Brak powodzenia.

02.12.09, 22:45
Nigdy nie miałam powodzenia u facetów.
Pięknością nie jestem, ale brzydką też nie.
Jednak dla facetów nie istnieje.
Kurcze, jak ja zazdroszczę dziewczyną, które mają partnerów i seks
kiedy chcą.
Nie marzę już nawet o tym, że ktoś będzie chciał być ze mną w
związku, ale mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce.
Życie jest okropne i niesprawiedliwe.
Tak tylko pożalić się chciałam.
    • facettt Brak powodzenia. 02.12.09, 22:49
      to moge to samo
      ze tez zadna mnie (sama z siebie)
      przeleciec nie chce, a o wszystkie musze sie sam starac.

      eehh.
    • hermina25 Re: Brak powodzenia. 02.12.09, 22:50
      jakbyś uważnie czytała forum,to byś zauważyła,że te ,które mają partnerów
      najbardziej narzekają :D
      ja tam pięknością klasyczną nie jestem,a na brak powodzenia nie narzekam...wręcz
      przeciwnie,co czasem bywa irytujące ;)
    • tytus_flawiusz Re: Brak powodzenia. 02.12.09, 22:56
      > ale mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce.

      może sprawdź styl w jakim się nosisz, np takie walonki, kufajka, rolki na łbie,
      rozmemłany, zmechacony, porozciągany pulower i pet w ustach słabo wywołują
      drżenie pożądania
      • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 00:48
        Papierosów nie palę, noszę zawsze buty na obcasach, spódnice przed
        kolana, lub dopasowane spodnie, jeśli sweterki to tylko wąskie i
        przylegające do ciała, więc chyba jednak nie o to chodzi.
        • tytus_flawiusz Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 00:53
          kopciuszek.3 napisała:

          > Papierosów nie palę, noszę zawsze buty na obcasach, spódnice przed
          > kolana, lub dopasowane spodnie, jeśli sweterki to tylko wąskie i
          > przylegające do ciała, więc chyba jednak nie o to chodzi.

          już mi się podobasz
        • dzikoozka Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 10:34
          Wszystko zgodnie z przepisem na sexbombe.
          Ale czy te obcisłe sweterki i spodnie i mini wkładasz w rozmiarze
          36/38 czy 46/48? ;))
          • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 10:44
            W rozmiarze 34/36.
            • tytus_flawiusz Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 10:51
              kopciuszek.3 napisała:

              > W rozmiarze 34/36.

              no i całą próbę dowartościowania się koleżanki D. Ch... strzelił :-)

              ps. ale z tym tłustym tyłkiem powinnaś coś zrobić, bo Cię nadciśnienie wykończy :-)
              • lolcia-olcia Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 11:21
                Tytus a podaj swój rozmiar tyłka:p
                • tytus_flawiusz Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 11:30
                  lolcia-olcia napisała:

                  > Tytus a podaj swój rozmiar tyłka:p

                  to faceci mają rozmiary tyłka ? może być fotka ?
                  • lolcia-olcia Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 11:36
                    czekam :) na @
                  • izabella9.0 skoro nei jesteś brzydka 03.12.09, 13:22
                    fajnie się ubierasz to widocznie jesteś nieciekawa , nie masz osobowości albo
                    ja ukrywasz..
                    Zauważ ze brzydkie dziewczyny potrafią mieć chłopaka który jest
                    < szok> przystojny >
                    - pomijam przeszczepy które lecą tylko na wygląd bo takie na osobowość nie
                    patrza a potem maja starą pomarszczona marudząca lampucere

                    wracając do tematu mezczyzni wbrew pozorom nie lubią kobiet mruków , albo
                    szarych cichych myszek , niezdar no chyba ze jestem wyjątkowo piękna wtedy
                    puszczają przez palce wszystko nawet ich kłamstwa i zdrady.

                    Mężczyźni z moich osobistych doświadczeń pomijając wygląd lubią kobiety niewinne
                    ale z ukrytym pazurem który widać po wyglądzie lub po różnych życiowych
                    sytuacjach, kobiety żywe , wesołe , radosne , takie sierotki Marysie ale
                    bardziej udawane a nie takie naprawdę , błyskotliwe, inteligentne ,głupiutkie
                    ale tak kokieteryjnie ,( czasem głupiutkie naprawdę..ale muszą coś mieć np urok
                    osobisty lub coś w ten deseń ) różnorodne , barwne osobowościowo , lolitki ,
                    kokietki itddd..idąc dalej wzięcie mają etz silne kobiety wiedzące czego chcą ,
                    zdecydowane , uparte , namiętne hobbistki , pasjonatki , bezpośrednie itd

                    te cechy w rożnych konfiguracjach w zależności od upodobań mężczyzny gwarantują
                    powodzenie .( niektóre cechy się wykluczają np głupiutka na serio nie może być
                    inteligentna ale tak jak pisze to zależy co mężczyznę kręci )

                    a i fajnie jak do tego wszystkiego kobieta jest ładna a nie brzydka i ma jakieś
                    tam ciało ale to tylko dodatek lub coś czym zadowalają się takie płytkie
                    substytuty mężczyzny.

                    Także nie wystarczy być trochę ładna trzeba tez być fajną a to oznacza mieć
                    przynajmniej jedna z ww cech .
                    Kobieta wiec musi być jakaś a nie nijaka, szczególnie jak jest tylko ładna lub
                    totalnie brzydka.
                    • samentu Re: skoro nei jesteś brzydka 04.12.09, 19:03
                      dokładnie jak w poście wyżej
                      sam bym tego lepiej nie ujął
                    • kopciuszek.3 Re: skoro nei jesteś brzydka 09.12.09, 14:48
                      Może rzeczywiście jestem nudna i nijaka?
                      Wygląd można zmienić z charakterem już nie jest tak łatwo.
            • dzikoozka Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 11:26
              :)) w takim razie to prowokacja:))
              Nie ma nieatrakcyjnych kobiet w tym rozmiarze w seksownych ciuchach.
              wiem z autopsji.
              • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 15:09
                Niestety w moim przypadku to nie prowokacja, lecz moje prawdziwe,
                smutne życie.
        • jack20 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 13:54
          skoro dotychczasowy wyglad osobisty zewnetrzny a moze i wewnetrzny
          nie funkcjonuje sprobuj robic wszystko na odwrot.
          moze to poskutkuje.
          moze zamiast palic papierosy to ... fajka lub cygaro?
        • zoe125 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 18:07
          Mam wrażenie, że ogromną uwagę przywiązujesz do swojego wyglądu.
          Tylko widzisz... dziewczyna, która na co dzień nosi szpileczki,
          krókie spódniczki i obcisłe sweterki może robić wrażenie wymuskanej
          lali. A co z charakterem? Najwidoczniej maz w sobie coś, co trzyma
          facetów na dystans. Możę jesteś zbyt wyniosla?

          Miem jest pogląd, że szpilki i obcisle ubranie garantują sukces.
          Częściej wieksze powodzenie mają dziewczyny, które beztrosko wskoczą
          w dżinsy i T-shirt, a następnie zapalą sobie papierosa przy
          szklaneczce piwa i dadzą wszystkim znać, że świetnie się czują same
          ze sobą.
      • ritsuko Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 08:11
        Jako wieloletnia palaczka (wkrótce rzucająca...) oraz osoba, która swego czasu
        spódnice omijała wielkim łukiem, stwierdzam, że można być pożądaną i postrzeganą
        jako seksowna nawet w rozciągniętym swetrze i pierwszych lepszych spodniach
        (swoją drogą zawsze mnie zastanawiało, że choćbym się jak ostatni łach nie
        ubrała, to nie dawało efektu :P). Dalej mam coś z chłopczycy.
        Myślę, że to kwestia niewidocznych sygnałów, sposobu zachowania, mimowolnego
        flirtu czy jak to cholercia nazwać. Sposób poruszania się nawet, mówienia.
    • soulshunter Re: Brak powodzenia. 02.12.09, 22:58
      eee tam zaden. Jedz gdzies do bylego pegeeru na podlasiu a zobaczysz ze do ciebie bedzie kolejka chetnych stala. Normalnie casting zrobisz.
    • tow.ortalion Re: Brak powodzenia. 02.12.09, 23:00
      A którym bardziej zazdrościsz?

      Tym? czy tym?
      • nutka07 Re: Brak powodzenia. 16.12.09, 21:04
        Hehe powinna sie cieszyc z tego co ma.
        Jak widac moze byc gorzej.
    • lolcia-olcia Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 00:55
      Po pierwsze pokochaj siebie, gdy dla siebie będziesz atrakcyjna i
      taką będę Cię odbierali inni ludzie.
      No i dziewczyno nie mów, że inne mają to czy tamto, nikt specjalnie
      o Ciebie nie zadba. Nie czekaj aż Ci dadzą tylko sam chwytaj po
      najlepsze kąski:) pora zadbać o siebie
    • jan_hus_na_stosie Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 01:36
      kopciuszek.3 napisała:

      > Nigdy nie miałam powodzenia u facetów.

      no cóż, bywa

      > Pięknością nie jestem, ale brzydką też nie.

      nie znam ani jednej kobiety co by przyznała, że jest brzydka, nawet te brzydkie
      twierdzą, że są przeciętne ;)

      > Nie marzę już nawet o tym, że ktoś będzie chciał być ze mną w
      > związku, ale mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce.

      Jeśli twoim marzeniem jest porobić za pojemnik na spermę to współczuję. Też bym
      takiej kobiety nie chciał.

      > Życie jest okropne i niesprawiedliwe.

      Ciesz się, że nie urodziłaś się w Kambodży za rządów Pol Pota, pamiętaj zawsze
      może być gorzej ;)
      • wacikowa Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 07:24
        Nie zgodzę się:P Ja zawsze mówię,że jestem brzydka:))
        A koleżanka kopciuszek odpycha pewnie swoją chcicą.
        • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 16:15
          Od razu chcica.
          Chyba każda kobieta chce się podobać facetom.
          Nie chcę skończyć jako zasuszona stara panna.
          • wacikowa Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 18:26
            A jak inaczej nazwać :
            "ale mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce". ?
            Bzykać Ci się chce na potęgę. Może w ramach ostudzenia się i nie przerażania
            facetów kup sobie wibrator i rozładuj się:)
            • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 19:10
              Nie chodzi mi o rozładowanie emocji, lecz o więź i bliskość z drugim
              człowiekiem, mężczyznom.
              • lolcia-olcia Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 19:13
                Ale Twoja wypowiedź o czym innym świadczy.
              • wacikowa To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:13
                "Nie marzę już nawet o tym, że ktoś będzie chciał być ze mną w
                związku, ale mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce."
                Faceci nie lubią niezdecydowanych kobiet:)
                • lolcia-olcia Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:20
                  i zdesperowanych:p
                  • kopciuszek.3 Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:41
                    Cichą, spokojną, trochę nieśmiałą raczej desperatką nazwać nie można.
                • kopciuszek.3 Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:39
                  Zawsze marzyłam o tym by stworzyć udany, szczęśliwy związek.
                  Jednak z powodu braku powodzenia, nic z tego nie wyszło.
                  Więc teraz chcę mieć przynajmniej seks, ale nawet tego mieć nie mogę.
                  • lolcia-olcia Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:42
                    Wstaw zdęcie na forum to może wymyślimy co by tu poprawić:)
                    • wacikowa Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:44
                      Zdjęcie zabije i tak niezdecydowanie i nuda:)
                      • lolcia-olcia Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 19:47
                        Ehhh a już myślałam, że w końcu coś się zacznie dziać. A tak to
                        tylko opowiadają jakie to strasznie brzydkie są, wstaw zdjęcie
                        kopciuszku to Cię ocenimy:)
                      • kopciuszek.3 Re: To już znam przyczynę:) 03.12.09, 21:34
                        Może rzeczywiście jestem nudna.
                        Niezdecydowana nie, wiem czego chcę, fajnego związku, tylk nie wiem
                        jak to osiągnąć.
                        Chyba z tej niemocy biorą się głupie myśli i pomysły.
      • martishia7 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 13:36
        > Ciesz się, że nie urodziłaś się w Kambodży za rządów Pol Pota, pamiętaj zawsze
        > może być gorzej ;)

        :D

        www.youtube.com/watch?v=jHPOzQzk9Qo
      • szara1982 Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 08:55
        bo chyba nie ma tak naprawde brzydkich ludzi...
    • gobi05 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 07:10
      > Jednak dla facetów nie istnieje.
      > Kurcze, jak ja zazdroszczę dziewczyną,

      Do lekcji!
      • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 09:46
        Ma pan racje panie psorze
        dziewczynom
        Napisałam na kartce 100 razy.
    • elagresto Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 07:55
      są takie osoby, które wydają się atrakcyjne póki nie zaczną mówić. Może
      spróbuj zarywać do wyra na migi...
      • rachela25 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 13:53
        Naucz sie ładnie malować , zwłaszcza oczy. Żeby twoje spojrzenie
        nabrało drapieżności. Zadbaj też o włosy,zrób jakieś pasemka,ładnie
        ułóż itd. To cała definicja sukcesu
    • tarantinka Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 13:50
      a masz wogóle okazje poznawać mężczyzn ? czy może ten brak
      powodzenia to fakt, że nikt cię na ulicy nie podrywa ?, znam
      atrakcyjne dziewczyny ale w takiej konfiguracji zawodowo -
      towarzysko - mieszkaniowej że po prostu zero szans na spotkanie
      faceta.
      • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 15:08
        Fakt, mało mam okazji na spotkanie faceta.
        Praca, uczelnia - babiniec.
        Na imprezy za bardzo nie mam z kim wychodzić.
    • gad.forumowy Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 14:00
      Wstaw fotę, ocenimy.
    • madunia0 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 18:03
      Na to czy mamy powodzenie u płci przeciwnej nie mamy wpływu,
      niestety.
    • izabellaz1 Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 19:18
      kopciuszek.3 napisała:

      > mnie nawet przelecieć żaden facet nie chce.

      W to jest mi ciężko uwierzyć:)
      • samentu Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 18:33
        moim zdaniem to w ogóle nie jest mozliwe
        jedynie autorce może się tak wydawać,
        bo nigdy nie miała odwagi sfalsyfikowac tej hipotezy
    • annjen Re: Brak powodzenia. 03.12.09, 19:27
      a ja się dziś zdziwiłam, bo wybrałam się na pogrzeb, wysiadłam z auta pod
      kościołem, obok pracowali jacyś budowlańcy. na moje pojawienie się zareagowali
      takim aplauzem, jakby nie wiem kogo zobaczyli. zdarzały mi się takie incydenty w
      przeszłości, ale dziś byłam zrobiona stosownie do okoliczności, płaszcz, kozaki,
      nic zwracającego uwagę, a poza tym stara baba jestem, nie mam jakiejś
      oszałamiającej czy wyzywającej urody... różnie to bywa z tymi męskimi gustami,
      oni podobno widzą nas zupełnie inaczej, niż my siebie...
      • mi_nutka3 Mam ten sam problem 03.12.09, 20:09
        co autorka. Nie noszę codziennie szpilek z tego względu, że to niezdrowe, ale za to codziennie mam ciuchy podkreślające sylwetkę-jakiś dekold, spódnica, obcisle spodnie, czasem sukienka. Mam zadbane, dosyć długie włosy, robię tylko delikatny makijaż, bo zależy mi na tym zeby wyglądać naturalnie. Nie jestem ani ładna, ani brzydka, ale dbam o siebie. Nie mam pojęcia dlaczego nie wzbudzam żadnego zainteresowania wśród płci przeciwnej. Aha - i ciuchy noszę w rozmiarze 36/38. I nie sądzę żeby chodziło o brak charakteru, bo nie zdarza mi się żeby ktoś nawet próbował do mnie zagadać. Może to jest tak jak napisała annjen "różnie to bywa z tymi męskimi gustami,
        > oni podobno widzą nas zupełnie inaczej, niż my siebie...". Może wyglądam zdecydowanie gorzej niż mi się wydaje;)
        A jeśli chodzi o seks to się nie zgodzę z autorką. Zawsze znajdzie się jakiś napalony samiec, nie ważne czy kobieta jest ładna czy brzydka. Jeśli zależy Ci tylko na seksie to wejdź chociażby na czat lub idź na dyskotekę znajdziesz naprawdę wielu chętnych na niezobowiązujący seks.
        • czarnadrukarka Re: Mam ten sam problem 04.12.09, 00:59
          Oceniasz siebie nisko bo nikt Ciebie nie chce. A nikt Ciebie nie chce bo masz
          niskie poczucie wartości.Kółko się zamyka. Spróbuj zaimponować samej sobie, coś
          w sobie zmienić na tyle, żeby myśleć o sobie pozytywnie a wtedy i inni będą
          widzieć Ciebie przez pryzmat Twojego spojrzenia/myślenia. Zacznij od siebie
          (może jakaś dieta/sport/hobby - coś z wyniku czegoś będziesz dumna) a zobaczysz
          jak się los odmieni. Wtedy Ty będziesz rozdawać karty i... wybierać :)
    • triss_merigold6 Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 09:41
      Może po prostu jesteś odbierana jako aseksualna.
    • comedia_finita Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 16:45
      Cóż, ja sobie kiedyś wytłumaczyłam, że mam po prostu słabe feromony :P
      Jestem w stanie Cię zrozumieć, bo też był czas, że miałam ze sobą podobny
      problem, a jeśli już podobałam się facetom to oczywiście nie tym, którym chciałam.
      Wytłumaczyłam sobie wtedy, że muszę zacząć się ubierać kobieco itp.. tzn
      spódnice, szpilki itp.., co jak ktoś powyżej słusznie zauważył, jest mitem.
      Od jakiegoś czasu spuściłam z tonu. Nawet nie jestem w stanie wytłumaczyć
      dlaczego. I po prostu, zwyczajnie, przestałam się tym przejmować :) Nie
      zauważyłam jakiegoś gigantycznego wzrostu własnego powodzenia od tego czasu ale
      mi samej ze sobą na pewno żyje się lepiej.
      • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 18:35
        Ja się przejmuję, bo nie chcę do końca swoich dni być sama.
        W byciu singlem nie ma nic fajnego.
        • samentu Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 18:41
          człowiek samotnie się rodzi i samotnie umiera
          i nie da się uciec od tej prawdy
          poza tym jak samemu dla siebie nie jest się ciekawym i atrakcyjnym to dla innych
          też nie bedzie
        • comedia_finita Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 19:17
          > Ja się przejmuję, bo nie chcę do końca swoich dni być sama.

          ja też nie chcę i ciągle wierzę, że nie będę :)
          tylko po prostu nie ma co się spinać, bo to guzik daje

          > W byciu singlem nie ma nic fajnego.

          to zależy od punktu widzenia. I związek i samotność mają swoje plusy. Osobiście
          też nie bardzo się widzę w roli wiecznej singielki, no ale co, na siłę mam szukać?
          jak to mawia moja babcia: "Może być o jednym oku, byle tylko był w tym roku" :P
          No daj spokój :D

          "Nie ma początku. Nie ma końca. Jest tylko niezaspokojona pasja życia."
          Federico Fellini
          • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 20:20
            Oczywiście masz racje.
            Tylko ja już długo jestem sama i czasem mam tego serdecznie dość.
            • atela Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 23:10
              A miałaś kiedykolwiek chłopaka ?
              • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 23:22
                Nie, nigdy nie byłam w poważnym związku.
                • comedia_finita Re: Brak powodzenia. 04.12.09, 23:34
                  a ile masz lat?
                  • kopciuszek.3 Re: Brak powodzenia. 05.12.09, 00:03
                    Nastolatką już od bardzo dawna nie jestem.
                    • puma_z_gminy_biala Re: Brak powodzenia. 05.12.09, 00:06
                      kopciuszek.3 napisała:

                      > Nastolatką już od bardzo dawna nie jestem.


                      No to konkretnie ile? że się tak przyłączę.
    • yournana Re: Brak powodzenia. 06.12.09, 11:48
      Myślę, że Twoim problemem jest brak wiary w siebie i niskie poczucie
      własnej wartości.
    • yggdrasill Re: Brak powodzenia. 06.12.09, 12:30
      Z góry przepraszam za to, co powiem, ale: Autorko droga, gdy czyta
      sie Twoje posty, ma się ochotę wrzasnąć: Babo głupia! Nawet Twój
      nick świadczy o jakimś poronionym podejściu do kwestii damsko-
      męskich. Kopciuszek czekający na, tfu tfu, księcia z bajki...
      Książęta, koleżanko, nie mają w zwyczaju pojawiac się sami z siebie.
      Trzeba najpierw wyjśc do ludzi, otworzyć sie na nich. Zgarnij
      którąkolwiek psiapsiółkę, idźcie do klubu, przysiądźcie się do
      kogos. A potem śmiej się, rozmawiaj, patrz ludziom w oczy, uśmiechaj
      sie do nich. Pismo słusznie prawi: 'Kochaj bliźniego swego' ;)
      Ludzie po prostu- uwaga, odkrycie na miare Ameryki!- lubią, jak się
      ich lubi. Jeśli faceci poczują od Ciebie pozytywne wibracje, nie ma
      siły, żeby sie Tobą nie zainteresowali. Ale, do cholery, w tym celu
      musisz opuścic swoją mentalną twierdzę, księżniczko ;) Powodzenia Ci
      życzę.
      • ani-a-35 Re: Brak powodzenia. 07.12.09, 14:07
        Teoretycznie jest sporo racji w tym co napisałaś/eś.
        Jednak w praktyce to nie zawsze jest takie proste, że wystarczy
        wyjść do ludzi i być miłym, sympatycznym, uśmiechniętym, aby mieć
        powodzenie.
        • yggdrasill Re: Brak powodzenia. 07.12.09, 22:41
          Pozwole sobie się nie zgodzic. Wielokrotnie obserwowałam sytuacje,
          kiedy osoby nawet obarczone jakimś defektem wyglądu z dnia na dzien
          zyskiwały zainteresowanie płci przeciwnej tylko dlatego, że zmieniły
          podejście. Nie ma co się usprawiedliwiac, że to 'nie zawsze jest takie
          proste'. Najczęsciej jednak jest :P
          • atela Re: Brak powodzenia. 07.12.09, 23:40
            Ja bym jeszcze dodała - nie myśl o poważnym związku. Skoro to będzie
            pierwszy chłopak, nie myśl w ogóle o związku.
            Dawniej panowie unikali takich co "łapią męża" a dziś takich
            "liczących na coś poważnego". Chodzi o to, że mężczyzna musi czuć, że
            chcesz go poznać dla niego samego - bo jest wyjątkowy i bardzo Ci się
            podoba.A nie dla tego, że potrzebujesz go do związku.
            Poza tym "pierwsze śliwki, robaczywki". Życie to nie
            dziewiętnastowieczna powieśc, gdzie pierwszy jest jedynym na zawsze.
    • mala.lady Re: Brak powodzenia. 09.12.09, 19:04
      Powodzenie, albo się ma, albo nie.
      Wygląd, charakter nie mają tu większego znaczenia, oczywiście nie
      mam na myśli przypadków ekstremalnych.
      • szara-myszka-1 Re: Brak powodzenia. 16.12.09, 20:35
        Dokładnie tak.
        Trzeba pogodzić się z tym i przyzwyczaić do samotności.
Pełna wersja