19.


              • elle444 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:13
                A a propos przepukliny, to znam przypadek, ze facet po operacji
                przepukliny pół roku nawet kilograma do ręki nie weźmie, nie mówiąc
                już o swojej rocznej córeczce,a jego żona miesiąc po cesarce nosi,
                bo musi. To jest wogóle ciekawe z tą cesarką. Operacja poważniejsza
                niż wyrostek czy przepuklina, a nikomu nie przyjdzie do głowy się
                nad kobietą rozczulać.
                • olala_29 Re: kobiety z siatami 10.11.09, 00:53
                  Tak, jak mój facet jest chory - leży murem i zdrowieje. Ja musiałabym umierać,
                  żeby mieć przyzwolenie na leżenie cały dzień w łóżku.
                  A ogólnie jest naprawdę dobrym, troskliwym mężem, więc zastanawiam się jak może
                  być u innych pań ..
                  • izzo Re: kobiety z siatami 10.11.09, 09:26
                    Jest tak samo. Dla faceta katar to niemalże ostatnie stadium raka.
                • princessjobaggy Re: kobiety z siatami 10.11.09, 22:30
                  elle444 napisała:

                  > To jest wogóle ciekawe z tą cesarką. Operacja poważniejsza
                  > niż wyrostek czy przepuklina, a nikomu nie przyjdzie do głowy się
                  > nad kobietą rozczulać.

                  Bez przesady. Ciaza i, co za nia idzie, porod to najczesciej wybor
                  kobiety. Nikt sobie przepukliny czy zapalenia wyrostka nie wybiera.
                  • ofelia1982 Re: kobiety z siatami 11.11.09, 19:19
                    eeee, że co??
                    A nie wiesz, ze w zdrowych, szanujących się małżeństwach ciąża to
                    decyzja MAŁŻONKÓW, lecz niestety nie ma juz wyboru kto ma rodzic.
                    Uwazasz, ze skoro tak jest to kobieta nie ma taryfy ulgowej gdy jest
                    np po cesarce??
                  • truscaveczka Re: kobiety z siatami 20.11.09, 16:06
                    Ta, jasne, zwłaszcza cesarka to wybór kobiety. Ja sama sobie wybrałam położenie
                    pośladkowe będąc pierwiastką, żeby cc mieć.
        • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:14
          kiedyś w autobusie nie ustąpiłem miejsca babuleńce. też na mnie patrzyli jak na
          diabła wcielonego i nikogo nie obchodziło że dzień wcześniej fizjoterapeuta na
          badaniach załatwił mi ścięgno.
          • reniatoja Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:20
            Prawdopodobnie nikt nie wiedział o twoim ścięgnie, a babuleńka jaka
            jest każdy widzi.

            • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:23
              toż właśnie mówię, żeby się do cudzych mężów nie przyczepiać
              • wanilinowa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:26
                mason_i_cyklista napisał:

                > toż właśnie mówię, żeby się do cudzych mężów nie przyczepiać

                też jestem przeciwna czepianiu się obcych ludzi na podstawie pozorów, ale jeśli
                takie obrazki to standard to chyba coś jest na rzeczy? chyba że chromosom Y jest
                obciążony tymi wszystkimi chorobami które zabraniają dźwigania, to by tłumaczyło
                powszechność zjawiska
                • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:28
                  nawet jeśli jest na rzeczy, to w sumie co za różnica? łatwiej z tłumu wybrać
                  tych którzy kobiety szanują i ogólnie jacyś tacy ogarnięci są w życiu.
                  • wanilinowa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:42
                    mason_i_cyklista napisał:

                    > nawet jeśli jest na rzeczy, to w sumie co za różnica? łatwiej z tłumu wybrać
                    > tych którzy kobiety szanują i ogólnie jacyś tacy ogarnięci są w życiu.

                    też prawda, można tylko czasem popatrzeć i docenić to co się ma na stanie :)
                • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 10:14
                  Chromosom X chyba nie ma przeciwskazań do dźwigania więc czemu te panie nie
                  miały niesć tych siat?
                  • wanilinowa Re: kobiety z siatami 09.11.09, 10:29
                    silic napisał:

                    > Chromosom X chyba nie ma przeciwskazań do dźwigania więc czemu te
                    panie nie
                    > miały niesć tych siat?
                    >

                    odwracasz kota ogonem, podobno to typowe dla kobiet :)
                  • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:51
                    ano nie ma, wiec dlaczego facet nie niósł siat??
                    • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:57
                      Bowiem równie dobrze mogła nieść je kobieta.
                      • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:59
                        no ale kobieta właśnie je niosła nasuwa się pytanie czy czasem chromosom Y tego
                        nie uniemożliwia ;/
                        • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 10.11.09, 02:05
                          jakby się czepiać to własnie poddałaś w wątpliwość męskość kolesi noszących te
                          siatki;)
                          • lacido Re: kobiety z siatami 10.11.09, 09:16
                            ciekawe, że wyciągnąłęś wnioski jakie Ci pasują :)
                            • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 10.11.09, 20:08
                              pozostałe wyciągnięte wnioski uznałem po prostu za mało atrakcyjne;)
                              • lacido Re: kobiety z siatami 10.11.09, 20:30
                                no niewiarygodne ze fajna mama takiego wygodnickiego syna ma ;)
                                • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 10.11.09, 20:33
                                  kwestionujesz fajność mamy czy wygodnictwo syna?
                                  • lacido Re: kobiety z siatami 10.11.09, 20:34
                                    podejrzewam, ze zostałeś podmieniony w szpitalu :DDD
                                    • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 10.11.09, 21:33
                                      wolalbym sie o tym dowiedziec od rodziców niż z forum;>
                                      • lacido Re: kobiety z siatami 11.11.09, 13:43
                                        ale oni też mogą nie być świadomi tego faktu ;)))
          • samson.miodek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:02
            Generalnie ustepuje miejsca sterszym osobom.Mam na mysli babcie czy
            dziadkow a i takze do kategorii ustepowania miejsc zaliczam matki z
            dziecmi.
            Ale mialam kiedys taka syt, ze czulam sie fatalnie, slanialam sie
            nanogach i stanela kolo mnie lalunia w wieku jakis 45 lat i
            wzdycha.Pytam sie czy cos jej dolega a ta ze ta mlodziez ze powinnam
            ustapic miejsca.Pytam sie czy ustapilaby miejsca osobie chorej, ktora
            sie slabo czuje i jedzie wlasnie do lekarza.Oczywiscie ze ustapilaby
            , wiec sie troche zdziwila bo jej powiedzialam ze wlasnie nad taka
            stoi i niech idzie wzdychac gdzie indziej.
            Za dwa przystanki wsiadla babulenka i zbieram sie do wstawania zeby
            jej ustapic a kobitka patrzy na mnie i mowi zebym siedziala bo zaraz
            tutaj padne a za mna jest wolne miejsce to ona sobie usiadzie.
            Takich 4oparo latek to ja nie cierpie.
            A co do pytania glownego - pan tatus z papierosem przeciez sie
            zmeczyl przywozac rodzine na cmentarz, to o co biega?
            Ale nie kazdy taki jest bo moj maz to mi glowe czysci jak biore sie
            za cos ciezkiego
            • olala_29 Re: kobiety z siatami 10.11.09, 00:57
              Mój to samo, jak wezmę więcej niż 5 kilo to wrzeszczy, że sobie zmarnuję
              kręgosłup, sam dźwiga wszystkie zakupy aż mnie szlag trafia bo mi go szkoda, bo
              choć facet to przecież też człowiek ;-)
      • wujek-leszek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:24
        Z naszymi zakupami też nie jest tak kolorowo. Czasem bywa tak, że to żona niesie
        dwie torby, a ja jedną. I co - nie wynika to z mojego lenistwa, ale jej
        zdrowia. Po pierwsze - ma skrzywiony kręgosłup - więc jednej torby nieść nie
        może - więc daję jej dwie lekkie na obie strony, żeby była równo obciążona, a
        sam dźwigam jedną cholernie ciężką. Zdarzyło mi się już, że zostałem
        "zaczepiony" przez starszą panią na ulicy, dlaczego kobieta torby nosi. Jak jej
        dałem do spróbowania swoją i żony torbę to już nie miała nic do powiedzenia.

        I wiesz co jeszcze - wbrew pozorom, mnie też nie jest lekko - w kolanach mam
        reumatyzm jak 80 letni dziadek i ledwo wchodzę po schodach. Nie uogólniaj. Jest
        wielu facetów wysługujących się kobietami, ale nie wszyscy...
        • ahimsaboy Re: kobiety z siatami 09.11.09, 15:21
          jednej torby nieść nie
          > (...) daję jej dwie lekkie na obie strony, żeby była równo obciążona (...)



          dodaj jeszcze plecak na plecy,i nosidełko z bobasem na przód; wtedy dopiero
          będzie obciążona równomiernie...
          • wujek-leszek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 18:09
            ahimsaboy napisał:

            > dodaj jeszcze plecak na plecy,i nosidełko z bobasem na przód; wtedy dopiero
            > będzie obciążona równomiernie...
            Aleś ty mądra. Uważnie przeczytaj, a potem docinaj porąbana feministko. Ty
            pewnie jak jedziesz na wakacje, to bagaże nosicie, jak to często widzę na
            dworcach - facet z trzema plecakami i torbą na kółkach, a ona marudzi że ma
            ciężką torebkę....
        • ko_kartka Re: kobiety z siatami 24.11.09, 16:08
          O, to my tak mamy - zawsze parskam śmiechem, kiedy ja niosę wieeeeelką torbę
          turystyczną, a mąż siateczkę.

          A że w torbie puchate poduszki, a w siateczce ciężkie tomiszcza...
          • aneta-skarpeta Re: kobiety z siatami 24.11.09, 16:22
            ja ostatnio stwierdziłam ze powinnam swojemu oddawać torebke do
            noszenia. Jest tak pioruńsko cięzka, ze siatka z zakupami tego nie
            przebije:)
      • jagger2009 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 18:27
        CHYBA W MOZGU IDIOTO
        • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 09.11.09, 18:31
          :)
    • cloclo80 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:18
      Społeczny podział pracy. Ozdóbki i dzieci nie są dla facetów.
      • wanilinowa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:22
        cloclo80 napisał:

        > Społeczny podział pracy. Ozdóbki i dzieci nie są dla facetów.

        a jak sądy rodzinne wyrażają taki pogląd to jest raban
        • zawszezabulinka Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:27
          a tak serio

          dobrze mowi :)

          ja dzwigalam zakupy zawsze z moim tata. korona mi z glowy nie spadla. ale odkad
          poznalam mojego chlopaka i jego mame to sie wszystko przewrocilo o 180 stp. mama
          zawsze idzie co najwyzej ze swoja torebka, albo z jedna reklamoweczka, a moj
          facet jest obwieszony jak choinka :D tak go nauczyla, nawet zdarzalo sie ze
          ona ubrana w normalne ciuchy wysylala jego (byl w podomce, musial sie specjalnie
          ubierac) do samochodu, bo zapomniala zabrac worka cebuli czy ziemniakow.

          biedny marudzil pod nosem ale poszedl

          kiedys pojechalismy we 3 (z moim tata) na zakupy.moj facet wyciagnal 90% rzeczy
          z bagaznika i szedl przed nami

          czasami robimy jakas wyzerke i przychodze z 2 pelnymi zrywkami albo jedna
          reklamowka zakupow a on mi wspolczuje na progu ze takie ciezary dzwigam :D

          jak jestesmy na zakupach i zabiore chocby 1 reklamowke ze soba to on mowi : daj
          mi to, nie dzwigaj, czasem mu daje ale zazwyczaj prostestuje bo az mi glupio, bo
          w reku mam tylko swoja torebke ;]

          zdarzylo sie nawet ze kazal mi oddac moje zakupy z ciuchami

          jesli chodzi o cmentarz to lekkie rzeczy mialam - akurat puste szklane znicze i
          galazki z liscmi , moj tata tez dzwigal.
          zeszlam jeszcze po 2 kwiatki.
          • zawszezabulinka Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:31
            aaa. zeby bylo smiesznie

            ta czesc cmentarza byla z tata, druga czesc cmenatrza byla z facetem - mielismy
            1 duzego i 5 malych zniczy,i nie dotknelam nawet tej reklamowki
            • mason_i_cyklista Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:33
              rzeczywiscie, boki zrywac;>
            • zly_czarodziej Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:59
              A Twój mąż pyta się jak należy o pozwolenie, kiedy chce z domu wyjść?
          • six_a Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:49
            >zdarzylo sie nawet ze kazal mi oddac moje zakupy z ciuchami
            i tam właśnie była ta podomka?

            :>
          • daszka26 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:30
            Mój to tak jest przez swoją mamusie wytresowany: jak sobie np. rajstopki kupie i
            pani sprzedawczynie je włoży do tej maleńkiej reklamóweczki, to on i tak mi ją
            zabierze. Bo jak to wygląda żebym ja coś nosic musiała.
          • samson.miodek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:07
            zawszezabulinka,
            zdarzylo sie nawet ze kazal mi oddac moje zakupy z ciuchami

            Ico ico zrobilas sie "agresywna" :)
          • mala2424 Re: kobiety z siatami 17.11.09, 09:23
            zawszezabulinka napisała
            >
            > ja dzwigalam zakupy zawsze z moim tata. korona mi z glowy nie
            spadla. ale odkad
            > poznalam mojego chlopaka i jego mame to sie wszystko przewrocilo o
            180 stp. mam
            > a
            > zawsze idzie co najwyzej ze swoja torebka, albo z jedna
            reklamoweczka, a moj
            > facet jest obwieszony jak choinka :D tak go nauczyla, nawet
            zdarzalo sie ze
            > ona ubrana w normalne ciuchy wysylala jego (byl w podomce, musial
            sie specjalni
            > e
            > ubierac) do samochodu, bo zapomniala zabrac worka cebuli czy
            ziemniakow.

            Powinnaś być wdzięczna przyszłej teściowej, wychowała syna na
            opiekuńczego faceta, takich naprawdę jest obecnie niewielu. Pogadaj
            z koleżankami które natrafiły na maminsynków, którym mamusie buty
            czyściły. Może wtedy docenisz jego wychowanie i zrozumiesz,że jemu
            też korona nie spadnie. Będzie to z wielką korzyścią dla Twojego z
            nim przyszłego życia.
        • cloclo80 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:47
          Jeśli facet chce dziecka, to tylko po to by przysr... byłej.
          Sąd tego nie kupi.
    • lacido Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:32
      u mnie refleksję wzbudza facet niosący torebkę kobiety :)
      • kawa_inka1 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:39
        lacido napisała:

        > u mnie refleksję wzbudza facet niosący torebkę kobiety :)

        to wzbudza we mnie uśmiech pod nosem :)
        • zawszezabulinka Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:42
          dla mnie to jest obojetne, czasem moj mi nosil :)
          • lacido Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:47
            ale dlaczego?
        • paulinaa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:46
          a to mnie też śmieszy
          • annaagata a co w tym śmiesznego? 09.11.09, 19:18
            Niesie mi torebkę jak ja taszczę dziecko - dziecko z rąk zeskoczy to mu torebki
            nie wyrywam, bo za minute mały się wgramoli. Czasem niesie jak po galerii
            biegamy i przymierzamy - jakoś głupio tracić wszystkie karty z powodu
            pozostawienia w/w torebki w przymierzalni....A głupie ludziska niech myślą co chcą.
            • lacido Re: a co w tym śmiesznego? 09.11.09, 21:47
              czy ja pisałam gdzieś o noszeniu dziecka? Na marginesie co to za chłop który
              woli nieść torebkę zamiast dziecka, jakiegoś cherlaka masz :P
              • annaagata Re: a co w tym śmiesznego? 10.11.09, 09:47
                co to za dziecko, które woli być noszone przez mamę? każde dziecko, szczególnie
                małe.
                • lacido Re: a co w tym śmiesznego? 10.11.09, 18:29
                  rozp..liłaś mnie ;))))))))))
      • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 10:23
        Skoro jedne torebki mogą być przez kobiety noszone to inne też. W końcu torba to
        torba.
        • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:48
          nie bardzo rozumiem ale zgadzam się ze kobiety mogą nosić torby jakie chcą,
          tylko nie wiem jak to się ma do facetów noszących ich torebki ;/
      • racetam Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:17
        tacy panowie to powinni jeszcze zacząć depilować brwi i nosić podpaski by łączyć
        się w bólu ze swoimi kobietami.
        • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:49
          swoją drogą ciekawe czy inicjatywa wychodzi od nich czy to kobiety każą im nosić ;)
      • masher Re: kobiety z siatami 10.11.09, 21:19
        skad wiesz ze to nie jego torebka? takie czasy ze nie wiadomo kto zacz ;)
    • fajny-dom Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:40
      Dziękuję za te wszystkie humorystyczne wypowiedzi,dzisiaj niedziela i dobrze,że
      mogłam się pośmiać.Ale wracając do tematu wcale nie jest wesoło...Myślę,że to my
      kobiety powinnyśmy być konsekwentne i do znudzenia wymagać togo od "naszych
      panów"poczynając już od małego chłoptasia.Prawdą jest,że czego Jaś się nie
      nauczy tego Jan nie będzie umiał.Bardzo często widzę jak w autobusie czy
      tramwaju ktoś robi mamie miejsce ale ona sadz synka bo wraca zmęczony ze
      szkoły,ona z pracy z siatami rześka i wypoczęta.Więc czemu się dziwimy???Same
      wychowujemy takie okazy...Kiedyś to było nie do pomyślenia.
      • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 10:19
        Wymagać to sobie możesz od siebie. Rozumiem, że od córki będziesz wymagać
        prania, zmywania, sprzątania i podawania do stołu ?
        Czy może akurat w tej kwestii dziwnie wymagania są inne ?
        • fajny-dom Re: kobiety z siatami 09.11.09, 10:56
          silic napisał:

          > Wymagać to sobie możesz od siebie. Rozumiem, że od córki będziesz wymagać
          > prania, zmywania, sprzątania i podawania do stołu ?
          > Czy może akurat w tej kwestii dziwnie wymagania są inne ?

          Ty chyba jesteś z tych dużych niedojrzałych "chłoptasiów" hołubionych przez
          mamusię???
          • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 18:39
            > Ty chyba jesteś z tych dużych niedojrzałych "chłoptasiów" hołubionych przez
            > mamusię???

            To jak - od córki będziesz wymagać prania , sprzątania i usługiwania ? Z nauką
            odpowiedzi w temacie będzie raczej trudno.
        • mala2424 Re: kobiety z siatami 17.11.09, 09:41
          silic napisał:

          > Wymagać to sobie możesz od siebie. Rozumiem, że od córki będziesz
          wymagać
          > prania, zmywania, sprzątania i podawania do stołu ?
          > Czy może akurat w tej kwestii dziwnie wymagania są inne ?

          Jak widać od Ciebie niewiele wymagano, dlatego wymaganie
          czegokolwiek budzi taką agresję.
          Prać, zmywać, sprzątać i podawać do stołu powinni potrafić wszyscy,
          niezależnie od płci(nigdy nie wiadomo czy będzie stać na służbę). Z
          dźwiganiem jest jednak troszkę inaczej, choćby dlatego,że meny mają
          więcej krzepy-proste!
      • samson.miodek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:12
        fajny - dom, zalezy jakiego synka.Jak maly to lepiej zeby usiadl niz
        zeby mial zabki stracic przy gwaltownym hamowaniu.NIe raz nie dwa
        ustepowalam miejsca malemu dziecku bo kobita nie mogla usiac z jakis
        wzgledow, a swojemu dziecku nie pozwolilam wstawac.Posadzenie dzieciaka
        jest bezpieczniejsze i z pewnoscia kobita to docenila.
    • wacikowa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:43
      To są pewnie te wyzwolone równouprawnione feministki:)
    • paulinaa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:46
      też nie pojmuję tego zjawiska i jak ja robię zakupy z facetem (niezależnie czy
      to moj ojciec, brat czy narzeczony) to zawsze mezczyzna nosi zakupy (jesli nie
      wszystkie to większość) - mam wrazenie, ze kobiety sie po prostu tak dają
      wykorzystywać no to ich strata
      • paulinaa Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:47
        i jeszcze mi sie przypomnialy matki nie dosc, ze tachające siaty z zakupami to
        jeszcze plecak dziecka, ktore idzie obok jedząc czy rozglądając się na boki
        • kawa_inka1 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:52
          paulinaa napisała:

          > i jeszcze mi sie przypomnialy matki nie dosc, ze tachające siaty z
          zakupami to
          > jeszcze plecak dziecka, ktore idzie obok jedząc czy rozglądając się
          na boki

          no, to też jest dobre :/
        • mili_vanili Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:07
          plecak dziecka to co innego - zawartośc potrafi sporo ważyć, a
          dziecięcym kręgosłupom to nie służy
          • paulinaa Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:59
            a matkom służy?
            • aneta-skarpeta Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:16
              paulinaa napisała:

              > a matkom służy?

              moj syn ma 7 lat, wolę żebym mnie plecy bolały niz jego. A na
              powaznie to ten ciężar jest dla mnie "średni", a dla niego "duzy"

              ale jak mamy zakupy lekkie np papier toaletowy etc to nosic musi
            • Gość: ggg lol IP: *.derby.waw.pl 24.11.09, 00:34
              lol, jestes tak wielka feministka, ze juz przestalas byc czlowiekiem. to dopiero
              ewolucja.
        • samson.miodek Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:16
          Dwa razy nioslam corce plecak - byl zbyt ciezki.Kilka ksiazek musiala
          przyniesc do domu z zadaniem domowym.Zwykle niewiele ma w tym
          plecaku.Ale jak mamusia niesie plecak od pierwszej klasy to co sie
          dziwic jak dziecko sie przyzwyczailo i to tylko jej wina ze sie tak
          wrobila - ot co.Bo bedzie trudno sie z tego wymigac.
    • co.tam.panie Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:52
      Nakupowały, to niech targają.
      Zresztą może facet miał przerwę na papierosa a ty się go czepiasz.
    • 10iwonka10 Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:55
      Ja mysle ze faceci sa z natury wygodni jak nie musza to nie beda
      siatek dzwigac.

    • kuku-lka Re: kobiety z siatami 08.11.09, 18:58
      nie zaobserwowalam:)
    • gazetowy.mail Re: kobiety z siatami 08.11.09, 19:09
      Zauważyłam to juz dawno.
      Jaśnie Pan obok a kobieta z siatkami, wózkiem i dziećmi. Tylko
      dlaczego my mamy uczyć męża/kochanka to powinno się wynieść z domu -
      więc uczmy ale swoich synów szacunku do kobiet żeby potem jego żona
      miała z niego pożytek.

      Torebkę damską kobieta, zgodnie z SV, sama sobie niesie.
      • xavi73 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:36
        gazetowy.mail napisała:

        > Zauważyłam to juz dawno.
        > Jaśnie Pan obok a kobieta z siatkami, wózkiem i dziećmi. Tylko
        > dlaczego my mamy uczyć męża/kochanka to powinno się wynieść z
        domu -
        > więc uczmy ale swoich synów szacunku do kobiet żeby potem jego
        żona
        > miała z niego pożytek.
        >
        > Torebkę damską kobieta, zgodnie z SV, sama sobie niesie.

        Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Samo bycie kobietą nie jest do
        tego wystarczającym powodem. I jeszcze jedno: zanim zaczniecie coś
        wymagać od innych, wymagajcie najpierw od siebie (dotyczy to obu
        płci).
        • aneta-skarpeta Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:18
          >
          > Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Samo bycie kobietą nie jest do
          > tego wystarczającym powodem.

          ale skoro facet jest z daną kobietą, to chyba ją szanuje? czy nie?:>
          • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 18:47
            > ale skoro facet jest z daną kobietą, to chyba ją szanuje? czy nie?:>

            A noszenie za kogoś siaty to szacunek ? Ciekawe jak wygląda szacunek w damskim
            wydaniu
            • szerszen0 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 19:13
              tak, moim zdaniem jest to oznaka szacunku,
              właściwie nie zwracałam uwagi na takie drobnostki jak noszenie
              ciężkich pakunków, ustąpienie miejsca w pociągu i takie tam..
              dopóki nie spotkałam Mężczyzny,który nie pozwolił sobie na siedzenie
              w towarzystwie stojącej kobitki...
              • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 19:29
                Cóż, jeśli ktoś lubi sobie postać to jego sprawa.
                Ciekaw zaś jestem w jakich działaniach kobieta manifestuje swój szacunek do
                mężczyzny.
                • szerszen0 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 19:45
                  wysłucha , co ma do powiedzenia, nawet jeśli dotyczy do czegoś tak
                  pasjonującego jak mecz w kosza?
                  zauważy i doceni to "postanie"?
                  • silic Re: kobiety z siatami 09.11.09, 23:05
                    Czyli mężczyźni noszą, dźwigają, otwierają, stoją a ty słuchasz i zezwalasz na
                    ich wysiłek ?
                    Naprawdę podziwiam trud i zaangażowanie.
                    • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 23:12
                      nie nie jeszcze trzeba im spakować (na bank położą pieczywo na dnie torby a na
                      to mąkę i cukier) i generalnie poinstruować jak nieść itp ;)
                    • szerszen0 Re: kobiety z siatami 10.11.09, 00:03
                      faceci noszą, bo są silniejsi, prawda?
                      przynajmniej niektórzy tak mówią i ja im wierzę,
                      jeśli nie ma akurat w pobliżu m., bez obawy, radzę sobie i z
                      ciężarami (choć znani mi panowie nie są z tego zadowoleni "mogłaś na
                      nie poczekać" ,ciekawe dlaczego?)
                • xavi73 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 19:46
                  > Ciekaw zaś jestem w jakich działaniach kobieta manifestuje swój
                  szacunek do mężczyzny

                  Szacunek do mężczyzny jest dla kobiety pojęciem obcym, w końcu facet
                  potrzebny im jest tylko po to aby mogły zrealizować własne cele w
                  życiu.
                  • szerszen0 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 19:58
                    > Szacunek do mężczyzny jest dla kobiety pojęciem obcym, w końcu
                    facet
                    > potrzebny im jest tylko po to aby mogły zrealizować własne cele w
                    > życiu.

                    może trzeba by wybrać partnera, który ma podobne cele do własnych?
        • lacido Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:54
          xavi73 napisał:

          > Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Samo bycie kobietą nie jest do
          > tego wystarczającym powodem.

          wytłumacz mi dlaczego facet chodzi na zakupy z kobieta, której nie szanuje??
    • silic A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 10:26
      Dziwi cię, że kobieta niesie siatkę a zdziwienia nie budziłby niosący mężczyzna
      ? On jest gorszy czy ona jest lepsza ?
      Widzę, że dla ciebie mężczyzna jest od noszenia toreb. Kobieta zas od czego -
      prania, sprzątania, gotowania ?
      Może ci panowie robią to w domu to panie łapią za siaty.
      • wanilinowa Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 11:26
        silic napisał:

        > Dziwi cię, że kobieta niesie siatkę a zdziwienia nie budziłby
        niosący mężczyzna
        > ? On jest gorszy czy ona jest lepsza ?
        > Widzę, że dla ciebie mężczyzna jest od noszenia toreb. Kobieta zas
        od czego -
        > prania, sprzątania, gotowania ?
        > Może ci panowie robią to w domu to panie łapią za siaty.
        >

        a Ty sprzątasz czy nosisz siaty, a może tylko wojujesz na forum? :)
        • silic Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 18:45
          > a Ty sprzątasz czy nosisz siaty, a może tylko wojujesz na forum? :)

          Ja i sprzątam i piorę i gotuję i noszę i wszystkie inne sprawy też załatwiam sam.
          Już tyle lat jestem na forum a ograniczoność ludzkiego myślenia nieustannie mnie
          zdumiewa.
          • kunegunda123 Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 20:18
            jeśli twoje myślenie jest takie nieograniczone to czemu nie zrozumiałeś, że
            założycielce (i ogólnie większości kobiet w tym wątku) chodziło o sytuacje
            kiedy kobieta niesie KILKA toreb naraz a facet NIC??? i dlaczego w twoim
            nieograniczonym umyśle nie pojawiła się myśl, że kobieta i facet mogą nieść po
            kilka toreb RAZEM.
            • wanilinowa Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 21:40
              kunegunda123 napisała:

              > jeśli twoje myślenie jest takie nieograniczone to czemu nie zrozumiałeś, że
              > założycielce (i ogólnie większości kobiet w tym wątku) chodziło o sytuacje
              > kiedy kobieta niesie KILKA toreb naraz a facet NIC??? i dlaczego w twoim
              > nieograniczonym umyśle nie pojawiła się myśl, że kobieta i facet mogą nieść po
              > kilka toreb RAZEM.

              psssyt nie podpowiadaj, niech sam główkuje. z gotowców nikt się jeszcze nie nauczył
            • silic Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 23:06
              Pewnie dlatego, że większości kobiet tu nie chodzi to by nieść po równo ale by
              mężczyzna niósł większość lub wszystko.
              • lacido Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 23:11
                wg mnie każdy powinien robić to co mu lepiej wychodzi :)
          • wanilinowa Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 21:41
            silic napisał:

            > > a Ty sprzątasz czy nosisz siaty, a może tylko wojujesz na forum? :)
            >
            > Ja i sprzątam i piorę i gotuję i noszę i wszystkie inne sprawy też załatwiam sa
            > m.
            > Już tyle lat jestem na forum a ograniczoność ludzkiego myślenia nieustannie mni
            > e
            > zdumiewa.
            >

            wyszłam z błędnego założenia że masz kobietę z którą dzielisz się obowiązkami,
            przepraszam mogłam przewidzieć że tylko teoretyzujesz.
            • silic Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 23:09
              Teoretyzowanie to zachowaj dla siebie bo nie wiesz o czym piszesz.
              • wanilinowa Re: A co tu jest do pojmowania ? 09.11.09, 23:13
                silic napisał:

                > Teoretyzowanie to zachowaj dla siebie bo nie wiesz o czym piszesz.
                >

                najważniejsze że Ty myślisz że wiesz :D
      • masher Re: A co tu jest do pojmowania ? 10.11.09, 21:22
        dodajmy ze moze miec problemy z kregoslupem i kategoryczny zakaz noszenia
        ciezkich rzeczy. zdrowa kobiecina przy nim moze niesc i siaty i faceta podeprzec
        ;) no ale teraz takie wieszaki produkuja to mnie by bylo szkoda takiej babeczki
        bo myslalbym ze sie polamie jak sie opre :D
    • kot.polarny U nas tak jest 09.11.09, 11:21
      I nie widzę w tym nic dziwnego. Mąż ma chory kręgosłup i chorobę rogówki oka, zakaz dźwigania - ja staram się być główną dźwigającą.
      Obserwując ludzi na ulicy, nie znasz ich sytuacji.
      • kawa_inka1 Re: U nas tak jest 09.11.09, 11:36
        Ok. to u ciebie. ale uważasz że 70% populacji meżczyzn w tym kraju też ma urazy
        kręgosłupa? czy objawy "nic nie widze, nic nie słyszę"?
        • marian_7 Re: U nas tak jest 09.11.09, 11:55
          >że 70% populacji meżczyzn w tym kraju

          a skad wiesz ze 70% mezczyzn nie dzwiga siat za kobiety? OBOP przeprowadzil
          badania? bez przesady...
        • kot.polarny Re: U nas tak jest 09.11.09, 13:51
          To zjawisko nie rzuciło mi się w oczy w aż takiej skali, żeby mówić o 70%! Bez
          przesady!

          W ogóle nie bardzo rozumiem o co chodzi. To że mają taki podział ról, nie znaczy
          że on jest chamem a ona jest biedna i wykorzystywana. Może tak im pasuje? Nie ma
          przecież uniwersalnego i jedynego słusznego modelu funkcjonowania związku. Ile
          par, tyle modeli podziału obowiązków. Dlaczego oburza Cię coś, co Ciebie w ogóle
          nie krzywdzi?
        • racetam Re: U nas tak jest 09.11.09, 16:19
          a 70% populacji męskiej idzie za swoją kobietą, wsuwając loda? czy to właśnie
          dość wyjątkowa sytuacja?
      • nanai11 Re: U nas tak jest 11.11.09, 13:04
        Nie no spoko. Ale najlepiej najeżdzać na kraje islamu ze niby tylko tam takie
        rzeczy hehehehe. Całe szczęście zawsze miałam wiecej kasy i lepszy samochód niz
        każdy mój były mąż... nie nosiłam siatek!
    • anaisanais96 w moim domu jest dokładnie tak samo! 09.11.09, 11:42
      TO jest najbardziej widoczne podczas zakupów w markecie. Ja z mamą ściągamy
      ciężkie proszki z półek, pakujemy 10kg cukru do wózka, potem przy kasie pakujemy
      towar do wózka, rozpakowujemy go do samochodu Tymczasem tata tylko nam wskazuje
      co mamy wziąć i denerwuje się gdy źle poukładamy zakupy w bagażniku,a potem sam
      siedzi sobie w samochodzie i czeka aż my wszystko same zrobimy. JA już nieraz
      nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę tacie,ale zarówno on jak i mama skwitowali to
      śmiechem. Mamie to chyba nie przeszkadza a tacie odpowiada taki scenariusz.
      • coppermind Re: w moim domu jest dokładnie tak samo! 09.11.09, 13:18
        głupie, egocentryczne kobiety są samotnymi matkami, dźwigającymi
        ogromne ciężary - dochodzące nawet do 10kg.

        Trzeba myśleć jajnikami, żeby nie rozumieć, że jak się nie ma mózgu
        to trzeba pracować fizycznie.
    • yggdrasill Re: kobiety z siatami 09.11.09, 11:49
      Widziały gały, co brały. Kobiety masowo decyduja sie na związki z
      szowinistycznymi świniami/ niewrażliwymi prostakami/ egoistycznymi
      maminsynkami/ chamskimi bucami/ tępymi wałami/ nadętymi bufonami/
      niereformowanymi skur...synami (lub kombinacja powyższych), a potem
      płaczą, że siat nie nosi, w domu nie pomaga, kwiatków nie daje, za
      dupami sie ogląda i tak dalej, i tak dalej. Cóż, prawda jest taka-
      jak się chce księcia z bajki, to trzeba go sobie wyselekcjonować z
      męskiej populacji ewentualnie zadowolic się egzemplarzem dobrze
      rokującym i go podtuningować, pilnując następnie, żeby nie nabral
      złych nawyków- a nie brac się za kogoś, kto nam nie odpowiada,
      pozwalać mu na wszystko, a później narzekac.
      • wanilinowa Re: kobiety z siatami 09.11.09, 11:52
        yggdrasill napisała:

        > Widziały gały, co brały. Kobiety masowo decyduja sie na związki z
        > szowinistycznymi świniami/ niewrażliwymi prostakami/ egoistycznymi
        > maminsynkami/ chamskimi bucami/ tępymi wałami/ nadętymi bufonami/
        > niereformowanymi skur...synami (lub kombinacja powyższych), a
        potem
        > płaczą, że siat nie nosi, w domu nie pomaga, kwiatków nie daje, za
        > dupami sie ogląda i tak dalej, i tak dalej. Cóż, prawda jest taka-
        > jak się chce księcia z bajki, to trzeba go sobie wyselekcjonować z
        > męskiej populacji ewentualnie zadowolic się egzemplarzem dobrze
        > rokującym i go podtuningować, pilnując następnie, żeby nie nabral
        > złych nawyków- a nie brac się za kogoś, kto nam nie odpowiada,
        > pozwalać mu na wszystko, a później narzekac.

        polać jej!
        • martishia7 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 11:57
          jak wyżej, byle do pełna
          • 1952.r Re: kobiety z siatami 10.11.09, 10:43
            I koniecznie na drugą nóżkę !
      • stefan.ia Re: kobiety z siatami 09.11.09, 14:43
        I jeszcze raz jej polac!

        PS. Samowolnie pozwalam sobie skrasc fragment na sygnaturke.
      • olala_29 Re: kobiety z siatami 10.11.09, 01:05
        Z tym tuningiem to mi mało kapcie z nóg nie pospadały (ze śmiechu) ale prawda
        jest głęboka. Ja wybrałam swojego męża nie dlatego, że mi nogi uginały się na
        jego widok (choć bardzo mi się podobał)ale dlatego, że jest wartościowym, mądrym
        człowiekiem, który dba o mnie, że czuję się przy nim bezpiecznie... i nie narzekam.
    • juliette00 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 11:52
      Mój ukochany jak widzi , że niosę reklamówkę zawsze sam mi ją
      zabiera siła:)
    • bodum Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:08
      Normalnie jak Turek z
      > żoną (tak mawia moja przyjaciółka).

      I musisz takie rasistowskie sentencje powtarzać?
      • artemisia_gentileschi Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:13
        To nie rasistowski stereotyp tylko fakt w wiekszosci przypadkow,
        wystarczy poobserwowac rodziny na zakupach w dowolnym Tansasie czy
        Migrosie.
    • sapalka1 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:10
      Z obserwacji (także bliższych - znam takie rodziny): zwykle mężczyzna, który nie
      nosi zakupów, to typ "pan i władca" lub/i rozpieszcozny synuś mamusi, który nie
      dorósł do roli męża i ojca, natomiast uważa, że jest stworzony do wyższych celów.
    • mili_vanili Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:10
      zwróciłam też uwagę na mamy, które niosą swoje dzieci / takie 18-
      24mies. np/ dzielnie przemierzając dystans na szpilkach (?!), +
      torebka, a facet "luzem" myka krok przed nią...

      dziwne
    • menk.a Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:16
      Ingeborg
      o tym kiedyś pisała
      .

      Niektórzy panowie są od wyższych niż przyziemne celów.;)
    • kaligula.21 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:18
      to juz wam sie turki nie podobają? co to sie zmienilo?
    • xavi73 Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:26
      Może dlatego, że są feministkami i wdrażają w życie ideę
      równouprawnienia, gdzie nie ma już podziału na czynności typowo
      męskie czy damskie.
    • goscha Re: kobiety z siatami 09.11.09, 12:30
      Był kiedyś taki dowcip:
      Turyści patrzą na grupę podróżujących przez pustynię Arabów: mężczyźni podróżują
      na wielbłądach a obok pieszo idą kobiety z bagażami.
      Turyści się oburzają i pytają kobiety: - Dlaczego pozwalacie się tak traktować
      swoim mężom? Przecież to oni powinni dźwigać, a kobiety powinny wygodnie
      siedzieć na wielbłądach.
      A kobiety im na to: - O, nie, nie! My sobie nie życzymy mieć wieczorem w domu
      rozdrażnionych, zmęczonych mężczyzn.

      Może w Polsce kobiety też wychodzą z takiego założenia?
    • liisa.valo Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:01
      A może one są feministkami i głoszą tezę "JA SAMA!"?
      • wanilinowa Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:06
        liisa.valo napisała:

        > A może one są feministkami i głoszą tezę "JA SAMA!"?

        mężowie feministek sami śmigają karnie na zakupy, więc to raczej nie
        to.
      • clepsydra Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:09
        Rownouprawnienie juz nie jest dla Was kobiet takie wazne jak trzeba wniesc
        lodowke na 4te pierto, co?

        • wanilinowa Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:14
          clepsydra napisała:

          > Rownouprawnienie juz nie jest dla Was kobiet takie wazne jak
          trzeba wniesc
          > lodowke na 4te pierto, co?
          >

          do garów, babo
        • liisa.valo Re: kobiety z siatami 09.11.09, 14:12
          Ja w ogóle jestem przeciwna równouprawnieniu. Więc proszę nie uogólniać.
          • clepsydra Re: kobiety z siatami 09.11.09, 14:40
            Wyjdz za mnie a bedziesz moaj krolowa kuchni.
            • liisa.valo Re: kobiety z siatami 09.11.09, 14:42
              Wiesz, od zawsze jestem zdania, że jeśli facet będzie zarabiał tyle, że utrzyma
              rodzinę bez liczenia grosików, to ja z przyjemnością będę pichcić obiadki, robić
              ciasta na niedzielę i dłubać w ogródku. Tylko, gdzie ja znajdę fajnego, dobrze
              zarabiającego, nie zadufanego w sobie faceta? I nie dziwkarza.
              • titta Re: kobiety z siatami 09.11.09, 15:17
                O, to, to...

                Czasem mysle, ze kobiety zostaja feministkami patrzac na ta lichote
                mezka.
              • clepsydra Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:19
                Wiesz jak bedzie? Czasu bedziesz misc w domu mnostwo, wiec kiedys siadziesz na
                czat/portal randkowy a pozniej sama wiesz co bedzie.
                • liisa.valo Re: kobiety z siatami 09.11.09, 16:23
                  A skąd wiesz?
                  • clepsydra Re: kobiety z siatami 09.11.09, 17:18
                    Z relacji przyjaciol, najczesciej maciezynski urlop lub bezrobocie powodowaly
                    nadmiar czasu co owocowalo wspomnianym przez mnie przygodom.

                    Jednak moim bledem jest, ze Ciebie zaszufladkowalem, wiem- nie powinienem wiec
                    bardzo przepraszam. Mam nadzieje, ze znajdziesz Pana Idealnego.
                    Pozdrawiam,
                    c

                    • liisa.valo Re: kobiety z siatami 09.11.09, 17:21
                      Trochę zaszufladkowałeś.
        • wredny_widelec Re: kobiety z siatami 09.11.09, 17:18
          Jak trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro, to się płaci parę złotych
          tragarzowi. Feminizm zaś pozwala zarobić na tragarza, lodówkę i mieszkanie, do
          którego trzeba ją wnieść.
      • wredny_widelec Re: kobiety z siatami 09.11.09, 17:21
        Bzdurzysz. Prawdziwa feministka oddałaby partnerowi połowę rzeczy (dlatego
        nazywają to równouprawnieniem).
        • iamhier Re: kobiety z siatami 09.11.09, 21:08
          BIEDNA,GŁUPIA KOBIETA....ta jego zona.No,ale coz niektore tak maja..

          Zeby pochwalic sie przed otoczeniem,ze maja jakies kalesony w domu znosza takie
          upokorzenia.....

          Ja akurat nie przelknelabym takiego afrontu i chmastwa,bo uwazam,ze mezczyzna
          jest potrzebny kobiecie tylko w kilku rolach w tym miedzy innymi tragarza.
          Mialam takiego fagasa kiedys,ktory ma trudnosci z kobietami i nie wpuscil mnie
          pierwszej w drzwiach.Niestety musial sie ze mna pozegnac...

          Osobiscie nie rozumiem takich kobiet....
          Z feminizmem to nie ma nic wspolnego.....
    • butrus Re: kobiety z siatami 09.11.09, 13:09
      A dlaczego uważasz, że "tak trzeba"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja