Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują?

02.12.09, 19:13
forum.gazeta.pl/forum/w,619,103234200,103234200,Zia86_zestawienie.html
I z takim wyprzedzeniem? 9 lipca 2011, godz. 16.00
Co najmniej jak Euro 2012

Ciekawe czy gostek zdaje sobie sprawę w co się ładuje.
    • qw994 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:23
      To jest akurat przypadek szczególny. Mianowicie ma kilka komórek mózgowych
      odpowiedzialnych za datę, godzinę, kolory przewodnie, symbol, styl, kościół.
      Nazywa się to szczątkowy płat ślubny.
      • inn-ka Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:25
        Hmmm, to swego rodzaju talent tak wszystko zaplanować. Ale nie martw się - nie
        wszystkie kobiety tak potrafią:)
      • falka_85 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:38
        > To jest akurat przypadek szczególny. Mianowicie ma kilka komórek mózgowych
        > odpowiedzialnych za datę, godzinę, kolory przewodnie, symbol, styl, kościół.
        > Nazywa się to szczątkowy płat ślubny.
        Fajnie napisane. Przed swoim ślubem czytałam ślubne forum i nie mogłam wyjść z
        podziwu jak można wybierać zaproszenia (zamawiać próbki, latać po drukarniach) 3
        lata przed weselem.
        • justysialek Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 14:15
          Znam takie przypadki (no może nie aż tak skrajne :).
          Zwykle kończy sie poweselną deprechą...
          ...no chyba, że szybko zajdzie w ciąże to może znowu wstążeczki do
          wózeczka wybierać, meblować pokoik i wybierać dziecku uniwersytet i
          kierunek studiów. Ewentualnie może też zacząć budować dom i wtedy
          dobierać kolor klamki przy drzwiach wejściowych do odcienia
          czajnika.
          Osobiście nie wytrzymałabym z kimś takim 5-ciu minut.
    • mamba8 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:32
      Ja powiem tak: WOW :) te babeczki wyglądają przepięknie.

      Z takim wyprzedzeniem? To akuratne jak się chce mieć najlepsze
      miejscówki do wyboru w sensie koscioła i sal.

      Co jest niby złego w precyzyjnym planowaniu? A precyzyjne to to nie
      jest, to dopiero jakiś początek. Pominęła jeszcze wiele wiele rzeczy.
      • kadfael Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:52
        Wszystko Ok Mamba tylko do tego 2011 może zmienić 5 razy
        narzeczonych, może się zmienić moda na rózne akcesoria ślubne, może
        zbankrutować i nie być jej stać na tak huczne imprezy itd. itp.
        Planowanie dobra rzecz, ale z jakimś rozsądnym wyprzedzeniem
        • zloty.strzal Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:55
          > może
          > zbankrutować i nie być jej stać na tak huczne imprezy itd. itp.

          To rodzice płacą akurat.
          • kadfael Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:59
            no to starzy zbankrutują! Wsjo rybka:)
            • mamba8 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 20:38
              To 2 lata czasu, nawet mniej.

              No wiesz i zbankrutować by mogła czy jej rodzice w ciągu roku do
              czerwca 2010. To nie zmiania faktu, że w ostatniej chwili nic z tych
              rzeczy by nie załatwiła. Załatwianie wszystkich formalnosci
              zwłaszcza zapewnienie sobie najlepszych terminów i miejscówek
              (orkiestry) to z przynajmniej rocznym wyprzedzeniem.
              • justysialek Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 14:18
                Ja wszystko zorganizowałam sama w 3 miesiące i było fajnie. Da się!
                Nie róbmy z tego znowu jakiegoś heroicznego wyczynu!

                Tylko ja mam taki charakter, że jak już na coś czekam, to chcę jak
                najszybciej. Nie wytrzymałabym 2 lat.
    • essimoza Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:39
      Nie wszystkie. I nie wszystkie marzą o ślubie. Idiotyczny stereotyp, proszę nie
      tworzyć nowych równie głupich.
    • niebieski_lisek Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:42
      > Ciekawe czy gostek zdaje sobie sprawę w co się ładuje.

      Wie, planuje nawet z nią. Niech każdy sobie przeżywa swój ślub jak lubi. Jedni
      lubią na łapu capu, inni lubią dopracować najdrobniejszy szczegół. Nie rozumiem
      co tu przeżywać?
    • gad.forumowy Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:53
      To co się obecnie dzieje na rynku ślub&wesele uzasadnia rezerwowanie sali, zespołu, kościoła, itd. z ponad rocznym wyprzedzeniem.
      Dziewczyna chce pokazać, że ma kasę i tyle. Albo mamy do czynienia z aktywnością forumowego trolla (co jest bardziej prawdopodobne).
      Można mieć fajny ślub za ułamek podanej w zestawieniu ceny. Jako przykład - jak poradziłem sobie z "poligrafią" na ślubie, w którym przyszło to właśnie mi być w centrum uwagi ;-) . Kupiłem papier czerpany za 70 zł w sklepie dla plastyków, a drukarka hp i sprytne łapki narzeczonej załatwiły resztę :-)
      • lolcia-olcia Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:57
        Widzisz to trafiłeś na bardzo zaradną kobietę, ale niestety nie
        wszystkie takie są.
        Bo wiesz na weselu trzeba sie pokazać, jakimś logo mignąć, bo basia
        asia czy jasia będą i później jeszcze obgadają, że na czymś tam
        oszczędzało... ot puste kobiety napędzające wzrost pkb,
        • gad.forumowy Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 20:07
          Teraz jak bym miał całą imprezę powtórzyć to wydałbym tylko na ciuchy dla siebie i wybranki. Ślub owszem, ale skromnie a po imprezie pakujemy się w samochód (w wersji hard na motocykl) i jedziemy do ciepłych krajów na 2 tygodnie. A gości niech podejmują rodzice jak będą chcieli :-P
          • lolcia-olcia Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 20:17
            hehe popieram to:) ślub dla Was, wesele...yyy...jak chcą to niech
            sami coś sobie organizują;)
    • lolcia-olcia Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:54
      Nie u mnie dużo jest dziełem przypadku, spontaniczności, zaplanować
      to ja sobie mogę wieczór i to nie do końca...:)
    • alpepe Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:55
      Na przyszłość może ostrzegaj, co linkujesz, bo zgłodniałam od widoku tych babeczek.
    • haldeman79 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:56
      tow.ortalion napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/w,619,103234200,103234200,Zia86_zestawienie.html
      > I z takim wyprzedzeniem? 9 lipca 2011, godz. 16.00
      > Co najmniej jak Euro 2012
      >
      > Ciekawe czy gostek zdaje sobie sprawę w co się ładuje.
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      Przyznasz jednak, że dziewczyna potrafi się wczuć w sytuacje:)
    • ogromne.oko Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:57
      Ciekawe czy ci ludzie sobie zdaja sprawe z tego czym jest malzenstwo i czy maja
      obgadane kwestie na przyszle zycie tak nsamo jak kwestie kulek z kwiatow na co
      drugiej lawce w kosciele. Zeby potem nie bylo postow w stylu "ja chce miec
      dzieci a maz nie. co robic, jak go przekonac?" Jak dla mnie to jest to totalny
      przerost formy nad trescia. Chyba bardziej sie powinni skupic na sobie i na
      relacjach miedzy soba niz na takich pie...ch, bo czesto w pogoni za salą traci
      sie z oczu np niepokojace sygnaly wskazujace na to ze malzenstwo nie bedzie
      udane. Rzecz jasna kazdy jest inny i kazdy lubi co innego, ma wiec prawo
      przykladac tak wielka wage do kolorow tortu.
      • justysialek Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 14:20
        Bardzo rozsadny głos w dyskusji.
    • sundry Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 19:58
      No tak, znowu biedny gostek:) Naprawdę masz facetów za takich
      debili? Chyba nikt go siłą do ślubu nie ciągnie, tym bardziej że
      mieszkają razem.
    • tytus_flawiusz jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad dwa 02.12.09, 19:59
      ... lata by otrzeźwieć i od tej wariatki uciec

      (chyba, że to tylko plany uroczystości, a personalia ofiary jeszcze nie są
      znane; wybaczcie nie doczytałem wpisu tej wariatki do końca, zebrało mnie na
      rzygi od nadmiaru pozerstwa i patosu).
      • sundry Re: jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad 02.12.09, 20:02
        Koleś sam się oświadczył, do tego w galerii handlowej;)
        • kadfael Re: jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad 02.12.09, 20:05
          sundry napisała:

          > Koleś sam się oświadczył, do tego w galerii handlowej;)
          Ha! To bardzo romantycznie ;)
          • gad.forumowy Re: jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad 02.12.09, 20:09
            Biorąc pod uwagę, że niektórzy oświadczają się na cmentarzu - galeria handlowa to jeszcze małe piwo.
            • kadfael Re: jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad 02.12.09, 20:12
              Ale na cmentarzu to jest przynajmniej tak metafizycznie ;)
              • haldeman79 Re: jedna w tym pociecha, ofiara ma jeszcze ponad 02.12.09, 20:49
                kadfael napisała:

                > Ale na cmentarzu to jest przynajmniej tak metafizycznie ;)

                Galerie to ponoć współczesne świątynie, dlatego nie zdziwiłbym się gdyby
                zjawisko miało tendencje narastającą.
    • tarantinka Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 21:25
      mnie ten ślubny wątek przeraził, o gustach się nie dyskutuje ale
      taka pretensjonalność wymieszana ze snobizmem. Zdecydowanie mnie to
      odrzuca. Do tego te wyliczenia kosztów - z sufitu, ja nie wiem tak
      się sfiksować na ślubie ?
      • haldeman79 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 21:50
        tarantinka napisała:

        > mnie ten ślubny wątek przeraził, o gustach się nie dyskutuje ale
        > taka pretensjonalność wymieszana ze snobizmem. Zdecydowanie mnie to
        > odrzuca. Do tego te wyliczenia kosztów - z sufitu, ja nie wiem tak
        > się sfiksować na ślubie ?

        Pomyśl, że nie musisz dbać o koszta, nigdy nie musiałaś, nawet nie wiesz co
        oznacza pojęcie ograniczony budżet.Czymś jednak musisz zaprzątać swoją głowę.
        • tarantinka Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 23:05
          szczerze mówiąc to pomyślałam sobie, że tej dziewczynie się nudzi i
          to taki wypełniacz czasu. Ale z drugiej strony to kompletne
          bezguście, silenie się na ą i ę. Inna rzecz że nie napisałabym tego
          bezpośrednio pod jej postem. Co do kasy, najbardziej mi imponuje
          bogactwo, które jest dyskretne, w oczy się nie rzuca i pokora i
          skromność przebija przezeń ;).
          • wanilinowa Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 00:24
            tarantinka napisała:

            > szczerze mówiąc to pomyślałam sobie, że tej dziewczynie się nudzi i
            > to taki wypełniacz czasu. Ale z drugiej strony to kompletne
            > bezguście, silenie się na ą i ę. Inna rzecz że nie napisałabym tego
            > bezpośrednio pod jej postem. Co do kasy, najbardziej mi imponuje
            > bogactwo, które jest dyskretne, w oczy się nie rzuca i pokora i
            > skromność przebija przezeń ;).

            a mi się zdaje że ona zmyśla, tzn przedstawia jakiś swój wymarzony ślub. nie
            wierzę jakoś w realizm takiego planowania

            a tak na marginesie, dziękuję opatrzności za "Zdjęcie czasowo niedostępne" bo
            jeszcze kilka zbliżeń koronki na nodze krzeseł dla gości i miałabym koszmary.
    • takajatysia Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 21:34
      kurde to chyba jest nienormalne.
      Mój ślub i wesele były o wiele prostsze i mniej wystawne, większość szukania,
      ustalania i załatwiania scedowałam na kogo innego a i tak miałam serdecznie
      dosyć przygotowań, do których moja obecność i zdanie były nieodzowne. Tego było
      koszmarnie dużo, nie rozumiem jak można sobie jeszcze dokładać 3 lata naprzód...
    • haylee Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 02.12.09, 23:38
      akurat data i godzina ślubu to jedyne nie-przegięcie moim skromnym
      zdaniem,zwłaszcza jak komuś zależy na ślubie w tym a nie innym
      kościele i miesiącu.
      laska chyba jakaś megaperfekcjonistka...ale przyjemnie się to
      oglądało i fajne jako inspiracja

      z tym,że te fioletowe babeczki bardzo nieapetyczne
    • disa o .... myślałąm, że to prowokacja (ten link) 03.12.09, 00:02
      ale to chyba żywy przypadek

      ;]

      ja rozumiem oglądać z koleżankami ślubne kiecki i wzdychać do nich
      ALE są granice ;]
    • lacido Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 00:10
      nie wiedziałam, że tacy ludzie naprawdę istnieją ;)
    • ritsuko Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 08:26
      Niet. Do planowanego ślubu mam jeszcze kupę czasu. Do ost. terminu zdania pracy
      magisterskiej, który wypada w tym samym czasie również ;). Ogólnie jestem
      okropna w planowaniu z wyprzedzeniem, a mój idealny świat wyglądałby tak, że
      dałoby się wszystko załatwić na max tydzień przed :)
      Szczerze mówiąc nie rozumiem zupełnie marnowania czasu na wybór idealnych
      figurek na tort (szczerze, to chyba sama zakupię masę cukrową i machnę białą &
      czarną owcę, a co!) czy inne takie duperele. Tak jak tu wyżej ktoś napisał
      zaproszenia itp planuję sama wydrukować na moim kochanym hp (o ile tylko nie
      padnie do reszty ;))
      • majeczka2310 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 08:35
        a za rok równie huczny rozwód???
        • ritsuko Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 08:37
          To raczej nie do mnie, nie? :)
          Swoją drogą to kto wie, jakiś czas temu było głośno o specjalnych imprezach
          rozwodowych ;). Ale rok... Hmmm daj jej więcej czasu skoro ślu b z takim
          wyprzedzeniem planuje :D
          • majeczka2310 Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 08:41
            Osobiście nic do Ciebie:)
            ale znając trochę życie to zauważyłam, że po takich wielkich i
            wystawnych- wręcz celebrytowanych- ślubach następuje szybkie i
            brutalne "zejście" na ziemie!!! A tu na ziemi bywa, że idealne śluby
            nie kończą się idealnym już wspólnym życiem - po ślubie. Ale
            oczywiście wszystkim przyszłym PM życzę jak najlepiej:)
            • ritsuko Re: Czy wszystkie kobiety tak precyzyjnie planują 03.12.09, 08:50
              Ja może niekoniecznie zgadzam się z teorią, że wystawne, mocno planowane wesele
              skończy się rozwodem, to na pewno skupiając się na otoczce łatwo zgubić sens
              samego ślubu i paradoksalnie oddalić się od przyszłego.
              Nam brutalne zejście raczej nie grozi, bo oboje śmiejemy się z tej ślubnej
              paniki, a codzienne życie u boku mamy już od ponad roku na codzień :). Jak
              przejrzałam wątek ślubu z każdym kwiatkiem zaplanowanym... no cóż, co kto lubi
              ;), ja nie mam zamiaru nawet angażować fryzjera czy makijażystki, a wybór sukni
              ślubnej na pewno nie skończy się płaczem ze wzruszenia, więc chyba jestem
              ewenementem ;)
    • zante1977 To dobry żart chyba... 03.12.09, 08:42
      ta,... ja nie wiem co będę robiła za tydzień.
      • tomelanka Re: To dobry żart chyba... 03.12.09, 13:53
        jezu, niedlugo lodowke otworze i stamtad tez zia wyskoczy, dobrze ze nie mam
        lodowki :]

        a poza tym wqrza mnie pisanie, a gdzie tu milosc, to do cholery jest forum slub
        i wesele, a nie forum romantica, choc ten temat jest jak nabardziej ze slubem
        zwiazany, nie wszscy jednak pobieraja sie z milosci a tematyczne forum jest
        miejscem gdzie pierdzi sie o babeczkach, wstazeczkach i innych pierdzidupkach,
        niekoniecznie o milosci, bo co to kogo obchodzi czy kocham czy nie kocham, a
        moje babeczki czy zaproszenia moga kogos obejsc o tyle ze se zgapi, o
    • akjawah puenta 04.12.09, 00:37
      chcesz rozśmieszyć Boga - opowiedz mu o swoich planach na przyszłość, chcesz
      żeby pękł ze śmiechu - powiedz mu o planach na jutro...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja