"trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.."

22.11.09, 00:32
te słowa wypowiedzialam do swojego przyjaciela dzisiejszego
popołudnia.
To nie bedzie pozytywny tekst. Mam w sobie tyle smutku, ze gdy ten
przyjaciel lezy chory na grypę, a inni juz spia a nie chce ich
budzić piszę na forum. Nie mam siły jak na siedemnastolatkę na
dalsze życie. Szukam sposobu, by znalesc tą nadzieję, ktora kiedys
moglaby być moim przezwiskiem. Teraz, szukam tylko żyletki.

Mam 17 lat. Malo, i nic nie wiem o życiu. Ale prosze przeczytać
mojego posta. To jest pare minut i proszę o jakąkolwiek radę, jakies
słowo otuchy, bo tego brakuje mi najbardziej..

Uczę się w Liceum, mam dobre stopnie jest ok. Mam wspanialych
przyjaciol, ktorzy mimo ze maja malo czasu, gdy juz są to dają mi
siebie maksymalnie i w drugą stronę też to działa. Jednak to jedyna
pozytywne aspekty w moim życiu..
Mama.
Mama dała mi życie. Moze nie okazywala mi tyle ciepła co inne dzieci
dostawaly od swoich mam, ale ją Kochalam. Kochalam ją też gdy na
mnie krzyczała, stawiala w kącie. Kochalam ją gdy nie wpuszczała
mnie do domu i spalam na klatce, czy to byla zima czy lato. Kochalam
ją gdy mnie biła. Najbardziej ją Kochalam gdy byli goście w domu i
wtedy mnie szanowała.. Kochalam ją za podbite oczy, za placz, za
wszystko.. i nadal ją Kocham.. mimo tego co mi robi, mimo tego ze
nie mam normalnego domu, mimo tego ze.. ze Ona ciagle mowi ze mne
nie chciala i ze jestem nikomu niepotrzebna.. Kocham ją, to moja
mama.. Kocham..
Nie chce zglaszac tego na policję, nie mowię o tym rodzinie, nie
potrafię. To moja matka, Kobieta ktora dała mi to zycie i ja sie
stad wyprowadze gdy skoncze 18 lat, wyjade na studia.. to tylko
rok..
Ledwo godze szkolę z pracą. Mama nie przynios wyplaty do domu, pije
za nią. Ja pracuję na budowach, skladam dlugopisy, rozdaje ulotki..
Zarabiam na dom. Czesto nie mam sily by dojsc dodomu i zastanawiam
sie czy dzisiaj do niego wejdę czy znow bedę spała na klatce i
kłamała sąsiadom ze zapomnialam kluczy. Mama zawsze mnie bije gdy
nie chce jej dać pieniędzy.Nie moge dawac jej ich na alkohol i
przeciez musze płacić rachunki.. Kocham ją, ale nie mam siły..

Piotr.
Chlopak, ktorego Kocham od 2 lat. Nie umiem sobie poradzic z tym
uczuciem.. On zmienia dziewczyny a mnie traktuje jak rezerwe gdy
jest sam.. Wtedy mnie wesprze, przytuli i ja kwitnę. Nie potrafię
sie rozkochac na zaden sposob - blokowanie nr, niewidywanie sie, nie
odbieranie telefonow, nie potrafie.. Kocham go ale łami mi się serce
na drobne kawaleczki jak on jest z inną a wracajac z randki pisze do
mnie smsa czy wszystko dobrze.. Co mam robić?

Nie mam sily na życie. Są dni kiedy nie idę do szkoly i leżę na
lozku i płaczę. Pare dni pod rząd. Dopiero jak szef dzwoni muszę
wstac i isc. Nie jem, nie piję wtedy.. poprostu chcę umrzeć.. Pare
razy probowalam juz sie pociać.. Nie umiem sobie poradzić, a rady
typu idź na policję albo do psychologa odpadaja. Co mam zrobić?

Na dodatek moj tata wyslal pozew o rozwod do mamy a nie interesuje
go to co dzieje sie ze mną. Dodam ze na codzien mama udaje powazną
bizneswoman, nikt nie powiedzialby ze jeszcze wczoraj wymiotowala na
blat w kuchni i bila córkę łyzką do zupy..

co mam robić..? chce mi sie umrzec. nie widze sensu zycia, nie widze
nic dobrego w swoim zyciu.. nie umiem, moi przyjaciele nie umieją mi
pomoc.. co robic..
    • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 00:53
      proszę o jakiekolwiek odpowiedzi.. cokolwiek, by nie wpaść w
      depresje..
      • reniatoja Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 01:00
        Nie wpadaj w depresję, nie tnij się, bo na co ci do tego całego
        nieszczęścia blizny na przegubach, moze poszukaj jakiejś pomocy w
        rodzinie, jakaś ciotka, wujek, kuzynostwo? Nie mogłabyś do kogoś się
        przeprowadzić? Nie z takiego bagna można wyjść na prostą, Tobie też
        się uda, życie przed tobą, a matka musi się leczyć, ale ty jej do
        tego nie zmusisz. JEst w tej chwili już późno i nie bardzo potrafię
        teraz coś mądrego Ci doradzić, ale nie trać wiary. Do jutra, ok?
    • 0ffka Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 00:55
      Tak jak napisałaś to tylko rok i wyprowadzisz się od mamy chorej na alkoholizm.
      Twój chłopak to niestety wynik choroby Twojej matki, ponieważ cała rodzina przez
      nią choruje :( Sama nie zmusisz jej do leczenia. Widać ona nie sięgnęła jeszcze
      dna. Może jak będzie sama już to wtedy zobaczy, że warto żyć, walczyć o siebie?
      Zerwie z alkoholem, zacznie się leczyć. Są grupy AA, ale jest także
      psychoterapia dla dzieci alkoholików, grupy wsparcia. Taka terapia powinna
      spowodować, abyś nie pakowała się w związki z takimi facetami jak Twój obecny
      chłopak. Pozwoli Ci stanąć psychicznie na nogi, poznać swoją wartość prawdziwą i
      szukać chłopaka z którym będziesz mieć normalne relacje, który będzie Cię szanował.
      Może jest na forum ktoś kto zna ten problem i pomoże Ci szukać konkretnego
      rozwiązania.
      Bardzo mi przykro, że cierpisz :( Proszę Cię nie załamuj się!
    • co.tam.panie Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 01:09
      Jak mama będzie trzeźwa, to jej postaw ultimatum.
      Albo przestanie chlać albo idziesz do dzielnicowego policjanta i założą mamuśce niebieską kartę.
      Nikt nie ma prawa Cię bić albo inaczej upokarzać.
      Zadzwoń www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1280.
    • nutka07 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 01:29
      Poszukaj poradni wspoluzaleznien. Jezeli nie znajdziesz to poszukaj poradni
      uzaleznien, tam powinni wiedziec gdzie Cie skierowac. Pojdz tam do nich, umow
      sie na wizyte z psychologiem. Sprobuj chociaz.
      Rodzice wyrzadzili Ci ogromna krzywde w zyciu i najlepiej, zebys cos z tym
      zrobila. Tylko Ty mozesz sobie pomoc, nikt nie zrobi tego za Ciebie.

      Mysle, ze ta pomoc Ci sie przyda. Im wczesniej tym lepiej. Naprawde mozesz zyc
      inaczej.

      Od chlopaka wg mnie powinnas sie calkowicie odciac.

      Gdzie ojciec w tym wszystkim? Mozesz pozwac go o alimenty, matke tez? Moze
      wyrto by to sprawdzic.
      Do matki wzywaj policje, pomysl z niebieska karta uwazam za dobry.

      Nie masz rodziny, u ktorej moglabys zamieszkac?
      • cus27 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 06:10
        Moze rozmowa z dyrektorem szkoly...bylaby wyjsciem ? -A
        nauczyciele,nic nie zauwazyli? Nie wstydz sie i odwaznie popros o
        pomoc! Serdecznie pozdrawiam !
        • cus27 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 06:14
          Pomysl z "zyletka"...wyrzuc do kosza (jak najszybciej)!
          • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 09:34
            nie moge jej zglosic na policję, nawet w sumie nie potrafilabym
            wlasnej mamy.. Mama ma znajomosci na policji wiec raczej to by
            daleko nie poszlo.

            co do chlopaka, ja jakas tam milosc przerzucam na niego, wzamian
            chcialam tylko przytulenia i zeby mnie czasem przygarnął jak nawet
            na klatke nie moge wejść.. Kocham go i tez niemoge sobie z tym
            poradzic ze nie wiem i on sam nie wie, czego chce. A ciezko mi
            uwierzyc ze ktos inny bedzie mnie jeszcze chcial. Mam wielką
            potrzebę milosci, od kogokolwiek, teraz, w tej chwili..

            Mam problemy ze snem..

            czy samobostwo to naprawde tchórzostwo? a jezeli ktos ma na tyle
            odwagi by zadac sobie ból, to co?

            NIe mam pieniedzy na psychologa, na ubrania na jedzenie. a darmowe
            porady psychologiczne są?
            • alpepe Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 09:36
              nie ma przymusu życia i samobójstwo nie jest tchórzostwem, jest wyborem.
              • mesz Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 09:42
                w Twojej szkole na pewno jest psycholog albo pedagog,możliwe,ze masz
                fajnego,wyrozumiałego i chcącego pomóc wychowawcę. Wybierz którąś z
                tych osób i opowiedz o tym,co się dzieje. Zobaczysz - otrzymasz
                pomoc i będzie Ci lżej,nie będziesz czuła,że jesteś z tym wszystkim
                sama. Musisz zaufać i powiedzieć o tym dorosłej osobie.
                • mruff Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 09:58
                  mesz napisała:

                  > w Twojej szkole na pewno jest psycholog albo pedagog,możliwe,ze
                  masz
                  > fajnego,wyrozumiałego i chcącego pomóc wychowawcę. Wybierz którąś
                  z
                  > tych osób i opowiedz o tym,co się dzieje. Zobaczysz - otrzymasz
                  > pomoc i będzie Ci lżej,nie będziesz czuła,że jesteś z tym
                  wszystkim
                  > sama. Musisz zaufać i powiedzieć o tym dorosłej osobie.

                  Też tak myślę. Zgłoś się do wychowawcy/nauczyciela któremu ufasz i
                  którego lubisz.
                  Wielu nauczycieli pomaga w bardzo trudnych sytuacjach i wierz mi,że
                  Twoje problemy nie będą czymś "nowym i dziwacznym" dla
                  pedagoga/nauczyciela.
                  Wiem,że wstydzisz się ale to nie jest TWOJA WINA.
              • rumak.hrabiny Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 26.11.09, 12:47
                alpepe napisała:

                > nie ma przymusu życia i samobójstwo nie jest tchórzostwem, jest wyborem.

                mylisz się. decyzja o samobójstwie przeważnie jest skutkiem zaburzeń osobowości,
                depresji. to nie przypadek, że najwięcej samobójstw jest popełniane w grupie
                wiekowej 16-21. to wtedy młody człowiek dojrzewa psychicznie, przeżywa huśtawkę
                nastrojów i jest szczególnie podatny na depresje. wiele samobójstw jest też
                popełnianych pod wpływem alkoholu, narkotyków. w wielu kulturach samobójstwa są
                popełniane pod wpływem presji społecznej, strachu przed bólem, cierpieniem.
                świadomy wybór byłby wtedy, gdy człowiek byłby w pełni zdrowia psychicznego, nie
                byłby naciskany przez żadne uwarunkowania społeczne, kulturowe, podjęte
                zobowiązania czy strach przed bólem, cierpieniem.

                "Prowadzone liczne badania wskazują, że zarówno udane jak i nieudane zamachy
                samobójcze podejmują jednostki wykazujące różnego rodzaju trwałe lub przejściowe
                zaburzenia osobowości. Zwraca się szczególnie uwagę na tzw. adolescencyjne
                zachowania samobójcze, które wiążą się z przejściowymi zaburzeniami osobowości
                wynikającymi z psychicznego i fizycznego rozwoju jednostki."

                Tekst linka
            • lenka_pl Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 10:19
              Tak, są darmowe porady psychologiczne.
              poszukaj ośrodka pomocy dla alkoholików i tam się zgłoś, zazwyczaj właśnie tam
              prowadzone są terapie dla DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików), zarówno
              indywidualne jak i grupowe.
              i wytrzymaj jeszcze trochę
            • nutka07 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 13:08
              Poradnie o ktorych pisalam sa panstwowe. Nie musisz tam za nic placic.
              Dobrze, ze szukasz juz pomocy. Jestes mloda i bardzo duzo mozesz zmienc w swoim
              zyciu. Wg mnie wazna jest pomoc psychologa. Praca nad soba moze uchronic Cie,
              przed fatalnymi wyborami w zyciu.
              Twoj zwiazek z tym chlopakiem jest efektem, Twojego dotychczasowego zycia. To,
              ze nikt Cie nie bedzie chcial jest bzdura. Bardzo wiele osob tak mysli, w takiej
              sytuacji.

              Jezeli nie pracujesz to mozesz rodzicow pozwac o alimenty. Zreszta jestes
              jeszcze niepelnoletnia i maja obowiazek lozyc na Ciebie.
    • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 09:48
      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę,że każde takie wołanie o pomoc powinno być
      zgłaszane do administracji GW
      Ich obowiązkiem jest zgłoszenie tego na policję.
      Była już taka sytuacja,że admini interweniowali i nie najlepiej to się
      skończyło. Ale taki mają obowiązek.
      • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 10:15
        zdaję. Jednak nie sadze aby to bylo potrzebne.. Ja wole to
        przeczekać,bo Kocham swoją mamę i wiem ze jak odejde ja to ona wtedy
        sie za siebie weźmie. Mialam juz przyklad takiej sytuacji..

        Pojdę jutro do psychologa szkolnego,do wychowawcy niekoniecznie ale
        pewnie sie dowie. Porozmawiam. Ja chce mamie pomoc. Raz udalo mi sie
        ją raz przekonać by wyszla do AA, ale zerwała. Moze sprobuję drugi
        raz..?


        Wlasnie siedzi u mnie brat i podniosł mnie niesamowicie na duchu ;)
        Myśle ze powinno byc dobrze.. musi byc ;)


        dziekuje za pomoc ;)
        • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 10:22
          Przede wszystkim sama musisz pojsc do poradni DDA
          I nie licz na to, ze alkoholikiem wstrzasnie twoje odejscie.
          Uwazam, ze tylko przymusowy odwyk i terapia ( na wniosek rodziny)
          moze czyms poskutkowac. Milosc, to nie trwanie w beznadziei, ale
          szukanie za wszelka cene drog wyjscia.
          Chcesz napisz- pomoge
        • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:02
          Sama sobie nie poradzisz. Choćbyś nie wiem jak silna była nie dasz rady sama. Na
          szkołę bym nie liczyła. Gdyby mieli pomóc już dawno coś by zauważyli.
          Siniaki,zmęczenie,nieobecności. Ludzie wolą nie widzieć.
          Sąsiadów też gratuluję.Nie wierzę,że nie widzą co się dzieje u Was.
          Daj sobie pomóc jak widzisz,że ktoś wyciąga do Ciebie pomocną dłoń.
          • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:25
            wacikowa napisała:

            > Sama sobie nie poradzisz. Choćbyś nie wiem jak silna była nie dasz
            rady sama. N
            > a
            > szkołę bym nie liczyła. Gdyby mieli pomóc już dawno coś by
            zauważyli.
            > Siniaki,zmęczenie,nieobecności. Ludzie wolą nie widzieć.
            > Sąsiadów też gratuluję.Nie wierzę,że nie widzą co się dzieje u Was.
            > Daj sobie pomóc jak widzisz,że ktoś wyciąga do Ciebie pomocną dłoń.

            Po rozmowie z bratem postanowilismy uswiadomoć rodzinę i odezwac sie
            do taty. To powinno pomoc. Odezwę sie za jakiś czas i napisze co
            wyniklo z tej interwencji taty. Pamietam ze jak interweniowal
            ostatnio, to mama przestala pic i bic.. wiec powinno byc dobrze. Mam
            taką nadzieję.
            Wzielam tą dlon i od brata i jakos to sie pociągnie. On nie
            wiedzial, a teraz wie i robi cos z tym. Przenosze sie do niego na
            jakis czas i.. czuje sie bezpieczna ;) dziekuje za okazana pomoc i
            za slowa wsparcia, bo ja widac, pomogly mi o ta pomoc poprosic
            rodzinę bez interwencji osob obcych.. dziekuję i pozdrawiam ;)
            • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:31
              Trzymaj się maleńka mocno i jak co daj znać.
              Nie wiem skąd jesteś ale gdybyś była gdzieś z moich okolic to będzie mi łatwiej
              w jakiś sposób Ci pomóc. Praca,jedzenie,pomoc w nauce itp.
              Tak czy siak daj znać jak sobie radzisz.Obojętnie czy będzie Ci źle czy dobrze
              daj znać.
              Pozdrawiam.
              • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:48
                a ja przestalem jej jakos wierzyc....
                • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:55
                  No ja naiwna ale trudno przejść obojętnie obok czegoś takiego.
                  • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 12:02
                    jak widzisz w momencie, kiedy
                    ludzie na serio proponowali pomoc i jak jej uswiadomilas, ze admini
                    maja obowiazek zglaszac cos podobnego w psiarni- to mlodej rura
                    zmiekla....
                    Ja chcialbym, zeby admini rzeczywiscie podali sprawe dalej. jesli
                    nie- ja sam napisze do rzecznika praw dziecka
                    • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 12:05
                      Zgłosiłam do administracji już dawno. Taki był mój pierwszy odruch.
                      Nie wiem czy to podpucha czy nie ale reagować trzeba.
                      • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 12:07
                        zgadza sie, dlatego tez i ja zaproponowalem pomoc
                      • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 15:00
                        to podpucha. przepraszam, mialam zły dzien.
                        • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 15:07
                          I to ma wystarczyć?
                          • wacikowa Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 15:10
                            Zdajesz sobie sprawę,że przez takie głupie cipy jak Ty ludzie podchodzą do
                            pomocy taj jak podchodzą? Ze być może ktoś naprawdę będzie potrzebował pomocy a
                            my tu uznamy to za podpuchę?
                            Tak czy siak powinno to być zgłoszone na policje.!!! Odechce Ci się głupio żartować!
                          • alpepe Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 15:12
                            wacikowa, luzik, coś z tego, co napisała, jest prawdą, niestety. Na głupka nie
                            wyszłaś, zrobiłaś to, co uważałaś za stosowne.
                          • chodz_przytul Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 15:12
                            wacikowa napisała:

                            > I to ma wystarczyć?
                            >

                            tak. napisałam do administratora i poprosilam o bana na sama siebie
                            u usuniecie wątku. Napisalam to bo chloapk znalazl sobie inna a z
                            mama pozarlam sie o jakas drobnostke i chcialam uslyszec duzo słow
                            otuchy. Nie myslalam ze to tak daleko pojdzie.. mloda jestem i
                            glupia. To chyba bedzie dobry przyklad by nie kłamać i dobra lekcja
                            dla mnie..

                            i przepraszam..
    • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 10:07
      nie masz co jesc, nie masz co ubrac, nie wiesz co z soba zrobic...
      ale na oplaty za net masz? Jakos trudno w to uwierzyc.
      Jesli natomiast naprawde masz te problemy i nie sa one
      wymyslami Trolla, napisz do mnie na adres netowy. Postaram sie
      pomoc.
    • ind-ja Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:15
      jesli to prawda to powinnas poszukac pomocy,ale nie na forum.Cos mi
      sie jednak wydaje,ze zamiast zabrac sie za lekcje,siedzisz i
      wymyslasz.a mama wlasnie gotuje obiad.Twoja historia nie sklada sie
      w sensowna calosc.Mama buisneswoman a ty tyrasz na budowach?Jako kto?
      pomagier czy inzynier?Matka zarabia kupe kasy a ty oplacasz rachunki
      skladajac dlugopisy?Twoi przyjaciele juz spia,tzn.ze sobotnia
      impreza pozno sie skonczyla?Wrocili do domu w niedziele nad ranem i
      dopiero poszli spac,a tobie sie wyjatkowo nudzi?No i masz
      bezdusznych sasiadow.A ktorys z nich podrzucil ci chociaz koc,zebys
      nie marzla w nocy na klatce?Nie chce wyjsc na ignorantke,bo wiem,ze
      rozne tragedie ludzi dotykaja.Ale twoja historia jest prawdziwie
      tragikomiczna.Jesli wiec zmyslasz,rob to na innych forach.Jesli
      piszesz prawde idz z tym do psychologa szkolnego i nie zasmiecaj
      forum takimi watkami.
      • gladyss Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 11:58
        Jesteś z Warszawy? jak tak, to mam namiary na naprawdę dobrego
        państwowego lekarza.
    • malwan Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 22.11.09, 14:39
      to jest za poważny temat na forum, z takimi problemami może poradzić sobie
      jedynie specjalista.
      Tutaj usłyszysz jedynie słowa pocieszenia, które niewiele wniosą, a już na pewno
      sytuacji w żaden sposób nie zmienią.
      Weź się w garść, ratuj swoje życie póki nie jest za późno. Jesteś, a raczej
      będziesz DDA,ale możesz złagodzić skutki tego zawczasu, tylko trzeba chcieć.
      Ja cię do życia nie zmuszę, nikt tego nie zrobi, ale warto zająć się sobą by w
      miarę szybko dostrzec to, że jednak żyć warto.
      Z najgorszego gówna ludzie wychodzą.

      Najpierw jednak, moim zdaniem, powinnaś jak najszybciej odciąć się od matki. nie
      wiem jakie są twoje możliwości, ale to mi się wydaje najsensowniejsze.
      • mimbla.londyn Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 25.11.09, 20:18

        Dzizaz ! Nim doczytalam do konca, ze to podpucha to malo zawalu nie dostalam , jakies pospolite ruszenie chcialam organizowac,pomocy wolac.

        Tfu .
    • kadfael Co za kretyństwo... 25.11.09, 20:41
      A dlaczego ten wątek tu wrócił tak bez słowa komentarza
      odredakcyjnego czy choćby ptaszka? Przecież to będą czytać kolejne
      osoby-nie każdy czyta cały wątek i dojdzie do tego, że to podpucha.
      Czy admin kompletnie nie mysli?!
      • papryczka_ag Re: Co za kretyństwo... 25.11.09, 20:53
        Admin myśli czasem, tylko czekał aż watek się objawi, bo to nie admin go wraca
        do życia z Oślej Ławki.
        Wątek wrócił edukacyjnie, w ramach uświadomienia drogiemu forum, że takie rzeczy
        się zdarzają i żeby nie tylko zastanawiać się nad reakcją i reagować, ale też
        żeby kolejne bezmyślne jednostki, nie zakładały tego typu wątków.
        Mieliśmy do czynienia z modelowym przykładem radosnej twórczości z nudów,
        mieliśmy też bardzo prawidłową reakcję userów. I chwała wszystkim za to.

        Niezależnie od poziomu frustracji, czy poziomu nudy: myślcie o tym, co
        wypisujecie na forum.

        Podepnę pod to po raz kolejny informację o tym, że po to jest nagłówek, który
        wyjaśnia sprawy podstawowe, żeby uniknąć zaśmiecania forum wątkami o długościach
        penisa, czy długości trwania orgazmów. A już na pewno głupimi pytaniami o
        przyczynę kasowania wątków pojawiających się na forum.
        Przypominam zatem o tym, że powody kasowania wątków podawane są wyłącznie ich
        autorom, za pośrednictwem maila. Wszystkie pytania na ten temat pojawiające się
        na forum będą bezwzględnie kasowane. Podobnie jak wszelkie przejawy chamstwa,
        zwłaszcza stosowanego aktywnie wobec innych użytkowników.
        Pytania o zasady moderacji mają być kierowane na forum o moderacji albo na
        podane w nagłówku maile.
        Dziękuję jeszcze raz użytkownikom, którzy zaraportowali ten wątek.

        Przepraszam jeśli wyraziłam się nieskładnie, cierpię z powodu wysokiej
        temperatury. Chrum.
        • wacikowa Re: Co za kretyństwo... 25.11.09, 21:29
          Nie wiem czy to aby na pewno dobry pomysł z wieszaniem tego tutaj? Jak widzisz
          poniżej babka w ogóle nie załapała,że to podpucha.
          • teletoobis Re: Co za kretyństwo... 25.11.09, 21:37
            to zadoscuczynienie dla Ciebie za to, ze z rana wywalono tyle Twoich
            postow...
            Nastepnym razem dostaniesz uprawnienia admina :)
            • wacikowa Re: Co za kretyństwo... 25.11.09, 21:43
              Znaczy powinnam alpepe podziękować za "bana"?:)
          • papryczka_ag Re: Co za kretyństwo... 25.11.09, 21:39
            to tylko do jutra
        • buzkashi na jakiej podstawie stwierdzono..... 25.11.09, 21:38
          ze ten watek to fikcja?
          • teletoobis Re: na jakiej podstawie stwierdzono..... 25.11.09, 21:44
            forum.gazeta.pl/forum/w,16,103331284,103345425,Re_trwaj_chwilo_serce_mam_z_Jego_oddechu_.html
        • kadfael Re: Co za kretyństwo... 26.11.09, 11:04
          Dzięki Papryczko-o coś takiego właśnie mi chodziło :)
        • funny_game Re: Co za kretyństwo... 26.11.09, 20:38
          Brawo i dzięki, Papryczka!
          Na serio i bez pytań.

          Rysia, to dla Ciebie :*
    • zla_ksiezniczka Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 25.11.09, 21:18
      Jestes bardzo dzielna, wiesz? i bardzo Cie podziwiam.

      Jestes w 2 klasie, tak? myslalas o tym, zeby JUZ sie przeprowadzic? Przenies sie
      do szkoly zaocznej, tam zdasz mature, a przynajmniej bedziesz miala czas by
      pracowac i to za wieksze pieniadze. Wynajmiesz sobie chociaz pokoj.
      Nie mysl o smierci, bo masz cale zycie przed soba. Jestes bardzo silna, ja bym
      na Twoim miejscu zwariowala, a Ty nie dosc, ze jestes w stanie kochac taka
      matke, to jeszcze zarabiasz na dom uczac sie w dziennym liceum i masz dobre
      oceny. Ogromny szacunek. Tylko Ty decydujesz o swoim zyciu, jestes prawie
      dorosla i mozesz wszystko, mozesz miec swiat u swoich stop. W dodatku z tego co
      piszesz jestes zdolna i dobra i wbrew temu co myslisz- bardzo silna psychicznie.
      Poradzisz sobie na pewno, ale zrob tak jak mowie- nie wszystkie zaoczne szkoly
      sa platne, a moglabys pracowac nie zaharowując się i mieszkać sama, bez stresu i
      przykrych sytuacji zdać mature.
      A co do chłopaka to wiem, że nie pocieszy Cię to, ale tego kwiatu jest pół
      światu... najlepszym lekarstwem na milosc jest milosc. Jesli uwolnisz sie od
      tego koszmaru bedziesz miala czas na poznanie kogos, kto bedzie Ciebie wart.

      Naprawde bardzo goraco trzymam za Ciebie kciuki!
      • zla_ksiezniczka Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 25.11.09, 21:29
        No, wlasnie padlam ofiara niedoczytania watku do konca ;] teraz juz WIEM. Za
        bardzo ufam ludziom, bo az mi sie lzy w oczach zakrecily czytajac te bajeczke.
        Niezle, niezle.
    • mamba8 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 26.11.09, 01:09
      Nawet jeśli to jest podpucha albo i nie jak będziesz chciała pogadać
      o tym napisz na maila. Ja z pewnością tego nie podam do adminów i
      zachowam informacje dla siebie (obiecuję) i postaram się Cię
      wesprzeć.
    • tytoniowy_dym Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 26.11.09, 10:14
      przez takie durne laski jak ty dziewczyno ludzie obojetnieja i nie reaguja nawet
      w dramatycznych sytuacjach a ogolnospoleczna znieczulica sie poglebia...
      naprawde gratuluje glupoty i braku wyobrazni... a to zenujace tlumaczenie mialam
      zly dzien bo chlopak mnie rzucil zwala z nog... wyobraz sobie ze codziennie
      kogos facet rzuca i z tego powodu nie powstaje 1000 postow tak idiotycznych jak
      twoje... nawet wiek lat 17 nie usprawiedliwia twojej glupoty...
      ps moj post jest skierowany oczywiscie do autorki watku
      • kasiaczek181987 Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 26.11.09, 10:20
        Nie wpadniesz w depresję bo już ją masz. Ratuj się kobieto, idź do szkolnego
        psychologa i zapytaj co dalej z tym zrobić.Ona pomoże.
        • teletoobis Re: "trwaj chwilo, serce mam z Jego oddechu.." 26.11.09, 10:42
          ! Nastepna! PRZECZYTAJ CALY WATEK!
          • dish @ chodz_przytul 26.11.09, 17:27
            dziewczyno, ale masz zrytą psychę. Przeczytałem Twój post i było mi Ciebie
            szczerze żal. A ta sobie jaja robi, bo 17-latkę chłopak rzucił. Głupie to jak
            stołowe giry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja