Inna kobieta umawiała się z moim mężem na seks

17.11.09, 11:16
Poradźcie co zrobić. Pewna kobieta zorganizowała z moim mężem
schadzkę. On powiedział, że jedzie na szkolenie. Na moje pytania o
szkolenie odpowiadał wymijająco, co do godziny rozpoczęcia, miejsca,
uczestników, nawet potem zdenerwowany zapytał, czy myśle, że chce
się spotkać z inną, ale ja nic nie odpowiedziałam. Potem wkurzony
powiedział, że nigdzie nie jedzie. W nocy pisał do kogos sms.
Nastepnego dnia koło południa na jego komórke przyszedł sms.
Przyznam, że tego nigdy nie robiłam i nie sprawdzałam jego komórki,
ale jakaś siła popchnęła mnie i pierwszy raz to zrobiłam. Zamarłam
czytając. Pani pisała, że wielka szkoda i teraz niestety zostaje jej
tylko wyobrażenie jakby było. Zapytałam co ma na myśli, a ona że
wynajęła by pokój w hotelu a potem rozebrała go i wykorzystała. Od
mojego męża zarządałam wyjaśnień co to znaczy. Tłumaczył, że był na
mnie zły i zgodził sie na spotkanie, że znaja się z internetu, bo
ona jest fotografem na zawodach sportowych, w których on bierze
udział a ona przysłała mu zdjęcie i zaczęli korespondować.Ale
przecież nie pojechał i został ze mną i wg niego nic sie nie
stało.To ona zaproponowała spotkanie, a on usuwa jej maile i nie
jest mi w stanie tego udowodnić. Mnie to jednak bardzo boli.
Przyznam się, że byłam zbyt zdenerwowana aby zapisać jej nr
telefonu, a on go wykasował, ale mam jej adres mailowy. Poza tym ona
chyba ma męża. Zarządałam, aby mój zerwał z nią wszelkie kontakty i
obiecał, że tak zrobi, ale nie umiem mu zaufać po tym kłamstwie.
Poradźcie co zrobić - czekać, zbagatelizować, skontaktować się z tą
kobietą. Jestem bezsilna i zraniona, niby nic a bardzo boli.....
    • vandikia Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 11:38
      niby nic?
      wow, tolerancyjna jestes
      • kobieta_na_pasach Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 11:47
        sama nic nie poradze, bo sama sobie nie potrafilam kiedys udzielic
        porady. wiem tylko, ze to zostaje w tobie do konca zycia.
        ps. pisze sie "zażadalam".
        • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:05
          Dzięki - tak się zastanawiałam nad tym "ż i taka wtopa:(
    • chicarica Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 11:55
      To nie inna kobieta umawiała się z twoim mężem na seks, tylko twój mąż umawiał
      się na seks z inną kobietą. To on ci coś przysięgał i to od niego masz wymagać,
      żeby swój pędzelek trzymał w rozporku.
      • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:09
        Gdy mu pokazałam te smsy był lekko zszokowany, ale nie wiem, czy
        bardziej ty, że się wydało, czy jej propozycją. Tłumaczył, że nigdy
        z nią nie rozmawiał na tematy, które mogłyby sugerować jakiekolwiek
        zainteresowanie jego nią jako obiektem pożądania. Niestety - dowodów
        rozmów nie mam. Mogę tylko wierzyć lub nie, no jeszcze mieć
        wątpliwości, czy mówi prawdę.
        • chicarica Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:43
          Mmmmmmhmmmmm...
          Sylwia, od jednej znajomej, wytrawnej przyprawiaczki rogów, usłyszałam kiedyś
          jedną radę:
          jak cię złapią w łóżku z facetem/ babką, nigdy się do niczego nie przyznawaj,
          twierdź uparcie że nie znasz tego pana/ pani i że pierwszy raz jego/ ją widzisz
          na oczy.
          Mąż widać też zna te porady.
          • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:18
            Znalazlam jej zdjęcie w necie. Muszę przyznać że to idealny typ
            mojego męża.
    • lisbethsalander Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 11:57
      Biedny, niewinny miś i wredna modliszka, która go chciała
      wykorzystać. Jeśli chcesz zachować twarz, to już do niej nie pisz.
    • wacikowa Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:10
      Nie da Ci żona,nie da Ci matka tego co może dać internautka :))
    • nomya Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:20
      Kwestia czasu jak mąż się spotka na niezobowiązujący seksik z inną, on już
      podjął decyzję i ma na to ochotę, a sam fakt, że bagatelizuje całą sprawę i
      teraz twierdzi, że "przecież nic się nie stało" jest na to najlepszym dowodem.
      Przykro mi.
    • deodyma Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:20
      i pewnie wedlugo meza to jej wina, tak?
      i co Ty kobieto zamierzasz dalej z tym fantem zrobic?
      • alessia27 Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:33
        Daj nam jej adres mailowy :)

        ♥ Macius 10.05.2002
        • potworski Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:36
          No i co zrobicie z tym adresem? Wyślecie link do śmiesznej fotki na
          demotywatorach czy news o wykolejeniu kolejki wąskotorowej w Żninie?
          Poza tym kto to są "my"? Ty i Maciuś rocznik 2002?

          alessia27 napisała:

          > Daj nam jej adres mailowy :)
          >
          > ♥ Macius 10.05.2002
          • dzikoozka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:49
            Można byłoby jej napisać, ze facet jest cienki w łózku, odechciałoby
            sie jej deprawacji niewiniątek :)))
      • 007lenka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:39
        jej, no i żony oczywiście, bo zezłościła pana ;-) no właśnie, nie złość więcej
        męża, "może" Cię nie zdradzi! <LOL>
        Niestety, ale zdaje się że żyjesz z obłudnikiem. I w dodatku niedorajdą, bo
        nawet zgrabnie wyłgać się nie potrafi :-(
      • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:48
        Właśnie nie wiem. Najpierw byłam w szoku i nawet płakać nie
        potrafiłam, potem na imprezie się spiłam i 2 dni leczyłam kaca i
        problemy żołądkowe,a teraz przychodzi załamka.....
        • asiara74 Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 12:57
          Jestes jesgo zoną więc nie zostawiaj tego ot tak jakby nic sie nie wydarzyło. Ty
          będziesz dusić w sobie wściekłość na całą sytuację po to, aby "zachowac twarz"
          jak niektóre panie tutaj radzą, on będzie zadowolony, ze wszystko przyschło i
          potraktuje to jako przyzwolenie na więcej. Skoro dał już jednej przyzwolenie na
          siebie i poczuł dreszcz adrenaliny(oj chłopy to lubią tak jak i niektóre mężatki
          znudzone mężami)nie zrezygnuje.
          Zrób babie raban, pokaż, że istniejesz i udusisz ku...na jeśli bedzie ci męża
          podkręcać a on niech czuje ze nie jest juz kawalerem do wzięcia.
          Tak zrobiłabym ja bo mam dosyć radykalne poglądy na tematy zw. z mizianiem sie z
          cudzymi zonami i męzami.
    • sweet_pink Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:06
      Ja bym nie miała tu dylematu.
      Po różnych przejściach z facetami zakodowałam sobie listę sytuacji, które kończą
      związek w sposób natychmiastowy. Lista jest jawna mój obecny "dostał do wglądu".
      Mam na tej liście kłamstwo, więc w takiej sytuacji jak opisane nie
      potrzebowałabym nawet 5 sekund na zastanowienie co robić. Moja dobra wola
      skończyłaby się pomocy w pakowaniu walizek.
      • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:25
        Pozwoliłam mu w naszym związku na wiele, np. realizacje pasji
        sportowych, oczywiście kosztem swoich pasji, spotkań, zainteresowań.
        Miałam nadzieje że to doceni. Ale chyba rzeczywiście
        potrzebował "dreszczyku adrenaliny". Nudzilo mu się..... Zobaczymy
        jak sie rozwinie sytuacja.
        • szara1982 Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 18.11.09, 08:36
          na pewno tego nie doceni...bedziesz z nim sie męczyć i obserwować jego kolejne skoki w bok, a on nie bedzie mógł w stanie podjąć decyzji o rozwodzie.
        • gocha033 pozwalac- to mozesz:) 18.11.09, 09:09
          sylwia_s napisała:

          > Pozwoliłam mu w naszym związku na wiele, np. realizacje pasji
          > sportowych

          pozwalac-to mozesz (lub nie) niepelnoletnim dzieciom, ale tez nie zawsze
          chca sluchac.
          Dorosly czlowiek robi, co chce (liczac sie oczywiscie z konsekwencjami swych czynow)
      • 007lenka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:32
        Fajnie napisane :-)
        • sweet_pink Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:02
          :)
          Ja serio sama siebie tak zaprogramowałam. Wiem, że jak przychodzi co do czego to
          człowiek jest słaby, że zaczyna tłumaczyć siebie, partnera...gubi się w
          rozumowaniu i trudno mu podjąć decyzję. Więc ja sobie na niektóre sytuacje
          podjęłam decyzję wcześniej i mam głębokie postanowienie ich dotrzymania (mam
          nadzieję dotrzymać...raz już byłam gotowa chłopa pakować, ale niespójność zeznań
          się wyjaśniła). Może to mnie ustrzeże przed wegetowaniem w toksynach.
    • dzikoozka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:24
      wiesz co, facet nie pojechał, bo wyczułąś pismo nosem i mu zrobiłaś
      awantuę. Piszesz, jakby on był aniołkiem a ona tą szatańską diablicą
      (masło maślane :)) która chciałą go uwieść to zakłamywanie
      rzeczywistości i zamydlanie sobie oczu. Facet ma ewidentnie ochotę
      na skok w bok, nie z tą to z inną , nie dzisiaj to za miesiac.
      Awanturami na pewno sytuacji nie poprawisz ani nie zmusisz go do
      uczciwości i wiernosci. "Z niewolnika nie ma robotnika" ;))

      Musisz pokazac sie od swojej nejlepszej i najpieknieszej strony,
      powinnaś zdiagnozować przyczynę skłonności męża w kierunku zdrady,
      postarać sie zrobić coś dla wAS a nie dla siebie. Dopiero wtedy, jak
      Twoje (Wasze, bo on tez powinien powiedziec czemu mu źle i czego
      chce) starania nic nie daszą, mozesz kpnć g w d :DD
      • krupniok_pl Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:28
        Żal mi faceta. Po prostu żal.
        Zabrała mu młodość, zabiera dojrzałość.
        A na starość go walnie.
        • dzikoozka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:30
          cos sie strasznie identyfikujesz :))) a jak twoja zona, trzyma na
          smyczy?
          • krupniok_pl Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:40
            dzikoozka napisała:

            > cos sie strasznie identyfikujesz :))) a jak twoja zona, trzyma na
            > smyczy?

            ------------------------

            Dawno wywaliłem na zbity pysk odzyskując w ten sposób upragnioną wolność. Błędy
            młodości niestety, dlatego teraz przestrzegam przed nimi młodzież.
            • dzikoozka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:48
              Są faceci, którzy nie wyobrażają sobie zycia bez partnerki i są
              tacy, którzy nie wyobrażaja sobie życia z kimś na stałe.
              Nawyraźniej należych do tej drugiej kategorii :) I całe szczęście,
              wnioskują z Twoich wpisów, ciężko byłoby z Tobą wytrzymać.


    • biala.chmurka Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 13:28
      > Potem wkurzony powiedział, że nigdzie nie jedzie.

      Ojej, a czym się tak wkurzył, bo chyba nie Twoim pytaniem o szkolenie, zdenerwowane pytanie czy myślisz, że chce on się spotkac z inną chyba też wypłynęło od niego bez Twojego sugerowania.
      Sam zbojkotował swoje plany, wygląda to jak by projektował Twoje domniemane podejrzenia na zewnatrz. Koleś chciał sobie pobzykać, ale miał wyrzuty sumienia ktorych nie chciał odczuwać, a Twoje z pozoru niewinne pytania spowodowały że nie dał rady, co go szczerze wkurzyło, stąd "nosz k....wa, nei jade nigdzie i c...j"
    • twojabogini Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:14
      sylwia_s napisała:

      >Jestem bezsilna i zraniona, niby nic a bardzo boli.....

      Zraniona na pewno, ale nie bezsilna. Mąż w tej sytuacji okazał się
      krętaczem, kłamcą i potencjalnym zdrajcą. Wystarczy nazwać sprawy po
      imieniu. Jak schowasz g... pod dywan - nie przestanie smierdzieć.
    • annjen Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:18
      to nie jest nic. facet nadużył twojego zaufania, podeptał to, co was łączyło i
      zachował się jak zwierzę. zero litości!
    • sapalka1 Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:20
      Zamierzał zdradzić i pewnie - jeśli zdarzy się odpowiednia sytuacja - skorzysta
      bez oporów. Nie dałabym przyschnąć sprawie. On musi Ci udowodnić, że możesz (?)
      mu zaufać w przyszłości. A teraz idź i spraw sobie jakąś przyjemność (nowy
      ciuch, buty, wizyta u fryzjera, kino - cokolwiek)
    • mahadeva Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 17.11.09, 14:29
      prawo podobno chroni zdradzane mezatki
      ale mysle, ze prawdziwy czlowiek nie bazuje tylko na prawie pisanym,
      zeby zyc - dlatego moze czas pomyslec o otwartym zwiazku, w koncu
      ile mozna wytrzymac w monogamii... a zycie jest jedno!
      • sylwia_s Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 18.11.09, 08:18
        Wybraliśmy inną drogę życiową, a nie otwarty związek. W związku z
        tym mamy prawo wymagać od siebie wzajemnego poszanowania i
        dotrzymywanie podjętej decyzji.
        • szara1982 Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 18.11.09, 08:38
          niektórzy faceci stosują moralność Kalego.
    • stara-a-naiwna Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 18.11.09, 08:49
      nie do końca rozumiem po co rozmowa z tamtą kobietą
      (najprawdopodobniej twój mąć już cię wceśniej zdradził z inną albo
      zorbi to w najbliższym czasie z kolejną)

      Zastanów się sama przed sobą czy jesteś w stanie po pierwsze
      przyznać; uwierzyć że on Cię zdradza, i co dalej z tym zorbisz - ile
      to dla Ciebie znaczy (czy będziesz udawała, ze nie widzisz, czy
      zrobisz awanturę i tak za każdym razem czy się pożegnacie ze sobą)


    • facettt zbrodnia ukarana:) 18.11.09, 09:13
      sylwia_s napisała:

      Jestem bezsilna

      - ale nie bylas taka bezsilna grzebiac w cudzej komorce?

      I bardzo dobrze , ze boli.
      Zbrodnia szpiegowania zostala ukarana.
    • blaszana_baba_jaga Re: Inna kobieta umawiała się z moim mężem na sek 18.11.09, 09:36
      "Pewna kobieta zorganizowała z moim mężem
      schadzkę"
      "On powiedział, że jedzie na szkolenie. Na moje pytania o
      szkolenie odpowiadał wymijająco","W nocy pisał do kogos sms."

      Czyli nie ona - ta zła, tylko ONI razem : umówili się, zorganizowali, mieli ochotę, chcieli itd. A ON: kłamał, ukrywał, planował zdradę, zamierzał pojechać na bzykanko, a z Ciebie chciał zrobić wała. I zrobi - przy najbliższej okazji.

      "Ale przecież nie pojechał i został ze mną i wg niego nic sie nie
      stało."

      Został, bo miałaś podejrzenia. A co gdybyś z uśmiechem na ustach pomogła mu się pakować?
      Powiem Ci :) Dostałabyś na pożegnanie całusa, zapewnienie miłości i obietnicę tęsknoty na tym nudnym szkoleniu, a z wyjazdu w prezencie przywiózłby Ci rogi w rozmiarze XXL robione na miarę - całkiem gratis.

      "To ona zaproponowała spotkanie, a on usuwa jej maile i nie
      jest mi w stanie tego udowodnić."

      A jakie to ma znaczenie? Nawet jeśli ona zaproponowała to ON je bez żenady przyjął..! A jak mu tirówa loda zaproponuje to też będzie jej wina, bo to ona zorganizowała? No zastanów się nad logiką jego tłumaczeń..

      "Poradźcie co zrobić - czekać, zbagatelizować, skontaktować się z tą
      kobietą."
      Dać w pysk, najlepiej z półobrotu. Potem ewentualnie jakaś terapia, bo ewidentnie w małżeństwie nie jest dobrze, nawet jeśli tego do tej pory nie widziałaś. Jeśli potrzebujesz czasu - separacja. Niech wie, że umawianie się na seks to poważa sprawa. Nie mówię o rozwodzie. Ale nie daj sobą pomiatać. I nie poniżaj się nawiązując kontakt z tą babką. Po co Ci to?
      • aroden co za bzdety 18.11.09, 09:43
        blaszana_baba_jaga napisała:
        . Potem ewentualnie jakaś terapia, bo ewidentn
        > ie w małżeństwie nie jest dobrze,

        Co za bzdety!
        Co trzeci tak robi, nawet majac kochana i kochajaca zone.
        Bo Po prostu tak lubi :)

        Tylko madrzej - gdyz nie daje sie przylapac.

        _________________________________________
        Nie potrafisz - to nie pchaj sie na afisz
        • blaszana_baba_jaga Re: co za bzdety 18.11.09, 09:50
          Skoro 1 na 3 tak robi, a tych 2 nie - to ja wolę brać przykład z tych 2. Bo
          rozumiem, że 2 z 3 tego nie lubi ? I fajno. Myśleć o kimś, fantazjować - ok,
          ludzkie. Ale kombinować, kłamać, zdradzać itd - przegięcie. Zdrada może i częste
          zjawisko, ale robienie za jelenia to nie przymus.
          • aroden Re: co za bzdety 18.11.09, 10:03
            blaszana_baba_jaga napisała:
            Zdrada może i częste
            > zjawisko, ale robienie za jelenia to nie przymus.

            Nie rozumiem uwagi.
            Napisalas cos, zeby cos napisac, czy zeby dac upust frustracji? :)

            Gdyz wiadomo, ze nie przymus, ale jak trafisz na takiego wlasnie sprytnego
            zdradzacza - to tzw. zimna pupa :)
            • blaszana_baba_jaga Re: co za bzdety 18.11.09, 10:12
              Nawiązanie do syt. autorki.
              Wg. Ciebie zdrada jest średnio 1 na 3, tylko nie wykryta. Autorka wątku wie na
              czym stoi, więc jeleniem być nie musi.
              Taki skrót myślowy mi wyszedł :)
              A czemu myślisz, że jestem sfrustrowana? Takie wrażenie robię?
              Eee tam, z jednej strony spieszę się do roboty, a z drugiej nie mogę się
              przełamać i zamknąć kompa - to chyba źródło mojej frustracji :)
              • aroden zdrada herbaci sie wszedzie .) 18.11.09, 10:23
                blaszana_baba_jaga napisała:

                a z drugiej nie mogę się
                > przełamać i zamknąć kompa - to chyba źródło mojej frustracji :)

                to wiej i bier sie juz do tej roboty
                - pamietajac, ze zdrada herbaci sie wszedzie :)
                _______________________________________________
                Z leku przed rusycyzmem - wielu naszych braci
                nie mowi: - kot sie czai - lecz kot sie herbaci

                /Staudynger/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja