bycie specjalistą/fachowcem...

14.11.09, 17:44
czy uważacie, że aby być fachowcem/specjalistą trzeba mieć jakieś konkretne
cechy osobowości? bo same zdolności to chyba jednak za mało - ktoś może mieć
wybitny talent, ale się nie przebije, a inny w jaką dziedzinę by się nie
zagłębił, to na 100% odniósłby sukces. co trzeba mieć poza zdolnościami żeby
stać się specjalistą w swojej dziedzinie? ambicja, pasja, ogromna
determinacja,dobra pamięć, duża wydolność, co jeszcze?
    • wiarusik Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 17:47
      jeśli mieszkasz w polsce to musisz mieć świstek i plecy
      z tym jesteś doktor habilitowany mordo ty moja,bez tego scheisser
    • kitek_maly Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 17:47

      Chyba kluczową kwestią jest wiedza.

      A reszta po co? Chyba, że mówimy o krajowej/ światowej klasie specjalistach.
    • disa Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 17:57
      trzeba mieć iskrę ;]

      Kolega mojego Brata jest świetnym programistą, ale... po prostu jest
      pracował za małe pieniądze w Rzeszowie
      Prawie na siłę wydarłam od niego cv i kazałam wysłać do XXX
      przyjęty od ręki (bez rozmowy...przyjęli go z samego portfolio) aktualnie
      zarabia o jedno zero z tyłu więcej
      przez chwile pomieszkiwał u mnie, znalazłam mu mieszkanie u swojego kolegi.
      Teraz jestem z niego dumna :D
      świetnie się ogarnął
      wynajął mieszkanie i założył firmę i świetnie sobie radzi
      czasami trzeba tylko wskazać ludziom drogę i pokazać im, że się w nich wierzy i
      później świetnie sobie radzą


      czasami masz szczęście i ktoś Cię wyłapie i doceni
      czasami ktoś Cie popchnie
      ale najlepiej jak masz siłę przebicia ;]
      • vincentyna Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 18:08
        Duzo sily, fizycznej i psychicznej. Niestety wybijanie sie ponad przecietnosc
        kosztuje sporo wysilku.

        Moim zdaniem nalezy miec nastepujace cechy charakteru:
        pracowitosc, upor, pewnosc siebie, ambicje, otwartosc, ciekawosc oraz silna
        motywacje. Zle dzialaja: niepewnosc, lenistwo, niesmialosc, pesymizm lub
        hurraoptymizm, bujanie glowa w chmurach, slomiany zapal.

        Przyda sie tez: olewanie co ludzie mowia (bo nim lepiej Ci sie bedzie powodzic,
        tym gorzej beda mowic), zdystansowanie, poczucie humoru, intuicja oraz
        umiejetnosc ponoszenia porazek.
      • wiarusik Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 18:16
        tak jak mówiłem-trzeba mieć plecki
        pamiętaj o pleckach
        i nie zapomnij o pleckach
        czy wspominałem że trzeba mieć plecki?
        • vincentyna Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 19:01
          Chrzanisz, bez znajomosci i pleckow mozna smialo osiagnac sukces.
          O pleckach to mowia zazwyczaj ci, co nawet w chronionych warunkach nic by nie
          osiagneli.
          Tak jak magistrzy szkol tego i owego, narzekaja, ze dla wyksztalconych pracy nie
          ma...
          • disa Re: bycie specjalistą/fachowcem... 15.11.09, 00:04
            dokładnie
            ja do Wawy jak się przeniosłam znałam może z 5osób i to w swoim wieku
            prace ZAWSZE miałam z ogłoszenia - nikt nigdy mi nic nie załatwił
            tak samo po przeniesieniu się do Rzeszowa, znajomi proponowali mi, ze mi
            załatwią, albo mogę u nich w firmie........ prędzej bym z głodu umarła niż
            przyjęła taką propozycję


            zresztą ja za nikogo też bym karku nie nadstawiała... szukali osoby wiedziałam,
            ze mam kompetentną osobę w swoim otoczeniu to mówiłam "wyślij cv" i tylko
            informowałam, że takie cv wpłynęło od znanej mi osoby
            reszta już nie zależała ode mnie

            to jest takie narzekanie nieudaczników "trzeba mieć znajomości, plecy, albo
            nazwisko"

            tak samo kolesie nieudacznicy mówią na ładne laski "leci na kasę" bo wiedzą, że
            dziewczyna która ma wygląd i karierę nigdy w życiu nie spojrzy na kolesia który
            w życiu osiągnął wielkie NIC

            moja Mama zawsze się śmiała do mnie "Ty na biednego nigdy nie trafisz" i taka
            prawda bo zawsze wybierałam mężczyzn AMBITNYCH
            nie spojrzałabym na takiego co ględzi "bo teraz trzeba mieć znajomości żeby coś
            osiągnąć"
    • mrs.solis Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 18:06
      Mysle,ze po pierwsze talent,po drugie pasja po trzecie doswiadczenie
      w danej dziedzinie. Ambicja i determinacja przydaje sie wtedy jesli
      na dziedzinie,w ktorej sie jest specjalista chce sie dobrze zarobic.
    • niebieski_lisek Re: bycie specjalistą/fachowcem... 14.11.09, 18:19
      Moim zdaniem trzeba być pracowitym i ciągle poszerzać wiedzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja