Moj pies, bachor i durna matka

    • kichigai_ushi bez przesady. 30.11.09, 22:02
      po 1. pies bez powodu nie gryzie, nie rzuca sie. cyba ze amstaff lub pies
      nieodpowiednich ludzi ktorzy go bija i ucza agresji.
      po2. nie kazda matka jest zaraz fu be i a fuj.
      sama mam dziecko prawie 4letnie i mam psa. ziecko chodzi za reke- pies bez
      smyczy- ma 12 lat. jest stary gluchy, bez zebow i nie umie szczekac.

      po co generalizowac i pluc jadem?

      a z glupota... i tak sie nie wygra. niestety.
    • default Re: Moj pies, bachor i durna matka 01.12.09, 07:50
      Jak zawsze w takich przypadkach - krwiożercze starcia miłośników i
      wrogów psów. Bezsensowne. Psy z nami były, są i będą. Kiedyś jakoś
      niespecjalnie przeszkadzały, teraz jakaś chora z nienawiści część
      społeczeństwa najchętniej pozmaykałaby je w klatkach i nie
      wypuszczała ani na krok. Utożsamiając je z jakimiś dzikimi bestiami.
      A to przecież nabliższe nam istoty. Jakby stworzone specjalnie dla
      nas, żadne zwierzę nie jest tak zależne i tak przywiązane do
      człowieka jak pies. Czemu więc tak bardzo wrogo jesteście nastawieni
      do tych naszych najbliższych przyjaciół ? I nie mówcie, że psy
      potrafią pogryźć, być agresywne. Owszem, zdarza się, ale dużo
      częściej agresywni bywają ludzie, porównajcie sobie - ile mamy
      miesięcznie doniesień typu "zabił, pobił, znęcał się nad rodziną,
      utopiła dziecko, zakatowała niemowlę, znęcano się nad staruszką" a
      ile "pies kogoś pogryzł" ?
      • lacido Re: Moj pies, bachor i durna matka 01.12.09, 08:24
        default napisała:

        > Jak zawsze w takich przypadkach - krwiożercze starcia miłośników i
        > wrogów psów. Bezsensowne

        czyli reszta Twojego postu "propsia" jest bez sensu - gratuluję :DDD
    • co.tam.panie Dzieci TAK, psy NIE! 01.12.09, 08:57
      Chyba dzieci są ważniejsze od psów.
      • default Re: Dzieci TAK, psy NIE! 01.12.09, 10:23
        co.tam.panie napisał:

        > Chyba dzieci są ważniejsze od psów.
        >

        A to jest sprawa bardzo indywidualna i drażliwa. Generalnie - tak,
        dzieci są ważniejsze od psów, gdyby wybierać pomiędzy życiem dziecka
        i psa, wybór byłby oczywisty, ale ... jest mnóstwo ludzi, którzy
        dzieci nie mają, albo mają stare i są samotni. Ludzie w ogóle
        samotni. Niewidomi. I wszyscy inni, dla których pies jest jedynym
        przyjacielem i wsparciem. Dla nich jakieś obce, wrzeszczące dziecko,
        straszące psa będzie w drugiej kolejności niż ich najlepszy
        przyjaciel. Czy w ogóle jest potrzeba robienia takiego
        rozróżnienia "dziecko ważniejsze niż pies" ? To są sprawy oczywiste,
        z całym poszanowaniem życia i dobra psów. Jedno drugiemu nie
        przeszkadza, moim zdaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja