zuziaszy
01.12.09, 22:08
Ten wiek już daaawno za mną, a ja nie wiem co mam zrobić...
Pracuję w centrum handlowym. Niedaleko obok mojego sklepu, w innym sklepie,
pracuje chłopak, który baaardzo mi się podoba. Na początku bywałam tam raz na
tydzień, a teraz łażę co 3 dni i kupuję jakieś zbędne mi drobiazgi, żeby tylko
z NIM porozmawiać. Zawsze kończy się na niewinnym flircie i... Nic więcej.
Sąsiadka powiedziała mi, żebym na niego uważała, bo on tak wszystkie podrywa,
a ja oczywiście sobie uroiłam, że ze mną to coś więcej... Wiem, wiem...
Możecie się już śmiać.
Nawet nie wiem jak on ma na imię! Strasznie mi głupio iść do niego i zapytać
wprost czy się ze mną umówi, a wiem, że to jedyne wyjście. On do mnie nie ma w
zasadzie po co przyjść ("anty-męska" branża), więc nie był ani razu... Przez
moment myślałam też, że nie jest zainteresowany, ale dziś (też byłam, fuck!) w
rozmowie wyszło, że wpadłby do mnie, ale nie ma za bardzo po co ;)
Ratujcie. Jakie są skuteczne sposoby na bliższe zapoznanie? :D