Tabela przydatna Paniom...

29.11.09, 22:57
uprawiajacym stosunki seksualne.
Tabela: Ilosc aktow seksualnych a czas oczekiwania na zaplodnienie.
_____________________________________________________________________
Ilosc aktow seksualnych Przyblizony czas oczeki-
w cyklu miesiecznym.* na zaplodnienie/w mies.

1 42,8
2 22,1
3 15,0
4 11,5
8 6,3
10 5,3
12 4,6
14 4,2
15 4,0
20 3,5


* Stosunki plciowe sa odbywane w okresie miedzymenstruacyjnym, o
sredniej dlugosci 26 dni.
Zrodlo: J. Bongaarts ( 1983 ).
    • wanilinowa Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:15
      a już myślałam, że Cię jakaś książka przygniotła na śmierć
    • wacikowa Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:15
      A Ty co rolnik postępowy?:)
    • maitresse.d.un.francais Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:20
      Bo ponad 20 razy w miesiącu to nikt nie współżyje. :-PPP

      Tabela nieprzydatna dla Pań stosujących środki anty.

      A krótko i zwięźle: Andreas, pilnuj swojego ch...
      • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:34
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Bo ponad 20 razy w miesiącu to nikt nie współżyje. :-PPP
        Hmmm, widac tabela tego nie przewiduje..:))
        Tabela nieprzydatna dla Pań stosujących środki anty.
        Zgoda, tabela jest przydatna paniom holdujacym naturalnej plodnosci.
        >
        > A krótko i zwięźle: Andreas, pilnuj swojego ch...
        Jestes niemila...i niegrzeczna..:(((
        • maitresse.d.un.francais Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 23:32
          BYWAM niemiła i niegrzeczna. Wobec mężczyzn chamsko i arogancko wtrącającym się
          w bycie kobietą. Czy pies poucza kota, jak ten ma łapać myszy? Nie. Dlatego
          zajmij się swoim byciem mężczyzną. Czyli - pilnuj swojego ch... QED.
          • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 02.12.09, 23:28
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > BYWAM niemiła i niegrzeczna.
            Niemila jest taka szczerosc....:((
            Wobec mężczyzn chamsko i arogancko wtrącającym się
            > w bycie kobietą.
            Czegos sie boisz..? Oblezona twierdza..??? Czyzby byly jakies tematu
            tabu, a Ty jestes
            cenzorem..??
            Czy pies poucza kota, jak ten ma łapać myszy? Nie.
            Czyzbys byla
            kotem..??..Zaskoczenieee!!!

            Dlatego
            > zajmij się swoim byciem mężczyzną. Czyli - pilnuj swojego ch...
            QED.
            To nie twoj problem, czym ja sie zajmuje.
        • maitresse.d.un.francais Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 23:32
          a te... wielokropki... to mają... pokazać... jakim yntelektualistą... jesteś?
          • wanilinowa Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 00:22
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > a te... wielokropki... to mają... pokazać... jakim yntelektualistą... jesteś?

            kochanica, chciałabym zobaczyć Twoją reakcję kiedy ktoś Ci kiedyś poradzi żebyś
            pilnowała swojej cipy :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Tabela przydatna Paniom... 02.12.09, 00:03

              > kochanica, chciałabym zobaczyć Twoją reakcję kiedy ktoś Ci kiedyś poradzi żebyś
              > pilnowała swojej cipy :)

              czy ja im robię wykłady o byciu chłopem?
      • madame_skylight Re: Tabela przydatna Paniom... 02.12.09, 17:20
        > Bo ponad 20 razy w miesiącu to nikt nie współżyje. :-PPP

        Nieprawda...


        > Tabela nieprzydatna dla Pań stosujących środki anty.

        Tabela ne jest dla pań stosujących środki anty...
    • rosa_de_vratislavia Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:24
      andreas3233 napisał:

      > uprawiajacym stosunki seksualne.

      A czemu nie jest ta tabela przydatna panom uprawiającym stosunki
      seksualne?
      Wszak oni też potrzebują rozsiać geny...
      • rzeka.chaosu Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:37
        Bo oni rzadziej przekazują swoje geny i chyba raczej tego tak nie planują (co
        ich obchodzi kiedy baba będzie z brzuchem latać :), a dla kobiety to ważne).
    • rraaddeekk Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:32
      Nieprecyzyjnie to zapisano.
      Według tego zapisu 20 stosunków jednego dnia (nawet niepłodnego) spowoduje
      zapłodnienie po ponad 3 miesiącach.
      • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:46
        rraaddeekk napisał:

        > Nieprecyzyjnie to zapisano.
        > Według tego zapisu 20 stosunków jednego dnia (nawet niepłodnego)
        spowoduje
        > zapłodnienie po ponad 3 miesiącach.
        Chyba zle przeczytales...!!!
        20 aktow plciowych w cyklu menstruacyjnym, powoduje
        szanse /prawdopodobienstwo/ zaplodnienia po ponad 3 m-cach.
        • rraaddeekk Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 11:57
          Wszystko się zgadza, tak to logicznie należy interpretować, ale literalnie tak
          nie napisano.
          Opracowania naukowe mają jednoznacznie określać co autor ma na myśli i nie
          pozostawiać pola do dowolnej interpretacji.
    • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:41
      A w kwestii płodności w ciągu ostatniego ćwierćwiecza nic się nie zmieniło? :>
      • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:50
        2szarozielone napisała:

        > A w kwestii płodności w ciągu ostatniego ćwierćwiecza nic się nie
        zmieniło? :&#
        > 62;

        Zmienilo sie, ale na niekorzysc..:((
        Zwiekszyla sie proporcja kobiet uzywajacych srodkow
        antykoncepcyjnych; oraz zwiekszyl sie nieco wiek wychodzenia kobiet
        za maz; zwiekszyla sie ilosc poczec pozamalzenskich.
        Wszystkie ww. czynniki - powoduja ogolne zmniejszenie sie kobiecej
        plodnosci.
        • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:56
          No właśnie wiem. Pytanie było złośliwe - bo jaki pożytek z takiej tabeli sprzed
          26 lat? Zresztą - szczerze mówiąc - i tak żaden z niej pożytek.
          • lacido Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:58
            2szarozielone napisała:

            > szczerze mówiąc - i tak żaden z niej pożytek.

            Twoja szczerość powala :DDD
          • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:21
            2szarozielone napisała:

            > No właśnie wiem. Pytanie było złośliwe - bo jaki pożytek z takiej
            tabeli sprzed
            > 26 lat?
            A ja Ci nie odpowiedzialem zlosliwie:)))
            Tabela jest nawet starsza, ale jest powszechnie przyjeta i stosowana
            w demografii.
            Ucz sie..:)
            Zresztą - szczerze mówiąc - i tak żaden z niej pożytek.
            Tylko wg Ciebie...
            • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:30
              W demografii czy przez kobiety uprawiające seks, jak zatytułowałeś swój wątek?
              Brak Ci umiejętności logicznego myślenia.

        • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 29.11.09, 23:58
          A poza tym - co ma wspólnego liczba poczęć pozamałżeńskich (!) i wiek
          zamążpójścia z kobiecą płodnością? I dlaczego tylko kobiecą - w końcu męska
          płodność również ulega zmianom (na gorsze)?
          • rzeka.chaosu Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:05
            A poza tym - co ma wspólnego liczba poczęć pozamałżeńskich (!) i wiek
            zamążpójścia z kobiecą płodnością? I dlaczego tylko kobiecą - w końcu męska
            płodność również ulega zmianom (na gorsze)?


            Zapomniał jeszcze dodać (za wynikami badań),że jak kobieta mieszka w mieście,
            bierze tabletki anty i się odchudza to już maskarycznie szansa na zapłodnienie
            leci na łeb na szyję :P Niedługo rodziły będą tylko grube wieśniaczki, które
            nigdy nie widziały gina :P
            • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:10
              Mnie tam i tak najbardziej zastanawia wpływ tej wzrastającej liczby poczęć
              pozamałżeńskich na spadek płodności. Dziwne, żeby wzrost liczby poczęć powodował
              spadek płodności, to jakieś nielogiczne na zupełnie elementarnym poziomie :)
              • rzeka.chaosu Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:30
                Wiem o co z tym chodzi. Po prostu te dzieci pozamałżeńskie, to nie są dla niego
                Dzieci przez duże D (takie, które figurują w statystykach, obywatele :P:))
                • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:33
                  Eeeej, ale to chyba standardy jeszcze bardziej zamierzchłe niż sprzed tego
                  ćwierćwiecza - żeby bękartów za pełnoprawnych obywateli nie uważać :(
                  • rzeka.chaosu Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:38
                    Nom, u starożytnych Greków tak było, ale to inna bajka :) Ciekawe jak wtedy było
                    z płodnością :P
                    • marta.uparta Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 18:10
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Nom, u starożytnych Greków tak było, ale to inna bajka :) Ciekawe
                      jak wtedy był
                      > o
                      > z płodnością :P

                      Niezle, biorac pod uwage powszechny wowczas meski homoseksualizm.
                      "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

                      Forum A&O
          • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:18
            2szarozielone napisała:

            > A poza tym - co ma wspólnego liczba poczęć pozamałżeńskich (!)
            MA!!! Poniewaz ilosc poczec pozamalzenskich jest znacznie mniej niz
            malzenskich. Czyli, prosto mowiac: kobieca plodnosc w zwiazku
            pozamalzenskim jest
            marnowana.
            i wiek
            > zamążpójścia z kobiecą płodnością?
            Bo im predzej kobieta wyjdzie za maz, tym wiecej urodzi
            dzieci.
            I dlaczego tylko kobiecą - w końcu męska
            > płodność również ulega zmianom (na gorsze)?
            Poniewaz jedynie kobieta jest w stanie urodzic dzieci/ko.
            A samo pojecie plodnosci odnosi sie do kobiet: oznacza ono zarowno
            potencjalna jak i faktyczna mozliwosc rodzenia dzieci.
            • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:25
              Poczęcie jest poczęciem, w związku małżeńskim, czy poza nim. Ślub tu nie ma
              absolutnie nic do rzeczy. A jeśli piszesz, że jest coraz więcej poczęć
              pozamałżeńskich, to nie świadczy to o "marnowaniu płodności", ale wręcz przeciwnie.

              Pojęcie płodności odnosi się do możliwości spłodzenia potomka (niezależnie od
              płci); u kobiet dochodzi jeszcze zdolność do utrzymania ciąży. A mężczyźni mają
              z płodnością coraz większe problemy, niestety (coraz mniej plemników, coraz
              słabsze plemniki, problemy z erekcją).
              • poprostu_basia Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 09:59
                > Poczęcie jest poczęciem, w związku małżeńskim, czy poza nim. Ślub tu nie ma
                > absolutnie nic do rzeczy. A jeśli piszesz, że jest coraz więcej poczęć
                > pozamałżeńskich, to nie świadczy to o "marnowaniu płodności", ale wręcz przeciw
                > nie.

                Ja tę pokręconą logikę rozumiem tak: poczęć małżeńskich jest więcej niż
                niemałżeńskich więc np. na 3 małżeńskie przypada 1 pozamałżeńskie więc przyrost
                pozamałżeńskich skutkuje spadkiem małżeńskich i, per saldo, liczba wszystkich
                poczęć spada.

                Tylko że kobiety zmieniają stan cywilny i wszystko psują:)
                • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 10:12
                  no ale przede wszytskim - mowa jest w ogóle o zajsciu w ciążę, a nie o płodzeniu
                  dzieci w małżeństwie. Poczęcie to poczęcie, niezależnie od stanu cywilnego. I co
                  to znaczy "poczęcie pozamałżeńskie" - że owoc zdrady, czy że przed ślubem?
                  • poprostu_basia Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 11:13
                    Sadze ze przed ślubem, owoce zdrady chyba w większości są zaliczane na konto
                    pana małżonka:P

                    > no ale przede wszytskim - mowa jest w ogóle o zajsciu w ciążę, a nie o płodzeni
                    > u
                    > dzieci w małżeństwie.

                    Ale skoro mężatka rodzi więcej dzieci niż nie-mężatka, to wzrost ilości
                    nie-mężatek (więc i ich dzieci pozamałżeńskich) powoduje automatyczny spadek
                    ilości mężatek które rodzą więcej i liczba ciąż spada.
                    Tyle że potem nie-mężatka wyjdzie za mąż, mężatka się rozwiedzie i całą
                    statystykę trafia szlag a dzieci zostaje tyle samo:)
                    • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 12:06
                      Ale Andreas nic nie pisał o wzroście pozamałżeńskich związków, co jeszcze
                      miałoby pozory sensu. On pisał o wzroście liczby pozamałżeńskich poczęć. Nie
                      rozumiem jak wzrost liczby poczęć ma oznaczac spadek płodności. Bo to
                      jest bez sensu całkowicie.
                    • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 23:26
                      poprostu_basia napisała:

                      > Ale skoro mężatka rodzi więcej dzieci niż nie-mężatka, to wzrost
                      ilości
                      > nie-mężatek (więc i ich dzieci pozamałżeńskich) powoduje
                      automatyczny spadek
                      > ilości mężatek które rodzą więcej i liczba ciąż spada.
                      WRESZCIE!!!! Ktos zrozumial:))) Gratuluje:))
                      Przekonaj jeszcze kol. szarozielona..:)))Ktora nic nie rozumie, bo
                      nie chce..:(((
                      > Tyle że potem nie-mężatka wyjdzie za mąż,
                      albo i nie. Z danych historycznych wiadomo, ze za maz wyjedzie ok.
                      30% niezameznych matek
                      mężatka się rozwiedzie
                      ale jej dzieci beda mialy status dzieci pochodzacych ze zwiazku
                      malzenskiego.
                      i całą
                      > statystykę trafia szlag a dzieci zostaje tyle samo:)
                      Dzieci urodzonych w danym roku zawsze bedzie 100%; natomiast
                      corocznie beda sie roznily proporcje dzieci pochodzacych ze zwiazkow
                      malzenskich i pozamalzenskich.
                      • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 00:13
                        Napisz to wprost - tylko dzieci w związku małżeńskim się liczą, a reszta to
                        odpady atomowe? :) Jeszcze raz ładnie proszę - wyjaśnij, jakim cudem większa
                        liczba poczęć
                        pozamałżeńskich może powodować mniejszą płodność kobiet.

                        I jakim cudem zamążpójście może wpływać na płodność kobiety. Bo płodność to nie
                        to samo, co chęć posiadania dzieci. A twoja tabelka chyba zakłada stosunki
                        odbywane bez środków antykoncepcyjnych (niezależnie od stanu cywilnego) ;) Jest
                        więc kobietom, które dzieci mieć nie chcą (niezależnie od stanu cywilnego)
                        absolutnie niepotrzebna.

                        Mógłbyś też wyjaśnić, dlaczego uważasz męską płodność za nieistotną przy
                        zapłodnieniu - bo to też zabawne :)

                        To nie jest tak, że ja nie rozumiem bo nie chcę - to ty piszesz rzeczy skrajnie
                        nielogiczne.
                        • poprostu_basia Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 01:00
                          No bo to sie opiera na założeniu że wzrost płodności pozamałżeńskiej jest
                          spowodowany TYLKO wzrostem ilości związków pozamałżeńskich (kosztem
                          małżeńskich), a nie np tym ze nie-mężatki decydują się na posiadanie większej
                          średnio liczby dzieci. Wiec kobiety ktore bedac meżatkami rodzilyby (rzucam na
                          rybke) średnio 3 dzieci, przechodząc w szeregi nie-męzatek (a raczej: pozostając
                          w tych szeregach;) rodzą (na rybkę) średnio 1 dziecko-->dwójka stracona,
                          płodność zmarnowana:P
            • demonii.larua Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 10:37
              > Bo im predzej kobieta wyjdzie za maz, tym wiecej urodzi
              > dzieci.
              O jaka bzdura :D
              > A samo pojecie plodnosci odnosi sie do kobiet: oznacza ono zarowno
              > potencjalna jak i faktyczna mozliwosc rodzenia dzieci.
              O, jeszcze większa bzdura :D :D
              • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 12:07
                ooo, fajne jest to rozróżnienie potencjalnej i faktycznej mozliwości :)
              • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 23:30
                demonii.larua napisała:

                > > Bo im predzej kobieta wyjdzie za maz, tym wiecej urodzi
                > > dzieci.
                > O jaka bzdura :D
                Niestety nie masz racji. Wiadomo z danych historycznych szeregu
                krajow, ze obnizenie wieku zamazpojcia przez kobiety - skutkowalo
                sporym przyrostem naturalnym.
                > > A samo pojecie plodnosci odnosi sie do kobiet: oznacza ono
                zarowno
                > > potencjalna jak i faktyczna mozliwosc rodzenia dzieci.
                > O, jeszcze większa bzdura :D :D
                I znowu nie masz racji.
            • martishia7 Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 00:21
              > MA!!! Poniewaz ilosc poczec pozamalzenskich jest znacznie mniej niz
              > malzenskich. Czyli, prosto mowiac: kobieca plodnosc w zwiazku
              > pozamalzenskim jest
              > marnowana.

              A Ty te poczęcia liczysz w litrach czy kilogramach?
              • qw994 Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 09:52
                Oj, czepiasz się :)
                Kto jak kto, ale mistrz statystyki ma prawo nie zawracać sobie głowy takimi
                niuansami, jak "ilość" czy "liczba" :)
        • maitresse.d.un.francais Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 30.11.09, 23:33
          kobiecej płodności?
          • andreas3233 Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 30.11.09, 23:43
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > kobiecej płodności?

            Calkowitej kobiecej plodnosci w danej kohorcie wiekowej kobiet:
            TAK!!!
            Zostalo to juz powyzej wyjasnione:)))
            • 2szarozielone Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 01.12.09, 00:17
              Czy ty przypadkiem nie mylisz pojęć płodności i dzietności? Oraz poczęcia i
              stosunku seksualnego? Oraz związku przyczynowo-skutkowego i przypadkowej korelacji?

              Bo zapewniam cię, że jeśli teraz pozamałżeńsko zajdę w ciążę, to płodność moich
              rówieśniczek będzie to miała głęboko gdzieś ;)
              • 2szarozielone Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 01.12.09, 00:49
                Bo uściślając:
                owszem, jeśli kobiety później decydują się na założenie rodziny, to wzrasta
                liczba związków pozamałżeńskich. Poza tym kobiety rzadziej i później decydują
                się na dzieci. I tych dzieci mają mniej. Spada więc dzietność. Natomiast te
                czynniki nie mają wpływu na kobieca płodność jako taką - czyli na ich rozrodczy
                potencjał, który jest już kwestią czystej biologii i fizjologii. One mogą ale
                nie chcą (ew. później chcą, ale nie mogą - ale tutaj przyczyną spadku płodności
                jest wiek, a nie brak ślubu).
                Liczba związków pozamałżeńskich (w zasadzie niemałżeńskich, bo nie mówimy o
                zdradach) nie ma bezpośredniego wpływu na dzietność - ale może mieć tę samą
                przyczynę (odwlekanie w czasie małżeństwa/założenia rodziny).

                I to ma jakiś tam sens i logikę.
                • poprostu_basia Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 01.12.09, 01:05
                  Racja, ja w tym co pisałam miałam na myśli dzietność, tak mi się jakośbezmyślnie
                  i bez sensu przyplątała ta płodność:)
                  • 2szarozielone Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 01.12.09, 01:15
                    No właśnie nie sama Ci się przyplątała, tylko Andreasowi - który się wymądrza na
                    forum, każe ludziom się uczyć, zarzuca, że nie chcą zrozumieć, a sam pisze
                    bzdury. Wielokrotnie :(
                    • andreas3233 Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 01.12.09, 23:39
                      2szarozielone napisała:

                      /...../ tylko Andreasowi - który się wymądrza n
                      > a
                      > forum, każe ludziom się uczyć, zarzuca, że nie chcą zrozumieć, a
                      sam pisze
                      > bzdury. Wielokrotnie :(
                      Cale nieporozumienie, prawdopodobnie bierze sie, z istniejacego
                      zamieszania terminologicznego.
                      W literaturze swiatowej wystepuja dwa rozumienia pojecia ''
                      plodnosc'' / kobieca/.
                      a/ ''fertility'' - plodnosc - jako ilosc faktycznie urodzonych przez
                      kobiete dzieci,
                      b/ ''fecundability''- plodnosc - jako zdolnosc do urodzenia dziecka/
                      dzieci, przeciwienstwo sterylnosci.

                      PS. dalej uwazam, ze robisz wiele zbednego zamieszania.....:(((
                      • maitresse.d.un.francais Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 02.12.09, 00:05

                        > Cale nieporozumienie, prawdopodobnie bierze sie, z istniejacego

                        Andreas, czy masz w swoim kompie strajk przecinków? Nie? To znaczy, że
                        dobrowolnie je wstawiłeś jak powyżej?
                      • 2szarozielone Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 02.12.09, 00:42
                        mhm... czyli rozumiem, że język polski jest dla Ciebie drugim językiem. Mogę
                        wybaczyć ułomność. Ale pozostaje kwestia pojęć takich jak "poczęcie", bo ono
                        nawet przy definiowaniu słowa "płodność" jako "dzietność" czyni Twoje wypowiedzi
                        bezsensownymi. Bo "większa liczba poczęć pozamałżeńskich wpływa na zmniejszenie
                        dzietności kobiet" - nadal nie ma sensu. Już nie mówiąc o tym, że Twój wyjściowy
                        post z definicji musi odnosić się do "b/ ''fecundability''- plodnosc - jako
                        zdolnosc do urodzenia dziecka/dzieci, przeciwienstwo sterylnosci." - bo inaczej
                        cały ten wątek to o kant dupy... Więc przyznaj się do błędu, a nie ściemniasz i
                        idiotę z siebie robisz.

                        P.S. To nie jest zbędne zamieszanie. Piszesz głupoty. Bez sensu.
                        • andreas3233 Re: Poczęcia pozamałżeńskie powodują obniżenie 02.12.09, 23:20
                          2szarozielone napisała:

                          Mogę
                          > wybaczyć ułomność.
                          Nie musisz; kestie terminologii, to kwestia umowy. Np w jezyku
                          francuskim: fertilité i fecundabilité - maja akuratnie odwrotne
                          znaczenie, niz przytoczone przeze mnie
                          powyzej.
                          Ale pozostaje kwestia pojęć takich jak "poczęcie", bo ono
                          > nawet przy definiowaniu słowa "płodność" jako "dzietność" czyni
                          Twoje wypowiedz
                          > i
                          > bezsensownymi. Bo "większa liczba poczęć pozamałżeńskich wpływa na
                          zmniejszenie
                          > dzietności kobiet" - nadal nie ma sensu.
                          To pojecie bezsensu istnieje tylko w Twym umysle. Prztoczone powyzej
                          przez Ciebie stwierdzenie w cudzyslowach - jest po prostu prawdziwe,
                          niezaleznie od tego, co sobie pomyslisz i co
                          napiszesz.
                          Już nie mówiąc o tym, że Twój wyjściow
                          > y
                          > post z definicji musi odnosić się do "b/ ''fecundability''-
                          plodnosc - jako
                          > zdolnosc do urodzenia dziecka/dzieci, przeciwienstwo
                          sterylnosci." - bo inaczej
                          > cały ten wątek to o kant dupy...
                          Nie podoba sie: NIE czytaj!!!!
                          proste!
                          Więc przyznaj się do błędu, a nie ściemniasz i
                          > idiotę z siebie robisz.
                          Zapewne pochodzisz z grona niezaspokojonych sinielek:)))
                          >
                          > P.S. To nie jest zbędne zamieszanie. Piszesz głupoty. Bez sensu.
                          Poszukaj sobie sensu gdzie indziej, gdy nie umiesz lub nie chcesz go
                          tu znalezc..
    • gad.forumowy Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 00:18
      Miałaś na myśli przybliżony czas maksymalny, bo czasem zdarza się że dziewczyna zaskoczy po dwóch tygodniach, szczególnie jak zmieni partnera.
      • princess_yo_yo Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 08:40
        tabele moze stara ale andreas ma troche racji, zdziwilibyscie sie
        jak wielu ludziom i to nie koniecznie matolkom wydaje sie np ze seks
        2-3 razy w miesiacu to regularne pozycie i potem tacy becza ze w
        ciaze nie moga zajsc.

        a tutaj cos dla chlopcow - nie jest to medyczny zurnal co prawda ale
        teoria wydaje sie miec sens :-)
        news.bbc.co.uk/2/hi/8125934.stm

    • qw994 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 09:19
      Przydatna w jakim celu?
      1. Dane są nieaktualne - 25 lat temu nie było takich problemów z płodnością, jak
      teraz.
      2. Tabela nie uwzględnia czynnika tak ważnego, jak wiek kobiety.
      3. Każdy idiota chyba ma świadomość, że tym więcej stosunków, tym większe szanse
      na zapłodnienie.
      • dystansownik Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 09:36
        4. W ogóle nie uwzględnia mężczyzny w tym procesie, a jakość jego spermy (chyba
        podaje się ją w ilości plemników na jednostkę objętości jeśli dobrze kojarzę) ma
        jedno z podstawowych znaczeń w procesie zapłodnienia.
        Im więcej żołnierzyków, tym większa szansa. Jeśli będą same ślepaki to nic z
        tego nie wyjdzie nawet jak będą się sexić codziennie.
        • qw994 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 09:40
          O, jeszcze to. Właśnie.
          • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 10:13
            Wyraźnie widze, że nie doceniasz wagi tabel niezbędnych w demografii i musisz
            się jeszcze wiele nauczyć, bo nic nie rozumiesz ;)
            • qw994 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 10:17
              Jak zwykle zresztą :)
            • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 23:34
              2szarozielone napisała:

              > Wyraźnie widze, że nie doceniasz wagi tabel niezbędnych w
              demografii i musisz
              > się jeszcze wiele nauczyć, bo nic nie rozumiesz ;)
              Podaj przyklad takiej tabeli, stp.
    • demonii.larua Re: Tabela przydatna Paniom... 30.11.09, 10:32
      Którym Paniom przydatna?
      • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom... 01.12.09, 23:40
        demonii.larua napisała:

        > Którym Paniom przydatna?
        np Tobie...:)
    • andreas3233 Re: Tabela przydatna Paniom.../ uzupelnienie.. 01.12.09, 23:49
      Dodam jeszcze, ze wg demografii, zycie dojrzalej seksualnie kobiety
      wyglada nastepujaco:
      1. porod,
      2. okres nieplodnosci poporodowej,
      3. okres oczekiwania na zaplodnienie,
      4. ciaza,
      5. porod,
      i cykl sie powtarza...
      Im krotszy czas pomiedzy kolejnymi porodami, tym wieksza jest
      kobieca plodnosc.
      Dla dobra rozwoju spolecznstwa wskazanym jest: aby ww. pkty 2 i 3 -
      nie byly zbyt dlugie....:)))
      • 2szarozielone Re: Tabela przydatna Paniom.../ uzupelnienie.. 02.12.09, 00:44
        Postaraj się nadrobić braki w wiedzy na temat rozróżniania płodności i
        dzietności, oraz wpływu czynników biologicznych i społecznych na to ostatnie. Bo
        się kompromitujesz.
      • qw994 Re: Tabela przydatna Paniom.../ uzupelnienie.. 02.12.09, 07:02
        > Dodam jeszcze, ze wg demografii, zycie dojrzalej seksualnie kobiety
        > wyglada nastepujaco:
        > 1. porod,
        > 2. okres nieplodnosci poporodowej,
        > 3. okres oczekiwania na zaplodnienie,
        > 4. ciaza,
        > 5. porod,
        > i cykl sie powtarza...

        Biorąc pod uwagę, że jestem seksualnie dojrzałą kobietą, zastanawiam się, jak
        mogłam w swoim życiu nie zauważyć porodu.



        > Im krotszy czas pomiedzy kolejnymi porodami, tym wieksza jest
        > kobieca plodnosc.

        Proszę, nie ośmieszaj się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja