wytrwala
13.11.09, 10:04
Jakis czas temu uswiadomiliscie mi moj egoizm w sprawie wizyty
rodzicow mojego chlopaka w nieduzym mieszkaniu. Wiec przyjechali,
nie bylo zle, chociaz kilka rzeczy mnie irytowalo ;) jak
nieodwieszanie prysznica na raczke w scianie tylko kladzenie go na
kran (za kazdym razem poprawialam ;). Ale jedna rzecz mnie
zniesmaczyla - jego tato ze dwa razy przy mnie byl bez koszuli bo
sie przebieral (mogl pojsc do innego pokoju albo do lazienki), ale
dziwniejsze bylo to ze z rana po wstaniu chcialo mu sie pi i w
gaciach (!) przyszedl na moment do kuchni (a my spalismy w pokoju z
tv laczonym z kuchnia). Tu pomyslalam sobie ze no wies totalna....
Moja rodzina jest z innej bajki, tamci, bez urazy, ale sa nieco
prosci - i nie wywyzszam sie ale tacy sa i juz. I nie wiem czy mam
sie cieszyc ze jego rodzice czuli sie jak u siebie w domu czy jednak
ten incydent z gaciami i golym brzuchem to przegiecie? Albo tez to
nieodwieszanie prysznica - moim zdaniem nieeleganckie, plus reczniki
po uzyciu zamiast je skldac to tak o byly polozone/rzucone w
nieladzie. Fakt ze lazienka mala ale daloby sie je zlozyc i powiesic
na grzejniku...