Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę?

02.12.09, 12:51
Chodzi o tych "kilka dni w miesiącu" a właściwie sam początek. Już
nie wiem jak sobie radzić z tym horrorem. W czym problem:

- dzień dwa przed dostaję takich wzdęć że wyglądam jak w 9
miesiącu ciąży, ale to jakoś da się przeżyć,
- dnia pierwszego dostaję tak straszliwych bóli, że gdyby nie 4
ibupromy na raz to płakałabym i gryzła tynk- i tak wiele godzin
- pierwszego dnia mam też goraczkę na przemian z dreszczami
- a najgorsze że nagle z godziny na godzinę mój organizm pozbywa się
tegoś wzdęcia w sposób natychmiastowy, czyli co chwila wizyta w
łazience + odruchy wymiotne
Czuję się generalnie jak zwłoki.

byłam u gina to mi powiedział że niektóre tak mają i już. Że może po
urodzeniu dziecka coś się zmieni, ale jak ja mam sobie radzić teraz?

Czy ktoś też tak ma? Macie jakieś rady, cokolwiek co może pomóc?




    • ritsuko Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 12:54
      Spróbuj na początek zmienić ginekologa, bo jeśli on ma takie podejście, to
      dobrym lekarzem raczej nie jest...
    • alpepe Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 12:55
      zmień gina, a jak i ten ci wytłumaczy to "taką twoją urodą", to i jego zmień. W
      końcu trafisz na takiego, co cię wyleczy, a przynajmniej złagodzi te objawy.
      Jest cała masa preparatów łagodzących dolegliwości, ale dobry gin to podstawa,
      żadne tam leczenie na własną rękę.
      • ranita_08 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:00
        Ja nawet nie wiem co mogłabym wziąć aby sobie polepszyć. Ból da się
        przeżyć z tabletkami ale z tymi odruchami wymiotnymi i gorączką to
        już nie wiem. Dziś zamiast pracować co chwila uciekałam do łazienki,
        aż mi było głupio.
      • zoe125 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 17:46
        Myślalam, że rady "urodzisz dziecko to ci przejdzie" stosowano za
        czasów naszych babć...

        Popieram dziewczyny, zmień ginekologa. Jeden Cię olał albo
        zwyczajnie byl niedouczony, inny może znaleźć rozwiązanie. Nie ma
        się co męćzyć i stresować, a przy tym wykreślać kilka dni w miesiącu
        z życiorysu...
    • sundry Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 12:57
      A poza stwierdzeniem,że niektóre tak mają nie przepisał ci nic
      silniej działającego przeciwbólowo? Może spróbuj u innego lekarza?
      Ja niestety nie pomogę, jako zaliczająca się do tych, co tak mają.
    • grassant Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 12:58
      mniej jedz, bardziej przeżuwaj
    • hermina25 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 12:59
      też tak mam,niestety żadnej rady nie posiadam...:(
      Ponoć dobry gin powinien na jakieś specjalistyczne badania skierować...ale w
      Polsce nie ma dobrych lekarzy,jeśli nie zaświecisz im kopertką przed okiem...
      • ranita_08 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:02
        Teraz już mi przeszło ale ranek cały spartaczony. Wiem, że u mnie to
        dziedziczne. Moja mama też tak miała.

        Kiedś jak nie miałam akurat tabletek w domu a była noc to dosłownie
        miałam w ustach poduszkę żeby nikogo nie obudzić- tak wyłam.

    • default Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:00
      A nie masz jakiegoś mięśniaka macicy ? Robiłaś usg ? No, to tylko
      taka sugestia, przede wszystkim poradź się innego ginekologa, a
      jeszcze lepiej dwóch. Jak to mówią "co dwie głowy to nie jedna" :)
    • mama_olusia Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:02
      polecam tabletki "VEGANTALGIN H"
      mnie bardzo pomagały gdy miałam takie bóle, że kilkukrotnie pogotowie
      przyjeżdżało :/

      na pocieszenie... faktycznie minęło po urodzeniu dziecka....
      teraz mam taki problem, że często nie wiem, że akurat dostałam :D
    • catthe Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:13
      Zmień ginekologa. I nie daj sobie wmówić, że musisz się tak męczyć.
      Najpierw niech ten nowy, sensowy ginekolog Cie zbada i zdiagnozuje
      (tamtemu bym nie wierzyła nawet jeśli to robił). Bolesne miesiączki
      mogą mieć na przykład związek z tyłozgięciem macicy.
      A jeśli wszystko będzie w porządku to powinnaś dostać tabletki i
      parę cennych wskazówek dotyczących trybu życia/diety/relaksu w tych
      konkretnych dniach.
    • sootball Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:14
      Pyralgina jest mocniejsza niż ibuprom, lepiej moim zdaniem działa na takie bóle.
      Nigdy nie zapominaj o tabletkach. Najlepiej wziąć je przy pierwszych symptomach
      zbliżającego się bólu, im później tym gorzej.
    • laracroft82 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 13:20
      ja tez tak mam, moze oprocz tych odruchów wymiotnych, jednak nie zaprzeczam ze
      potrafi mnie mulic...z tego co wiem pomagaja tabletki anty, chociaz ja nie biore...
    • iminlove Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 18:16
      Tabletki anty. Bez tabletek też tak mam - praktycznie nie jestem w
      stanie ruszyć się z bólu. Z tabletkami jest spoko;)
    • skarpetka_szara Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 18:22
      Moja rada: zmien ginekologa. To nie sredniowiecze (chociaz
      niektorzy ginekolodzy tak mysla). Kobieta juz nie musi cierpiec.

      Zmien tabletki na Midol - dla kobiet - rowniez obniza wzdecia.
    • disa Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 18:29
      ibuprom :D
      kochana ja bez ketonalu forte to oka nie otworze w 1 dzień ;]
      teraz mam tramal dostać bo mniej szkodliwy dla zdrowia

      ;]
      a jeśli chodzi o wzdęcia itd to może zmień dietę ?
      coś lekkiego na kilka dni przed ? zresztą ja jestem zwolenniczką zdrowego
      jedzenia (ekologicznego)
      • kasiaczek181987 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 18:37
        ja bez ketonalu też niestety nie byłabym w stanie normalnie żyć :(((

        A co do wzdęć to niestety odpowiednia dieta,aha i zmień ginekologa..
      • ranita_08 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 19:59
        Jestem na bardzo lekkiej diecie. Więc to chyba nie od jedzenia, chociaż może coś
        akurat zjadłam czego nie powinnam.

        Co do tabletek to chyba poproszę o ketonal bo imupromu muszę zjeść ok 10
        tabletek na dzień, a nie chcę.
    • justysialek Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 18:59
      Równiez polecam znaleźć lekarza, który potraktuje powaznie takie
      objawy i dokładnie sprawdzi czy nie masz jakichś torbieli albo
      innych dolegliwości.
      Z doraźnych sposobów polecam vegantalgin h. Mi bardzo pomogły
      tabletki anty - zarówno w trakcie brania jak i po zaprzestaniu ich
      przyjmowania. Nie pamiętam, kiedy ostatnio brałam vegantalgin ;)
      A co do biegunek i mdłości, to wydaje mi się, że to dość częsty
      objaw - spójrz ile babek w tym wątku to potwierdziło. Wystąpienie
      miesiączki wiąże się ze skurczami mięśni brzucha - te powodują ból i
      przyspieszone kurczenie się jelit - a to z kolei jest powodem wzdęć
      i innych rewelacji.
      • ranita_08 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 20:01
        U mnie to chyba dziedziczne. Moja mama też tak miała. Wiem, że niektóre kobiety
        tak mają ale żeby w 1 dzień nie móc się podnieść a potem żeby górą i dołem to
        jest już dramat. Ja jestem po prostu ciężko chora tego dnia.
    • yoko0202 żaden ibuprom, vegentalgin kup 02.12.09, 19:53
      kosztuje chyba 6 zł, a naprawdę pomaga
      na wzdęcia chyba nic nie poradzisz - to niedokładnie zresztą są wzdęcia, bo
      związane z brzuchem a nie żołądkiem

      • ranita_08 Re: żaden ibuprom, vegentalgin kup 02.12.09, 20:02
        a to jest lek przeciwbólowy? co to takiego?
        • i_carrie Re: żaden ibuprom, vegentalgin kup 03.12.09, 14:07
          ranita_08 napisała:

          > a to jest lek przeciwbólowy? co to takiego?

          przeciwbólowy i rozkurczowy. Wypróbowałam i naprawdę działa, a ja w pierwszy
          dzień również umierałam :/

          Twój lekarz przynajmniej w jednym miał rację - przechodzi po urodzeniu dziecka.
          Teraz nie czuję nawet najmniejszego bólu:)
          - -
          Dawid <03.04.2009>
          • yoko0202 to jest konkretnie na dolegliwości kobiece właśnie 03.12.09, 18:07
            i naprawdę działa:)
    • mamba8 Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 02.12.09, 20:14
      Ja też ma podobnie. Tylko u mnie jest o tyle dziwnie, że nie wiadomo
      czego się spodziewać. Ok. 30% są bezbolesne i ok a reszta...no
      podobnie jak u Ciebie. Pamiętam raz byłam na pogotowiu bo były
      święta a jeszcze takich boli nie miałam. Nie chcieli mi dać żadnego
      leku przeciwbólowego na receptę, a kiedy mnie badali to pamiętam jak
      ten facet okropnie się śmiał że jestem taka spięta, że nie ma jak
      mnie zbadać a ja z bólu już nie potrafiłam słowa powiedzieć. Koszmar!

      Chyba tak jak radzę inne musisz poszukać innego lekarza.

      www.apteka.gda.pl/vegantalgin-tabl-p-736.html
      Też nie próbowałam, ale wyproóbuję.
    • samentu Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 17:40
      > - a najgorsze że nagle z godziny na godzinę mój organizm pozbywa się
      > tegoś wzdęcia w sposób natychmiastowy, czyli co chwila wizyta w
      > łazience + odruchy wymiotne


      z tego na ile się orientuję w fizjologii człowieka - to gazy jelitowe powodujące
      wzdęcia wydalane są w inny sposób:P
      • straggly Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 17:54
        Po pierwsze lepiej połączyć 2 leki p/bolowe z roznymi skladnikami (np ibuprofen
        z paracetamolem) niz brac kilka tabletek tego samego leku, po drugie sprobuj
        dolaczyc no-spe, albo cos innego rozkurczowego. Po trzecie bierz jak tylko
        poczujesz ze Cie bierze, a nie jak juz umierasz. Mozesz też spróbowac takiech
        tebletek Castagnus-są ziołowe i pomagaja przy PMS albo podobnie działającego
        oleju z wiesiołka tłoczongo na zimno. Trzymaj sie i napisz jakie rezultaty po
        ewentualnym skorzystaniu z rad.
        • kama.net Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 21:34
          Nie łączy się różnych leków przeciwbólowych!!
          • six_a Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 23:06
            łączy się jak najbardziej, właśnie tak jak ktoś powyżej napisał: paracetamol z
            ibuprofenem

            ja to bym poleciła pyralginę, ale w czopku i termofor na brzuch. albo nospę
            jeszcze dodatkowo.
    • kadriana Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 22:58
      Ja tez tak mialam, raz myslalam ze zemdleje z bolu, bralam wszystko
      tramal , kteanol, zrobilam usg i sie okazalo ze mam miesniaka na
      macicy.Po operacji bole minely takze moze przepadaj sie dokladniej.
      Zycze powodzenia
    • duza_siwa Re: Ratunku:-( Czy ktoś ma jakąś radę? 03.12.09, 23:20
      Znam takie dolegliwości z czasów młodości, pamiętam jak pielegniarka
      szkolna śmiała się, że tak zielonej osoby jeszcze nie widziała.
      Teraz nie trzeba się tak męczyć, ginekolodzy zapisują np. Nimesil -
      rewelacja, 1 saszetka, gdy ból się zbliża i z głowy. Jest tylko na
      receptę i dość drogi, ale warto.
      Aha, trzeba się przebadać, ale ostre dolegliwości nie muszą
      świadczyć o chorobie. Ja byłam zdrowa, a urodzenie dziecka
      faktycznie rozwiązało problem bólu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja