Czy facet w dobrym aucie.....

IP: *.aster.pl 24.01.04, 10:19
.... ma u kobiet wieksze szanse?
Jak tak to czy powinien jezdzic wasz facet?(marka,model)
I co rozumiecie przez okreslenie "BLACHARA"?
    • Gość: Iza Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.04, 10:26
      A czemu pytasz?
      Samochod chcesz se kupic bo zadna cie nie chciala ?
      Troche nie rozumiem co ma powodzenie do marki samochodu.
      • Gość: eryk Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.aster.pl 24.01.04, 12:14
        pytam bo jestem ciekawy.a z autopsji wiem ze tak jes , ze kobiety zwracaja
        uwage na marke samochodu(oczywiscie nie wszystkie).
        • l2m Zdanie kobiety 24.01.04, 14:09
          Istnieją następujące marki samochodu: osobowy, ciężarówka, traktor, czołg.
          Jeśli o osobowe chodzi, to dzielą się one na białe, czarne, szare, granatowe,
          zielone, czerwone, oraz żółte. :-D
          Jako kobieta, będę wolała prawnego właściciela czołga. ;-)
      • Gość: eryk cd IP: *.aster.pl 24.01.04, 12:15
        i jestem ciekaw co wy kobiety macie do powiedzenia na ten temat
    • niuniek6 Wiele kobiet wierzy ze to na nie nie wplywa ale... 24.01.04, 10:44
      ... np w reklamach wykozystuje sie fakt ze np jakis widziany jako odbicie na
      luksusowym samochodzie odbierany jest o wiele lepiej niz widziany bezposrednio.
      I jest to udowodnione wieloma badaniami. To taki podswiadomy przekaz. Tak wiec
      chocby nie wiem jak sie kobiety zapieraly i nawet jesli one same swiecie
      wierzyly by w to ze to nie ma na nie wplywu to bedzie to nieprawda. To czysty
      marketing.
      I teraz(pomijajac zadeklarowane fanki 4rech kolek) oczywiscie to ze cos ma
      wplyw, nie znaczy ze ma DECYDUJACY wplyw - ale na pewno pomaga -juz ja cos o
      tym wiem:)
    • j_u Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 12:22
      Ja sie nie znam na markach samochodow... zazwyczaj nie rozpoznaje, jaki to.
      Jezeli juz mialabym cokolwiek oceniac, to to czy we wnetrzu smierdzi, czy jest
      czysto...
    • Gość: corgan to moze byc mylace IP: *.chello.pl 24.01.04, 13:39
      chocby z tego powodu, ze samochod mozna kupic na kredyt albo miec w leasingu.
      wiec facet bez samochodu i bez dlugow moze byc w lepszej pozycji niz ktos kto
      kupil fure na kredyt.

      jak np. moja znajoma [glupia niestey] wyszla za maz za biznesmena, bo byla
      przekonana ze jest bogaty bo ma niezly samochod i firme. Co sie okazalo po
      roku? firma ma kupe dlugow, samochod jest leasingowany. Firma padla, a fure
      zabral komornik. Teraz nawet kasy na zycie nie maja... coz, jak chciala tak ma.
      • byhanya Re: to moze byc mylace 24.01.04, 13:56
        sa samochody, ktorych nie mozna kupic na kredyt, i przy ktorych trzeba miec
        kase, zeby nimi jezdzic. Trzeba sprawdzic czy gosc placi gotowka w restauracji,
        karta bankowa, czy kredytowa. wiec owaszem, sa roznice czym kolega jezdzi.
        Pozyczone auto od znajomego? owszem zdarza sie, ale to tez mozna wyczuc stylem
        prowadzenia pojazdu i biegloscia obslugi wszystkich dodatkowych urzadzen. Do
        tego niestety kobitki musza wyksztalcic.
        • rere_kum Re: to moze byc mylace 24.01.04, 14:22
          co ma piernik do wiatraka????
    • pankracea Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 14:26
      ford fokus, czarny, uwielbiam to auto ;)
      a tak serio, fakt, ze jest wygodniej jak facet ma auto, bo ma wlasny srodek
      lokomocji i latwiej gdzies sobie pojechac. ale to nie jest takie wazne. i w
      odroznieniu do wiekszosci kobiet, ktore nie znaja sie na markach aut i tylko
      potrafia okreslic ich kolor, ja akurat potrafie widzac logo jakiegos
      powiedziec, co to za auto, ale tez nie dokladnie, bo czy to jest skoda fabia,
      czy cos innego, jesli z tylu nie doczytam to juz nie wiem. jedynie forda fokusa
      i forda ka potrafie rozpoznac z kazdej strony, ale tylko dlatego ze fokus to
      moja aktualna milosc, a ka to byla milosc.
      • l2m ;-) 24.01.04, 14:57
        pankracea napisała:

        > w odroznieniu do wiekszosci kobiet, ktore nie znaja sie na markach aut i
        > tylko potrafia okreslic ich kolor...

        To chyba do mnie pijesz ;-)

        Lecz ja jestem wyższych lotów,
        Bo się znam na samolotach.
        O!
        • pankracea Re: ;-) 24.01.04, 15:07
          ja tylko stwierdzilam tylko fakt ;) no, ja sie na samolotach czy czyms podobnym
          nie znam.

          l2m napisała:

          > pankracea napisała:
          >
          > > w odroznieniu do wiekszosci kobiet, ktore nie znaja sie na markach aut i
          > > tylko potrafia okreslic ich kolor...
          >
          > To chyba do mnie pijesz ;-)
          >
          > Lecz ja jestem wyższych lotów,
          > Bo się znam na samolotach.
          > O!
    • Gość: Triss Merigold Nie ma większych szans IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 15:06
      Na gadżety jestem odporna. Jest mi wszystko jedno czy facet ma samochód czy
      nie. Jak ma to fajnie, wygodniej, jak nie - no problem.
      Blachara - miłośniczka kolegów w samochodach typu Audi 80 swego czasu ulubiona
      marka złodziei i drechów.
      • zdzichu-nr1 Re: Nie ma większych szans 24.01.04, 15:12
        Sporo lat temu przeżyłem jako jeden z błędów młodości fakt posiadania dwóch
        sportowych bolidów, w tym jednego "kultowego". Taki samochód normalne
        dziewczyny onieśmiela, przyciąga natomiast specyficzny typ panienek
        tzw. "gorące majtki".
      • tralalumpek Re: Nie ma większych szans 24.01.04, 17:12
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        ....typu Audi 80 swego czasu ulubiona
        > marka złodziei i drechów.


        A mnie sie wydawało, że ulubiona marka dresiarzy to bmw,
        ile to się człowiek na forum może nowego nauczyć !
        • triss_merigold6 Kiedyś drechy preferowały Audi teraz BMW n/tx. 24.01.04, 20:31
    • zalotnica Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 15:26
      Gość portalu: eryk napisał(a):

      > .... ma u kobiet wieksze szanse?
      > Jak tak to czy powinien jezdzic wasz facet?(marka,model)
      > I co rozumiecie przez okreslenie "BLACHARA"?

      na samochod patrze, ze to jest wygoda, po prostu rzecz
      niezbedna w XXI wieku...
      a co do tego slowa, nie mam pojecia co to oznacza, towarzystwo
      takowych jest mi zupelnie obce
      • byhanya Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 15:30
        23czy to nie jest typ samorobki? ulepszanej dzien w dzien? marzenia o lakierze
        typu harlequin, nowej kierownicy, skorzanych foteli zniemozebna liczba
        ustawien, niskoprofilowym ogumieniu, alu felgach. nie mowiac juz o tym co jest
        pod maska.
    • Gość: JK Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.acn.pl 24.01.04, 17:01
      I co z tego, że ma super auto jeśli jeździ nim jak burak? Często się spotyka
      takich panów eleganckich, w garniturkach, pod krawatem, w fajnym samochodzie,
      którzy się wpychają, zajeżdżają drogę, wyprzedzają na piątego, skręcają z
      niewłaściwego pasa itp. Pewnie, że nie tylko tacy to robią, ale wydaje mi się,
      że jeśli już wsadzili na siebie ten kulturalny strój i jadą kulturalnym
      pojazdem, to i sami mogliby być kulturalni.
    • kochanica.francuza Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 17:06
      Gość portalu: eryk napisał(a):

      > .... ma u kobiet wieksze szanse?

      Nie wiem, moi wszyscy jeździli perpedesem.:-))))

      > Jak tak to czy powinien jezdzic wasz facet?(marka,model)
      > I co rozumiecie przez okreslenie "BLACHARA"?
    • Gość: AnaisNin Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 24.01.04, 18:17
      Największe szanse ma facet z intelektem. Jeśli powali mnie inteligencją, to
      może i jeździć na rowerze.
    • amarandyna Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 20:57
      Ja tam nie odróżniam marek. Nie lubię natomiast jak jakiś facet na siłę chce
      mnie gdzieś podwozić i nie daje się uprzejmie spławić. A może ja nie wierzę w
      jego umiejętności jako kierowcy i nie chcę zostać rozmazana na przedniej
      szybie w tak młodym wieku? Więc faceci z samochodami raczej mnie denerwują.
    • hehe.he Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 21:37
      z mojego skromnego hehe doswiadczenia:
      kobiety niby na samochodach sie nie znaja ale mercedesa rozrozniaja bezblednie
      hehe:)
      • zalotnica Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 21:47
        hehe.he napisał:

        > z mojego skromnego hehe doswiadczenia:
        > kobiety niby na samochodach sie nie znaja ale mercedesa rozrozniaja
        bezblednie
        > hehe:)

        ...a czy to zle ? coraz wiecej kobiet jezdzi lepszymi samochodami
        niz niejeden amant....
        • hehe.he Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 23:21
          to bardzo dobrze tylko nie o to hehe chodzilo:)
          hehe
      • Gość: ha.ha Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 23:48
        no cóż, dobra marka, zasługuje na uwagę, dobry rower też potrafi zafascynować:)
    • tralalumpek Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 21:52
      Gość portalu: eryk napisał(a):

      > .... ma u kobiet wieksze szanse?
      > Jak tak to czy powinien jezdzic wasz facet?(marka,model)
      > I co rozumiecie przez okreslenie "BLACHARA"?




      Pytanie to trąci trochę o trądzik młodzieńczy
      • Gość: eryk Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.aster.pl 24.01.04, 23:16
        a jak wytlumaczy cos takiego: podjezdzam nieopodal lokalu parkuje niezle auto
        ok 50m od wejscia,panna ktora poznaje w knajpie po ok.30-40min. mowi mi czym
        jezdze.ze niby co nie zwrocila uwagi.to dzieje sie dosc czesto,dlatego pytam
        szanowne pani czy auto dziala na was w jakis sbosob?


        a czasy tradziku mam juz b.dawno za soba
        • tralalumpek Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 23:25
          Gość portalu: eryk napisał(a):


          ....
          >
          > a czasy tradziku mam juz b.dawno za soba


          ..a nie wygląda.
        • zalotnica Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 23:25
          Gość portalu: eryk napisał(a):

          > a jak wytlumaczy cos takiego: podjezdzam nieopodal lokalu parkuje niezle auto
          > ok 50m od wejscia,panna ktora poznaje w knajpie po ok.30-40min. mowi mi czym
          > jezdze.ze niby co nie zwrocila uwagi.to dzieje sie dosc czesto,dlatego pytam
          > szanowne pani czy auto dziala na was w jakis sbosob?

          > a czasy tradziku mam juz b.dawno za soba

          eryk...my "panny" nie z lokalu...o; i mamy swoje wlasne autka.
        • tralalumpek Re: Czy facet w dobrym aucie..... 24.01.04, 23:33
          Gość portalu: eryk napisał(a):

          > a jak wytlumaczy cos takiego: podjezdzam nieopodal lokalu parkuje niezle
          auto
          > ok 50m od wejscia,panna ktora poznaje w knajpie po ok.30-40min. mowi mi czym
          > jezdze.ze niby co nie zwrocila uwagi.to dzieje sie dosc czesto,dlatego pytam
          > szanowne pani czy auto dziala na was w jakis sbosob?
          >
          >
          > a czasy tradziku mam juz b.dawno za soba



          Taka mała uwaga jeszcze
          Parę lat temu jak sobie Józek na wsi kupił tranzystorek, to paradował po wsi z
          radyjkiem na ramieniu i głową zadartą, wypatrując czy wszyscy się na niego
          patrzą. Wydawało mu się , że to on jest w całej wsi najpiękniejszy. Podobnie
          jest z tobą.
    • Gość: AniaWarszawa Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.acn.pl 24.01.04, 23:58
      A ja doskonale odróżniam np klasy w Mercedesach,wiem jak wygląda BMW Z3 i czym
      się różni od BMW serii 7.Czy to oznacza,że jestem blacharą? Nie.Po prostu lubię
      samochody.Ale to,jakim samochodem jeździ facet nie ma dla mnie znaczenia.Bo gdy
      na ulicy widzę samochód,który mi się podoba nigdy nie mam czasu na przyjrzenie
      się kierowcy.Myślę tylko,że sama też chciałabym taki mieć.Dla siebie.

      Poza tym zauważyłam,że dla kobiet "dobre auto" oznacza coś zupełnie innego niż
      dla mężczyzny.Kobiety patrzą zazwyczaj na sylwetkę,kolor i generalnie względy
      wizualne.Dlatego np Triss podobał się Ford Ka.A dla mężczyzn fajnym autem jest
      na przykład Lancia Lybra,bo to samochód komfortowy,bezpieczny i z "wyższej
      półki".Wątpię,by którejś kobiecie przypadła szczególnie do gustu...
      • triss_merigold6 Mnie się nie podoba akurat Ford Ka 25.01.04, 00:04
        odróżniam marki ale bardziej znam się na motorach niż samochodach. To czy facet
        ma samochód i jeśli tak to jaki jest mi generalnie obojętne. Podobnie jak inne
        gadżety. Młody chłopiec najwyraźniej to i pytania naiwne zadaje.
      • tralalumpek Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 00:05
        Gość portalu: AniaWarszawa napisał(a):

        ......A dla mężczyzn fajnym autem jest
        > na przykład Lancia Lybra,bo to samochód komfortowy,bezpieczny i z "wyższej
        > półki".Wątpię,by którejś kobiecie przypadła szczególnie do gustu...




        Jak dla kogo ona z wyższej półki. Od kiedy to fiaty sięgają na "wyższą półkę"
        ale masz rację mnie też nie przypadła do gustu. Tylko że z innych powodów niż
        to że jestem kobietą.
        • hehe.he Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 00:29
          ty sie tralalumpku znasz na motoryzacji jak nikt hehe
          kiedys czytalem twoj watek o malowaniu sie w aucie hehe
          pasjonujaca lektura hehe:))))
          • tralalumpek Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 00:48
            hehe.he napisał:

            > ty sie tralalumpku znasz na motoryzacji jak nikt hehe
            > kiedys czytalem twoj watek o malowaniu sie w aucie hehe
            > pasjonujaca lektura hehe:))))


            Rzeczywiście , argument nie do zbicia potwierdzający moją nieznajomość lub
            raczej nierozeznanie w markach aut.
            Tylko co ma piernik do wiatraka?
      • zalotnica Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 00:14
        Gość portalu: AniaWarszawa napisał(a):

        > Dlatego np Triss podobał się Ford Ka.A dla mężczyzn fajnym autem jest
        > na przykład Lancia Lybra,bo to samochód komfortowy,bezpieczny i z "wyższej
        > półki".Wątpię,by którejś kobiecie przypadła szczególnie do gustu...

        nawet nie znam takiej marki...coz to za jedna/jeden (?) o;
        • joasia1 Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 00:45
          zalotnica napisała:

          > nawet nie znam takiej marki...coz to za jedna/jeden (?) o;

          Lancia - obok Alfa Romeo, Maserati i Ferrari jedna z marek konzernu Fiat

          www.in.gr/auto/dokimes/pr_dokimes_in/AlfaRomeo_156_JTS/big/Lancia_Lybra.jpg
          • byhanya Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 12:01
            lancia i alfa romeo maja komponenty fiata.
            MASERATI I FERRARI NIE!!!! taka jest roznica!
            mozemy wiec powiedziec ze
            skoda to VW
            Bentley to VW
            lamborghini to Audi a audi to tez VW
            (czyli wszystko jedno czy jezdze skoda czy bentley czy lamborghini)
            Rolls royce to BMW
            Jaguar to Ford
        • Gość: hehe Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 00:49
          zalotnico a mercedesa rozpoznajesz?
          • bartwaw Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 11:39
            czytam i mam niezla polewe,przecierz wiadomo ze kobitki leca na fure, (napewno
            nie wszystkie,a duzo wstydzi sie przyznac) najlepiej widac to latem w
            nadmorskich miejscowosciach. nie mam bog wie jakiego auta ale panny i tak sie
            ogladaja i najsmieszniejsze jest ze potrafia powiedziec mi czym jezdze gdy
            poznamy sie w dyskotece np.
            nie raz zdazylo mi sie ze dziewczyna wprost spytala "a czym jezdzisz?".
            przecietny koles w sportowym merolu ma wieksze wziecie od przystojniaka w
            poldku i to jest norma.
            robi sie to tak:lans przed wieczorem predkosca patrolowa najlepiej w cabrio i
            na imprezach jest sie rozpoznawanym,a jak sa jeszcze numery zagraniczne i
            ciekawa niezaglosna muza to efekt 100%. wie to kazdy kto jezdzi nad baltyk latem
            • Gość: rebel Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 11:51
              oczywiscie ze sie tutaj zadna nie przyzna do tego.
              One oficjalnie "nie znają się" lub je to "nie obchodzi" . My mężczyźni wiemy
              jak jest i mogą nam wciskać kit o inteligencji itp.
              Jak przychodzi co do czego to się potem pobierają z bazarowymi byznesmenami
              bo "przeciez milością się nie najem" oraz dzieci "trzeba wychowac a za te
              intelektualne nauczycielskie grosze to nawet by Francji nie zobaczyły"
              • Gość: Triss Merigold Jasnowidz?!! IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 12:21
                Może w Twoich kręgach tak jest. Ja natomiast obracam się w towarzystwie kobiet
                zarabiających owe marne nauczycielskie grosze. Żadna nie związała się z
                bazarowym biznesmanem. Kwestia dobrego smaku. Wstyd się z takim pokazać wśród
                ludzi, wstyd kiedy coś powie. wstyd za buractwo i brak kultury.
    • Gość: Paul Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 13:43
      Tak jakby nauczyciele byli pepkiem swiata....oczywisicie nikt z nich nie
      przeklina i nie rozwodzi sie :))sa idealni.A cala reszta jest tylko godna
      pogardy.Ludzie i znnych grup zawodowych sa autmatycznie burakami i brak im
      kultury.To co napisalas swiadczy ze Tobie tej kultury i przede wszystkim
      inteligencji brakuje.Biedne te dzieci.
    • Gość: neg Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.krap.pl 25.01.04, 13:44
      mercedes C-klasa, buda W202, 2.8 pojemności, ksenony, szyber, elektryczne
      fotele, i na alufelgach, mozesz sobie zobaczyc www.krap.pl/fotoz/mech/

      najpierw pomysli, ze jestes strasznym bucem, ale potem da sie przekonac:)
      • byhanya Re: Czy facet w dobrym aucie..... 25.01.04, 15:02
        jaguar xj12 kalsyk to cos!
        • karl_der_berliner babska hipokryzja 25.01.04, 16:22
          Zwracaja i to bardzo, a szczegölnie Polki. Oczywiscie, jak sie jest palantem,
          to i dobry samochöd nie pomoze. Zdziwilem sie jednak nieraz, ze kobieta wie
          lepiej, co tez za rzeczy ma möj samochöd pod maska niz ja.

    • Gość: Paul Re: Czy facet w dobrym aucie..... IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 18:40
      Palant czy glupek nie jezdzi mercedesem czy bmw.Chyba ze go ukradl.W
      niemczech sa to ludzie ktorzy cos soba reprezentuja.Dlaczego kobieta nie
      mialby zwracac uwagi na to co Reprezentuje facet???Tylko zera i nieudaczniki
      zyciowe oburzaja sie ze ich madra i ladna kobieta niechce i wytykaja im te
      auta.Dlaczego kobieta mialby sie zwiazac z takim co swoje pieniadze
      przepija ??Hmm??Kiedys kobiety zwracaly uwage na to ktory jest najsilniejszy
      w stadzie .Dla ochrony nie tyle jej ..co jej potomstwa.Dzis sie czasy
      troche zmienily.Wiec instynktowanie i poswiadomie zwaraCAJA UWAGE na to co
      osiagnal facet.Co w tym zlego?? Zreszta nie sadze zeby kobieta calkowicie
      tylko i wylacznie na auto patrzyla i za takiego faceta wyszla za maz co
      ma najlepsze auto.Ale jak ma sie do wyboru dwoch rownorzednych facetow z
      tym ze jeden jest nieudacznik...to po co brac tego nieudacznika??Ja tez zycze
      sobie cos u kobiety.Dlaczego mialbym brac te brzydka i madra skoro moge miec
      ladna i tez madra???
      • byhanya oddam sie za 25.01.04, 21:50
        aston martin DB 9
Pełna wersja