czy ktoś zna prawo rodzinne?

09.11.09, 02:52
Czytam forum od dłuższego czasu i postanowiłam w końcu napisać . Może
pomożecie mi rozwiać moje wątpliwości . Dużo się teraz mówi na temat alimentów
dla rodziców. Ojciec moich dzieci nigdy nie był dla nich ojcem , nawet gdy
mieszkał z nami . Alimenty płacił albo nie płacił , ciągła szarpanina .
Pracował lub nie , sprawa oczywiście była oddana do komornika . Po ostatnim
zwolnieniu go z pracy komornicy powiedzieli mi , że nie są w stanie nic zrobić
, mogę oddać sprawę do sądu z powództwa cywilnego.A ja już nie chcę się z nim
sądzić po raz kolejny , jestem zmęczona . Martwię się też tym , że jeśli on
będzie płacił alimenty dopóki dzieci będą się uczyły , zarząda później
alimentów na siebie od nich . A ja uważam , że nie po to od niego odeszłam i
nie po to robię wszystko dla dzieci żeby one musiały całe życie cierpieć przez
"ojca". Ojca w cudzysłowiu bo przecież nigdy ojcem nie był. Zaproponowałam mu
więc dobrowolne zrzeczenie się praw rodzicielskich , ja w zamian zrzekłabym
się alimentów . On się na to nie zgodził , powiedział że będzie płacił w co mu
oczywiście nie wierzę , bo takich rozmów było tysiące . Jak to ugryźć
podpowiedzcie , jak uchronić dzieci przed ojcem nierobem , który wcześniej czy
później upomni się o swoje??? Dodam jeszcze że mieszkam za granicą i mam
trochę utrudniony dostęp do prawników i prawa rodzinnego . Z góry dziękuję za
wszystkie sugestie
    • raohszana Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 03:28
      Generalnie jest tak, że alimentów można żądać będąc w 'niedostatku', natomiast
      po stronie dzieci musiałaby istnieć 'możliwość wykonania obowiązku
      alimentacyjnego'. Pojęcie 'niedostatku' nie jest jasno określone, ale przyjmuje
      się, że żądający alimentów nie może własnymi siłami zaspokoić swoich
      USPRAWIEDLIWIONYCH potrzeb. Żeby nie móc żądać alimentów, ojciec dzieci musiałby
      albo zachowywać się rażąco niewłaściwie [ zbieraj dowody - rozmowy, listy czy
      świadków ] wobec nich albo też popaść w niedostatek na skutek lekkomyślnego
      działania/zachowania.
    • wacikowa Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 07:29
      Nie można zrzec się samemu praw do dziecka, jeżeli już takie prawa się posiada.
      Można ojcu/matce ograniczyć lub odebrać prawa do dziecka, ale on sam nie ma
      takich możliwości.
      Może wyrazić też zgodę na przysposobienia dziecka przez inną chętną do tego
      osobę, przez co straci wszelkie prawa do dziecka.
    • wujek-leszek Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 18:31
      1. Odebranie praw rodzicielskich ojcu i przysposobienie dzieci przez nowego
      partnera nie odbiera biologicznemu ojcu prawa do ubiegania się o alimenty od dzieci;

      2. O ile wywalczenie alimentów nie jest jakąś trudnością w sądzie, to egzekucja
      ich może ci nastręczyć niezłych problemów, bo jeśli ojciec nie ma pracy ani
      majątku - komornik nie ma czego zająć.

      3. Odebranie praw rodzicielskich nie jest jednak takie łatwe - musisz dobrze
      udowodnić, że ów mężczyzna jest nieodpowiedzialny/niebezpieczny itd itd...
    • bombalska Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 20:44
      Poszukaj jakiegos forum prawniczego albo podobnego. Tam pewnie wiecej osob odpisze.
    • burza4 Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 21:12
      po kolei:
      - możesz wnieść sprawę o odebranie praw rodzicielskich na podstawie tego, że
      ojciec się dziećmi nie interesuje, nie ma kontaktów itd.
      - NIE MOŻESZ skutecznie zrzec się alimentów, nie istnieje taka prawna możliwość
      bo to nie twoje pieniądze, zresztą - byłoby to działanie na szkodę dzieci
      - NIC nie chroni dzieci przed możliwością alimentacji ojca w przyszłości.
      Uprawienie to wynika jedynie z faktu bycia biologicznym rodzicem, a nie jakości
      tego rodzicielstwa. Można jedynie bronić się powołując na to, że byłoby to
      sprzeczne z zasadami współżycia społecznego bo ojciec się nie interesował i nie
      łożył dobrowolnie - i na to warto zgromadzić dokumenty (pismo komornika o
      nieskuteczności egzekucji alimentów, czy choćby akta sprawy o pozbawienie praw)
      • misia1318 Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 09.11.09, 22:34
        Dziękuję za odpowiedzi i powiem szczerze , że jestem podłamana swoją
        bezradnością i tym , że w żaden sposób nie mogę uchronić swoich
        dzieci . To jakaś masakra , że prawo działa w ten sposób!!!! Że
        człowiek , przez którego dzieci tyle wycierpiały , może je gnębić w
        przyszłości . Ech, życie!! Ale ja coś wymyślę ! Pozdrawiam
        wszystkich !
    • p.s.j Re: czy ktoś zna prawo rodzinne? 10.11.09, 08:38
      nie można się zrzec alimentów dla dzieci, EOT.
Pełna wersja