zgwałcił ją, a ona go kocha

11.11.09, 16:22
i nie pójdzie na policje żeby nie marnować mu życia, tak sobie w pierwszej chwili pomyślałam, że kłamie i sama mu dała, ale poco miała by kłamać skoro go kocha?
sytuacja w sąsiedzctwie.
    • jane-bond007 Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:23
      patologia
    • mamba8 Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:46
      Powiedz jej że nastepnym razem jeszcze coś gorszego może jej zrobić.
      Pewnie nie posłucha, ale czemu nie spróbować.
    • marzeka1 Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:47
      Nic nie poradzisz na zaślepienie i głupotę kobiety, która wpakowała się w
      bezsensowny układ ze śmieciem.
      • oksi.net Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:52
        pewnie dobrze jej bylo,ze sie zakochala
      • green-chmurka Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:52
        a moze dobrze jej zrobil?
    • wicehrabia.julian Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 16:53
      kobieta1985 napisała:

      > i nie pójdzie na policje żeby nie marnować mu życia

      widocznie nie było tak źle skoro na policję nie idzie, niektóre to lubią
      • oksi.net Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 17:00
        a gdzie sie spotyka takich co gwalcom zeby moc sie zakochac????/
      • skarpetka_szara ochydni jestescie 11.11.09, 17:04
        Jak mozna to powiedziec?

        Bardzo duzo ofiar gwaltu, czy molestowania nie idzie na policjie.

        Problem nie polega w tym czy dla ofiary bylo dobrze czy zle -
        problem polega na to ze w PL nie ma pomocy dobrej, nie mowi sie o
        tym, ofiary sa czesto napietnowane przez spoleczenstwo (w malych
        miasteczkach), czesto sa obwiniane, itd...

        Co jest straszne to mentalnosc takich kobiet jak ona. Zostaly
        wychowane w swiadomosci ze ich cialo jest mniej warte niz jakis tam
        koles, i ze on mial prawo jej to zrobic tylko dlatego ze ona go
        kocha. Smutne, naprawde smutne.
        • alpepe Re: ochydni jestescie 11.11.09, 17:08
          oczywiście takie filmy hamerykańskie jak LAW &Order (leci w niemieckiej
          telewizji) bazują na tym, jak w POLSCE traktuje się ofiary gwałtu. Stany nie są
          mlekiem i miodem płynące, skoro jednak scenariusze filmów tego typu przewidują
          to, co opisałaś jako typowe dla polskich realiów.
          • skarpetka_szara Re: ochydni jestescie 11.11.09, 17:19
            wow, sama mieszkasz gdzies na koncu swiata, a jestes uprzedzona do
            mnie?

            Przeciez jak mowimy o Polsce, to czy mam napisac jak kobiety sa
            traktowane w Afryce? Po co mam pisac co sie dzieje w Ameryce i w
            FILMACH czy SERIALACH amerykanskich, skoro mowa jest o Polsce?
            zastanow sie czasami aby Twoja niechcec do mojej osoby nie brala
            gory.
            • alpepe Re: ochydni jestescie 11.11.09, 17:22
              Czasem treść posta zawiera się między wierszami. Napisałaś to w takim
              odniesieniu do Polski, jakby zjawiska typu stygmatyzacja ofiary nie były czymś
              naturalnym i typowym dla wszystkich społeczeństw.
              • skarpetka_szara Re: ochydni jestescie 11.11.09, 17:37
                Nie, to TY tak odebralas, co zreszta wcale mnie nie dziwi.
                • alpepe Re: ochydni jestescie 11.11.09, 20:19
                  No dobra, na studiach filologicznych jest m. in. o teorii wypowiedzi, nie używam
                  żargonu, bo nie chce mi się sięgać do książek. W skrócie mówiąc, to, co stare i
                  nawiązujące do kontekstu, czyli np. data, jakiś znany ogólnie fakt, jest na
                  początku wypowiedzi, natomiast po tym następuje coś, co chcemy zakomunikować
                  jako fakt nieznany. Zanalizuj jeszcze raz swoją wypowiedź, możesz poszukać też
                  definicji tematu i rematu w necie, a potem powiedz z ręką na sercu, że JA to tak
                  odebrałam i się czepiam, bo cię nie lubię czy coś.
                  • skarpetka_szara Re: ochydni jestescie 11.11.09, 20:31
                    Alpepe, kazdy odbierze to tak, jak chce odebrac. Kiedys gdy
                    pracowalam u prawnika chodzac do szkoly sredniej , kobieta
                    zadzwonila i spytala o stan jej sprawy. przeczytalam jej notatki
                    prawnika ktore mowily ze zadna decyzjia nie zostala jeszcze podjeta
                    bo nie maja wystarczajaco dowodow.

                    Kobieta zjawila sie po pol godziny w biurze wrzeszczac ze
                    powiedzialam jej ze to, ze ona stracila dziecko jest niewazne.

                    Ty mi taka osobe przypominasz.
    • skarpetka_szara Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 17:00
      Ja bym scene mu zrobila publicznie. przy jego rodzinie, sasiadach,
      itd..
      ciekawo czy dziecko jej zrobil/
      • kobieta1985 Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 18:29
        a więc rozwijając temat, (z opowiadań jej matki) to nastolatka jest, jej mama mówiła, że chłopak chodzi z nią do klasy, ona się w nim buja od jakiegos casu, on się o tym dowiedział i myślał że mu da, a ona nie chciała że niby najpierw muszą dłuższy czas chodzić jakoś tak, to on ją zgwałcił, a na policje nie pójdzie bo go zamkną, nie wiem, pewnie w poprawczaku, bo podobnie jak ona ma 16 lat, a że ona go kocha to nie chce żeby siedział, żadna siła nie może jej zmusić do zeznań na policji, sprawa ucichła w najbliższym gronie, w ciąży nie jest, a chłopak ponoć chodzi dumny jak paw że ją zaliczył i że "zajebiście" krwawiła, dziewczyna w szkole nikomu nie powiedziała że zostałą zgwałcona, ale jej matka ma za długi jęzor, prędzej czy później sprawa się rozejdzie.
        • skarpetka_szara Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 18:53
          zaraz zwymiotuje.
          • skarpetka_szara Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 19:26
            tez na miejscu matki bym ja na Policjie sila zaprowadzila. Czym
            szybciej tym lepiej. Ale przed tym bym wynajela opryszkow aby go
            zlali i fiuta zlamali.
        • puma_z_gminy_biala Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 20:27
          Ma 16 lat więc jest prawie dzieckiem, pewnie się wstydzi i przede
          wszystkim boi sqrwiela, a czy była u lekarza? jesli "zajebiście
          krwawiła" to mógł jej cos uszkodzić.. Podobno dawniej krewni albo
          sąsiedzi załatwiali takie sprawy obiciem sprawcy ryja i paru innych
          organów..
    • fora_ze_dwora Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 19:23
      co to za matka, która nie zgłasza gwałtu na nastoletniej córce?
      za włosy bym zaciągnęła dziewuchę na policję. ale wcześniej
      próbowałabym bardziej humanitarnych metod tzn. uświadomienia, że
      chłopak zrobił coś, za co się siedzi w więzieniu.
      u mnie taki typ już by nie żył - albo ojciec by go zalatwił, albo
      brat, albo jeden i drugi. a to małe miasteczko?
    • milfur Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 19:33
      schemat

      będzie na niego narzekała
      wyzywała go od najgorszych
      ale nigdy go nie zostawi
      bo go albo patologicznie kocha albo po prostu wstyd jej by było się z nim
      rozejść, bo co mamusia albo tatuś powiedzą?

    • gondra Re: zgwałcił ją, a ona go kocha 11.11.09, 19:42
      Co się dziwisz, skoro są takie, które są bite, a dalej kochają...
    • disa syndrom sztokholmski -typowe 11.11.09, 20:12
      niestety ofiary często tak mają
Inne wątki na temat:
Pełna wersja