granatowoszara
15.11.09, 14:14
No własnie, wiecie może, czy jest taki obowiązek? Czy może każdy sklep może mieć własną politykę w tej kwestii?
Chciałam dziś zrobić zakupy w supermarkecie S. Zawsze, gdy tam chodzę biorę tylko płócienną torbę na zakupy,do której w trakcie zakupów wkładam produkty, potem przy kasie wyładowywuje i po zapłaceniu spowrotem do tej płóciennnej. Po sklepie kręci się ochroniarz, koszyczki znajdują sie przy jego stanowisku, ani on,ani nikt z obsługi do tej pory nie zwrócił mi uwagi, że koszyczek powinnam posaidać. Aż do dziś, gdy jedna z pań (wylazła ze stanowiska garmażerii) zwrociła mi uwagę,że powinnam miec koszyczek i ze takiej torby absolutnie mieć nie wolno. Po absurdalnej wymianie zdań,że sa tam tylko rzeczy do kupienia, nic mojego nie ma, ze zawsze tak robie i nikt nic nie mowi, az w koncu,ze dobrze, na nastepny raz wezme koszyk, pani się upierała,że mam wziac teraz albo wezwie ochronę. Poodkladalam produkty na miejsce i wyszłam ze sklepu.
I teraz tak się zastanawiam, mam prawo łazić z płócienną torbą, czy nie?
- nie moze mnie posadzac o kradzież, torbę noszę jawnie, jestem jeszcze po stronie sklepu, nie za linią kas
- co mi moze ochroniarz? przeciez nie ma dowodu ze kradne
- pani mi ewidentnie groziła (jak nie wezmę koszyczka wezwie ochroniarza)
Teraz myślę, że mogłam jej w zamian pogrozić policją, złożyć skargę i takie tam, że złodziejkę się ze mnie robi jak spokojnie sobie zakupy robię. Ale wiadomo, głupio mi się zrobiło i jeszcze potulnie odłożyłam towary na miejsce,a do tego byłam bardzo grzeczna.
Jak to więc jest z tymi koszykami?