mikro.soft
11.11.09, 03:13
Jestem głupi, chamski, bezczelny, nie lubię kobiet ale chciałbym
mieć żonę bo tak wypada, porządny katolik musi mieć żonę, najlepiej
bogatą, która by mnie utrzymywała a ja bym się udzielał w sieci,
czasem bym ją opieprzył bo taka jest naturalna kolej rzeczy, no i
ktoś mi w końcu musi zastapić mamusię znaczy gotować zajmować się
mieszkaniem sprzątać robić zakupy i tak dalej.
Tylko nie rozumiem czemu żadna mnie nie chce???????
Możecie mi to wytłumaczyć????