fora_ze_dwora
13.11.09, 21:56
Bo ja nie...
taki sie koło mnie kręci, z koleżanką już od jakiegoś czasu nie jest
i ona nie miałaby nic przeciwko temu, byśmy sie spotykali, ale ja
nie mogę...
jak sobie wyobraże, że ona z nim, a potem ja z nim, no nie mogę...
faceci chyba nie mają takich problemów...
koledzy mojego eks dzwonią nagminnie i sie nie zrażają
a mnie zawsze dziwi, ze chcą babę "po" koledze...
co innego jak sie tych byłych bab nie zna i nie było sie z nimi
blisko...
dlatego np. zastanawia mnie Hanna Lis, która ma meża po najlepszej
przyjaciółce.
czy to też według was jest trochę fu?