malcolm777
26.11.09, 10:36
witam,
odkryłem okrutną prawdę, żona kiedy zapomniała wyłączyc w mieszkaniu system
alarmowy który m.in nagrywa dźwięki
To co się nagrało mnie zaszokowało, żona akurat o czym wiedziałem pod moja
nieobecność przyjechała z kolegą z pracy który miał jej coś tam pomóc.
W nagraniu słychać chwile kiedy się całuja, pieszczą a żona bezpruderyjnie
pozwala sobie rozpiąć stanik...
to obleśne wyobraźcie sobie co musiałem czuć to słuchając.
Fakt jest jeden nie doszło do zbliżenia bo wszystko pięknie słychać.
Dodam że nie było słychać na nagraniu żeby to był pierwszy raz - raczej
wyglądało to na rutynę.
Problem jest co dalej ?
Rozmawiałem z nią twierdzi ze nikogo nie ma nigdy nikogo nie całowala itd,
ewidentnie kłamie mnie....o nagraniu jej nie powiedziałem.
Zastanawiam się co zrobić, odejść czy zostać i zapomnieć o sprawie ?